Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu?

19.10.11, 08:28
A dlaczego zniżki mają dotyczyć tylko rodzin z trójką dzieci i więcej? Czyżby promowanie znowu rodzin wielodzietnych? Wielu rodzinom z dwójką dzieci też jest ciężko ,sam artykuł opisuje ile kosztuje wypad chociażby do kina rodziny właśnie 4 -osobowej.
    • Gość: Nowlasnie A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: *.icpnet.pl 19.10.11, 08:38
      Z tego co sie orientuje konstytucja gwarantuje rownosc wobec prawa wszystkim obywatelom, dlaczego rodziny z mniejsza liczba dzieci i malzenstwa bezdzietne maja byc poszkodowane?? Czy malzenstwo ktore nie moze miec dzieci nie jest rodzina???
      • l.george.l Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 19.10.11, 09:34
        Święte słowa. Wielodzietność nie jest równoznaczna z gorszą sytuacją finansową. W mojej tak zwanej parafii pod kościół rodziny wielodzietne podjeżdżaj siedmioosobowymi SUVami czy VANami za taaaaaakie pieniądze, a na fejsie mają foty z basenów nie tylko w Turcji, ale i w Meksyku czy na Dominikanie.
        • Gość: inżynier Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: 95.108.125.* 03.11.11, 23:02
          l.george.l napisał:
          > Święte słowa. Wielodzietność nie jest równoznaczna z gorszą sytuacją finansową.
          > W mojej tak zwanej parafii pod kościół rodziny wielodzietne podjeżdżaj siedmio
          > osobowymi SUVami

          Uczciwie pracujący ludzie mający kilkoro dzieci myślą bardziej racjonalnie o życiu niż oszołomy czy katofoby....
      • Gość: feliX Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.11, 09:35
        Mniejsze rodziny nie są poszkodowane, bo już płacą mniejsze podatki niż rodzina z większą liczbą dzieci. To własnie w tej chwili panuje nierówność wobec prawa, bo rodzina wielodzietna jest KARANA przez fiskus za posiadanie większej liczby dzieci. Płaci bowiem podatki pośrednie za każde dziecko, przy zakupie jakichkolwiek produktów czy usług dla tego dziecka (jedzenie, ubrania, transport, edukacja, wypoczynek etc. etc.). I to pomimo spełniania najważniejszej roli społecznej, jakim jest wychowanie dzieci.

        Zachęcam do policzenia, jakie koszty utrzymania ma np. rodzina z 4 dzieci.
        • mapo0 Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 19.10.11, 09:54
          Rodziny wielodzietne płacą niższe podatki od rodzin z jednym, dwoma dziećmi, gdyż na każde dziecko otrzymują ulgę w podatku dochodowym, poza tym bardziej korzystają z państwowych usług: służby zdrowia, komunikacji, edukacji, dróg, chodników itp.
          • Gość: feliX Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 15:53
            same korzyści, prawda? czysty zarobek.
          • Gość: inżynier Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: 95.108.125.* 03.11.11, 23:05
            mapo0 napisał:
            > Rodziny wielodzietne płacą niższe podatki od rodzin z jednym, dwoma dziećmi, gd
            > yż na każde dziecko otrzymują ulgę w podatku dochodowym, poza tym bardziej korz
            > ystają z państwowych usług: służby zdrowia, komunikacji, edukacji, dróg, chodni
            > ków itp.

            Wychowanie jednego dziecka kosztuje rodziców (w formie bezpośredniej i pośredniej) od 200 do 500 tys. zł (im rodzice są lepszymi specjalistami - tym więcej).

            Czyli w rodzinie z trojgiem dzieci nawet 1,5 mln zł może być "stracone" na wychowanie dzieci. Pokaż mi jakąkolwiek bezdzietną rodzinę (lub 2 + 1), która płaci wyższe podatki w okresie 18 lat....
            • mapo0 Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 04.11.11, 11:34
              No dzieci kosztują, to niezaprzeczalny fakt. Ale więcej dzieci, to również więcej radości z dużej rodziny. Tego nie da się zastąpić przedmiotami, luksusowym domem czy samochodem. Skoro ktoś się na dzieci decyduje, to musi też zadbać o koszty ich wychowania. Sądzisz, że to państwo powinno sfinansować Ci wychowanie dzieci?
              • Gość: prawda Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? IP: 95.108.125.* 04.11.11, 23:00
                mapo0 napisał:
                > No dzieci kosztują, to niezaprzeczalny fakt. Ale więcej dzieci, to również więc
                > ej radości z dużej rodziny. Tego nie da się zastąpić przedmiotami, luksusowym d
                > omem czy samochodem. Skoro ktoś się na dzieci decyduje, to musi też zadbać o ko
                > szty ich wychowania. Sądzisz, że to państwo powinno sfinansować Ci wychowanie d
                > zieci?

                Co za idiotyczna wypowiedź... Jeśli teraz jesteś pracownikiem budżetówki, to z m.in. VAT'u płaconego przez rodziców za ubranka dla dzieci itp. otrzymujesz swoją pensję...
                A jak już będziesz stetryczałym starcem - to obsrane dupsko będzie ci podcierać pielęgniarka w państwowym szpitalu opłacana z podatków tychże dzieci - już pracujących...
                • mapo0 Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 04.11.11, 23:34
                  Sam gadasz idiotycznie. Tak się składa, że z moich podatków są utrzymywane moje dzieci, ja, moja przyszła emerytura i twoje rozwydrzone bachory. Więc nie mów mi, że twoja gównażeria będzie mi za cokolwiek płacić! Zapłać lepiej państwu to, co twoja rodzinka mu zabiera.
                  • blic Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 05.11.11, 10:34
                    Nikt nie jest samotną wyspą.
                    Twój dobrobyt zależy także od powodzenia i umiejętności innych ludzi. Im lepiej będą przygotowani do życia jako dzieci, tym większy będzie twój dobrobyt. Pomóż im, nie zachowuj się jak leming.

                    Wydrukuj to sobie i powieś nad łóżkiem.
      • kamraabc Rodzina to rodzice + dziecko 19.10.11, 10:02
        Więc dwoje bezdzietnych ludzi to jedynie małżeństwo.
        Ale zgadzam się, że wszystkie DZIECI powinny być traktowane równo i kierowanie pomocy tylko przez pryzmat ilości dzieci jest po prostu nie uczciwe wobec tych rodzin i tych dzieci, gdzie się nie przelewa, ale rodzice są na tyle rozsądni i odpowiedzialni, że się nie rozmnażają jak króliki i jakoś wiążą koniec z końcem.
        A większość z tych wielodzietnych rodzin z ilością dzieci powyżej 3-4, to przeważnie patologia, która i tak będzie miała w d... te karty zniżkowe, bo ich interesuje tylko zasiłek z MOPR.
        • Gość: ania Re: Rodzina to rodzice + dziecko IP: *.icpnet.pl 19.10.11, 11:29
          Mamy 3 dzieci i NIE JESTEŚMY rodziną patologiczną. Bardzo chcieliśmy każde kolejne dziecko. Mój mąż ciężko pracuje na nasze utrzymanie. Wychowujemy dzieci, które w przyszłości będą pracowały na nasze/wasze emerytury, więc burzę się kiedy rodziny wielodzietne są traktowane jak patologia, a rodzice jak nieudacznicy. I jestem jak najbardziej za takimi kartami. Wczoraj liczyłam ile nas będzie kosztować wypad do Term Maltańskich i niestety jest to duuuży koszt. Podobnie z kinem czy teatrem. Podobnie mają też rodzice z 1 czy 2 dzieci, ale jakoś nikt nie mówi o nich że rozmnażają się jak króliczki.
          Wygląda na to, że tylko Ci co mają 1 lub nie mają w ogóle dzieci to naprawdę postępowi, rozsądni ludzie. Ech szkoda słów....
          • Gość: Ojciec trójki Re: Rodzina to rodzice + dziecko IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 13:46
            Mam tak samo. Trzeba liczyć tylko na siebie i swoje dzieci, bo Państwo - Miasto i jak widać część naszego społeczeństwa ma nas za nic. Pozdrawiam
        • Gość: Ojciec trójki Re: Rodzina to rodzice + dziecko IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 13:43
          Poczułem się jak PATOLOGIA. Pracuje, dobrze zarabiam. Tak samo moja żona. Jesteśmy NORMALNI -podobno. Mamy troje dzieci. 14-sto letniego syna i 6-cio letnie bliźniaki. NIE rozmnażalismy sie jak króliki. Mimo dobrych dochodów i pracy po godzinach na różne zlecenia nie mogę sobie kupić nowych butów i kleje dziurawe. Wszystkie ubrania kupijemy w sklepach z drugiej ręki. Na basenie gdyby nie szkoła moje dzieci nie pojechały by nigdy. JEŻDŻE VANEM ale 18-sto letnim, który psuje się co chwilę. DLATEGO CHCE ZNIŻEK DLA MOICH DZIECI. JA NIE MUSZĘ SIĘ KĄPAĆ W BASENIE. JEŹDZIĆ NA MALTA-SKI ITP ALE DZIECIĄ SIĘ TO NALEŻY. JA PŁACĘ PODATKI I MIASTO ZE MNIE ŻYJE, WIĘC MOGĄ COŚ ZROBIĆ DLA MOICH DZIECI.
        • senet Re: Rodzina to rodzice + dziecko 19.10.11, 14:11
          "przeważnie" robi różnicę debilu . Podejmi sie wychowania wykształcenia i utrzymania kilkoro dzieci a zobaczysz jaką będziesz patologią. Mam kilkoro dzieci i zakładam się że z tym Twoim jedynakiem wygrywają pod każdym względem. Z jedynaka społeczeństwo ma tylko patologię zarozumialstwa samolubstwa i ciemnogrodu- debilu
          • kamraabc Czytanie ze zrozumieniem 19.10.11, 14:32
            1.Nie mam jedynaka i też cięzko pracuje nie wyciągając ręki po jałmużnę.
            2. Użyłem stwierdzeń przeważnie i w większości. Dlaczego się utożsamiacie z tą większościa? Utożsamiaj się z uczciową i cięzko pracującą mniejszością. Bo tych porządnych wielodzietnych rodzin w moim najgłębszym przekonaniu jest mniejszość.
            3.Sam wychowałem się wraz z bratem w rodzinie, w której nam nic się nie należało, bo wsparcie było tylko dla tych co mają "dużo dzieciów", a żebym ja z bratem cokolwiek mógł mieć, to mój ojciec zapierdzielał fuchy po godzinach. Moi rówieśnicy jeździli za darmo na kolonie na Węgry, do NRD i Czechosłowacji - bo im się należało, bo ich jest dużo dzieców. A ja z bratem włóczyłem się po babciach i ciociach. O paczkach na święta, ubraniach na zimę i wielu innych nie wspomnę.
            Jak widać - komuna wraca. Pewnie co niektórzy się cieszą.
          • bimota Re: Rodzina to rodzice + dziecko 19.10.11, 14:39
            > zakładam się że z tym Twoim jedynakiem wygrywają pod każdym względem

            Zwlaszcza wysublimowanego jezyka i kulturze odziedziczonych po tatusiu... ;)
          • Gość: kx Re: Rodzina to rodzice + dziecko IP: *.aster.pl 03.11.11, 20:37
            jezeli dzieci beda tak kulturalne jak tatus to suuuper!
      • senet Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 19.10.11, 13:52
        własnie jak wychowuję dla społeczeństwa 4 dzieci to Ci bez dzieci i z mniejszą ilością powinni mi dopłacać na to że w przyszłości będzie kto miał im dupę ucierać i płacić podatki na nich-debilu
        • tutuna Re: A gdzie rownosc wobec prawa??? 03.11.11, 19:48
          Debilu to , debilu tamto - senet nie mów tyle do siebie...
    • l.george.l Wiem, jak zdobyć ponad 12 milionów dla dzieci 19.10.11, 09:28
      W Poznaniu jest ponad 260 szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich. Załóżmy, że każda zatrudnia jednego katechetę, którego pensja z ZUSami i podatkami wynosi 4000 zł. W skali roku daje nam to ponad 12 mln zł. Sprawa jest więc banalnie prosta. Należy zerwać konkordat, zaprzestać indoktrynacji religijnej na koszt miasta i będą pieniądze, by zapewnić dzieciom i młodzieży dostęp do instytucji kultury i sportu.
      Przypuszczam, że moje obliczenia są mocno zaniżone, bo przecież są szkoły, które zatrudniają nawet trzech katechetów, więc tych milionów dla dzieci może być blisko trzydzieści.
    • umultowianka Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 19.10.11, 10:15
      za około tydzień będę matką trójki dzieci i oczywiście pomysł wydał mi się co najmniej kuszący, ale potem przypomniałam sobie, że co miesiąc opłacam czesne w szkole społecznej, czesne za prywatny żłobek, a przed społeczną szkołą opłacałam prywatne przedszkole. i nie dlatego że mam takie widzimisię, tylko dlatego, że na osiedlach północnych brakuje miejsc w przedszkolach, brakuje miejsc w żłobkach, a szkoły są przepełnione i dzieci uczą się na zmiany. może więc najpierw władze miast zajmą się elementarnymi potrzebami mieszkańców z dziećmi (niezależnie od ich ilości), a potem zastanowią się nad wypadami do kina i na basen, ale oczywiście to wymaga opracowania strategii na podstawie wielu złożonych danych i wydania poważnych pieniędzy których nie ma, bo priorytetem władz jest zdobywanie poklasku działaniami prestiżowymi, a nie zaspokajanie realnych potrzeb mieszkańców.
      • l.george.l Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 19.10.11, 13:59
        umultowianka napisała:

        > [...] na osiedlach północnych brakuje miejsc w przedszkolach, brakuje miejsc w żłob
        > kach, a szkoły są przepełnione i dzieci uczą się na zmiany. [...]

        Ale za to Umultowianie mają w centralnej części swojego fyrtla kościół, a obok niego budują gigantyczne zaplecze dla watykańskich okupantów. Nie mają ani jednego żłobka, ani przedszkola, ani szkoły, ani biblioteki. Cóż, dzielnica skazana na dziedzicznych idiotów.
    • bimota Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 19.10.11, 11:19
      Znow jakies doplaty ??

      Dajac znizke firma ma reklame i wieksze oblozenie, to wystarczy.

      W Polsce chyba mamy najdrozsze wejsciowki na rozne atrakcje. Czy w tym kraju nie dziala podstawowa zasada ekonomiczna: nizsza cena-wiecej chetnych-wiekszy zysk ? Czy "prezesi" jej nie znaja...
      • Gość: thn-r Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.11, 11:46
        wystarczy chyba nie zabierac, zamiast rozdawac. przeciez pieniadze do budzetu samorzadowego musialy skads wplynac, najprawdopodobniej zostaly bezposrednio albo posrednio nam zrabowane
    • laura8 Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 19.10.11, 11:46
      Mamy dwójkę dzieci i też chciałabym czuć politykę rodzinną na swojej kieszeni. Niestety, czuję politykę antyrodzinną, bo jak mój synek poszedł do przedszkola, to akurat poszły w góry opłaty za przedszkole. Siedzę jak na dynamicie, gdy czytam, że opłaty za żłobek (córka) mają podskoczyć do 525 PLN miesięcznie. Bo gdy dzieci są w różnych instytucjach, to już zniżek nie ma, ale to są CI SAMI RODZICE, z TYM SAMYM BUDŻETEM DOMOWYM!
      Jestem więc za opcją zniżek w przedszkolach i żłobkach, jeżeli rodzice mają też i dwójkę dzieci i nie są one umieszczone w tej samej instytucji opieki nad dzieckiem.
      O kinie możemy sobie tylko pomarzyć. Do term się nawet nie wybieramy. Dawniej wychodziliśmy sobie od czasu do czasu do restauracji na obiad w niedzielę. W tym miesiącu trzeba będzie jeszcze kupić buty córeczce, więc do restauracji pewno zawitamy na wiosnę! W tej chwili jest to zbędny luksus. Pozostają więc "tanie", bo bezpłatne spacery po świeżym powietrzu, nawet w deszcz. Coś trzeba robić, czyż nie?
      • bimota Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 19.10.11, 12:00
        Od deszczu jeszcze nikt sie nie rozpuscil, a robic mozna rozne rzeczy, np. grac w pilke, ping-ponga, bilard (stol ok. 500 zl), jezdzic rowerem... Na pewno lepsze to od zarcia w knajpie.

        A za 20 lat dzieciaki beda cie utrzymywac, jesli bedzie w tym kraju jeszcze jakas praca, chyba po to je zrobilas... :)
    • Gość: Ojciec trójki Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 13:30
      Dorób jeszcze jesdno i bedziesz rodziną wielodzietną tak jak ja ;)
    • senet Re:dlaczego tylko 3 i więcej dzieci... 19.10.11, 13:49
      Poniewaz 2 dzieci to tylko proste odwzorowanie statystyczne, dopiero wzięcie na siebie wychowania więcej niż dwoje dzieci daje społeczeństwu w przyszłosci dodatkowy dochód i stąd to społeczeństwo powinno wspierać własnie wielodzietnych -pusta debilko
      • bimota Re:dlaczego tylko 3 i więcej dzieci... 19.10.11, 13:52
        Bezrobotne dzieci dadza wielki dochod. Brawo, medrcu...
        • senet Re:dlaczego tylko 3 i więcej dzieci... 19.10.11, 14:17
          bezrobotne będą zarozumiałe jedynaki , nieprzystosowane społecznie , rozpieszczone przez głupie mamuśki. Kilkoro dzieci madrze wychowywanych sa potencjałem - kapusto!
          • kamraabc Re:dlaczego tylko 3 i więcej dzieci... 19.10.11, 14:37
            senet napisał:
            > Kilkoro dzieci madrze wychowywanych sa potencjałem - kapusto!

            Czytając jakimi inwektywami się posługujesz wobec innych mam daleko idące wątpliwości co do tego, jak mądrze potrafisz wychować swoje dzieci. Oby były mądrzejsze od Ciebie - a przynajmniej potrafiły się kulturalnie zachowywać i odnosić do innych.
    • Gość: Poznanianka Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 14:11
      Bo Pan Stremalski ma 3 dzieci:) proste
      • Gość: Aga Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? IP: *.play-internet.pl 19.10.11, 15:28
        Jak się czyta posty to odnosi się wrażenie ,że częśc matek to debilki itd. Skąd taka wulgarność ? Uważam ,że w dzisiejszych czasach i rodzinie z dwójką dzieci może się nie przelewać ,tym bardziej gdy pracuje jedna dorosła osoba. Nie mamy jako rodzina 4-osobowa żadnych zniżek ,płacimy podatki wyższe niż wielodzietna rodzina, poza tym MoPR takiej rodzinie nie pomoże, dzieci na stypendium ze szkoły liczyć nie mogą, nie wspomnę o darmowych obiadach w szkole. Nie rozgraniczajmy czy ktoś ma jedno dziecko czy więcej dzieci. Zniżki powinny obowiązywać wszelkie rodziny tam gdzie są dzieci. Sugerowanie się liczbą dzieci jest jak dla mnie chore i dyskryminujące inne rodziny!!!! To poroniony pomysł!!!!
        • Gość: Bimota Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 19.10.11, 16:25
          A co jesli jest 1 rodzic ?

          Za komuny dzieciaki mialy ulge 50%...
    • muminka21 Re: Jakie zniżki dać rodzinom w Poznaniu? 08.11.11, 12:21
      Jestem za dofinansowaniem wycieczek rodzinnych i nie tylko rodzin wielodzietnych ale także z dwójką dzieci ceny biletów wstępu do muzeum przejazdy komunikacją nadwątlą portfel każdego rodzica a powinno państwo dbać o edukację młodzieży udostępnić nasze pamiątki narodowe każdemu bo niby skąd się bierze nie wiedza młodych z tego że nie bywają w bibliotece Raczyńskich nie mówiąc już o muzeum Narodowym albo galeriach a można by połączyć przyjemne z pożytecznym mile spędzony wekeend z rodziną na podziwianiu zabytków kultury polskiej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja