Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza

22.12.11, 14:20
www.gloswielkopolski.pl/artykul/486011,poznan-choruja-na-raka-na-uczelni-tajemnicze-przyczyny,id,t.html
I dlatego nie powinno nikogo dziwić, ze polskie uczelnie w ogóle nie liczą się na świecie. Proponuję jeszcze wezwać egzorcystę i obok odpromienników zawiesić krzyże i wiązkę czosnku.
    • kiks4 Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 22.12.11, 22:23
      Widać wyraźnie zapóźnienie naszych naukowców wobec reszty świata. Różdżka i odpromienniki w 21-ym wieku.
      Przecież już od wieków wiadomo, że na odczarowanie uroku najlepszy jest wąs czarnego kota wyrwany o północy w porze nowiu Księżyca.
      • kiks4 Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 22.12.11, 22:27
        Przed kilku laty jedna z koleżanek w naszej firmie przebadała pokój współdzielony z kolegą i stwierdziła silne napromieniowane pochodzące od żył wodnych.
        Poustawiała pod określonymi katami specjalne urządzenia na szafach. W ciągu dwóch lat jej towarzysz zachorował na raka i zmarł.
        Albo odpromienniki źle to lipa albo tak je ustawiła, że kierowały całą moc na nieszczęśnika. Któż to wie...
        Tak czy inaczej wąs czarnego kota jest lepszy bo nie odbija promieniowania na inne osoby...
    • Gość: postęp Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.11, 01:18
      Czy wszyscy troje zachorowali na jeden typ nowotworu?
      Jeśli tak (np. na raka płuca czy na raka krtani, białaczkę, itp.), to można byłby ewentualnie rozpatrywać jakieś wspólne przyczyny, ale jeśli każdy zachorował na raka innego narządu i innego typu, to nie ośmieszajcie się panowie 'naukowcy' bo to szkodzi nauce.
      Podejrzewanie o jakieś żyły wodne cofa was do XiX wieku albo dalej.
    • lili_marleen Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 07:30
      Z artykułu wynika, że problem mają pracownicy Centrum Kultury Fizycznej czy ujmująć mniej eufemistycznie panie i panowie od WF-u. Ktokolwiek kończył jakąkolwiek szkołę w tym wyższą wie, że ci państwo poza walorami fizycznymi, nie mają większych osiągów naukowych i raczej nie grzeszą zbyt wybujałą inteligencją. Co zresztą widać po cytowanym tu artykule z Głosu.

      Rozdzieliłabym więc kwestie poziomu uczelni jako takiej z poziomem niektórych jej pracowników. Wuefmen podobnież jak pan Miecio "złota rączka" czy pani pracująca na portierni albo panie z dziekanatu na szczęście nie mają większego wpływu na jakość kształcenia przyszłego kwiatu polskiej nauki czy miejsce w rankingach naukowych tej czy innej uczelni.
      • bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 11:27
        A ty co konczylas ? Bo tez nie grzeszysz...
        • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 12:16
          Lili jak zwykle z żenującym wpisem...pewnie podświadomie się boi, że zostanie zdemaskowana, że też nie grzeszy...
          • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 13:08
            Haniu,masz na drugie Ksantypa ? Widze,ze jestes skora do "jadrzenia" na forum ! Ech....to tak nie PO katolicku.POwinno miec miejsce w okresie kraszanek i wedzonki ! :-))
            • lili_marleen obrona Ksantypy 23.12.11, 17:56
              Sommer - nie poniewieraj Ksantypy, Sokrates się z byle kim nie wiązał
              • Gość: G.Sommer Re: obrona Ksantypy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 18:18
                Tja... Lili ! Kumem u Sokratesa nie bylem,skoro jednak tak twierdzisz to pewnie tak "bydzie" ! Na Ksantypie stracilem cale Vertrauen i nadal nie wiem ile w kadzidle jest Hugo Bossa w granulkach ? Mozesz serduszko mi wrzucic jakiegos linka odnosnie tej mikstury ? PS Lili : Frohe und gesegnete Weihnachten und ein gutes neues Jahr ! :-))
                • lili_marleen Re: obrona Ksantypy 23.12.11, 18:58
                  Gość portalu: G.Sommer napisał(a):

                  > Frohe und gesegnete Weihnachten und ein gutes neues Jahr ! :-))


                  Ja, danke schön, ebenfalls. Und ein gutes neues Jahr, und frohe Ostern, und einen schönen Urlaub..... und so weiter, und so weiter!
                  ;)
                  • Gość: G.Sommer Re: obrona Ksantypy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 19:54
                    Rowniez dziekuje i zycze Ci tego samego,choc Wielkanoc jest dosc odlegla to cos sie kroi,ze bedzie na antypodach i to z marszem weselnym.Mlody zarzuca kotwice w Townsville skad POchodzi jego wybranka i kupili juz nowe Bungalow kilkaset metrow od plazy.POnoc raj na ziemi,choc jeszcze diabli tam mnie nie widzieli. POzyjem uwidim ! Mlody definitywnie POwiedzial : Papa kasa i goodbye Deutschland ! Masz tu cos wogole do gadania ? Zona zalamana i juz cos przebakuje o zmianie klimatu i kontynentu wiedzac,ze starych drzew sie nie przesadza ! POzdrawiam :-))
                    • lili_marleen Re: obrona Ksantypy 24.12.11, 07:02
                      Gość portalu: G.Sommer napisał(a):

                      > Mlody definitywnie POwiedzial : Papa kasa i goodbye Deutschland
                      > ! Masz tu cos wogole do gadania ?

                      Eine typisch kindische Aktion. Papi ist kein Vaterunser. Liebe und Geld! ... Ist dieser Weg nicht viel einfacher?
                      • Gość: G.Sommer Re: obrona Ksantypy IP: *.pools.arcor-ip.net 24.12.11, 09:28
                        Tja Lili,logika myslenia dzieci jest praktycznie wszedzie POdobna,ktora przeklada sie,ze ojciec to najlepszy fach,zrodlo dochodow i zyciowa ostoja.Choc w tym przypadku nie moge narzekac,bez mojej POmocy biedy w zyciu by nie zaznal i jedynie mam zal,ze nie chcial przejac ojcowskich tradycji.Trudno,moze wnuki lub prawnuki POjda ta sciezka i dziadek Georg bedzie mial usmiechnieta jape w futerale od ucha do ucha,kto wie ? POzdrawiam wigilijnie cala rodzine :-))
                  • Gość: Sofista Jaki szwargot, won do Niemiec porzygana lasko IP: 95.108.125.* 28.12.11, 13:04
          • lili_marleen Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 17:47
            Druga grzeszna - od kamieni
        • lili_marleen Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 17:46
          bimota napisał:

          > A ty co konczylas ? Bo tez nie grzeszysz...

          A Ty grzeszysz? I pierwszy rzucasz kamieniem?
          • bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 19:23
            Jakie pierwszy...
            • lili_marleen Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 24.12.11, 06:40
              Przecież nie last but not least...
              • bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 24.12.11, 22:42
                Czy to moja wina, ze z sensem pisac nie umiesz...
                • lili_marleen Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 25.12.11, 09:19
                  A czy to moja wina, że Ty jesteś wciąż tak mało lotny albo już dementywny?
                  • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 25.12.11, 09:57
                    E....tam Lili,zaraz dementywny ! Bimek to taki demeryta PO anatemi koscielnej.Sadzac PO ilosci slow w kazdym POscie ma zalozony szlaban na szare komorki i semafor na STOJ ! Tak wiec Lili prosze nie gwizdac na Bimka bo dostanie swiatecznego Durchfallu ! PS Ges smakowala,barszczyk z uszkami byl zjadliwy ? :-))
                  • bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 25.12.11, 14:48
                    Coz za elkokwencja... Ciekawe jakimi jeszcze slowkami nas uraczysz...
                    • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 25.12.11, 18:37
                      Bimek,kurtka na wacie,POst nie byl do Ciebie jeno do Lili,czego wiec sie pienisz karpiu PO zydowsku ? :-)) Jednego nie POjmuje,dlaczego uzywasz w swoich POstach liczby mnogiej,POzostalosc PO komunie ? :-)) Jak masz problemy z interpretacja niektorych slow to POlecam wszelakiego rodzaju slowniki i VIKKE jako tryskajace zrodlo slownicze i encyklopedyczne.:-)) Reszta to elementarz Manka Falskiego z Ala,Ola i kacaraba.Ucz sie Bimek ucz,bo nauka to POtegi Schlüssel ! :-)) Ein glückliches neues Jahr Bimku ! :-)))
                      • Gość: Bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 23:09
                        A czy ja pisalem do cie, ciolku ? Wytrzezwiej i spojrz jeszcze raz, albo popros kogos o wyjasnienie...
                        • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.11, 00:02
                          Mozna bylo odebrac dwuznacznie koziolku matolku i nastepnym razem POdawaj "adres razem z kodem" Buhaha ! Sadzisz,ze forma "do cie" jest staropolska PISownia uzywana przez parnasa Janka Kochanowskiego ? Wiesz,wysoko mierzysz kolego i jak wytrzezwiejesz zostaniesz POnownie wyedukowany do POziomu elementarza z kiksowym kacaraba Antracytem ! :-)) Zycze Ci Bimku duzo usmiechu w Nowym Roku i POciechy z dzieci ! :-))
                          • Gość: Bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:03
                            Jest jednoznacznie zaznaczone na co odpowiadam, ale jak sie jest wiecznie nawalonym... A pochodzenia formy "do cie" nie znam...
                            • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.11, 17:27
                              Czym Bimku ? Skoro masz zaszyfrowane uklady slow do Lili to oczywiscie bardzo przepraszam,bardziej sie jednak sklaniam,ze masz halucynacje ! Karp byl nieswiezy ? Lilowa okowitka miala za duzo chloru ? Wiesz,ja moze kiedys "wytrzezwieje",Ty natomiast POzostaniesz do konca zywota koziolkiem matolkiem ! :-)) Taka miedzy nami roznica ! :-))
                              • bimota Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 27.12.11, 11:34
                                "Czym" ? Nie bede cie za darmo uswiadamiac...
                                • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 27.12.11, 20:04
                                  Wpierdzieliles sie Bimku w kukurydziany labirynt niczym w Kurozewkach i masz dylemat jak z tego wybrnac !? Wiec informuje : POczekaj na watahe odyncow,bedziesz sadzil takie szusy,ze zelowy POpalisz ! Buhaha :-))
    • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 12:20
      Georg, a może byś przez chwilę pomyślał (zanim zaczniesz się kompromitować) i rzeczowo odpowiedział (w ogóle odpowiedział, bo często na argumenty nie masz żadnej odpowiedzi) co krzyż ma wspólnego z odpromiennikami, różdżkami czy czosnkiem. Jak powszechnie wiadomo Kościół zawsze zwalczał i zwalcza wszelką magię, zabobony, przesądy, ekstremizmy, itd.
      • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 12:32
        Serio Haniu tak jest ? Kurna,ja chyba POmyliem Zielono-Swiatkowcow z Islamem ! Ale POruta ! POzdrawiam Cie dziolcho Bozo-Narodzeniowo :-))
      • l.george.l Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 12:40
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        [...] Jak powszechnie wiadomo Kościół zawsze zwalczał i zwalcza wszelką magię, zabobony, przesądy, ekstremizmy, itd. [...]

        Z wyjątkiem własnych, koncesjonowanych.
        • qwardian Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 14:12

          l.george.l napisał:

          > Z wyjątkiem własnych, koncesjonowanych


          Nikt nie koncesjonuje przesądów skuteczniej niż nauka. Ten rok był świadkiem "sypnięcia się" Teorii Względności, a Teoria Ewolucji drze się jak stare prześcieradło...
          • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 19:27
            Gerorg nałykał się wszystkich przesądów świata jak jakiś jamochłon i dlatego utracił zdolność trzeźwego myślenia. Dowodem jest kolejny raz zamknięcie ust na argumenty (kolejny raz brak sensownej odpowiedzi), a w zamian jakieś brednie o koncesjonowanych przez Kościół przesądach. To zwykłe odwracanie uwagi by ukryć swoje intelektualne cieniactwo.

            Co do nauki - to tylko zwykłe narzędzie, często baaaardzo nieudolne i bezsilne. Prawdziwym jednak motorem ludzkiego działania, w tym odkrywania świata i nadawania ludzkiemu życiu sensu, jest wiara, nadzieja i miłość. Bez tego wszelka nauka nie ma żadnej wartości, a właściwie nie istnieje.

            Niektórzy nieudacznicy zrobili sobie z pseudo-nauki złotego cielca i padają przed nim na kolana. Bo nie znają prawdy.
            • qwardian Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 24.12.11, 13:21

              Wiara, nadzieja i miłość jest częścią świata niematerialnego, który w istotnym znaczeniu wypełnia nasze życie. Ale ten wszechświat w sensie fizycznym ma wyznaczoną granicę od momentu powstania materii, energii i czasoprzestrzeni 14 miliardów lat temu do jego spektakularnego końca i punktu geometrycznego z którego się zaczął. Oni tego po prostu nie są w stanie objąć...
            • l.george.l Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 25.12.11, 10:18
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              [...]
              > Prawdziwym jednak motorem ludzkiego działania, w tym odkrywania świata i nadaw
              > ania ludzkiemu życiu sensu, jest wiara,[...]

              W cudowną moc zęba i pukla włosów Wojtyły?
              • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 00:47
                george.l napisał:
                > > Prawdziwym jednak motorem ludzkiego działania, w tym odkrywania świata i
                > nadaw
                > > ania ludzkiemu życiu sensu, jest wiara,[...]
                >
                > W cudowną moc zęba i pukla włosów Wojtyły?

                Więc to Twoje wyznanie wiary ?
                Jako materialista ograniczasz się tylko do tego co materialne i widoczne, dlatego wydaje ci się, że wiara może musi kończyć się na zębie, puklu włosów, gombrowiczowskiej gębie czy nodze.
                Mogę cię tylko zapewnić, że świat ludzkich doznań, dążeń, wiary, nadziei i miłości sięga znacznie, znacznie, znacznie dalej. Ty jednak jesteś ograniczony.
                By stan swojego ograniczenia przełamać proponuję ćwiczenia na myślenie. Na początek możesz zacząć próbować odpowiadać rozumowymi argumentami na moje wpisy.
                • kiks4 Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 28.12.11, 01:26
                  Gość portalu: Hania napisał(a): By stan swojego ograniczenia przełamać proponuję ćwiczenia na myślenie. Na początek możesz zacząć próbować odpowiadać rozumowymi argumentami na moje wpisy.
                  A co byś powiedziała Haniu na odpowiedź na mój wpis na temat sensowności odprawiania w Sejmie modłów o deszcz? To że poseł inicjujący te modły był (jest?) idiotą, narażającym na śmieszność autorytet Kościoła - to rozumiem. Każdy ma prawo być idiotą- jesteśmy wolnym krajem i wyborcy decydują o tym , czy chcą być reprezentowani przez idiotę.
                  Ale że funkcjonariusz Kościoła naraził na szwank jego reputację???? Bo po modłach deszcz jednak nie spadł!!!
                  Myślący ksiądz nie powinien podejmować działań poddających się łatwemu sprawdzeniu. Z całą pewnością pomoc w zbawieniu duszy nie poddaje się sprawdzeniu człowieczemu i powinna być priorytetowym celem. I nic więcej.
                  • l.george.l Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 28.12.11, 01:41
                    kiks4 napisał:

                    [...]
                    > Ale że funkcjonariusz Kościoła naraził na szwank jego reputację???? Bo po modła
                    > ch deszcz jednak nie spadł!!!
                    [...]

                    Z tego co pamiętam, to spadł, ale bozia odstawiła fuszerkę i wiele rodzin straciło wtedy dobytek swojego życia z powodu powodzi. Niestety, nikt nie wpadł na pomysł, by skierować sprawę do sądu przeciwko inicjatorowi modłów.
                  • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 01:57
                    kiks4 napisał:
                    "Bo po modłach deszcz jednak nie spadł!!!"

                    A czy wystąpił głód ??? Dlaczego tak ograniczasz Pana Boga co do środków działania ?!!!

                    > Myślący ksiądz nie powinien podejmować działań poddających się łatwemu sprawd
                    > zeniu.

                    Znam gorsze przykłady, np. Kościół bardzo często modli się o mądrość rządzących !
                    Ale mimo tego słusznym jest modlenie się za rządzących, bo katolicy mają nadzieję, graniczącą z pewnością, że mądrość i dobro zwyciężą. Już zwyciężyły ! Głupota i zło mają tylko ograniczony czas.

                    "Z całą pewnością pomoc w zbawieniu duszy nie poddaje się sprawdzeniu czł
                    > owieczemu i powinna być priorytetowym celem. I nic więcej."

                    Z całą pewnością zbawienie duszy to priorytet, ale nie można powiedzieć "i nic więcej", bo wtedy byłaby to ucieczka w jakiś rodzaj spirytyzmu. A katolicyzm to religia racjonalna, mocno zakorzeniona w rzeczywistości codziennego życia człowieka, także tego materialnego, także tego politycznego. Dowodem jest świadectwo życia i męczeństwa niezliczonej rzeszy świętych, którzy byli ludźmi z krwi i kości, bardzo twardymi i racjonalnymi, którzy odcisnęli potężne piętno w historii ludzkości i cywilizacji. A zatem podsumowując, katolicyzm to nie religia "kruchty".
                    • kiks4 Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 28.12.11, 09:14
                      Gość portalu: Hania napisał(a): katolicy mają nadzieję, graniczącą z pewnością, że mądrość i dobro zwyciężą. Już zwyciężyły ! Głupota i zło mają tylko ograniczony czas.
                      Musielibyśmy zdefiniować pojęcie mądrości. Bo jeśli mądrość to dążenie do poznania świata i praw nim rządzących- to akurat Kościół był w tym przeszkodą największą.
                      Z całą pewnością zbawienie duszy to priorytet, ale nie można powiedzieć "i nic więcej", bo wtedy byłaby to ucieczka w jakiś rodzaj spirytyzmu.
                      Nic więcej- miałem na myśli wchodzenie z butami w politykę przez hierarchów. Wiem- oni też są obywatelami i maja prawo wypowiadania się - ale niech u Boga robią to pod własnym nazwiskiem a nie z wysokości pełnionego urzędu. Angażowanie autorytetu Kościoła po jednej stronie politycznego sporu, po stronie regularnie przegrywającej wybory może stworzyć przykre wrażenie, że Bóg ich nie słucha. Więc i ich przydatność jest wątpliwa.
                      Podobnie ten autorytet cierpi, gdy nadgorliwcy wyrywają się z inicjatywami ustanawiania Chrystusa Królem Polski. I tu akurat kler zachowuje wstrzemięźliwość- na szczęście.
                      Bo co by było, gdyby pod rządami nowo wybranego Króla na przykład naszła na Polskę kolejna klęska, jakaś powódź, kryzys, epidemia. Co "ciemny lud" sądziłby o takim Królu?
                      To właśnie miałem na myśli pisząc: " i nic więcej". W trosce o dobro i autorytet Kościoła.
                      Nic więcej to także naganne gromadzenie dóbr materialnych. W tej chwili Kościół jest największym instytucjonalnym właścicielem ziemskim. To tylko drobny przykład rozjazdu nauki Chrystusowej z praktyką jego funkcjonariuszy. Podobny rozjazd był w przeszłości powodem niejednej schizmy. Że o Lutrze wspomnę. To że Lutrem wstrząsnęły obrazy widziane w Rzymie podczas zwyczajowej pielgrzymki, widok kleru gromadzącego środki poprzez sprzedaż odpustów gwarantujących zbawienie - to byłoby zbyt mało, żeby powstał masowy ruch, który przetrwał wieki. Ten obraz zepsutego do szpiku kości kleru był nieznośny także dla zwyczajnych ludzi. I to ówczesny kler stworzył ewangelików jako reakcję obronną. Więc bądźmy czujni- bo byc może kolejna schizma nam nie grozi - ale grozi zobojętnienie religijne w najlepszym przypadku albo odchodzenie wiernych od Kościoła.
                • l.george.l Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 28.12.11, 01:46
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  > Ty jednak jesteś ograniczony.
                  [...]

                  Dlaczego? Bo karku nie zginam? Bo gardzę niewolnikami z własnej woli?
                  • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 02:02
                    A co ma wspólnego zginanie karku z własnym ograniczeniem ??? Jedno z drugim jest zasadniczo rozłączne.

                    Ja ci nie zarzucam hardego karku (to mnie nie interesuje), ale wytłumacz się z własnej ograniczoności, w sensie jakim napisałam powyżej. Znowu nie odpowiadasz argumentami.
                    • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.11, 02:13
                      A Ty Haniu nie dpowiadasz na pytania ! POnawiam pytanie : ile jest w kadzidle Hugo Bossa w granulkach w stosunku do osoczynowatych ? :-))
                      • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 02:21
                        Tyle ile w margaricie dolczeigabany w stosunku do okrytonasiennych ;-)
                        • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.11, 02:33
                          Dzieki ! Na Tobie mozna jednak POlegac jak na Zawiszy ! Jest to mikstura pachnaco-smierdzaca czy wybuchowa ? Jednego nie moge zrozumiec,dlaczego diakon macha kadzidlem a nie kreci dookola ? :-))
                          • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 02:37
                            Jednego nie moge zrozumiec,dlaczego diakon macha
                            > kadzidlem a nie kreci dookola ? :-))

                            Może chciał Cię sprowokować do myślenia ??;-)
                            • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.11, 02:53
                              Acha,znaczy sie,ze jak macha mam zaczac myslec ile mu ciepnac na tace ?! Rozumiem ! Natomiast jak bedzie "krecil" to znaczy,ze ma nieczyste sumienie i mam sie od niego odfifrac ? Nosz kurna,tyle czlowiek przezyl +++++++ i na starsc dowiaduje sie takich oltarzowych ciekawostek ! Szczesc Boze i Bog zaplac moje raty ! :-))
                              • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 03:21
                                To nie tak. Jak macha to się kiwasz, a to sprzyja refleksji. Gdyby kręcił to byś sobie kark skręcił. Tak więc wszystko sprzyja łagodnej refleksji, nawet zewnętrzne znaki ;-)
                                • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.11, 10:50
                                  No ladnie,nie dosc,ze diakon mi "kadzi" POd nosem to jeszcze mam sie kiwac jak Zyd POd sciana placzu w Jerozolimie.Mam to rozumiec jako skryta namowe na przejscie na Judaizm ? Super ! Nastepny POganski rytual - kropienie kropidlem : jest to budzenie wiernych kimajacych w lawkach,czy reklama Hugo-Bossa od Kulczykowej ? Kolejny niezrozumialy czyn wsrod lawkowcow - znak POkoju.W tym momencie pyta sie tesciowa czy moze nas odwiedzic,wiec wbrew mojej woli mam kiwnac glowa ze tak ? Przeciez to jawny falsz i obluda w swiatyni boskiej za przyzwoleniem diakona ! Amen ! Zostan z Bogiem i kiwaj sie Haniu do upadlego ! :-))
                                  • Gość: Hania Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 13:53
                                    Kiwanie się i kadzenie pod nosem to znaki szczególne, mocno przemawiające do właśnie takich niedowiarków jak Ty. Dojrzałym w wierze kiwanie już nie potrzebne.
      • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 12:48
        W zasadzie to pytanie POwinien POstawic Rockville ! Czy w kadzidle jest granulat Hugo Bossa ? I w jakim stosunku do osoczynowatych ? Ale mnie mierzi sie dowiedziec ! :-))
      • Gość: wiara Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.11, 22:35
        w Boga wierzycie, a kto Go tam widział, albo zmierzył .Nie ma aparatury? Może kiedyś i żyły wodne można będzie zmierzyć. Nie od dzisiaj mówi się o wpływie otoczenia na rozwój raka. Pole elektromagnetyczne, którego nikt nie widzi, ma bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie . Jeszcze nie tak dawno nikt nie przypuszczał, iż pospolite wirusy powodują raka, mało tego pasożyty też są przyczyną powstawania raka. Tych faktów nawet lekarze nie kwestionują, a tutaj co komentarz to kpina.
      • kiks4 Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 27.12.11, 15:58
        Gość portalu: Hania napisał(a): Jak powszechnie wiadomo Kościół zawsze zwalczał i zwalcza wszelką magię, zabobony, przesądy, ekstremizmy, itd.

        Msza w intencji opadu deszczu odprawiona w naszym Sejmie jakoś nie wpisuje mi się w twoją opinię- Haniu.

        Dużo lepiej wywiązał się w podobnej sytuacji pewien francuski proboszcz przymuszony przez swoich wiernych do mszy w intencji deszczu. Gdy już wszyscy zebrali się na wysuszonym polu pod rozpalonym słonecznym niebem by rozpocząć modły proboszcz z oburzeniem zwrócił się do parafian:
        - Umiłowani moi, to nie moja modlitwa a tylko wasza głęboka wiara może spowodować, że Pan nasz zwróci swoje oblicze na tę ziemię i ześle deszcz. A spójrzcie na siebie. Jaka jest wasza wiara. Który z was zabrał parasol?
        • Gość: G.Sommer Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.pools.arcor-ip.net 27.12.11, 16:31
          Dokoncz kiksie te zabobony do konca,ze : Jak klecha skonczyl ten predeterminizm trafil go najjasniejszy grom z nieba i POra monsunowa zaczela sie kolo Bozego Narodzenia ! :-))
    • qwardian Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza 23.12.11, 14:03

      Na dzień dzisiejszy w temacie raka, po setkach i tysiącach zbiórek pieniędzy (cancer foundations) nauka jest raczej bezsilna, ale artykuł jest zbyt ubogi żeby na jego podstawie wysuwać zdecydowane wnioski....
    • Gość: abc Re: Uczeni na pomoc wzywają różdżkarza IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.11, 12:41
      Po prostu jakiś "szwagier" sprowadził kontener świeżutkich odpromienników z Chin i trzeba dać mu zarobić. Ci naukowcy mają głowę na karku wbrew pozorom ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja