Poznańska dżungla biletowa. Pasażer się gubi

16.12.11, 13:16
Zasadniczo lubie komunikacje zbiorowa, nie musze samochodu startowac i walczyc o parking. Zanim sie wlacze w ruch to juz jestem na przystanku. Ale wybor biletu to juz makabreska. Krotkominutowe to naigrywanie sie z pasazera w dobie korkow i remontow.
Podpowiadam bilet na sms, ten mozna wypisac na przystanku, wyslac tuz przed wejsciem, przedluzyc w korku itp., naturalnie, jezeli to musi byc bilet czasowy, a wcale nie musi.
Odpowiedzialnym za strategie oplat polecam wycieczke do Stambulu. Ich wlasny system, pieniadze przedplacone i prosta elektronika w karcie pasazera odczytuje i kasuje pieniadze na wejsciu, pokazuje pozostala rezerwe. Przesiadka w ciagu 30 minut - pol ceny. Wazne na metro, tramwaje, autobusy i promy na Bosforze, elektronika rozlicza pomiedzy firmami.
Potezna oszczednosci na dystrybucji i rozmaitych biletomatach, jeden rodzaj ladowarki przyjmujacej banknoty i bilon w wielu wezlach komunikacyjnych.
    • pawelpiwowarczyk Poznańska dżungla biletowa. Pasażer się gubi 16.12.11, 13:17
      Uważam, że to celna diagnoza.
    • lukask73 czyżby 2/3 tramwajów było nowych? 16.12.11, 13:18
      „Blisko dwie trzecie tramwajów będzie jeździć przez całe miasto generując koszty, aby spędzić noc na Franowie.”

      Czy Poznań ma już 2/3 taboru nowej generacji, który będzie mógł poruszać się w długim tunelu do sklepu Ikea?
      • Gość: arecki Re: czyżby 2/3 tramwajów było nowych? IP: *.219.110.157.devs.futuro.pl 16.12.11, 15:36
        A które nie mogą i dlaczego?
        • Gość: KT4D Re: czyżby 2/3 tramwajów było nowych? IP: 217.156.210.* 16.12.11, 16:57
          Po wybudowaniu tunelu tramwajowego w Krakowie (Rondo Mogilskie - Dworzec Glowny) straz pozarna zakazala przewozenia pasazerow tramwajami z rozruchem oporowym przez tunel. Istnieje zagrozenie, ze podobna historia powtorzy sie z trasa na Franowo.

          Obecnie w Poznaniu wagony z rozruchem oporowym to:
          - Konstal 105Na i pochodne
          - Wszystkie wagony Duewag i pochodzenia holenderskiego

          Wagony te nie beda mogly wjezdzac na petle Franowo LINIOWO, co nie znaczy, ze nie beda mogly tam stacjonowac - musza tylko zjezdzac do niej bez pasazerow.

          O ile, oczywiscie, podczas odbioru technicznego poznanska Straz Pozarna nie zadecyduje inaczej...
          • lukask73 Re: czyżby 2/3 tramwajów było nowych? 19.12.11, 19:29
            Pytanie do kolegi KT4D jako zorientowanego:
            Czy straż w Krakowie miała podstawę prawną czy tam jest jeszcze dajel posunięte "państwo prawa" niż u nas?

            Swoją drogą: tramwaj bez pasażerów pali się (zakładamy że straż miała rację i w ciągu pierwszego roku pożarów będzie przynajmniej ze trzy) chyba tak samo jak z pasażerami, w szczególności spowoduje dokładnie takie same kłopoty z dostaniem się całej reszty do zajezdni, jak gdyby palił się sam. Znam ogólnie przypadek z Krakowa i dlatego go tu przytoczyłem, jednak sądzę, że oporniki na dachu mają o wiele lepsze warunki do zapalenia się w palącym słońcu, niż w cieniu tunelu. Przecież od dachu wagonu do stropu będzie co najmniej kilkadziesiąt centymetrów odstępu.
            • Gość: KT4D Re: czyżby 2/3 tramwajów było nowych? IP: 217.156.210.* 20.12.11, 18:32
              Nie znam podstawy prawnej decyzji krakowskiej, niemniej chcialbym zauwazyc, ze w wagonach generacji 105N uklad oporowy nie znajduje sie bynajmniej na dachu...
    • ewengarda Poznańska dżungla biletowa. Pasażer się gubi 16.12.11, 13:19
      zgodzę się, że ten system staje się coraz głupszy. Niedawno dowiedziałam się na przykład, że nie moge odbić dwóch biletów za 2 PLN żeby uzyskać bilet godzinny - musze mieć taki za 4 PLN. Szczyt głupoty, nie jestem wróżką, żeby wiedzieć, jakie bilety będę potrzebować. A kupuję na zapas, bo już kilkukrotnie spotkały mnie sytuacje, że musiałam przejść znaczny odcinek, bo biletów nie miałam gdzie kupić - to chyba zresztą celowo się robi, żeby jak największą ilość osób naciągnąc na zakup sieciówki. A debilne przepisy dotyczące biletów to z kolei idealna okazja, żeby biednego, zagubionego pasażera obciążyć jeszcze mandacikiem (bo np. odbił 2 bilety po 2 PLN a nie jeden za 4). Gratuluję "szpecom" od transportu publicznego, bo po 20 latach udało im się mnie zmusić do zmiany MPK na samochód.
    • woytolo Nie ma odwrotu od inwestycji. 16.12.11, 14:25
      Analizowanie sprzedaży biletów nie przysporzy miejsca dla buspasów. Niestety, nie widze pragmatycznego podejscia do tworzenia ogolnomiejskich rozwiazan. Raczej dominuje chaotyczne forsowanie pomyslow rowerzystow czy pomyslodawcow parkingow (ktorych i tak brakuje). Wystarczy teraz, ze pojawi sie koniecznosc remontu mostu na Warta (obojetnie ktorego) i bedzie kataklizm.
    • kosztorysik Proste rozwiązanie - karty zbliżeniowe! 17.12.11, 20:17
      Wsiadam - zbliżam przedpłaconą kartę do czytnika, wysiadam - zbliżam znowu i wtedy kasuje! Proste rozwiązanie bez jakiś udziwnień czasowych, przystankowych czy nawet strefowych czy nocnych taryf! Pasażer nie musi wtedy o tym pamiętać!
      • Gość: KT4D Re: Proste rozwiązanie - karty zbliżeniowe! IP: 217.156.210.* 20.12.11, 18:38
        Pasazer musi a) pamietac, by skasowac karte na poczatku i koncu jazdy (co nie zawsze sie udaje); b) moze sobie skasowac bilet przy wyjsciu na kilka przystankow przed faktycznym koncem podrozy (zniwelowanie czego wymagaloby wzmozonych kontroli); c) co, jezeli musze sie przesiasc w trakcie podrozy, szczegolnie gdy chodzi o rzadko kursujaca linie? Jak dluga przerwa w podrozy traktowana bylaby jako przerwa, a jak dluga jako przesiadka? d) system nie bylby zbyt przyjazny dla turystow i przyjezdnych - zapewne wyrobienie takiej karty kosztowaloby zbyt wiele (i trwaloby zbyt dlugo) w porownaniu do kupna papierka na kilka przejazdow / 1 dzien.
    • marek.es Poznańska dżungla biletowa. Pasażer się gubi 18.12.11, 09:23
      Od 2 lat (a może dłużej), piszę na forum, jak rozwiązałbym kwestię biletów. Podstawowym biletem powinien byc bilet na 10 minut. Chcesz jechać 20 minut? Łączysz 2 dziesiątki, 30-3.
      Może za proste? Sieciówki-skoro są do 6 przystanków, to dlaczego potem jest dziura i następna jest do 18? (jeździłem 7). Czy dla ZTM w XXI wieku to rzecz nie do rozwiązania? A może Emax też jest właścicielem systemu (UM już to testuje) i ciągnie kasę z praw autorskich?
      No ale skoro dla firmy z miasta hał-hał od lat problemem jest kupno kasowników przystankowych dla tramwajów, prezesi MPK (Tulibacki,Firlik,Książek) bez żenady mówią,że do pracy jadą samochodem, to ręce i nogi się uginają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja