Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie żyje

10.10.11, 20:43
dobrze, że sprawdzają kierowce na obecność alkoholu we krwi, to rutynowa procedura. Natomiast czy sprawdzają co 6-letnie dziecko robiło na (polnej, nie-polnej) drodze? I dlaczego bez rodziców? Zdaje się, że dziecko do 7 roku życia nie ma prawa poruszać się nigdzie be opieki osoby dorosłej.
O ile kierowca był trzeźwy to żal mi go, bo świadomość, że się zabiło dziecko nie jest łatwą do zapomnienia.
    • Gość: drogówka Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 20:48
      A może tak - dla odmiany - rodziców do pierdla, za rażący brak opieki nad dzieckiem?
      I odszkodowanie dla kierowcy za traumę?
      • Gość: M Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 10.10.11, 20:58
        Ciekawe czy pisalbys takie bzdury gdyby ktos zabil Twoje dziecko, drogi samochodziarzu?
        • Gość: drogówka ja opiekuje się moimi dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 21:02
        • Gość: M Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 10.10.11, 21:04
          Gwoli wyjasnienia: kierujacy pojazdem mechanicznym ma pewne obowiazki, z ktorych 99% polskich kierowcow nie zdaje sobie sprawy. Chodzi mi o uwazanie na slabszych uczestnikow ruchu drogowego, na to, zeby nie zrobic im krzywdy. Rodzice tego chlopca przezywaja teraz tragedie. Ciebie taka tragedia nie dotknela, ale ciekawe czy dalej bylbys taki madry, gdyby (nie daj Boze) to Twoje dziecko mialo wypadek? Maly chlopczyk moze nie zdawac sobie sprawy z tego, czym grozi bliskie spotkanie z ciezarowka. Natomiast dorosly czlowiek, prowadzacy pojazd, powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze na drodze nie jest sam. Tymczasem wielu kierowcow (zwlaszcza aut dostawczych i ciezarowek) kompletnie nie zwraca uwagi na to, ze za ich ciezarowka w trakcie cofania moze znalezc sie czlowiek. Efekt? Tragedia taka jak ta, lub ta z Poznania, kiedy cymbal jadacy furgonetka tylem po chodniku (!!!) zabil starszego pana. Oczywiscie, Ty stajesz po stronie bezmyslnych kierowcow. Ale pomysl, ze ktoregos dnia mozesz wysiasc na chwile z auta, stac sie pieszym (gatunkiem czlowieka, za ktorym ewidentnie nie przepadasz) i sam stac sie ofiara czyjejs nieuwagi.
          • Gość: StraY Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.icpnet.pl 11.10.11, 01:10
            Gwoli wyjaśnienia: kierujący życiem dziecka (tzw. rodzice) mają pewne obowiązki, z których 99% polskich rodziców nie zdaje sobie sprawy. Chodzi mi o pilnowanie swojego dziecka żeby mu się krzywda nie stała. Kierowca tej wywrotki przeżywa teraz tragedię. Ciebie taka tragedia nie dotknęła, ale ciekawe cz dalej byłbyś (była?) taki mądry gdyby (nie dajcie bogowie) to twój brat spowodował ten wypadek? Kierowca wywrotki może nie spodziewać się na drodze dziecka, natomiast jego rodzic powinien spodziewać się wywrotki na drodze na której bawi się jego pociecha. Ergo, rodzice dołożyli swoją cegiełkę do wypadku i nic tego już nie zmieni. Nigdy nie jest tak, że wypadek jest winą jednego czynnika. Zawsze na wypadek składa się nieszczęśliwy splot zdarzeń. Tutaj było to na pewno rażące gapiostwo kierowcy i niedostateczna opieka rodziców dziecka. Do tego np. piłka którą kopnął kolega i mały po nią poleciał na ulicę. Każdy kto jest personalnie zaangażowany w ten wypadek przeżywa tragedię. Żal rodziny chłopca, żal kierowcy. Chłopcu już nic życia nie zwróci.
            • xnols Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 11.10.11, 10:27
              Właśnie dzięki takiemu myśleniu Polaków, podzielanym przez sądy i społecznemu przyzwoleniu nie mamy w tym kraju czegoś co nazywa się ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ CYWILNĄ.
              Więc nie marudź, jeśli PKP będzie w dupie miało Twoje roszczenia z powodu spóźnienia pociągu, remonty drogowe będą przeciągały się w nieskończoność , a zakład energetyczny oleje Twoje skargi, chociaż przez tydzień nie miałeś w domu prądu.
              Po prostu 'taki był splot okoliczności' . Nikt niczemu nie zawinił.
            • Gość: Bimota Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.icpnet.pl 11.10.11, 11:04
              "Kierowca wywrotki może nie spodziewać się na drodze dziecka"

              Wlasnie... Kto to widzial by krolowi szos wychodzic na droge (polna)...

              "rodzic powinien spodziewać się wywrotki na drodze na której bawi się jego poc
              > iecha"

              Wiadomo - drogi polne sa dla ciezarowek...

              Do tego np. piłka którą
              > kopnął kolega i mały po nią poleciał na ulicę.

              Ktoz by sie spodziewal, ze za pilka moze pobiegnac dzieciak... Napewno nie kierowca wywrotki...
    • Gość: Antyryzy Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.11, 21:02
      Ryzego do pierdla ! Szesciolatek o godz.13-tej ma byc w szkole lub w przedszkolu ! ((-: (')
    • Gość: Bimota Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 21:35
      Zle ci sie zdaje. To kierowca ma obowiazek widziec co sie dzieje na drodze.
    • pozmigun Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 10.10.11, 21:36
      lia.13, takie miałaś dzieciństwo? Do 7. roku życia nigdzie bez opieki osoby dorosłej? To ja ci współczuję. Ale nie unieszczęśliwiaj reszty ludzkości, ok?
      • lia.13 Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 10.10.11, 22:32
        to nie ja uszczęśliwiam resztę ludzkości ale ustawodawca. 6-letnie dziecko nie ma prawa poruszać się bez opieki osoby dorosłej. Tak stanowi prawo i tyle. To żadne moje czy mojej mamy widzimisię. Przyjmij to do wiadomości a unikniesz szeregu problemów w sytuacji, w której Twoje dziecko ulegnie jakiemuś wypadkowi.
        • conena Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 11.10.11, 11:20
          wskaż konkretny paragraf o tym mówiący, najlepiej poprzez link. to bardzo ciekawe.
          • lia.13 Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 12.10.11, 00:19
            Kodeks Wykroczeń
            Art. 106.
            Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.

            Można założyć, że rodzic "ma obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7", a przebywanie na drodze, nawet polnej, jest niebezpieczne "dla zdrowia człowieka".

            Ogólnie jest tak, że jeśli w domu lub w szkole dojdzie do jakiegokolwiek wypadku, w którym ucierpi dziecko, to o ile rodzic czy nauczyciel jest w domu, mieszkaniu czy też sali wraz z dzieckiem to nic nie można opiekunowi zrobić. Jeśli jednak rodzic wyszedł do sklepu po pączki, czy tez nauczycielka wyszła do sali obok obgadać z koleżanką kwestię jutrzejszej wycieczki, to nie ma zmiłuj - prokurator będzie miał używanie.
            • bimota Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 15.10.11, 16:51
              Wg takiego rozumowania trzeba by bylo caly czas lazic z dzieciakiem za raczke.
              • Gość: x albo korzystać z prezerwatyw IP: *.unitymediagroup.de 15.10.11, 18:21
              • lia.13 Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 15.10.11, 18:58
                no i często trzeba. Ale co z tego wynika? Ano to, że teoria doboru naturalnego Darwina i Wallace'a nadal działa. Są dzieciaki, które wiedzą, że nie należy wychodzić na drogę a są takie, które myślą, że są pępkiem świata i wychodzi jak wychodzi. Ich linia genetyczna wygasa. Przykre to ale prawdziwe.
                • bimota Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 17.10.11, 08:59
                  Jak by dzialala to bys nie plótł takich glupot.
                  • lia.13 Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 17.10.11, 23:25
                    a gdzie ja napisałam jakąkolwiek głupotę? Prawda jest taka, że niektóre dzieciaki same się proszą o śmierć i wyeliminowanie z dalszej gry ewolucyjnej. Włażą na słupy wysokiego napięcia, skaczą na główkę w nieznanej wodzie, łażą po cienkim lodzie czy też właśnie po ulicach. Byłam kiedyś w szpitalu, jeszcze jako niepełnoletnia. Na oddziale kilka dziewcząt: same wyrostki robaczkowe, oraz kilku chłopaków: 1 wsadził palec w wiertarkę, drugi zleciał z drabiny, trzeci próbował jakichś ewolucji na rowerze, które mu nie do końca wyszły. Niektórym po prostu nie jest pisane długie życie. To jak z psami, jeden ucieknie na chodnik na widok pędzącego samochodu, a drugi będzie na niego szczekał i próbował zatrzymać, skutkiem czego zginie pod kołami samochodu. Oczywiście ktoś się obrazi, że dziecko porównałam do psa, ale takie porównanie najlepiej obrazuje problem.
                    • Gość: Bimota Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.icpnet.pl 18.10.11, 11:16
                      > a gdzie ja napisałam jakąkolwiek głupotę?

                      Taka, ze te pojedyncze przypadki maja wplyw na selkcje naturalna. Gdyby tak bylo, to by bylo ich coraz mniej... Poza tym dzieciak mogl isc prawidlowo, a tamten jechac jak ciolek... Wtedy bedziesz mogla powiedziec, ze prawo Darwina zadzialalo odwrotnie - debil przezyl, madry zginal...
        • Gość: kto? Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.10.11, 18:51
          Masz absolutną rację
    • Gość: pieszy 5000 PLN kary dla opiekunów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 11:50
      biznes.onet.pl/kara-za-szesciolatka-na-drodze,18553,4881410,1,prasa-detal
    • stray Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie żyje 15.10.11, 15:44
      Nie zrozumiałeś mojego komentarza. Przestrzegałem przed ferowaniem wyroków na podstawie doniesień prasowych. Słowa kluczowe tu użyte to dziecko, 6 lat, ciężarówka, droga polna. Jasno wskazują kogo winić, nawet nie znając kontekstu sytuacji. Nie raz się zdarzyło, że nie miałem telewizji przez ponad dzień i Inea oddawała potulnie pieniądze, więc "tacy jak ja" raczej wymagają od innych respektowania swoich praw i nie chowają głowy w piasek na skutek nieszczęśliwego splotu wydarzeń. Ale nie bawię się w sędziego w sytuacjach, gdzie nie mam żadnej wiedzy.
    • foro-estupido Re: Ciężarówka potrąciła 6-latka. Chłopiec nie ży 16.10.11, 21:55
      Jak czytam wpisy, że 6latek sam, że jak można?To się pytam czy was wszystkich już naprawde popier...ło?!
      Może wy miastowi nie wiecie jak to jest biegac i bawic się na wsi....To, że w miastach nie możecie wypuścic samego 6latka przed blok to sami do tego doprowadziliście!
      A jeszcze rodzice mają karę płacic?!
      Ten kraj jest chory...tu tylko trzeba bombę i wszystko w pizd.u w proch rozpi....c.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja