Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście

12.10.11, 10:06
No ale wszyscy wiemy jak działa nasza komunikacja miejska....Co chwilę przestoje i przepełnienie że nie można wsiąść....
    • Gość: oburzony/spóźniony autobusy 2-3 przystanki od wyjazdu z pętli spóźnio IP: 62.29.160.* 12.10.11, 10:36
      ne, i to w godzinach rannych,kiedy każdy pędzi do pracy, i to na peryferiach miasta, gdzie korków nie ma. ciekawe, jak TO wyjaśnią??
    • bunzol Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście 12.10.11, 10:56
      Tatę i mamę namawiam na przejście do rowerów, na razie jakoś idzie opornie. Pewno przez to, że jest po prostu za mało ścieżek rowerowych i brakuje wypożyczalni rowerów - wszakże nie każdy ma rower. Takie gadanie niewiele zmieni, trzeba wprowadzić nowe przepisy - każda nowa droga musi mieć ścieżkę rowerową, bonusy w pracy za jazdę rowerem do pracy zamiast autem i inne upusty...
    • pociesznybigos Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście 12.10.11, 11:04
      Autobusy stoją w takich samych korkach jak samochody, tramwaje są załadowane poza tym nierzadko do pętli trzeba podjechać właśnie autobusem co w przypadku linii 77 może potrwać bardzo długo chociażby ze względu na liczne spóźnienia i przejazd kolejowy zamykany w godzinach szczytu z zatrważającą częstotliwością. Pieszo można przejść 2-3 km nie 15 a jazda rowerem w deszczu czy śniegu- nie każdy ma w pracy warunki do przebrania się nie mówiąc o prysznicu.
    • pozwin Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście 12.10.11, 11:30
      Najważniejsze - przyspieszyć tramwaje: wydzielić torowiska na Dąbrowskiego i moście Jadwigi, nie wpuszczać aut osobowych do ścisłego centrum.
      • poz3 Re: Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście 12.10.11, 11:37
        To nie po Poznańsku. Lepiej do Przedsiębiorczych Prawdziwych Poznaniaków Sarmatów przemówiłaby likwidacja komunikacji miejskiej a w zamian dopłaty do SUVów, aby ułatwić jazdę po parkach, trawnikach i chodnikach w mieście w celu ominięcie korków :)
    • madfreak Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście 12.10.11, 11:56
      pewnie, ze byloby fajnie zrezygnowac z samochodu, ale..

      w chwili obecnej, zeby gdziekolwiek dojechac tramwajem czy autobusem jadacym przez okolice remontow musze brac przynajmniej pol godzinna poprawke na korki lub gwaltowne i niezapowiedziane zmiany trasy lub awarie tramwaju na Towarowej....

      swiezy przyklad z dzisiaj: tramwaj lini 8 z zalozenia jadacym w kierunku Milostowa przez Towarowa-Kaponiera-pl. Cyryla Ratajskiego nie skreca w Towarowa bez podania przyczyny [pewnie zwrotnica sie nie przestawila] - motorniczy milczy jak zaklety, zdezorientowani ludzie wysiadaja przy PKSie, czesc niepoznaniakow jedzie dalej nieswiadoma bledu systemu...

      no wlasnie.. Towarowa... podobno jest tam zakaz parkowania....
      ktory najwyrazniej nie obowiazuje w weekendy.. jak ja mam przejechac tamtedy samochodem i nie przekraczac podwojnej ciaglej, skoro przejazd blokuja mi zaparkowane mimo zakazu samochody???? a z naprzeciwka jada inne samochody i niebezpieczna sytuacja jest na wyciagniecie reki...

      niestety remonty sa konieczne, ale organizacja ruchu i komunikacji jest przeprowadzona naprawde zle....
      • Gość: KT4D Re: Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście IP: 217.156.210.* 12.10.11, 13:34
        Na Jezycach najwiekszym problemem jest Rynek Jezycki - problemem, ktory da sie w dosc latwy sposob rozwiazac. ZDM jakos nie moze kompletnie pojac, ze skrzyzowania Dabrowskiego/Koscielna i Dabrowskiego/Kraszewskiego to tak naprawde JEDNO skrzyzowanie. I zamontowal wiec swiatla tylko na polowie tego skrzyzowania... Efekt? Zeby z Kraszewskiego skrecic w lewo w Dabrowskiego trzeba sie wepchnac na chama, a skrzyzowanie dodatkowo paralizuja piesi, ktorzy przechodza przez Dabrowskiego na wysokosci przystanku tramwajowego w kierunku Ogrodow. Oczywiscie - ich swiete prawo, bo tam sa pasy - ale gdyby tak zainstalowac im swiatla, przejazd przez skrzyzowanie zajalby 5 minut nie 15.
    • Gość: anty szajsbuk Re: Jak sobie radzimy w sparaliżowanym mieście IP: *.icpnet.pl 12.10.11, 12:32
      Fani na szajsbuku- k---a, niedługo wyjście do kibla będzie ogłaszane na tym syfie. Kiedyś ludzie z sobą rozmawiali i się spotykali, teraz to ...
      • Gość: Bua Re: Miasto można odkorkować IP: *.ed.shawcable.net 17.10.11, 13:46
        Najpilniejszą sprawą jest to by tramwaje zamiast stać w korkach
        zaczęły sprawnie wozić pasażerów, aby wreszcie mogły swobodnie jeździć.
        W tym celu należy natychnmiast zabronić autom wjazdu na torowiska
        i to nie tylko na Dąbrowskiego i moście Jadwigi.
        Wystarczy przecież jeden uniwersalny przepis i jego przestrzeganie.
        Policja powinna wlepiać solidne mandaty kierowcom łamiacym ten zakaz wjazdu na torowiska - bezmyśnie blokującym tramwaje.
        • Gość: rob Re: Miasto można odkorkować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 14:32
          A Ci którzy nie mają tramwajów pod nosem co mają zrobić ?
          Weź może pod uwagę to, że miasto ma dobrze rozwiniętą sieć tramwajową na południu i praktycznie jej nie ma na północy. Pomimo ogromnych nakładów Poznań chyba jako jedyny sieci tramwajowej efektywnie nie rozbudował (bo przecież trasa na Franowo, PST do dworca, most Rataje dostępności tramwajów dla mieszkańców nie poprawiają !!!).
          Oczywiście masz racje, tramwaje należy uwolnić z korków, ale najpierw sieć trzeba sprawiedliwie rozbudować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja