Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta

12.09.11, 10:30
Czyżby kolejny (ostatni) wyczyn ten mistrzyni kierownicy: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,10060711,Tramwaje_zablokowane_w_centrum__Dwa_razy.html
    • gregman77 Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 10:32
      tragedia- ale ludzie, zastanówcie się nad tym jakie samochody komu kupujecie!!! czy wypadek Otylii nic nie dał wam do myślenia???
    • sinne Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 10:45
      miałam identyczne skojarzenie
    • Gość: zz Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.echostar.pl 12.09.11, 11:13
      to pokazuje tylko ze rodzice daja gowniarzom nowe auta nie myslac o konsekwencjach a jej instruktor pewnie dal prawko za usługe. Ciekawe co teraz mowi jej zrozpaczony tatus?
      • Gość: zdegustowana Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: 95.108.114.* 12.09.11, 12:14
        Nie rozumiem jak można zostawiać tak debilne komentarze pod tak tragicznym wydarzeniem... Gdyby twoją rodzinę dotknęła taka tragedia ciekawe co powiedział by twój zrozpaczony tatuś! Trochę empatii ! Nie tylko rozwydrzeni gó...arze giną na drogach! Ta pani zostawiła małą córeczkę, a ty piszesz takie rzeczy...
        • Gość: tsu Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.man.poznan.pl 12.09.11, 12:32
          biedna ta córeczka... ale biedna to ona już była wczesniej...
        • wymiatator1 Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 12:48
          Mogła pomyśleć o tej córeczce zanim rozpędziła się do prędkości, przy której nie pomogła jej nawet duża masa i wysoka jakość samochodu.
        • Gość: xoni ******* Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.11, 13:08
          Tja... Ta "Pani" zostawila nie tylko coreczke,ale i rozum w kwiecie wieku ! Trzeba dobrze dawac PO laczkach aby zginac w Cayennce i jeszcze z takim "dlugoletnim"doswiadczeniem za kolkiem.Szkoda,ze tej "Pani" nie wsadzono do bolidu formuly F-1 i kazano palic gumy jak Schumi ! Smutne to,ale na glupote jeszcze nie wynalezniono zadnego lekarstwa. (i)
      • Gość: znajoma Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.kalisz.mm.pl 12.09.11, 13:36
        Nie rodzice kupili jej auto, tylko jechała autem swojego męża więc sie odpie..... cie!!!!Dziewczyna Nie żyje!!! A autem jeździła już 5 lat!!!!
        • Gość: aan Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 13:41
          Ta twoja "dziewczyna" jechała przez Chyby ze 150 km/godz!!!! myslałem, że to TIR tak wyrywa... Naprawdę nic się nie stało! nikomu nie zrobi juz krzywdy!! Nikogo nie zabije...
        • Gość: gosc Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: 206.248.86.* 13.09.11, 19:33
          nie maz ...tylko facet ,z ktorym miala dziecko. Zginela dziewczyna ,nie robmy z niej bohaterki. Rzeczywistosc jest taka ,ze ta dziewczyna nie byla za mila osoba.Wprost przeciwnie. Jednoczesnie jej rodzina nie nalezala do najbardziej przyzwoitych. Pozyczali pieniadze od biednych ludzi bez zamiaru oddania.
          Dziewczyna ,ktora zginela w wypadku miala dziecko z bogatym facetem, jej cala rodzina zyla na alimentach dla dziecka...z czego byli bardzo dumni jak to im w zyciu wyszlo. Nie pisze tego zeby jej bluzgac,ale nie pomijajmy faktow i rzeczywistosci. Prawda jest prawda. Niech spoczywa w pokoju.
          • Gość: Kerze (') Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.pools.arcor-ip.net 13.09.11, 20:28
            Czyli jak w POlskim POwiedzeniu : dobrze sie ..... az sie zaspalo ! Czesc jej pamieci ! (i)
          • akcreh1957 Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 17.09.11, 17:53
            Żeby tak frajerze napisać trzeba być skończonym gnojem
        • Gość: BMW Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: 217.153.201.* 21.09.11, 14:27
          Dodaj jeszcze że przez te 5 lat pasów nigdy nie zapinała to będzie już pełny obraz.
      • Gość: znajomy Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.icpnet.pl 12.09.11, 14:29
        Ciekawe to jest, co mówi Twój tatuś, widząc tak debilny i podły wpis swojej latorośli !!!
      • Gość: piotrek Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.play-internet.pl 13.09.11, 12:49
        to był samochód jej męża , zastanówcie się czasami co piszecie, bo najłatwiej pozostać anonimowym i kogoś osądzać nie znając kompletnie sytuacji jej ani rodziny
      • Gość: jj Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.11, 23:57
        Wstyd za te komentarze zawstni ludzie,sama jestem młodą kobietą i jeżdże porsche cayenne,moja śmierć za kółkiem pewnie byłaby postrzegana w taki sam okrutny sposób,to smutne.
        • Gość: xoni ******* Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.pools.arcor-ip.net 21.09.11, 00:09
          Co sie martwisz na zas dziolcho ?! Jezdzij krzaczku z glowa,miej oczy dookala makitry a bedziesz miala okazje POopowiadac wnukom jak to babcia furmanowala POrschaka ! ;-))
    • Gość: znajomy Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.cable.net-inotel.pl 12.09.11, 11:24
      Ta Pani akurat nie miała włosów blond jak ta która zablokowała tramwaje tylko zawsze miała włosy czarne, a auta nie miała od rodziców, więc zastanówcie się co piszecie. Zostawiła dziecko. Naprawdę straszna tragedia.
      • lia.13 Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 23:07
        Gość portalu: znajomy napisał(a):

        > Ta Pani akurat nie miała włosów blond jak ta która zablokowała tramwaje
        ?????? LOL :D Kurcze, nigdy jeszcze nie zablokowałam żadnego tramwaju, ale dzięki za informację, że blondynkom wolno robić takie rzeczy. Od dziś zacznę, tak dla hecy :)
    • bimota Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 11:33
      Co tam mloda kobieta... Wazne by drzewko ladnie roslo !
      • Gość: gosc Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.play-internet.pl 12.09.11, 12:08
        co wam daja takie debilne komentarze ?? satysfakcje ??
        • Gość: Bimota Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.icpnet.pl 12.09.11, 14:51
          O TO JUZ MUSISZ SPYTAC MILOSNNIKOW PRZYRODY...
    • appp2 Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 12:10
      Nie ważne czy maiła włosy czarne czy blond, czy zginała z głupoty czy przypadkiem. Nie ma znaczenia kogo był ten samochód. Jak ginie taka młoda osoba, zawsze jest to wielki dramat, w szczególności dla jej bliskich. Szczere kondolencje dla Rodziny.
    • Gość: yogee Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.icpnet.pl 12.09.11, 13:35
      szkoda drzewa... jej rodzina powinna posadzic co najmniej 2 drzewa w tym miejscu...
    • tropicieloszustow Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 15:21
      Szkoda dziewczyny... Ale najwazniejsze ze przez swoja bezmyslnosc nikomu wiecej krzywdy nie zrobila... No coz - autoeliminacja z zycia...
      • Gość: Śmierć Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.11, 15:46
        Czas na Ciebie tropicielu! Szykuj się..... proponuje auto eliminacje OK?
    • zderzacz-hadronow Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 19:40
      Widzę, że zakompleksione prymitywy mają używkę. Czasem warto zamknąć ryj, tudzież wyłączyć komputer niż walić teksty na poziomie odmóżdżonego troglodyty!

      • ksmx Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 12.09.11, 21:03
        zderzacz-hadronow napisał:

        > Widzę, że zakompleksione prymitywy mają używkę. Czasem warto zamknąć ryj, tudzi
        > eż wyłączyć komputer niż walić teksty na poziomie odmóżdżonego troglodyty!

        Odmóżdżony troglodyta to coś jak debil lub imbecyl. Wylewają swoje nieudacznictwo i w dodatku odziedziczoną z pokolenia na pokolenie miernotę i biedotę. Wq...wia co poniektórych sam fakt, że rozbił się porsche. A jeszcze niektórzy napiszą, że drzewa stoją w miejscu, a dla mnie debilami są przede wszystkim Ci co sadzą przy krawędzi jezdni drzewa zamiast, ogólnie przyjętych w cywilizowanych krajach, krzewów.
        • prezi777 Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 21.09.11, 18:07
          A po w ogóle krzewy? Ale kiedyś we Wrocławiu jeden taki miszcz kierownicy wypadł samochodem z mostu (nic poważanego mu się nie stało) do rzeki i miał pretensje do miasta, że barierki są za słabe.
      • Gość: gość 5 Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.bg.am.poznan.pl 23.10.11, 16:41
        Do zderzacz-hadronow: BRAWO!
    • ksmx Policja i prokurator 12.09.11, 21:07
      Tak trudno dociec jakie były przyczyny wypadku? Godzina 23, wyleciał dzik albo sarna lub nawet pies, nie pomogła elektronika, samochód na koleinie wyskoczył z jezdni, a zbyt młoda Pani przywaliła w cichego mordercę, niezmiennie na polskich drogach, twardego przeciwnika, przydrożne drzewo.
      • lia.13 Re: Policja i prokurator 12.09.11, 23:13
        dokładnie to samo chciałam napisać. Pomyślałam bardziej o lisie, bo na krajowej 11, gdzie ja podróżuję, często koło 23.00, jest ich mnóstwo ;)
        • Gość: Miner do lia.13 Re: Policja i prokurator IP: *.pools.arcor-ip.net 13.09.11, 08:37
          Sloni przypadkiem nie widzialas ? Szczegolnie o tej POrze tzn. o 23-ciej trabalskie czlapaki przechodza na druga strone drogi POwodujac koleiny i chowaja sie za drzewami.Cos w tym temacie nalezy uczynic - moze zaminowac PObocza ? :-)))

    • Gość: grunwald Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.11, 13:15
      Czy gdyby dziewczyna zginęła w dużym fiacie albo starym fordzie to zasługiwałaby na więcej współczucia na forum? Co z tego że jechała porszakiem? Jeśli to starsze cayenne, to nie są już takie drogie, na allegro używki chodzą po 50 tysiaków. To nie jest jakiś super luksus i burżujstwo. A nawet gdyby, to co? Zginęła dziewczyna, może matka... To jest tragedia.
    • Gość: xoni ******* Prosba i pytanie do swiadkow wypadku IP: *.pools.arcor-ip.net 13.09.11, 21:12
      Czy owe POrsche Cayenne bylo w kolorze oliwkowym,mialo bezowe skory na siedzeniach i bylo z roku 2006 ? POzdrawiam
      • wiara.lecha Re: Prosba i pytanie do swiadkow wypadku 15.09.11, 13:14
        Gość portalu: xoni ******* napisał(a):

        > Czy owe POrsche Cayenne bylo w kolorze oliwkowym,mialo bezowe skory na siedzeni
        > ach i bylo z roku 2006 ? POzdrawiam

        "Około godziny 23.15 kierująca porsche cayenne z nieznanych przyczyn zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo.
        Ranną kobietę udało się wyciągnąć z samochodu. Chwilę później pojazd stanął w ogniu.

        Kobieta została przetransportowana do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy, nie udało się jej uratować. Zmarła po godzinie 2 w wyniku odniesionych ciężkich obrażeń."

        Beżowa skóra? No raczej taka z mocną opalenizną. Przypiekła się nieco.

        Tylko PiS! Tylko Prawdziwi Patrioci! Poznań dla Polaków! Tusk won do Moskwy!
        • Gość: xoni ******* Re: Prosba i pytanie do swiadkow wypadku IP: *.pools.arcor-ip.net 15.09.11, 19:36
          Dzieki Wiarze Lecha za naswietlenie sprawy ! Ze zdjec,ktore wrzucli inzynier do swego POstu wynika,ze kolor skory pasuje,natomiast ciezko stwierdzic czy jest to kolor oliwkowy.Sadze,ze nie jest to ten,ktorego skradziono w Trojmiescie w 2006 r.POniewaz ten ze zdjecia ma z przodu LED-y.Dzieki i POzdrawiam
        • Gość: ...:::... Re: Prosba i pytanie do swiadkow wypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 18:27
          W opisie jest bład, gdzyż dziewczyna zostala wyciagnieta z plonacego juz samochodu. Wypadek zdarzyl sie na przeciwko mojego domu, bylam swiadkiem jej wyciagania z samochodu i pomagalam przy opatrywaniu jej. Jechala z duza predkoscia, na zakrecie pojachala prosto i uderzyla w drzewo. Nie wiem czy nie wyrobila czy poprostu nie zauwazyla zakretu bo bylo ciemno. naprawde szkoda ze zmarla:( wszyscy bardzo starali sie jej pomoc zaraz po wypadku.
          • Gość: xoni ******* Re: Prosba i pytanie do swiadkow wypadku IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.11, 19:33
            Fajnie,ze wiemy nieco wiecej o tym wypadku i masz moje slowa uznania za POmoc udzielona tej dziewczynie.Natomiast mam osobista prosbe i prosze o napisanie bardziej szczegolowo jak to wygladalo juz PO uderzeniu w drzewo.

            1.Jak sadzisz ile mogla jechac ?
            2.Byly slady hamowania i ewe. ile metrow ?
            3.Byla zapieta w pasy ?
            4.Wystrzelily wszystkie POduszki ?
            5.Ktora strona dokladnie uderzyla ?
            6.Jak grube jest to drzewo ?
            7.Jak duze byly uszkodzenia auta POza spaleniem ? !
            Wybacz,ze tyle pytan,ale jezeli udzielisz odpowiedzi to utniemy cala game domyslow co bylo prawdopodobnie przyczyna wypadku i zamkniemy usta wszystkim tym co sie tak wymadrzaja na forum.Z gory dziekuje za odpowiedz i POzdrawiam
    • Gość: inżynier Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 15.09.11, 12:08
      Jak ktoś słusznie zauważył - ta pani już raz wystąpiła medialnie blokując ruch tramwajów swoim porsche. Zobaczcie co ona miała wtedy na nogach:
      poznan.gazeta.pl/poznan/51,36037,10060711.html?i=0
      Jeżeli kobieta prowadzi samochód w TAKICH SZPILACH - i to na takich koleinach jak są na trasie w Chybach, gdzie rzuca całym samochodem - to nie ma szans, aby w końcu jej się te szpile nie podwinęły.
      Trzeba być wyjątkowo głęboka "blondynką" aby prowadzić samochód mając coś takiego na nogach...
      A jak wiadomo - natura eliminuje głupotę - więc wypadek był do przewidzenia.
      • Gość: Koleżanka Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 82.160.150.* 16.09.11, 08:30
        Dla twojej informacji ignorancie to nie była TA SAMA OSOBA. Daruj sobie te prostackie komentarze, bo zginęła kobieta, która tak jak Ty chciała żyć, ale miała pecha!
        • Gość: inżynier Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 16.09.11, 21:01
          Gość portalu: Koleżanka napisał(a):
          > Daruj sobie te prostackie komentarze, bo zginęła kobieta, która tak jak Ty chciała żyć, ale
          > miała pecha!

          Pecha to by miała gdyby gumę złapała. Ale zabić się w cayenne to trzeba niezłą prędkość mieć na liczniku.... Więc jakby chciała żyć to powinna jeździć z umiarem.
          • Gość: G.Sommer do Inz. Re: Przyczyna wypadku POrsche IP: *.pools.arcor-ip.net 16.09.11, 21:36
            Sz.3-literowcu ! Z dziurawym wojskiem nie POgadasz i prowadzenie dalszej pyskowki mija sie z celem.Jedna z jej kolezanek stwierdzila : Ona jezdzila juz....... 5 lat i byla b.dobrym kierowca.Wiec jak sam widzisz Azja... i tylko Azja.... i wszystko wiadomo na ten temat.Piszacy tego POsta jezdzi od POnad 50-ciu lat i ma na swym liczniku POnad 4 miliony km i moze cos na ten temat POwiedziec,skoro jeszcze zyje i opuszki napierdzielaja PO klawiaturze.Masz calkowita racje odnosnie zabicia sie w Cayennce,trzeba niezle dawac PO laczkach aby tego dokonac.Wiem co PISze,dwie przeszly przez moje rece.POzdrawiam :-))
      • Gość: Gość Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: *.cable.net-inotel.pl 20.09.11, 08:58
        To dwie różne osoby!!!
        Osoba którą zginęła nie była blondynką, po za tym nie chodziła na obcasach!!!
        • Gość: xoni ******* Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: *.pools.arcor-ip.net 20.09.11, 09:52
          Skoro jestes w temacie,to prosze POdaj wiecej detali o tej Cayennce.Kolor oliwkowy ? Bezowe skorzane siedzenia ? Rok produkcji 2006 ? Bede dozgonnie wdzieczny.POzdrawiam
      • dinkus Re: Przyczyna wypadku Porshe 20.09.11, 10:50
        Gość portalu: inżynier napisał(a):

        > Jak ktoś słusznie zauważył - ta pani już raz wystąpiła medialnie blokując ruch
        > tramwajów swoim porsche. Zobaczcie co ona miała wtedy na nogach:
        > poznan.gazeta.pl/poznan/51,36037,10060711.html?i=0

        i znow pierd...nie.. nie znasz jej, nie wiesz kto to byl to co mowisz ze to ta sama osoba?? to byla ciemna dziewczyna, ktora ubierala sie na sportowo! nigdy w szpilkach nie prowadzila bo ich praktycznie nie nosila!! a po za ty jedno porsche w poznaniu jest????!!!!
        • Gość: inżynier Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 21.09.11, 00:30
          dinkus napisała:
          > a po za ty jedno porsche w poznaniu jest????!!!!

          Nie, co najmniej dwa wychodzi na to i że co najmniej dwie idiotki są - jedna blokuje linię tramwajową swoim wozem, a druga wariując na prostej dwupasmówce rozwala się śmiertelnie wylatując z trasy - na co trzeba zaiste niezłego braku doświadczenia albo właśnie kompletnej głupoty nakazującej grzać 170 km/h po tych koleinach....
          • zderzacz-hadronow Re: Przyczyna wypadku Porshe 21.09.11, 15:19
            A Ty k..wa doktorancie jesteś chodzącym ideałem, który zawsze jeździ zgodnie z przepisami ( choć podejrzewam, że jesteś z gatunku tych teoretyków - bajkopisarzy, którzy o jeździe własnym autem moga jedynie pomarzyć ). Zaiste wiesz, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość i niedoświadczenie kierującej, bo Ty przecież jesteś specem w każdej dziedzinie - gdybyśmy tutaj rozkminiali metody kładzenia masy bitumicznej czy też wpływ faz księżyca na proces rozrodczy muflona to też miałbyś wiele "ciekawego" do powiedzenia.
            W swoim wąskim sposobie pojmowania rzeczywistości nie dopuszczasz do siebie myśli, że nie trzeba jechać specjalnie brawurowo aby zgniąć za kółkiem z powodu chociażby wystrzelenia opony czy wykonania nieoczekiwanego manewru by uniknąć kolizji ze zwierzakiem, który nagle wtargnie na jezdnie!
            Kozak w necie - pi.zda w świecie; jak ulał pasuje mi to do ciebie!
            • prezi777 Re: Przyczyna wypadku Porshe 21.09.11, 18:09
              Dokładnie. Po prostu w Polsce mamy za dużo zwierzaków w lasach i jeździmy za długo na tych samym oponach. To tłumaczy statystyki.
            • Gość: inżynier Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 22.09.11, 00:24
              zderzacz-hadronow napisał:
              > A Ty k..wa doktorancie jesteś chodzącym ideałem, który zawsze jeździ zgodnie z
              > przepisami ( choć podejrzewam, że jesteś z gatunku tych teoretyków - bajkopisar
              > zy, którzy o jeździe własnym autem moga jedynie pomarzyć ). Zaiste wiesz, że pr
              > zyczyną wypadku była nadmierna prędkość i niedoświadczenie kierującej, bo Ty pr
              > zecież jesteś specem w każdej dziedzinie

              Przeżyłem kiedyś palancie crash test w lanosie kumpla z prędkością 85 km/h i wyszedłem z tego o własnych siłach choć nieźle obolały (pasy zostawiły mi czarne pręgi na brzuchu i klatce piersiowej na kilka tygodni, a szyja bolała mnie z miesiąc).
              Więc nie pieprz głupot chłopczyku, że w PORSCHE CAYENNE jadąca przepisowo 90 km/h laska wpada na drzewo z powodu jakiegokolwiek (zwierzę, wystrzał wszystkich pięciu opon czy masturbacja w czasie jazdy) i ginie na tym drzewie w TAKIM samochodzie.....

              Pojęcia nie masz o wypadkach drogowych chłopczyku, lepiej idź spać i nie kompromituj się na tym forum.....
              • zderzacz-hadronow Re: Przyczyna wypadku Porshe 22.09.11, 13:27
                A Ty masz za to pojęcie z racji swojego wypadku w Lanosie ekspercie. Doktorat napisz!
                Fakt, że przyjąłeś dzwona tym koreańskim czymś daje Ci moralne prawo do osądzania jakim kto jest kierowcą, jakie błędy popełnia i co przyczyniło się do jego ewentualnej śmierci.
                Nie wiem, może i miałeś "czarne pręgi" po pasach, ale obawiam się, że w chwili rzekomego wypadku większej awarii uległ Twój mózg.
                Gwoli ścisłości podsyłam link to filmiku na którym Lanos uderza w przeszkodę z prędkością 50 km/h :

                www.youtube.com/watch?v=ojHNOWmFCx8
                Normalnie, albo jesteś cyborgiem albo roślinką, że dałeś rade wyjść o własnych siłach z prędkości niemal dwukrotnie większej.
                Tak więc filozofie - bajkopisarzu, rozpływaj się dalej w swej radosnej twórczości z pogranicza fantastyki.
              • bimota Re: Przyczyna wypadku Porshe 22.09.11, 13:50
                W co przywaliles ?
                • zderzacz-hadronow Re: Przyczyna wypadku Porshe 22.09.11, 15:46
                  bimota napisał:

                  > W co przywaliles ?

                  To nieistotne, grunt, że głową i to solidnie!
                • Gość: inżynier Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 22.09.11, 21:26
                  bimota napisał:
                  > W co przywaliles ?

                  Nie ja, lecz kumpel - ja byłem pasażerem. W octavię, która wyskoczyła z podporządkowanej. Sekcja zwłok tamtego kierowcy wykazała prawie 2,5%o alkoholu we krwi.

                  Wiem więc, co to znaczy prawdziwy wypadek. W odróżnieniu od pewnego bezmózga, który lansuje się tu w okolicy swoimi durnymi postami ;)
                  • bimota Re: Przyczyna wypadku Porshe 23.09.11, 00:14
                    Szkoda, ze nie rozrozniasz samochodu od drzewa...
                    • Gość: inżynier Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: 95.108.96.* 23.09.11, 01:07
                      bimota napisał:
                      > Szkoda, ze nie rozrozniasz samochodu od drzewa...

                      My zostaliśmy w miejscu zderzenia obróceni o 90o. A gościa w octavii wywaliło na jakieś 50 m w pole w lewo po skosie.
                      Szkoda, że nie rozróżniasz klasy koreańskiego pudełka o wadze 900 kg od ważącego 2160 km cayenne.... którego przód przyłożony do lanosa kończy się gdzieś na tylnych siedzeniach koreańczyka. Ponadto w ocenach bezpieczeństwa cayenne uzyskuje najwyższe wartości.

                      ale mając 290 KM mocy, można łatwo osiągnąć prędkości (znacznie powyżej dopuszczalnych 90 km/h w tamtym miejscu), przy których drzewo stanowi śmiertelne zagrożenie....
                      • bimota Re: Przyczyna wypadku Porshe 23.09.11, 01:24
                        Nic nie rozumiesz, "inzynierze"...

                        Poza tym Lanos wazy 1100.
                      • kwiat-mg Re: Przyczyna wypadku Porshe 10.10.11, 16:23
                        Może i dałoby się coś wyklepać, coś polakierować i by Porsche było jak nówka :)
                        Może spece z www.autoszkody.pl/ dadzą radę? Robią dla Bentleya więc z Porsche też sobie poradzą ;)
          • Gość: dinkus Re: Przyczyna wypadku Porshe IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 11:36
            trzeba miec umiec jezdzic takim samochodem. i ona napewno umiala. wypadek to wypadek. tobie tez moze stac sie cos podobnego np, cegla ci na leb spadnie. to tez bedzie wypadek!
    • Gość: Czorna Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.icpnet.pl 16.09.11, 20:46
      Ludzie....Co wy w ogóle gadacie...? Wiecie w ogóle kto tam zginął? Moja koleżanka i wcale nie była tą blondynką ze zdjęcia..:/
    • dinkus Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 20.09.11, 10:46
      jak mozecie! to byl jej samochod! kupiony za uczciwie zarobione pieniadze! nie macie serca. nie wiecie jak bylo a pier...cie glupoty!! CHAMSTWO I KUR..WO w polsce!! a te plotki o alimentach.. brak slow!! jak nie wiecie to nie pier..cie!!! tyle dla kur...wa!!!!!!
    • Gość: Mati Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 08:49
      Czy odbył się już pogrzeb tej dziewczyny? Bo nawet nekrologu od rodziny nie było, jedynie od znajomych. A w innym serwisie gdzie znalazły się nieprzychylne komentarze post "zniknął". Nie żebym się czepiał ale trochę to dziwnie wygląda...
      • Gość: dinkus Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 11:34
        tak odbyl sie juz w zeszly piatek
      • Gość: Gość Re: Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta IP: *.icpnet.pl 25.09.11, 20:27
        Dlaczego dziwnie to wygląda według Ciebie???
        Wiele osób zgłaszało nadużycie do administratora portalu ze względu na wulgarne i obraźliwe treści wpisywane pod artykułem!!!
    • zniesmaczona87 Porsche na drzewie. Nie żyje młoda kobieta 10.10.11, 00:31
      Hm...ta Pani,która zginęła w tym porsche zasłużyła sobie na to co ją spotkało.Próbowała budować szczęście na cudzym nieszczęściu!Nie osiągnęła zamierzonego celu bo już jej nie ma...Nie miała męża,a wszystkie finanse jakie posiadała nie były związane z jej ciężką pracą tylko z alimentami jakie dostawała na dziecko.Nikt tak naprawdę po niej nie będzie płakał.Biedne tak naprawdę jest tylko to osierocone dziecko,które i tak szybko o niej zapomni bo jest małe.Pan Bóg nierychliwy,ale sprawiedliwy.Amen...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja