Kozłowska-Rajewicz: In vitro to priorytet

01.12.11, 21:03
Czyli wielkie NIC
    • krystin9 Re: Kozłowska-Rajewicz: In vitro to priorytet 01.12.11, 21:50
      Populistyczne pomysły sypią się jak z rękawa. A tu zapaść finansowa, kasy brakuje na najbardziej podstawowe potrzeby społeczeństwa
    • Gość: inżynier In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! IP: 95.108.125.* 01.12.11, 22:59
      kolejna femina została wepchnięta na salony władzy i już się lansuje "trendy" hasłami - tylko co z "pracą u podstaw", co z zapewnieniem podstawowej opieki dzieciom normalnych małżeństw, które nie mogą liczyć na pomoc dziadków?
      Fundowanie bezpłatnych zachciewajek lesbijkom poprzez zapładnianie in-vitro to jest główny jej cel?!?!
      • Gość: ach.. Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! IP: *.icpnet.pl 01.12.11, 23:02
        ale bieda... przynajamniej chłopaki w Kozich bedą mieli co opijać z Andrju:D
      • Gość: Hania Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 00:59
        Priorytetem będzie proponowane karne opodatkowanie za posiadanie dzieci oraz za to, że matka pozostaje w domu by wychowywać przyszłe pokolenia. Invitro to temat zastępczy oraz element dalszego wygłupiania ludzi.
      • warsz-awka Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! 02.12.11, 11:15
        co z zapewnieniem podstawowej opieki dzi
        > eciom normalnych małżeństw, które nie mogą liczyć na pomoc dziadków?
        > Fundowanie bezpłatnych zachciewajek lesbijkom poprzez zapładnianie in-vitro to
        > jest główny jej cel?!?!
        "Normalne małżeństwo" to takie, które ma dzieci? Pan inżynier na swoich technicznych studiach (jeśli rzeczywiście jest inżynierem i coś kończył poza obowiązkową szkołą podstawową) logikę może miał? Bo z tego co napisał wynika, że to pani pełnomocnik powinna zapewnić "podstawową opiekę dzieciom normalnych małżeństw, które nie mogą liczyć na pomoc dziadków". Jeśli małżeństwo, czyli jak rozumiem rodzice dziecka, nie są w stanie zapewnić mu "podstawowej opieki" bez pomocy dziadków, to to ma być "normalne małżeństwo"? To chyba mało wydolna wychowawczo rodzina... Czy więc niewydolna wychowawczo rodzina to rodzina normalna? I co do tego wszystkiego mają lesbijki?
        Czy nowa pełnomocnik gdziekolwiek o nich wspomniała? Nie bronię pani rzecznik, bo jej pracy jeszcze nikt nie miał okazji poznać, ale wkurza mnie nielogiczny bełkot.
        • Gość: Hania Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 11:28
          Chodzi o to, że nie ma odpowiedniej pomocy dla normalnych wydolnych rodzin, co gorsza, pieniądze są im zabierane (kara za rodzenie i wychowywanie przyszłych pokoleń ?) i przekazywane na cele o bardzo wątpliwej wartości etycznej i społecznej.
          • Gość: libl Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 12:02
            Pytanie: Co to jest normalna wydolna rodzina?
          • warsz-awka Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! 03.12.11, 14:39
            Gość portalu: Hania napisał(a):

            > Chodzi o to, że nie ma odpowiedniej pomocy dla normalnych wydolnych rodzin, co
            > gorsza, pieniądze są im zabierane (kara za rodzenie i wychowywanie przyszłych p
            > okoleń ?) i przekazywane na cele o bardzo wątpliwej wartości etycznej i społecz
            > nej.

            Żeby nie było wątpliwości - mam męża i dziecko (nie z in vitro). czyli w przyjętej tutaj nomenklaturze jesteśmy "normalną rodziną". I wiem jaka to radość. I dlatego uważam, że państwo powinno wspierać innych, którzy też chcieli by zostać "normalnymi rodzinami". In vitro jest sposobem na "leczenie" skutków niepłodności. Idąc dalej twoim torem rozumowania dlaczego państwo ma finansować protezy skoro tylu "normalnych" ludzi nie ma na buty? Po co finansować rekonstrukcje piersi po amputacjach, skoro jest tyle "normalnych" kobiet, których nie stać na staniki. I tak dalej i tak dalej...
            Etycznie wątpliwe in vitro jest dla wąskiej lecz hałaśliwej rzeszy ludzi.
        • bimota Re: In-vitro? A żłobki, przedszkola to co?!?! 03.12.11, 19:06
          Za to rodzina, ktora nie dosc, ze nie umie zrobic dziecka, to nawet nie stac jej na in-vitro, jest nieslychanie wydol(j)na...

          Lesby maja to do tego, ze ten belkot jest typowy dla nich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja