W Poznaniu władza nie wie, jak rozmawiać z mies...

03.10.11, 08:20
Ten artykuł powinni sobie urzędnicy odpowiedzialni za relacje z mieszkańcami powiesić nad łóżkiem. Takiej arogancji i przemądrzałości władzy nie da się opisać, a już tym bardziej znieść.
Z reguły pozytywne działania kliki Grobelnego są wymuszane przez opinię publiczną i czasem inspirowane przez dziennikarzy. A wy, urzędnicy bez wizji, czemu się tak wywyższacie?? Tacy jesteście mądrzy? No i mamy wiadukty widmo zamiast nowej Katowickiej, że sięgnę po przykłąd pierwszy z brzegu...
    • xnols W Poznaniu władza nie wie, jak rozmawiać z mies... 03.10.11, 08:29
      Co w odczuciu mieszkańców oznacza slogan 'know-how':
      - wiemy jak utrzymać się przy władzy
      - jak skutecznie olewać mieszkańców
      - jak się dorobić
      - jak zapewnić dobrobyt wszystkim bez wyjątku kolegom
      - komu właźić w d. bo władza się kiedyś skończy
      - jak nie robić remontów
      - jak nie budować stadionów
      - jak nie zarządzać komunikacją miejską
      - jak nie organizować przetargów
      - jak nie dbać o centrum
      - jak poważać plany zagospodarowania przestrzennego
      - jak za wszystko czego nie robimy i nie umiemy robić zdobywać nagrody dla najlepszych samorządów
    • kamraabc Re: W Poznaniu władza nie wie, jak rozmawiać z mi 03.10.11, 08:43
      Kruszyński nie pierwszy raz pokazał jak mu słoma z butów wystaje.
      Zwykły prostak i burak.
      Tylko co z tego - to ludzie, po raz kolejny wybierając Grobelnego na prezydenta, utwierdzili urzędasów w przeświadczeniu, że są wspaniali i mogą mieć wszystkich w doopie.
      Ja mam jedno pytanie do wszystkich, którzy protestują i krytykują - ilu z was poszło na wybory? Ręka do góry.
      Ci co podnieśli rękę zostają - reszta do wiedzenia. Sami pozbawiliście się prawa głosu w dyskusji.
    • poppers68 Hola .... hola , Drodzy Oponenci... 03.10.11, 08:57
      ... piszę, gdyż widzę już pierwszych Nas-Poznaniaków na forum...
      A za przeproszeniem, od czego jest autor kolejnego "obiektywnego komentarza" tutaj zamieszczonego oraz Jego redakcyjni koledzy z poznańskiej GW?
      Pan , Panie Michale - w ramach "swojej misji dziennikarskiej" powinien być również tym ogniwem,które mając stały kontakt z włodarzami Poznania jest właśnie tym transmiterem informującym (choć nie jedynym) o tym ,jakie są aktualnie prowadzone projekty i jakie są możliwości konsultacji. Koordynować je , animować - być tym napędem łącznikowym.
      Niestety, oprócz deprecjonowania Poznania oraz w sposób pośredni również Jego mieszkańców ( no, już nie wspominając chorobliwej wręcz niechęci do prezydenta tego miasta) , pernamentnej miłości do Rozbratu ( a gdzie toto informacje o kompletnej kompromitacji tej grupy przyjezdnych "bardów kultury" ze złamaniem ustawy o zakazie publikacji danych w tle ?) , afirmacji wszystkich nielubiących swojego (i nie swojego miasta) oraz widocznego rozdrażnienia ,iż miła sercu grupa My-Poznaniacy ( animatorzy kultury z niezmiernie drogimi i często fantastycznymi w swojej nierealności lub cenie pomysłami na funkcjonowanie Poznania) nie prezentuje Pan niczego więcej.
      Dlaczego? Gdyż łatwiej jest być krytykantem - niż animatorem sprawności funkcjonowania relacji między władzą a obywatelami. Do tego pierwszego potrzebna jest tylko aktywność determinująca potrzebę posiadania pracy w poznańskim oddziale GW - do tego drugiego, potrzebna jest zarówno wiedza , empatia i chęć tworzenia czegoś ciekawego (w przypadku tak kapitalnego narzędzia jak praca w gazecie lokalnej)....
      Jeszcze jedno - brak konsultacji?
      A kto jak nie Stowarzyszenie Rowerzystów za moment wprowadzi nam w centrum absurdalną strefę 30 km/h ? Strefę z kwietnikami i wysepkami (których nie będzie miał kto zimą odśnieżać) , która i owszem , funkcjonuje w miastach i miasteczkach na Zachodzie. Sam wielokrotnie na nie trafiam w Niemczech czy np. Austrii.
      Jednakże , mają one za zadanie w tych miastach i miasteczkach wyciszać strefy zamieszkania - dając mieszkańcom w zamian sąsiadujące z nimi szybkie 2 pasmowe arterie , ringi (Berlin ,Wiedeń) bądź wręcz bliskie sąsiedztwo autostrad.
      Czego w Poznaniu brak - nawet tak często przypominany przez autorów tego rozwiązania Gdańsk ma swoją 2 pasmową Aleję Grunwaldzką oraz Obwodnicę Trójmiasta. Co i tak nie pomaga, gdyż centrum z uwagi również na wspomniane "gażety" jest po prostu nieprzejezdne ... No ale ani Pan Michał , ani My-Poznaniacy , ani Stowarzyszenie Sezonowych Rowerzystów ( od maja do września) tego nie widzą...
      I co , niema konsultacji społecznych?
      • cegla000 Re: Hola .... hola , Drodzy Oponenci... 03.10.11, 09:27
        Artykuł nie traktuje o konkretnych pomysłach, tylko o całokształcie podejścia poznańskiej 'władzy' do mieszkańców. O tym, że urzędnicy mają w głębokim poważaniu swoich wyborców i traktują ich jak zło konieczne. Najlepiej pracowałoby im się w mieście bez mieszkańców, albo takim gdzie ludzie zbyt wiele nie wymagają.
    • Gość: eciepecie Dlaczego np. w sprawie ul. Wrocławskiej IP: *.devs.futuro.pl 03.10.11, 09:35
      nikt nie konsultuje się z właścicielami budynków?
      Czy to takie trudne wysłać do wszystkich projekty i zapytania?
      Adresy mają bo wymiar podatku od nieruchomości wiedzą gdzie wysłać.
    • Gość: zenek I miał rację Kruszyński IP: 95.108.93.* 03.10.11, 10:40
      "Za wypowiedź typową dla myślenia urzędników o dialogu z mieszkańcami można uznać słowa wiceprezydenta Mirosława Kruszyńskiego: "Konsultacje społeczne to nie referendum. Naszym zadaniem nie było spełnienie oczekiwań mieszkańców, ale poinformowanie ich o zamiarze rozpoczęcia inwestycji, o jej funkcji i skutkach. W ten sposób spełniliśmy unijny wymóg"."

      To nie jest wypowiedź "typowa dla myślenia urzędników" tylko taki od początku był cel i powód przeprowadzenia tych konsultacji. Tak jak zresztą powiedział, wymuszony unijnym wymogiem.
      Innymi słowy, konsultacje społeczne miały na celu to co zostało w ich toku zrealizowane, czyli informowanie mieszkańców.
      I nie wynika to z myślenia urzędników, tylko z przepisów prawa unijnego dotyczącego dotacji dla tego typu przedsięwzięć.

      BTW, jeśli konsultacje miały by mieć formę referendów, nie udało by się w Polsce postawić nawet metra płotu.
      • Gość: marek.es Re: I miał rację Kruszyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:10
        Niestety masz rację. Gdyby nie UE to urzędnicy nie widząc bata nad sobą pokazaliby gdzie nasze (szaraczków) miejsce.
        • alfalfa Re: I miał rację Kruszyński 03.10.11, 12:57
          > Gdyby nie UE to urzędnicy nie widząc bata nad sobą pokazal
          > iby gdzie nasze (szaraczków) miejsce.

          Przed UE życia nie było, od wstąpienia do UE historia się zaczęła.
          A.
      • Gość: mona_3 Re: nie miał racji Kruszyński,bo IP: *.man.poznan.pl 03.10.11, 14:45
        Konsultacja, jak sama nazwa wskazuje, powinna mieć miejsce PRZED rozpoczynaniem każdego projektu (nie należy mylić jej z referendum) - o czym w Poznaniu nie ma mowy!
        Na takie konsultacje od lat zaprasza mieszkańców ratusz w Gdyni, i ludzie chętnie biorą w nich udział. Bierze się też pod uwagę zdanie SPECJALISTÓW ( architekci, SARP, ZPAP, czasem są potrzebni historycy, spec. od rewitalizacji) a także przepisy. To wszystko razem jest KONSULTACJĄ, PO której następuje etap decyzyjny, który też jest monitorowany. I tak powinno to wyglądać w Poznaniu.
        UMP jest żałosny w swojej nieumiejętności zarządzania miastem, co powoduje jego ewidentny upadek
    • echterposener W Poznaniu władza nie wie, jak rozmawiać z mies... 03.10.11, 16:36
      RG sprowadził mieszkańców Poznania (na własne ich życzenie zresztą) do roli chłopów pańszczyźnianych a z miasta uczynił swój prywatny folwark. Ile jeszcze kadencji RG musi upłynąć by mieszkańcy tego grodu zrozumieli, że każdy inny wybór będzie lepszy niż RG. Wizja Kononowicza spełniła się w Poznaniu - nic nie będzie a ostatni gasi światło.
    • birkut44 W Poznaniu władza nie wie, jak rozmawiać z mies... 03.10.11, 18:16
      Grobelnego tego buca zarozumiałego mieszkańcy Poznania sobie wybrali więc o co chodzi???
      To jest przecież kompetentny fachowiec od włóczenia sie po sądach!!!!
      Dobrał sobie Grbelny buraka z Ostrowa tego kiepa Kruszyńskiego i dlatego ten Poznań taki jest!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja