piter_wlkp
26.08.11, 09:51
"Żąda od gazety 4,1 mln zł. Tyle - jak wyliczył - zarobiłby, gdyby przez kolejną kadencję pracował w europarlamencie. Libicki miał bowiem otwierać listę PiS i z dużym prawdopodobieństwem zdobyłby mandat europosła."
Co za tupet !
A gdyby ten pan zwyczajnie nie został wybrany do europarlamentu , to złożyłby pozew przeciwko wyborcom , za to że nie zapewnili mu ciepłej posady i wysokiej diety ?
Rozumiem że może procesować się z Głosem o zniesławienie itp. , ale jak traktować gościa który misję w europarlamencie traktuje tylko jako okazję do zarobienia kasy.
Takich ludzi czym prędzej należy odstawić od koryta. Obojętnie z jakich powodów PiS go wywalił, widać że była to decyzja słuszna.
Jeśli był przekonany o swojej wartości to mógł startować samodzielnie. Skoro tego nie zrobił to widać dla wyborców ten facet nie jest warty tych 4 milionów