l.george.l
09.11.11, 13:44
Św. Marcin z Tours (316-397) rozpoczął na zachodzie regularne akcje burzenia świątyń i bałwanów pogańskich oraz wycinania świętych gajów. Dzięki nadzwyczajnej gorliwości w tym procederze (połączonym z profanowaniem ołtarzy i wizerunków pogańskich bóstw), wkrótce z jego diecezji zniknęły wszystkie świątynie pogańskie.
W myśl dzisiejszych kryteriów facet miałby jak nic wyrok za obrazę uczuć religijnych i dewastację miejsc kultu religijnego. Zastanawiam się, czy taki patron głównej ulicy miasta nie urąga nam - poznaniakom - którzy jesteśmy ludźmi otwartymi, tolerancyjnymi, którym obca jest przemoc i nienawiść, czyli reprezentujemy wartości, które obce były świętemu patronowi. Jeśli komuś bliżej do zamordyzmu i wyrzynaniu przeciwników, to raczej powinien świętować urodziny Dzierżyńskiego.