Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało

24.09.11, 12:59
Szanowny Panie Redaktorze,
wbrew pozorom odpowiedź na większość Pana pytań, retorycznych zresztą, jest bardzo prosta.
Pracując(albo raczej-pełniąc służbę społeczną) w Radzie Osiedla, ponoć prężnej, obserwuję na codzień zjawisko , które trudno mi nazwać, zjawisko które przejawia się brakiem chcenia i kompetencji urzędniczej jednocześnie.Bo , tak jak Pan pisze, wystarczyłoby przysiąść nad pewnymi tematami, pochylić się nad nimi, porozmawiać z ludźmi, z fachowcami i ...wszystko idzie rozwiązać.Na codzień mam do czynienia z mieszkańcami, którzy często mają interesy sprzeczne ze sobą , rada ma za zadanie godzić je , dyskutować, wypracowywać konsensus tak, aby wynik był optymalny.Przecież to proste.Tak, ale proste dla nas, "na dole"..Widocznie już "u góry" nie jest to takie oczywiste. I przenosi się to na wszystko:jeżeli występujemy o grant, to żaden wydział nie chce go przyjąć do realizacji i występować jako inwestor podczas realizacji,bo przecież to dodatkowe obowiązki, trzeba potem pilnować, sprawdzać.
W sprawach komunikacji -wydłużenie jednej linii i kilkaset metrów jest nie do przejścia przez kilka lat i przedstawia się nam wyliczenia, jakie to drogie,analizy,pisma itp .Z drugiej strony powstaje linia , która wnosi nam niewiele i powstaje z dnia na dzień.Można?widocznie można-tylko trzeba chcieć.To chyba jakaś choroba urzędników "niechcectwo".
Przyznaję,że nie wszystkich. I w urzędzie miasta można spotkać ludzi kompetentnych,przygotowanych , kulturalnych i na swoich stanowiskach.Pod wrażeniem byłam na spotkaniu w jednym z wydziałów , kiedy Pani Dyrektor ze swoim kierownikiem miała teczkę z dokumentami, wiedziała o co chodzi, kierownik miał stan prawny i procedury oraz całą sytuację w małym palcu.Ba, dzień wcześniej odbyto wizję lokalną ,aby znać stan aktualny z natury.Celowo nie piszę jaki to wydział, bo może urzędnicy mieliby nieprzyjemności, że się wychylają. Mam tylko nadzieję, że nie zarażą się "niechcectwem".
pozdrawiam serdecznie
    • Gość: pasandżer nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi IP: *.icpnet.pl 24.09.11, 13:35
      gazecie wyborczej nie dogodzisz...
      Gdyby miesiąc temu prezydent podjął taką decyzję, na pewno pismaki by znalazły inny pretekst, by przywalić.

      I tak samo jest z innymi inicjatywami podejmowanymi w Poznaniu, gdy jest coś pozytywnego, to gw o tym nie informuje, albo szuka dziury w całym, żeby przyłożyć.
      A najłatwiej znaleźć błędy u tych, którzy coś robią.
      Remontów nie ma - źle!
      Remonty są - źle, bo powodują korki!

      A ja dodam, że jestem przeciwny wydłużaniu czasu biletów czasowych, bo jest to prosta droga do tego, aby tak pozostało, czyli do likwidacji biletów 15-minutowych i zastąpienia ich 25-30minutowymi. Już raz coś takiego przeżyliśmy - zlikwidowano 10-minutowe po 1,30zł i zastąpiono je 15-minutowymi po 2zł, w ten sposób moje podróże komunikacją miejską, które zajmują 5-7 minut zdrożały o prawie 54%. (fakt, że dla części pasażerów staniało 23%).
      Teraz będzie okazja do tego, żeby już nie wracać do biletów 15-minutowych, tylko podnieść cenę wydłużonych 25-minutowych do ceny 30-minutowego i w rezultacie zubożyć ofertę o bilety na krótkie odcinki.
      • Gość: AAjjak Re: nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi IP: *.icpnet.pl 24.09.11, 21:48
        A pan Pasażer jaki ma w tym interes własny, bo tekst aż tym ocieka. Czyżby jakaś osoba decyzyjna z miasta Poznania. No to się wcale nie dziwię, mam nadzieję, ze Poznaniacy Wam "podziękują" na kolejnych wyborach za ten bałagan na poznańskich ulicach, za stadion za i za wiele innych rzeczy, że aż zatrzeszczy!
        • Gość: Pasandżer Re: nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi IP: *.icpnet.pl 25.09.11, 19:58
          Taki sam interes, jak każdego innego Poznaniaka, który mieszkając w tym mieście nie chce płacić nie wiadomo ile za bilety, a że mieszkam w miarę blisko centrum, to bilet 10-minutowy mi wystarczał na większość dojazdów, a był on sporo tańszy od obecnego 15-minutowego.

          Za stadion dziękuję już któryś sezon z rzędu, mogąc na nim oglądać pojedynki pucharowe czy ligowe Lecha, czy koncert Stinga... Swoją drogą wolałbym, aby stadion na Euro powstał w miejscu, gdzie są ruiny stadionu ba Bema, bym miał bliżej na mecze.

          Jeśli chodzi o bałagan, to uważam, że przy takim zakresie robót ruch i tak odbywa się w miarę sprawnie. Zdarzało mi się stać w większych korkach, gdy w mieście nie było żadnych remontów, więc teraz te informacje o korkach są wyolbrzymiane.

          A w wyborach mogę dziękować za grzechy zaniechania, czyli za to, że dopiero teraz są te przebudowy i remonty ulic, że do tej pory nie powstała choć w części III rama komunikacyjna, że większe korki, niż w centrum miasta, są na wjazdach do Poznania, mimo że tam nie ma prowadzonych prac remontowych, że tramwaj nie dojeżdża do dworca Poznań Wschód, że tramwaj nie dojeżdża do dworca Poznań Junikowo, że nie ma wiaduktu nad torami przy wjeździe do Plewisk, że przez lata nie powstało żadne przejście podziemne ani kładka pieszo-rowerowa, że ilość ścieżek id dróg rowerowych się nie zwiększa, a tam, gdzie są poprowadzone, to co chwile są światła, na których trzeba się zatrzymywać, że jeśli chcę pójść na piwko, to mam do wyboru Stary Rynek i okolice i nic więcej, bo ani Rzeźnia, ani Gazownia ani inne miejsca do tej pory nie tętnią życiem.
          A przede wszystkim należy podziękować za to, że na ulicach miasta jest brudno.

          I dodam, że prezydent Grobelny nie jest prezydentem, którym bym się zachwycał i na którego głosowałem w ostatnich wyborach. Przydało by się odświeżenie urzędu, które by było powiązane z przyspieszeniem inwestycyjnym i to zarówno w infrastrukturze, jak i w inwestycjach firm, przede wszystkim branżowych, związanych z wysoką technologią, zaawansowaną i zautomatyzowaną produkcją, a nie podwykonawstwem usług (call center, outsourcing).
    • real-janosik1 Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało 24.09.11, 17:48
      W Poznaniu powinno sie wprowadzic preferencyjny ruch tramwajow, czyli pierszenstwo wyjazdu z rond. Bedzie szybciej i mniej wypadkow
      • Gość: Bert Re: Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 10:44
        Mniej wypadków? Bo tramwaje będą najeżdzać na samochody?! Na ruchu drogowym, to się mało znamy.... widzę.
        • Gość: poqw1209 Re: Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało IP: *.icpnet.pl 26.09.11, 02:47
          Tramwaje najeżdżać nie będą, jeśli ci za kierownicą pomyślą choć przez chwilę i zamiast pchać się na chama na skrzyżowanie rozważą swoje szanse na zmieszczenie się na nim. Na Głogowskiej/Hetmańskiej to nagminne zjawisko, że cztery pasy ruchu i oba tory (przy skręcie z Głogowskiej w Hetmańską, jadąc od centrum) stoją, bo jakiś buc uznał, że resztę uczestników ruchu ma głęboko gdzieś i nie będzie z "hołotą" za nim czekać PRZED wjazdem na skrzyżowanie.
          O idiotach skręcających w lewo już nie wspomnę, bo zwyczajnie szkoda czasu...
    • Gość: OBIEKTYWNY Re: Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało IP: *.icpnet.pl 24.09.11, 19:25
      Gonia! Raz,Dwa,Trzy, koniecznie niech powie nam wszystkim z jakimi to "genialnymi"
      pracownikami w UM się spotkała.Kompetentni,mili,sympatyczni. Takich tam nie ma.
      Wszyscy są wielkimi poddanymi Grobelnego,ślepo wykonując jego zachcianki.
      Prosty przykład,odpowiedz mi Goniu dlaczego Pan Prezydent przedłużył czas biletów tramwajowych z 15 minut na 25 minut,a nie np.do 30. Przecież to jest geniusz. OSKARA.
    • Gość: pooowoooli Re: Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.11, 20:43
      Dołożymy niezbędnych starań, drobiazgowo analizując problem i poszukując najbardziej optymalnego rozwiązania by rozważyć jego wdrożenie w określonej przyszłości mając na uwadze pewną poprawę warunków podróżowania w najbardziej newralgicznych miejscach.
      • Gość: Misiek żenada IP: *.icpnet.pl 25.09.11, 04:16
        Nikogo nie bronię, ale spojrzmy prawdzie w oczy. Każdy głos wnosi do dyskusji takie slowa jak ZMIANY, INNA ORGANIZACJA, LEPSZA KOMUNIKACJA, BUSPASY. Super, na pewno tak, ale gdzie sa konkrety? Jakie zmiany? Jaka organizacja? Jak polepszyc komunikacje? I w koncu, gdzie maja byc te buspasy, bo przypominam, ze drogi poki co sa jakie sa, a autobusy nie lataja?
        Pozdrawiam i zachecam - WŁĄCZCIE MYśLENIE

        anormalnyblog.blogspot.com/2011/07/all-inclusive-mpk-w-kulki-gra.html
    • eskimojoe Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało 25.09.11, 10:12
      Jest jeszcze prostsze rozwiązanie połączyć bilet 30 min z biletem na całą trasę, jeżeli jadę z punktu A do A bez przesiadek to płacę 3 zł, natomiast jeżeli się przesiadam to korzystam z tego biletu tylko przez 30 min. Dlaczego w Poznaniu jest aż taki opór przed wprowadzenie biletu na całą trasę. Jadąc z Piątkowa na Rataje bez przesiadek zapłacimy 3 zł a nie np. 6 stojąc w korkach. Proste i oszczędne.
      • Gość: pasandżer Re: Poznański tydzień: Tańsze bilety to za mało IP: *.icpnet.pl 25.09.11, 20:12
        widzisz - nie był to pomysł gw, więc nie ma szans na promowanie

        wiele dobrych pomysłów przepada, bo nie ma poparcia mediów... a tak się złożyło, że w Poznaniu nie mamy prawie wcale lokalnej prasy (gw - warszawska, głos - Polska Tiems.... i właściwie więcej gazet nie ma), jeśli chodzi o radio - najbardziej poznańskie jest Radio Merkury, reszta puszcza tylko muzykę i informacje lokalne ogranicza do minimum, telewizja - właściwie została WTK, bo TVP3 Poznań prawie jest zlikwidowana, jeszcze tylko kilka mediów internetowych, ale raczej są to fragmenty ogólnopolskich serwisów, które opierają się na kopiowaniu depeszy PAP, albo z innych mediów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja