Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników

23.08.11, 20:07
Minąłem dzisiaj dwie rowerzystki.
Jechały sobie z uśmiechem pod prąd na ulicy jednokierunkowej (kontrapasu tam nie było) w dodatku lewą stroną jezdni czyli wprost na czołówkę.
Niech hołota na dwóch kółkach zacznie od siebie o później poucza innych.
    • Gość: kontemplator07 Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:22
      Jezeli dwie uśmiechnięte rowerzystki na dwóch kółkach to hołota, to jak nazwać setki ponuraków na czterech kołach, blokujących tramwaje na torowiskach, 80% kierowców przekraczających dozwolona prędkość i tysięce kierowców rocznie doprowadzających do śmierci kilku tysięcy rodaków?
    • Gość: poznaniak_od_ur Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:30
      Oczywiście. Samochodem wolno wjechać wszędzie, ale rowerem już nie. Co za idioci żyją i rzadzą tym miastem! Gdyby poruszac się tylko ścieżkami rowerowymi i nie jechać nigdy pod prad, nie dotarłoby się rowerem w większośc miejsc w Poznaniu :P Ale auto najwazniejsze.
      • Gość: free.woman Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:02
        Kierowcy powinni zrobić wobec tego masę krytyczną przeciwko zawłaszczaniu przez rowerzystów ulic, wzdłuż których są ścieżki rowerowe z wygodnymi przejazdami na drogą stronę ulicy. Ścieżki rowerowe, o które tak walczyli rowerzyści nie posiadający niestety obowiązku znajomości przepisów ruchu drogowego, lusterka wstecznego, prawa jazdy i ubezpieczenia. A uważają się za pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego.
        A może szanowni rowerzyści życzą sobie pełną listę ulic, wzdłuż których są ścieżki rowerowe, co oznacza, że po ulicy jeździć im nie wolno? Możemy zacząć choćby od Winograd i Nowego Miasta...
      • Gość: jacek Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:06
        A moźe po prostu, prawo jest ważne. Nie łapiesz tego młotku?
    • Gość: stahou Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.play-internet.pl 23.08.11, 20:34
      Niech cwaniactwo w samochodach przestanie się wymądrzać, wsiądzie na rower i zrzuci kilka kilogramów, to i ciśnienie opadnie i wszystkim to na zdrowie wyjdzie! Pamiętajcie NAJMĄDRZEJŚI NA ŚWIECIE kierowcy, że punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia! ;P btw jak tak patrze jeżdżąc po mieście na naszych wspaniałych kierowców to dziwi mnie dlaczego każdego potencjalnego kierowce nie poddaje się bardziej szczegółowym badaniom psychologicznym...
      • Gość: free.woman Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:10
        cwaniactwo w samochodach ma przynajmniej tę przewagę, panie wyciszony rowerzysto, że jak coś wywinie, to go złapią. Rowerzysta łamiący przepisy ruchu jest zjawiskiem codziennym, ale niestety całkowicie bezkarnym. A kiedy spowoduje wypadek - choćby przez to, że ktoś ostro hamował, aby chronić dupka w prezerwatywie, który swoim wyścigowym rowerkiem posuwał bardzo sportowo środkiem jezdni, a nie ścieżką (bo ścieżka jest dla leszczy na spacerówkach), to się nawet nie obejrzy, bo ma stanowczo zbyt mało oleju w głowie, żeby myśleć o kimkolwiek poza sobą. A kiedy w wypadku coś się komuś stanie z jego powodu - to z czyjego pytam się ubezpieczenia leczymy jego ofiarę? Wydaje wam się, że takich przypadków jest mało? Mało się o nich pisze, bo trudno złapać sprawców.
        • Gość: tak pytam Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:13
          Powinno być coś na kształt tablic rejestracyjnych dla rowerzystów. Samochody mają, motocykle mają , a dlaczego nie rowerzyści jeśli chcą wyjeźdzać na jezdnię?
        • Gość: hux Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 23:17
          Samochód jest narzędziem niebezpiecznym, ilość kretynów posiadających prawo jazdy budzi wręcz we mnie grozę. Codziennie widzę najmniej kilka przykładów debilizmu (łamana przepisów niebezpiecznego dla siebie i innych użytkowników dróg) pomimo tego że większość czasu spędzam w rejonie o niskim natężeniu ruchu.
          Gdy jadę przed południem tramwajem do centrum to oczywiście nie ma dnia żeby jakiś idiota nie utrudnił ruchu tramwajowego a inny parkował nieprawidłowo przy/na przystanku tramwajowym (nawet kilku naraz i to w okolicach kamery!), ale to wszystko drobiazgi które powoli przestaję zauważać. Dzisiaj między innymi widziałem ruszającego z podrzędnej drogi motocyklistę (na tzw szlifierce oczywiście), wyjechał na ruchliwszą ulicę no i oczywiście zaczyna szlifowanie a później to inni są oczywiście winni że taki się rozsmaruje na asfalcie czy przetnie samochód, kretyni są wszędzie ale zwłaszcza na szlifierkach (rozmawiałem kiedyś z rozsądnym motocyklistom, nie żal mu takich idiotów). Gdy jadę rowerem to wymuszenia pierwszeństwa przez kierowców to normalka. Brak kierunkowskazów, miganie dopiero podczas manewru, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej (innego samochodu nie roweru, dobrze że się wczoraj obejrzałem się dwa razy, kretyn wyprzedził na podwójnej ciągłej zapieprzał pod prąd a ja chciałem skręcić w lewo). Spektakularny przypadek sprzed kilku miesięcy: przed skrzyżowaniem ze światłami, zawrócenie (po skończonej rozmowie przez komórkę) przez ciągłe linie, po wysepce, po przejściu dla pieszych, niedaleko mnie po chodniku i trawniku pod posesją, nawet nie zdążyłem wyjąć komórki żeby idiocie zrobić zdjęcie, wprost mnie zamurowało. Nie ma znaczenia czy samochód debila ma tablice rejestracyjne, debilizmu to nie leczy.

          Samochód nie dla kretynów.

          PS. Ciekawostka z dnia dzisiejszego, jadę drogą rowerową, naprzeciwko mnie daleko idzie jakaś pora, raczyli zejść ze ścieżki, jestem bliżej a facet wygląda jak Maciej Maleńczuk (w okularach). Maleńczuk jest w Poznaniu czy sobowtór?
    • Gość: gosc Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:36
      Co ma piernik do wiatraka czlowieku?!? Na podstawie 2 rowerzystow oceniasz wszystkich i usprawiedliwiasz lamanie prawa przez kierowcow na osiedlu? Brawo :D
    • wlodzimierz_nowak Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 23.08.11, 21:02
      Brawo Kamila!
      • Gość: ? Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:10
        Jeśli dobrze zrozumiałem to ten odcinek jest wyłączony z ruchu? Jeśli tak, to ok , samochody tam jeździć nie powinny.. Ale dlaczego przedstawicielka "Masy K.." twierdzi, że ;powinny tam jeżdżić rowery?
        • wlodzimierz_nowak Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 12:54
          Przy obecnym stanie prawnym nie. Natomiast jeśli nie powodują zagrożenia i nie niszczą nawierzchni to powinno się ich ruch tam dopuścić.
    • Gość: k. Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.icpnet.pl 23.08.11, 21:08
      Bardzo słaba wypowiedź. Zgodnie z nowymi przepisami, rowerzyści mogą poruszać się ulicami jednokierunkowymi pod prąd. I na dodatek - można to robić w dwie osoby jadące obok siebie. Irytuje mnie coś takiego.
      • Gość: k. Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.icpnet.pl 23.08.11, 21:11
        Irytujące w tym jest to, że kierowcy samochodów czują się panami na drodze nie zważając na rowerzystów - radze przesiąść się tłustym tyłkiem na rowem, moze wtedy mózg przypominający pusty bidon zmieni się w coś myślącego.
        • Gość: skad tyle agresji Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:17
          Skąd tyle agresji, pedałowanie nie relaksuje cię? Tak się składa,,że ani rowerzyści ani kierwocy nie powinni jeżdzić wbrew przepisom . Tylko łatwiej namierzyć tak jeżdzącego kierowcę (tablice rejestracyjne) niż rowerzystę. W efekcie to raczej rowerzyści wywijają bezmyślnie na drogach. Do tego dochodzi jeszcze często brak jakiejkolwiek wiedzy o przepisach ruchu drogowego (zero jakichkolwiek egzaminów). To powinno się zmienić.
          • Gość: hux Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 23:36
            U mnie się budzi agresja jak kretyn jedzie pod prąd prosto na mnie, debil wyprzedza inny samochód na podwójnej ciągłej a ja właśnie skręcam w lewo, nie sygnalizuje manewru migaczem, otwiera drzwi nie patrząc w lusterko, cofa kilkanaście metrów samochodem po chodniku tuż przy markecie itd itp. Tablice rejestracyjne nie leczą debilizmu.. Gówniarze na rowerach są czasem niebezpieczni ale kilku szalejących smarkaczy na BMXach to zupełnie inny kaliber niebezpieczeństwa niż idiota w zdezelowanym BMW, Audi, Golfie czy motocyklu (tzw szlifierce) jadący na czołowe z rowerzystom czy innym samochodem.
      • Gość: Bimota Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 00:30
        No to podaj te przepisy, mistrzu...
        • Gość: Haahha Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.man.poznan.pl 24.08.11, 10:00
          spierpapier
    • Gość: 7ed Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.icpnet.pl 23.08.11, 21:16
      Sam jesteś hołota i pajac jak widać. A zacząć trzeba by najpierw od służb publicznych 9w tym policji). Co by sam i przestrzegali przepisów i ich pilnowali. Dowalili by kilka razy mandatem po 500 zł kierowcy i by się odzwyczaił skracana drogi.
      Co do rowerzystów - część jeździ jak debile to fakt niestety niezmienny (od przykład,, jest ścieżka rowerowa na bułgarskiej, długa, ładna i w ogóle. Jakiś typek podpie... jak głupi chodnikiem( ścieżka obok, pusta) i jeszcze pretensje, że mu z żoną i wózkiem przeszkadzamy.

      Tak samo można o pieszych. Jadę ostatnio rowerem, ścieżka przy bukowskiej, kierunek Ławica. Idzie sobie jakiś starszy typ ścieżką, dzwonię na niego a on tylko robi jakiś metr przede mną krok pod koła i gapi się gdzieś w bok z pretensjami, że mu przeszkadzam i mam spie...ć na jezdnię.

      Niestety w tym mieście za grosz nie ma kultury w ruchu ulicznym (dziś na jednym skrzyżowaniu - facet obżera się oburącz lodem, gapi na laskę z prawej i jedzie przez pasy na czerwonym. zatrzymał nam się może pół metra od wózka z pretensjami).

      Mając widok na skrzyżowanie grochowska świt się człowiek też debili na ogląda i uwierzcie mi, że ignorancja rowerzystów się przy tym chowa...
      • Gość: hux Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 23:41
        "est ścieżka rowerowa na bułgarskiej, długa, ładna i w ogóle"
        Gdzie jest ta ścieżka, bardzo rzadko tam bywam, wybudowali ostatnio?
        • alfalfa Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 13:26
          Od Alcatela do KC i dalej do Dąbrowskiego.
          A.
    • Gość: RAUBER oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 21:16
      1. Co ma piernik do wiatraka?
      2. Miasto jest dla ludzi, więc się przyzwyczaj że rowery będą zajmować przestrzeń. A że media trąbiły w sposób nieprecyzyjny o nadchodzących zmianach to nie dziw się że rowerzystki jeżdżą pod prąd bo po prostu myślą że im wolno bo tak w telewizorku mówili.


      Może niech hołota nauczy się czytać ze zrozumieniem a dopiero potem pisać ???
      • Gość: ? Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 21:20
        Skoro jest dla ludzi , to przecież nie dla rowerów (tak jak i nie dla samochodów)... :)
        • Gość: RAUBER Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 21:29
          rowerzysta to człowiek który nie ma do dyspozycji specjalnego parkingu dla rowerów więc swoją zabawkę musi wziąć do domu/piwnicy/strych itd

          na zakazie wjazdu na chodnik może więc wziąć i rower wprowadzić, nie namawiam do wjazdu chociaż tu akurat potraktowałbym rowerzystę jako pieszego
          • Gość: herbatnik Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 08:34
            Doskonale to ująłeś - swoją zabawkę.
      • Gość: herbatnik Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 08:33
        że rowerzystki jeżdżą pod prąd bo po prostu myślą że im wolno bo tak w
        telewizorku mówili.

        to może rowerzystki niech się nauczą słuchać ze zrozumieniem a potem niech wyjeżdżają na ulicę? Bo takich panienek na damkach, co to ze słuchawkami w uszach jeżdżą jak chcą jest dużo więcej.
        • Gość: RAUBER Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 08:52
          i będzie ich coraz więcej, a Ty jako kierowca dużej zabawki na czterech kołach ze sporymi strefami zgniotu powinieneś mieć oczy wokół głowy żebyś takiej panienki na rowerze ze słuchawkami w uszach nie uśmiercił
          • Gość: herbatnik Re: oyabun twój wpis jest skandaliczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 09:28
            ta panienka, jako uczestnik ruchu drogowego, ma oprócz praw również OBOWIĄZKI. Jeśli ona ma je w pompce (bo nie dosłyszała w telewizorku albo nie doczytała w gazetce) to przestaje to być moim problemem a zaczyna być jej.
    • oyabun uderz w stół a nożyce się odezwą 23.08.11, 21:45
      1. Jak ja lubię wypowiedzi typu: "Nie oceniaj (w tym miejscu może być obelga) zachowania wszystkich rowerzystów bo kilku łamie przepisy. Wszystkie kierowcy samochodów to piraci bo (w tym miejscu opis kierowcy popełniającego wykroczenie).

      2. Na wspomnianą jazdę pod prąd przymknął bym oko gdyby panie poruszały się prawą stroną jezdni. Opisywane prze zemnie rowerzystki jechały lewą, czyli prosto na mnie.

      3. Gdy zwykły obywatel widzi kierowcę samochodu/motocykla łamiącego przepisy może wyjąć aparat, zrobić zdjęcie i przekazać je odpowiednim służbą. Co może zrobić jak widzi rowerzystę łamiącego prawo? (zakładam, że kodeks drogowy jest dla wszystkich)

      4. Kiedy pisałem pierwszy komentarz nie było jeszcze zdjęć ale interesuje mnie pewna kwestia. Za zdjęciach widać znak B-1 który oznacza zakaz wjazdu WSZYSTKICH pojazdów, także rowerów, więc nie rozumiem dlaczego w tym konkretnym przypadku mówi się o zawłaszczeniu przestrzeni dla pieszych i rowerzystów.
      • rosacruz Re: uderz w stół a nożyce się odezwą 23.08.11, 22:08
        Może uwaga o dwóch rowerzystkach jadących pod prąd byłaby na miejscu, gdybyś nie wyzwał potem ludzi jeżdżących na rowerach od hołoty. W ten sposób odebrałeś swojej wypowiedzi wartość merytoryczną - bo ja na przykład posiadam i rower, i samochód, używam obu środków transportu i zdecydowanie sobie nie życzę wyzwisk.

        A tak w ogóle, jakoś żaden rowerzysta nie usiłował mnie jeszcze zabić, co się zdarza nagminnie innym posiadaczom samochodów. Zacznę od migaczy, których co drugi kierowca raczy nie używać. O parkowaniu na ścieżkach rowerowych nie wspomnę. O parkowaniu na chodnikach też nie, bo nie mam ochoty się denerwować przed snem.

        Poza tym Poznań jest miastem, po którym fatalnie się jeździ i samochodem, i rowerem, i od jakiegoś czasu również komunikacją miejską (dziękuję zarządowi dróg miejskich za rozkopanie wiaduktu Chartowo). Może zamiast psioczyć na siebie nawzajem, należałoby się skrzyknąć i wymusić na mieście zmiany dobre i dla kierowców, i dla rowerzystów? Chociaż to wymaga energii i współdziałania, lepiej się zwyzywać od hołoty w internecie...
        • Gość: free.woman Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.11, 22:24
          Aby skrzyknięci mogli coś ustalić i wypracować, potrzebna jest wola współpracy w koegzystencji, a nie roszczeń z każdej ze stron. Niestety, obserwuję, że rowerzyści są stroną ofensywną, żądają dla siebie jeszcze większych praw - o obowiązkach milczą jak zaklęci. Ale pomysł jest sam w sobie dobry, nikt - poza przypadkami klinicznymi po obydwu stronach - nie wierzy w to, że piaskowniczne dialogi 'jesteś głupi - sam jesteś głupi' dokądkolwiek zaprowadzą. Rzecz tylko w tym - i o to wołam - aby obie strony zaczęły zachowywać się odpowiedzialnie, jak dorośli, żeby uznali, że w obecnej sytuacji potrzebne jest przyjęcie obowiązków wynikających z uczestnictwa w ruchu i elementarna kultura tego uczestnictwa. Są karci w beemkach i są robale na wyścigówkach, ale są też normalni kierowcy i rowerzyści, którzy mają trochę zdrowego rozsądku. I zaznaczam, że zupełnie inaczej zachowują się rowerzyści na drogach pozamiejskich, gdzie najczęściej spotyka się osoby, dla których rower jest jedynym dostępnym środkiem lokomocji, a krajówka jedyną cywilizowaną drogą w okolicy - tam kierowcy powinni ich chronić - i na ogół to robią, tym bardziej, że sporo wśród takich rowerzystów jest osób starszych. Zacznijcie pracę od siebie - to dobrze robi na przerośnięte ego.
          • Gość: hux Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 00:03
            "Niestety, obserwuję, że rowerzyści są stroną ofensywną, żądają dla siebie jeszcze większych praw - o obowiązkach milczą jak zaklęci."
            Jako rowerzysta gdy się z Tobą spotkam na skrzyżowaniu to żądam pierwszeństwa przejazdu jeśli masz mnie z prawej strony albo jesteś na drodze podporządkowanej (powoli rezygnuje z tych żądań, to zbyt niebezpieczne). Wymuszanie pierwszeństwa to codzienność, jak samochody parkujące nieprawidłowo w centrum, może wprowadzić oficjalnie zw kodeksie zasadę że większy ma zawsze pierwszeństwo. Co jednak się stanie gdy spotkają się dwa dresy w BMkach na skrzyżowaniu ;) ?
        • Gość: kierowca z Pozka Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 22:54
          i zdecydowanie sobie nie życzę wyzwisk.

          Mało kogo interesuje Twój "koncert życzeń"!
          Rowerzyści są plagą i zakałą ruchu drogowego i nic z tym zrobić (póki co), nie można.
          Rejestracja (tablice) i egzaminy na kartę rowerową wydają się bliską koniecznością. Plus obowiązkowe odblaskowe stroje i oświetlenie rowerów (zwłaszcza przednie światło - silne, migające).
          Jeśli nie rozumiecie zasadności takich uregulowań, to gińcie, bez sensu, na drogach i niech Wasi spadkobiercy nie skarżą samochodowych sprawców wypadków o odszkodowania!
          Nie powinniście oczekiwać, że cała "reszta świata" musi się dostosować do Waszego (za przeproszeniem), "pedałowania".


          • Gość: hux Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 00:25
            "Rejestracja (tablice) i egzaminy na kartę rowerową wydają się bliską koniecznością."
            Tak samo powtórne egzaminy na prawo jazdy dla wszystkich którzy je uzyskali w ciągu ostatnich kilku lat (zwłaszcza dla takich buców jak ty) to samo z uprawnieniami dla instruktorów.Codziennie widzę że mało który kierowca wie co to pas rozbiegowy, nie wiedzą tego też instruktorzy (widziałem na własne oczy) i stoi taki baran na skrzyżowaniu i blokuje.
            wyjasniamy-do-czego-sluzy-pas-rozbiegowy
            Jazda rowerem wbrew przepisom w wielu wypadkach jest bezpieczniejsza (dla wszystkich) niż zgodnie z nimi byle rozsądnie, jazda samochodem niezgodnie z przepisami wprost przeciwnie.
            Piszę to jako kierowca (dwadzieścia lat stażu), rowerzysta (od kilku lat) i pieszy (od zawsze).
          • Gość: Bimota Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 00:39
            > Rowerzyści są plagą

            O tak ! Normenie - nie mozna sie od nich opedzic ! ;)
        • alfalfa Re: uderz w stół a nożyce się odezwą 24.08.11, 13:39
          rosacruz napisała:

          >
          > Poza tym Poznań jest miastem, po którym fatalnie się jeździ i samochodem, i row
          > erem,

          Mi się dobrze jeździ oboma. Może problem w tym, że oczekiwania "jakby" nie realne?
          A.
      • Gość: Polonista Re: uderz w stół a nożyce się odezwą IP: *.man.poznan.pl 24.08.11, 10:01
        Naucz się ortografii dzieciaku.
    • pieszy.z.osiedla Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 23.08.11, 23:53
      Wróćmy do naszych baranów.... Jak rozumiem, rowerzyści protestowali przeciw panoszeniu się samochodów na Osiedlu, w obronie pieszych, mieszkańców Osiedla. Wybrali formę protestu im właściwą i tylko na tę okazję. Kiedy "manifa" zmierza środkiem jezdni, nie oznacza to, że jej uczestnicy robili tak i będą robić codziennie, przy okazji innych czynności... To był protest, forma i sytuacja nadzwyczajna! Dziwię się, że w powyższej dyskusji nikt nie dostrzega (bądź nie chce dostrzec) celu tego protestu, jego wymowy...
      A przecież chodzi o życie codzienne na Osiedlu, spokój, komfort i bezpieczeństwo mieszkańców. Mieszkam na tym Osiedlu od lat i stwierdzam, że od kiedy zaroiło się na nim od samochodów, żyje się na Osiedlu Przyjaźni coraz gorzej. A i oddycha się z coraz większym trudem... Budowanie coraz to nowych miejsc parkingowych na Osiedlu niewiele zmieni - jest to wręcz zaproszenie dla kolejnych, nowych właścicieli samochodów i kreowanie ich na "wyższą kastę" osiedlową, której należy się więcej...
      Kiedy powstał na Osiedlu - najpierw - niechciany "apartamentowiec" Wechty, a niedawno - również niechciany przez mieszkańców "apartamentowiec" nr 24 (w pobliżu szkoły, o której mowa w artykule) i przybyli kolejni mieszkańcy w swoich pięknych samochodach, problem samochodowy stał się niezwykle uciążliwy dla całego Osiedla. Można by rzec nawet, że przejście przez Osiedle tam, gdzie kiedyś można było spacerować (piękna - niegdyś - aleja lipowa) stało się koszmarem. Trudno również poruszać się pieszym dawnymi chodnikami wzdłuż niskich bloków, obecnie nazwanymi "pieszojezdniami", bo co rusz trzeba schodzić z drogi spieszącym się i zanieczyszczającym powietrze samochodom... Żal naszego pięknego, zielonego Osiedla...
      Dlatego dziękuję rowerzystom za to, że stanęli w naszej obronie. My piesi z Osiedla Przyjaźni, jesteśmy za słabi, żeby się bronić.
    • bimota Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 00:43
      iDIOCI...

      A mieli chyba jezdzic pseudo- i wirtualnymi sciezkami rowerowymi...
    • imanust Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 11:24
      celem uzupelnienia artykulu - rowerzysci byli na tej akcji pieszo. z tekstu to moze nie wynika jasno. rowerzysci tez mieszkaja na os.przyjazni i z okien widza rozne numery wyczyniane przez samochodziarzy. widzimy skracanie drogi, wymuszanie na pieszych usuwania sie, rozpedzanie sie motocykli z rykiem. widzimy zabieranie zieleni pod parkingi.
      mieszkamy obok tego odcinka ze znakami. jest tam kamera, a monitoringowcy nie zglaszaja zadnego zdarzenia policji - tak twierdzili nasi policyjni goscie z komisariatu polnoc. coprawda policja te zniewele robi - piesze patrole chodza i interewncji ni ma. nie chodzi o mandaty, a o brak poczucia bezkarnosci. niestey, kierowcow juz "rozpuszczono".

      co do formy akcji - my nie zablokowalismy chodnika. stalismy na strefie wylaczonej z ruchu, dostepnej dla pieszychi tylko dla pieszych. staralismy sie porozmawiac z kierowcami wjezdzajcycmi za zakaz i rozdawalismy im ulotki z haslem "kierowco. jedz swoja droga!". zaden zkierowcow nie zawrocicl przed znakiem, nie zawrocil po przekroczeniu znaku. pani jadaca z dzieckiem oraz swoja matka wymanewrowlaa, zeby nie otworzyc okna i pognala w sina dal. pan na rejetsracji z Polic powiedzial, ze on nie jest stad... zdaje sie, ze u nas jest jakis inny kodeks drogowy....

      co do rowerowych spraw - zakaz nie ma zadnego wylaczenia, obowiazuje wiec - o, absurdzie - takze rowerzystow, poczynajac od dzieci na rowerach jadacych na boisko szkolne. PSm wingrady jako zarzadca powinna zawiesic dopuszczenie ruchu rowerow na tym odcinku.

      inna sprawa to sposob uksztaltowania uskoku z kostki - oczywiscie fazowanej, a jakze - -na asfalt przy 20-stce. osoby z wozkami czy na wozkach maja duzy problem z pokonaniem tego uskoku. i slowo pokonanie jest tu najbardziej adekwatne.

      za chwille zacznie sie rok szkolny. nie chcialabym robic akcji po jakims tragicznym wypadku...
    • imanust co do jazdy ulica jendokierunkowa 24.08.11, 11:28
      ulica jednokierunkowa zazwyczaj jest jednym pasem ruchu, rzadko dwupasmowa, wiec owe rowerzystki jadace pod prad niezaleznie ktora strona jechaly, jechaly zawsze na czolowke:)
      a jadac swoja strona prawa, a twoja lewa strona, jechaly z najbezpiecznejszej strony, lewa strona samochodu to strona kierowcy, ktory ma dobre pole widzenia i obserwuje najlepiej z tej strony droge ;)

      tak wlasnie bezpieczniej jest robic kontrapasy. moze dziewczyny testowaly mozliwosc stworzenia kontrapasa na tej ulicy - nie wiem, gdzie to, bo nei napisales:)
      • bimota Re: co do jazdy ulica jendokierunkowa 24.08.11, 12:15
        A ja myslalem, ze w kodeksie, ktorego przestrzegania tak dzielnie bronicie, jest zapisany obowiazek jazdy mozliwie blisko prawej krawedzi jezdni... CZyli postulujecie kolejny idiotyzm, ze kontrpasy maja byc po lewej stronie... Geniusz waszych umyslow jest nieskonczony...

        Dla milosnikow zielieni jest np. pobliska cytadela, rozumiem ze dla rowerzystow (chodzacych pieszo ;) ) to zbyt daleko... Proponuje wiec przeprowadzke do buszu.

        Jakie wypadki ? Ze te glupie znaki beda sie przewracac na ludzi... ? :)

        Poprostu nawet policja jest od was madrzejasza i olewa takie pierdoly...
        • imanust Re: co do jazdy ulica jendokierunkowa 24.08.11, 12:56
          dla kontrapasa to bedzie prawa strona jezdni :)

          oj, kolego, sfrustrowanys cos, nie jezdzisz juz na tirach? a moze wlasnie jezdzisz i zapomniales, jak sie kreci korba?

          ot, zycie...
          • Gość: Bimota Re: co do jazdy ulica jendokierunkowa IP: *.icpnet.pl 24.08.11, 15:19
            CZytajac takie wypociny trudno o brak frustracji, a z kreceniem korba to lepiej sobie daj spokoj, juz tu nie jedna sie wymadrzala, a do konfrontacji na drodze jakos chetnych brak. Jestescie mocne tylko w gebie...
    • alfalfa Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 13:06
      oyabun napisała:

      > Minąłem dzisiaj dwie rowerzystki.
      > Jechały sobie z uśmiechem

      ścieżką rowerową. Musiałem zejchać na chodnik bo panny nie wpadły na pomysł żeby jechać jedna za drugą i ustąpić miejsca. To jest niestety typowe zachowanie rowerzystów na ścieżce.
      A.
      • internistka Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 24.08.11, 14:43
        A ja mam pytanie do wszystkich dobrze zorientowanych w koddeksie:
        Jak powinien poruszać się, zgodnie z prawem, rowerzysta, który jedzie ścieżką rowerową, ale ścieżka nagle się kończy?
        Dla przykładu: ścieżka na skrzyżowaniu Roosevelta i Dąbrowskiego jest zapętlona. Chcąc odbić z wyznaczonej przez ścieżkę trasy muszę włączyć się do ruchu na jezdni, albo z przymusu na chodnik. Za chodnik jest mandat, a jadąc ścieżką biegnącą przez jezdnię musiałabym nagle zatrzymać się, obrócić o 90 stopni, przepuścić pieszych i dalej jechać ulicą. A w tym czasie inni rowerzyści na ścieżce jak? Zasada prawej ręki?
        Hmm...
        • Gość: Bimota Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.icpnet.pl 24.08.11, 15:25
          Jak bys z sensem napisala to moze by bylo latwiej. Np w Polsce nie ma czegos takiego jak "sciezka biegnaca przez jezdnie"...

          Generalnie nie ma zadnych zasad, na ostaniej poprawce tylko namieszali, a nic nie uregulowali, takie sa korzysci z tych organizacji rowerowych...
          • internistka Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 25.08.11, 19:54
            Napisz proszę gdzie popełniłam bezsens :) Ujeżdżam ścieżki przy teatralce i jadąc ścieżką rowerową muszę przekroczyć/ przejechać jezdnię. Może mylę się w kwestii nomenklatury, ale w policji nigdy nie służyłam :)
            • bimota Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 26.08.11, 01:11
              Bezsens popelnilas taki, ze nie wiadomo o co ci chodzi, a jak sciezki ci przeszkadzaja to jedz jezdnia i olej je...
              • internistka Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 26.08.11, 10:56
                Trudności w czytaniu ze zrozumieniem?
                Niesamowite, że próbujesz komentować :D
                • Gość: Löwenzahn Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.web.vodafone.de 26.08.11, 11:06
                  Konowalko,zrob se CLUSTER to POruszysz materia Gray ! Hihi :-))
                  • Gość: Löwenzahn Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.web.vodafone.de 26.08.11, 11:26
                    Konowalko,geholfen ? :-))
    • Gość: Coil Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.echostar.pl 25.08.11, 20:24
      Hołoty na czterech kółkach tyczy się to samo i tak samo hołoty, a zarazem gó...arzerii chodzącej pieszo.

      Jeżdżę na co dzień zarówno rowerem jak i samochodem, trenuję kolarstwo górskie i czuję obrzydzenie do niektórych tu ludzi.

      Jest kolarz i kolarz tak samo kierowca i kierowca. Nie ma świętych osób, na ulicy widzę nieodpowiedzialnych kierowców oraz nieodpowiedzialnych rowerzystów.

      Staram się naprawdę przestrzegać przepisów, ale mimo wszystko jadąc na rowerze zostaje czasami z trąbiony, potem tego trąbiącego widzę jak jedzie dalej i łamie kolejne przepisy drogowe.

      ...takich przykładów idzie sporo przytoczyć, zatrzymuję się np na krzyżowce z zamiarem skręcania w prawo, mam strzałkę w prawo, zatrzymuje się jak mówi przepis, a kierowca z tyłu trąbi mi i drze ryja.

      Nieodpowiedzialni rowerzyści na drodze to w większości młode szczawiki, które muszą pokazać, że są panami na ulicy. Przez takich właśnie kolarze mają zepsutą renomę, wśród kierowców, którzy nie mają na co dzień kontaktu z rowerem.

      Piesi natomiast chodzą grupkami czasami całą szerokością ścieżki np. w okolicach rusałki poznańskiej jak przeprosisz, dostaniesz opr i zarazem groźbę, bo przecież w grupie to każdy jest mądry nie wspominając już o chodzeniu po drogach rowerowych.
      • bimota Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników 26.08.11, 01:16
        Nikt normalny na strzalce sie nie zatrzymuje, tak jak nie przeprowadza roweru przez pasy...
        • Gość: hux Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 02:11
          I spotykają się na pasach, normalny kierowca i normalny rowerzysta co w efekcie może dać normalny wypadek.
          Przedwczoraj normalny kierowca żuka normalnie olał że jedzie przez pasy i nie zauważył rowerzystki/pieszej na pasach (raczej pieszej bo podobno doznała tylko urazów nóg, gdyby przewróciła się z rowerem byłoby gorzej) w okolicy Opolska/Lelewela.
          • Gość: Bimota Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.icpnet.pl 26.08.11, 10:20
            Normalni maja oczy nie od parady...
            • Gość: Razowiec Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.web.vodafone.de 26.08.11, 10:42
              Bimota,robota czeka ! Spadaj od kompa i wypad za chlebkiem ! :-))
            • Gość: hux Re: Rowerzyści przeciw rozjeżdżaniu chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:34
              Ale prawa jazdy dają nie pytając czy normalny czy nienormalny. Jak można zauważyć na ulicach nienormalnych jest tylu że aż strach się bać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja