Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje

23.12.11, 16:48
Może gdyby znała przepisy ruchu drogowego tragedii dałoby się uniknąć.

To kolejny dowód na to, żeby obligatoryjnie wprowadzić obowiązek zdania egzaminu państwowego na rower przez każdego rowerzystę poruszającego się po drogach publicznych. Trzeba by również w trosce o bezpieczeństwo na drogach wprowadzić dla rowerzystów obowiązek jazdy z włączonymi światłami przez całą dobę (tył i przód) oraz używanie kasku i żółtej kamizelki odblaskowej wraz z opaskami odblaskowymi na rękach ze względu na konieczność sygnalizowanie skrętu.
    • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 17:07
      "Może gdyby znała przepisy ruchu drogowego tragedii dałoby się uniknąć."
      Skąd wiesz że nie znała, jasnowidzu? Może hamulce zawiodły a dziewczyna straciła głowę.
      Mojej znajomej jakiś kolega na wakacjach naprawiał rower, wymienił łańcuch i nie potrafił naprawić hamulca z przodu no ale skoro jest hamulec w piaście no to mogła jeździć. Łańcuch się rozerwał pojechała z górki na szczęście po pomoście prosto do jeziora :)
      "deser.pl/deser/1,111858,10864608,Bolesna_wpadka_na_przegladzie__Pomylila_gaz_z_hamulcem_.html"
      • Gość: melody Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: 31.61.5.* 23.12.11, 17:37
        Sugerujesz, że rowery powinny podlegać przeglądom technicznym?
        • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 19:42
          Następny jasnowidz. To rowerzysta przede wszystkim odczuje konsekwencje nagłej utraty sprawności jakiejś części roweru i w jego interesie jest utrzymywać rower w dobrym stanie technicznym.
          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 23.12.11, 20:39
            A kierowca przede wszystkim odczuje konsekwencje nagłej utraty sprawności jakiejś części samochodu i w jego interesie jest utrzymywać auto w dobrym stanie technicznym.

            I co teraz? Zaczniesz kręcić, wić się jak piskorz, kombinować jak koń pod górkę... :))
            No, dalej... jedź z tym koksem :))))))
            Kolega ciebie podpuścił a i ja swoje zrobiłem. Dziękuję, że się tak podłożyłeś :)))))
            • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 00:14
              Nie mam powodu wić się tłumaczyć itp. Po prostu piszesz głupoty trollu. Dla rowerzysty konsekwencje awarii hamulca, pęknięcia widelca (bardzo często śmierć rowerzysty jeśli jechał szybko) czy ramy są o wiele poważniejsze niż np. awaria hamulców w samochodzie.
              • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 24.12.11, 06:18
                No ładnie... zacząłeś od wyzywania od trolla, może nawet nieudolnej próby obrażenia... trochę mnie zawiodłeś, bowiem myślałem, że stać ciebie na więcej :(
                Liczyłem na coś ekstra a dostałem niejadalną papkę, której nawet mój kot by nie ruszył.

                Z trollami hux się nie dyskutuje. Ale, że coś tam wymodziłeś odpowiem. Nie wiesz co to jest awaria hamulców.
                • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 10:41
                  "Nie wiesz co to jest awaria hamulców. "
                  Podasz mi wyniki totolotka na najbliższą kumulację Jasnowidzu?
                  Przejedź się wreszcie przez miasto rowerem po ulicach (od jednego końca do drugiego) w normalny dzień roboczy, w szczególności polecam skrzyżowania dróg równorzędnych przestaniesz pleść bzdury.
                  • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 24.12.11, 11:02
                    Wystarczy mi, że od czasu do czasu przejadę się latem po lasku Marcelińskim. Nie mam "ambicji" poruszania się w ten sposób po mieście. Od tego mam samochód.
                    Rower traktuję tak jak na to zasługuje. Rekreacyjnie. Podobnie zresztą jak konia, na którym jeżdżę kiedy mam czas (ostatnio mało).
                    • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 11:47
                      "Nie mam "ambicji" poruszania się w ten sposób po mieście."
                      Też nie mam takiej "ambicji" natomiast w moim przypadku rower najlepiej sprawdza się jako środek lokomocji (koszty). Jeśli rowerzysta jeżdżący po mieście obwiesi rower lampkami (nawet na 3 W diodach Cree), założy kamizelkę, kask i ufając przepisom drogowym będzie egzekwował swoje prawa (zwłaszcza pierwszeństwo przejazdu) to popełni duży błąd, nawet może śmiertelny.
                      • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 00:39
                        Zasada ograniczonego zaufania do współużytkowników drogi się kłania :)
                        • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 17:07
                          Tę zasadę w wypadku poruszania się samochodem stosuje się zupełnie inaczej niż poruszając się rowerem. Rowerem lepiej się zatrzymać i od razu puścić chama który często widzi ale nawet nie zwolni na skrzyżowaniu, chyba że dostajesz wyraźne znaki np. ewidentne zahamowanie do zera, mruganie światłami. Wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach przez kierowców jest notoryczne i zazwyczaj z premedytacją.

                          Już kilkuset kierowców ukarano w te święta za jazdę na podwójnym gazie.
                          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 18:34
                            Zasada ograniczonego zaufania jest przeznaczona dla wszystkich bez wyjątku. Ten, kto ją łamie popełnia wykroczenie i powinien za to odpowiedzieć.
                            Oczywiście w praktyce bywa różnie.
                            Jest jeszcze jedno mądre powiedzenie. Mądry głupszemu ustępuje.

                            To dobrze, że złapano kilkuset kierowców na gazie. A ilu nie złapano?
                            A ilu pijanych rowerzystów jechało na gazie w Wigilię i dzisiaj? Ilu złapano?
                            Zapewniam ciebie, że jechało ich kilka razy więcej. Złapano nielicznych.
                • Gość: hux Coś ekstra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 23:39
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10871110,Dramatyczny_efekt_pijanego_rajdu_nastolatka.html?lokale=poznan
                  • Gość: hux Re: Coś ekstra 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 23:43
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10870906,Pijani_Ukraincy_jechali_ciezarowka_po_torach__ZDJECIA_.html?lokale=poznan
                    • leszekes Re: Coś ekstra 2 26.12.11, 00:37
                      To czego chcesz dowieść? Tak. Są głupcy na tym świecie. Zwłaszcza po alkoholu człowiek głupieje i nabiera fantazji.
                      Jeden rozbija się samochodem, inny MELEXEM a jeszcze inny na rowerku próbuje odnaleźć drogę do domu. Najlepiej mają woźnicy. Konie są na tyle inteligentne, że potrafią same znaleźć drogę do stajni :)))))
                    • Gość: hux Re: Coś ekstra 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:19
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10895353,Nietrzezwy_kierowca_wjechal_na_chodniku_w_5_osobowa.html?lokale=poznan
                      Jakieś przykłady śmiertelnych ofiar szalejących rowerzystów?
    • bimota Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 23.12.11, 19:45
      Ta... jak by znala to by zauwazyla wielka ciezarowke... Szczescie, ze samochodziarze znaja i nie powoduja wypadkow...

      Moze wjechala, a moze tamten na nia wjechal i wymyslil bajeczke...
      • leszekes Wyjechała z drogi podporządkowanej 23.12.11, 20:52
        Myślisz, że ta ciężarówka powinna ją przepuścić?

        Wszyscy powodują wypadki. Samochodziarze, traktorzyści, motocykliści, rowerzyści, piesi... Chodzi o to, żeby wszyscy znali przepisy ruchu drogowego. Trzy pierwsze grupy je znają. Przynajmniej teoretycznie... Kiedyś zdawali z tego egzamin państwowy.
        Dwie pozostałe niekoniecznie muszą być z kodeksem Drogowym za pan brat. Na pewno są, jeśli maja jakiekolwiek prawo jazdy.
        Reszta to żywioł. Mam rower to jadę. Niech na mnie uważają, bo jadę... Nie muszę mieć kasku, nie muszę zakładać kamizelki odblaskowej, nawet nie muszę używać w dzień świateł... JADĘ!!! Niech mnie który dogoni (w tych korkach). JADĘ. To nie ja muszę uważać. Niech ci okropni samochodziarze w swoich puszkach uważają, bo ja JADĘ :DDD

        Powiedz taką bajeczkę policji a wyśmieją ciebie. Jest znak? Jest. Wyjechała z ulicy podporządkowanej? Wyjechała. No to o co chodzi? Sprawa ewidentna.
        Oj, bimota, bimota... kombinujesz :)


        bimota napisał:

        > Ta... jak by znala to by zauwazyla wielka ciezarowke... Szczescie, ze samochodz
        > iarze znaja i nie powoduja wypadkow...
        >
        > Moze wjechala, a moze tamten na nia wjechal i wymyslil bajeczke...
        • bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 00:12
          Zdawali testy, a nie egzamin ze znajomosci przepisow.

          Jest znak? Jest. Wyjechała z u
          > licy podporządkowanej? Wyjechała.

          Widziales ?
          • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 06:25
            A jednak bimota kombinujesz. Skoro śmierć, to była na miejscu policja. Jeśli dziennikarz o tym napisał to musiał mieć informację z pierwszej ręki, czyli od policjantów. A jeśli nie od nich, w co wątpię, to i tak musiał ją zweryfikować u źródła. Tego wymaga etyka dziennikarska.



            bimota napisał:

            > Zdawali testy, a nie egzamin ze znajomosci przepisow.
            >
            > Jest znak? Jest. Wyjechała z u
            > > licy podporządkowanej? Wyjechała.
            >
            > Widziales ?
            • bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 22:43
              Ta.. a zrodlem jest kierowca ciezarowki... :)
              • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 00:40
                Nie czytałeś dokładnie artykułu. Cytowana jest tam rzecznik policji :)
                • bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 14:38
                  Przeczytaj jeszcze raz co sam napisales...
                  • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 15:24
                    Przeczytałem i nie wiem o co tobie chodzi, ale zacytuję tobie fragment artykułu:
                    "Jak poinformowała rzeczniczka policji w Kole Joanna Tomczak, kobieta zginęła na miejscu"


                    • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 16:13
                      " informację z pierwszej ręki, czyli od policjantów. A jeśli nie od nich, w co wątpię, to i tak musiał ją zweryfikować u źródła"
                      • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 16:37
                        Co dziwnego widzisz w tym zdaniu? Policja, jako ta która prowadzi dochodzenie w tej sprawie jest tzw, "pierwszą ręką".
                        Napisałem również, że nawet gdyby dziennikarz uzyskał informację z innego źródła, np. od przedsiębiorcy pogrzebowego, to powinien tą informację zweryfikować na policji.
                        • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 22:58
                          Motasz sie...
                          • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 26.12.11, 00:27
                            Akurat... jeżeli tutaj ktoś kręci, to na pewno nie ja :))
                            Nie wiem dlaczego to robisz, ale pewnie lubisz :))
                            Jak będziesz wiedział do czego zmierzasz, odpisz :))
                            • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:05
                              Wlasnych postow nie rozumiesz, a moje tak ? No prosze...
                              • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:08
                                To mialo byc nizej... :P

                                No wiec nie bede ci tlumaczyl twojej logiki... Proste pyt.: Skad wiedza gliniarze ?
                                • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 26.12.11, 21:03
                                  Jest taki telefon 777, albo 112... :)))))))
        • Gość: hux Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 00:20
          "Wszyscy powodują wypadki. Samochodziarze, traktorzyści, motocykliści, rowerzyści, piesi... Chodzi o to, żeby wszyscy znali przepisy ruchu drogowego."
          No to konsekwentnie, piesi też się poruszają po drogach publicznych więc i oni powinni być egzaminowani :)) Jak ktoś nie zda to nie wychodzi z domu ;)) Chyba nie wątpisz że pieszy też może spowodować wypadek drogowy.
          • Gość: hux Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 00:20
            Zapomniałeś o rolkarzach ;)) To dopiero plaga latem.
            • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 06:34
              i surferach... ;)
          • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 06:33
            Przecież napisałem, że piesi również są sprawcami wypadków. Śpisz? :)))))
            Z pieszymi to trochę inna sprawa.
            Pewne elementy podstawowej wiedzy... powtarzam... PODSTAWOWEJ, są nam wszystkim tłoczone do głów już od przedszkola... potem w szkole podstawowej słyszymy co nieco... uczą nas rodzice...
            Generalnie przydałaby się lekcja Wychowania Komunikacyjnego.
            Ale do rzeczy... Nie wystarcza tej wiedzy ogólnej do poruszania się pojazdami, jakiekolwiek by one były, ale dla pieszego powinno.
            • bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 24.12.11, 22:45
              No to jeszcze wytlumacz dlaczego akurat tak wystarcza, a nie odwrotnie.
              • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 00:37
                Pieszego na drodze interesuje tylko kilka spraw. Zasadniczo wszystkie związane są z przejściem przez drogę, lub wsiadaniem do środków komunikacji miejskiej i samochodów. Czasem chodzi również o poruszanie się poboczem...
                Zdecydowanie mniejszy zakres jak w przypadku pojazdów dwu i czterokołowych.
                • bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 14:42
                  A rowerzyste to samo poza wsiadaniem... Zdecydowanie podobnie...

                  No i co w zwiazku z tym ? Ile wypadkow powoduja piesi, a ile rowerzysci ?
                  • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 15:33
                    Nieprawda. Rowerzysta (ten miejski) jest czynnym uczestnikiem ruchu drogowego. Staje na pasach ruchu dla kierowców... skręca na skrzyżowaniach, przejeżdża przez nie... jedzie drogą, ulicą... obowiązuje go sygnalizacja świetlna, znaki drogowe (pionowe i poziome)

                    Co innego rowerzysta rekreacyjny. Temu można odpuścić trochę... ale nie o takich tutaj piszemy.

                    Nie jest ważne ile, ale ważne że.
                    Od statystyk są odpowiednie służby a nie ja :))))

                    Wystarczy jedna ofiara, aby się temu problemowi przyjrzeć z bliska i nim zająć.
                    Wystarczy ocalenie jednego życia, aby wprowadzenie odpowiednich przepisów dla rowerzystów miało sens i warto byłoby się tym zająć.
                    • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 16:15
                      a PIESZY NIE SKRECA, NIE OBOWIAZUJE GO SYGNALIZACJA I ZNAKI...

                      Wazne ile, ale nie w przypadku pieszych... ;)
                      • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 25.12.11, 16:40
                        Tak, tak... pieszy ochoczo biega po jezdni, zmienia pasy ruchu sygnalizując rękoma i parkuje na poboczu :))))))))
                        Rozbawiłeś mnie :)))))))))
                        • Gość: Bimota Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 23:00
                          Czesciowo masz racje.. Pytanie gdzie ja to napisalem...
                          • leszekes Re: Wyjechała z drogi podporządkowanej 26.12.11, 00:29
                            Łatwo było to wywnioskować z twojego postu :)))

                            potem tylko szczypta kpiny z mojej strony i jest wesoło :)))))
    • Gość: Ssa Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.11, 20:03
      Zawsze muszą być 2 sprawne hamulce, po to aby gdyby jeden się urwał (2 razy mi się to przytrafiło, linka mimo że stalowa, urwała się), drugim wyhamować, choćby awaryjnie.
      • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 23.12.11, 20:56
        Nawet gdyby wysiadły oba hamulce rower łatwo zatrzymać. Wystarczy się wywrócić. Mając do wyboru zderzenie z ciężarówką i praktycznie śmierć zaryzykowałbym złamaną nogę, rękę, czy co tam jeszcze.
        Tylko, że ta kobieta myślała, że ciężarówka ustąpi jej pierwszeństwo przejazdu. Kompletny brak wyobraźni w połączeniu z nieznajomością przepisów i własnego roweru. Ot, co.
        • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 00:22
          "Tylko, że ta kobieta myślała, że ciężarówka ustąpi jej pierwszeństwo przejazdu."
          Jasnowidz :)) A może spanikowała jak to baba?
          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 24.12.11, 06:35
            Bardzo możliwe :)
    • Gość: SSa Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.cable.smsnet.pl 23.12.11, 20:09
      Zdawać egzamin państwowy na rower, to było by dobre. Co ci da włączenie świateł z przodu i z tyłu, musiałbyś zamontować akumulator samochodowy do roweru na bagażnik i światła takie jak w samochodzie. Mam latarkę ledową, w nocy to aż oślepia, ale w dzień to jest bezsensu. Nawet ta moja nie daje rady w dzień, a już nie mówię o tych słabszych ledowych bądź ze zwykłymi żaróweczkami.
      • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 23.12.11, 21:03
        Dlaczego zaraz akumulator? Kiedyś były dynama. Jechałeś się świeciło. Stałeś gasło. Proste? Światło za darmo :))

        Ale porozmawiajmy o bateriach... Dlaczego rowerzysta nie miałby ich kupować częściej? Kierowca co chwilę wydaje całkiem duże pieniądze na paliwo. Czymże jest te kilka złotych na świeżą baterię wobec takich wydatków?
        Bezpieczeństwo jest najważniejsze. To jemu powinny być podporządkowane wszystkie działania.
        • Gość: Do kamilka Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.11, 21:30
          Kamilek pewnie musialby swojego rzecha sprzedac aby taka lampe kupic do roweru : B+M Busch & Müller Big Bang 140 Lux w odleglosci 10 m.Cena,skromniutkie 600 Euro.POrownywalne z oswietleniem samochodowym. Buhaha :-))
        • Gość: SSa Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.cable.smsnet.pl 24.12.11, 11:18
          Ta i nadal są dynama, mam to w drugim rowerze, ale nie lubię tym jeździć, bo bardzo to spowalnia rower, ciężko się pedałuje przez to, szybko się męczysz, a ja chcę jak najszybciej dojechać.

          Gość: hux Sugerujesz że Volkswageny Golf szczególnie III, jeżdżą same gó...arze ?

          A nie lepiej zainwestować w kierunkowskazy, jak ja mam w rowerze ?
          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 00:33
            Mój pierwszy rower miał dynamo. Uwielbiałem z niego korzystać i nie wydaje mi się, aby dużo ciężej się pedałowało, chociaż rzeczywiście większy opór był.
            Jakby co to zawsze można używać baterii ;)

            Popieram takie inwestycje w kierunkowskazy :)
            Zmodyfikuję moją propozycję. Osoby które je posiadają nie musiałyby mieć na rękach opaski odblaskowej.
            • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 17:40
              "Popieram takie inwestycje w kierunkowskazy :) "
              Jednak lubisz bajki. Widać że nigdy nie jechałeś rowerem nawet w niezbyt dużym ruchu drogowym. Jak zawczasu się nie zajmie miejsca przy linii to można zasadniczo zapomnieć o skręcaniu.
              • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 18:37
                Nie jestem za poruszaniem się rowerem po ulicach. Dla mnie to sprzęt typowo rekreacyjny. Drogi powinny być dla pojazdów poruszanych silnikiem. Szybszych.
                • Gość: Bimota Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.11, 23:05
                  Chcesz sie poscigac w godzinach szczytu ?
                  • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 26.12.11, 00:32
                    Raczysz żartować. Opanowuje ciebie teraz demon prędkości? :))))
                    To niezgodne z przepisami ruchu drogowego :))))
                    Tu nie o to chodzi, kto będzie szybszy, a kto się mniej spoci :))))
                    • Gość: Bimota Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:07
                      A.. teraz na pocenie przeszedles... To moze kto mniej smierdzi... Wyznaczymy grupe sedziow...
                      • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 26.12.11, 21:01
                        Sam widzisz do czego doprowadzają głupie posty i brak poczucia humoru... :)))
                        Ja jednak je mam traktuję twój wpis jako świetny... no dobrze... taki sobie żart :)))
                        • Gość: Bimota Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 01:04
                          Jak juz sobie uswiadomisz, ze palnales bzdure, to tweirdzisz,z e to zart...
                          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 27.12.11, 01:20
                            Albo ktoś zna się na żartach, albo nie. Ci co nie znają reagują w taki sposób jak ty :)
      • Gość: mm Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 23:34
        nie mówimy o rowerach na światłach w dzień, bo światła w dzień to w ogóle nieekologiczny idiotyzm.
        jeżdzę często wieczorem pewną drogą krajową. nie mam w stosunku do rowerzystów wielkich wymagań, ale choćby ten odblask z tyłu wystarczyłby, a niestety nie każdy rower z mijanych go posiada. rozumiem, że kupno kamizelki za 10 zł oznacza brak chleba dla dzieci.
        • Gość: melody Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.centertel.pl 23.12.11, 23:42
          Zaś kupno roweru oznacza brak bucików dla dzieci?
          • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 00:37
            Oznacza może to że tata będzie miał na buciki dla dzieci bo zaoszczędzi na benzynie czy biletach dojeżdżając do pracy rowerem. Możliwe też że w przyszłości osieroci dzieci bo trafi na jakiegoś kierowcę który ma zwyczaj ścinać zakręty jak w F1 albo gó...arzy w zdezelowanych golfach czy beemkach robiących sobie wyścigi na szosie.
            • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 24.12.11, 06:46
              Możliwe też, że pojedzie do Afganistanu (nie rowerem) zarobić na buciki dla żony i wróci w terminie przyspieszonym. Bardziej to pewna możliwość osierocenia dzieci.
              Może też na niego spaść samolot, albo utopić się w rzece... MOŻE :))))

              Nigdy nie wiadomo co komu pisane. Życie można stracić nawet w szpitalu. Na nieprzestrzegających przepisów drogowych jest tylko jedna rada: karać dotkliwie z odbieraniem uprawnień do prowadzenia pojazdów włącznie. A w drastycznych przypadkach konfiskata narzędzia przestępstwa.
              Roweru też, jeśli jadący na nim popełnił poważne wykroczenie :))))))
              • Gość: Adam Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.echostar.pl 24.12.11, 07:43
                Nie da się ukryć, że światła na rowerze w dzień to idiotyzm. Dynamo... skąd ty się człowieku urwałeś?! Puszkarze motocyklistów nie widzą (żarówka 55-60W) nawet jak lecą na drogowych (110-120W) a co dopiero rower (3,5W).

                No i te odblaski na rękach do skrętu: kto w tym będzie latem jeździł? Na gołą skórę?! Człowieku, już tworzysz takie bzdety, że głowa boli. Wszystko po to, żebyś nie musiał w tej swojej puszce uważać na innych. Może ubranie hokejowe jeszcze, żeby przy potrąceniu nie bolało i poducha powietrzna w kierownicy, co?

                W żadnym europejskim kraju takie idiotyczne pomysły nie obowiązują. Za to kultura jazdy kierowców jest wyższa i podporządkowana zasadzie: chronimy słabszych uczestników ruchu.

                A co do wypadku: takie rzeczy się zdarzają. Kierowcy podobno mają prawo jazdy, a też ]analogiczne wypadki występują.

                Szkoda tej dziewczyny ['].
                • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 24.12.11, 10:17
                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                  > Nie da się ukryć, że światła na rowerze w dzień to idiotyzm. Dynamo... skąd ty się człowieku urwałeś?!

                  To propozycja dla tych, którym szkoda pieniędzy na bateryjki :))
                  A wiesz ty jak w ogóle wygląda dynamo i jak działa? :))

                  > Puszkarze motocyklistów nie widzą (żarówka 55-60W) nawet jak lecą na drogowych (110-120W) a co dopiero rower (3,5W)

                  Zapominasz o ogromnej szybkości jaką potrafi osiągnąć motor. Patrzysz w lusterko... jedno, drugie... nikogo nie ma... patrzysz na boki... jest ok... zmieniasz pas a taki motocyklista już jest tuż za tobą (coby nie powiedzieć obok). Wystarczyły mu 2-3 sekundy.
                  Oczywiście powinieneś spojrzeć raz jeszcze... ale to już inna sprawa.
                  Podejrzewam, że nigdy na motorze nie jechałeś (ja tak). Z perspektywy cyklisty to może być trudne do zrozumienia, ale postaraj się wczuć w kierowcę. Puszkarza jak wolisz pogardliwie określać współużytkownika drogi.

                  > No i te odblaski na rękach do skrętu: kto w tym będzie latem jeździł? Na gołą skórę?!

                  Tenisiści używają takich opasek z froty. Pochłania pot. Może by naszyć na nie odblaskową folię?
                  Motocykliści latem w koszulkach z krótkim rękawem nie jeżdżą. Używają nawet w największe upały kombinezonów ze skóry.

                  > Wszystko po to, żebyś nie musiał w tej swojej puszce uważać na innych.

                  I tak uważam na innych użytkowników drogi. Nie mam ochoty kogokolwiek potrącić. Nie lubię. Jak bym się czuł. gdybym zabił taka kobietę jak w artykule, który komentujemy?
                  Piszę tylko i wyłącznie w trosce o BEZPIECZEŃSTWO na drogach. Wszystkich ich uczestników ze szczególnym uwzględnieniem tych najsłabszych.

                  > Może ubranie hokejowe jeszcze, żeby przy potrąceniu nie bolało i poducha powietrzna w kierownicy, co?

                  Potraktuję tą uwagę jako przegięcie w drugą stronę :))

                  > W żadnym europejskim kraju takie idiotyczne pomysły nie obowiązują.

                  Nie interesowałem się tym. Interesuje mnie bezpieczeństwo tu i teraz. W moim kraju.


                  > Za to kultura jazdy kierowców jest wyższa i podporządkowana zasadzie: chronimy słabszych uczestników ruchu.

                  Nie przeczę, że kultura jazdy w innych krajach jest wyższa, chociaż są i takie, gdzie jest gorzej niż u nas.
                  Właśnie chodzi o chronienie słabszych uczestników ruchu. Wy również musicie chcieć zadbać o własne bezpieczeństwo.

                  > A co do wypadku: takie rzeczy się zdarzają. Kierowcy podobno mają prawo jazdy, a też ]analogiczne wypadki występują.

                  I owszem, ale nikt nie może napisać, że nie znali przepisów. Oni je ZŁAMALI.

                  > Szkoda tej dziewczyny ['].

                  BARDZO SZKODA. Szkoda każdego życia.
                  • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 12:04
                    "Patrzysz w lusterk
                    > o... jedno, drugie... nikogo nie ma... patrzysz na boki... jest ok... zmieniasz
                    > pas a taki motocyklista już jest tuż za tobą (coby nie powiedzieć obok). Wysta
                    > rczyły mu 2-3 sekundy. "
                    Zamiast gapić się w prawe lusterko spojrzyj dwa razy w lewe albo zainteresuj się czy ktoś za tobą nie włącza kierunkowskazu lub nie przyspiesza, czego szukasz z prawej strony, przyglądasz się przechodniom? Masz ciekawą kolejność wykonywania tych czynności no i ten czas.
                    "jest ok... zmieniasz pas "
                    A kierunkowskaz? Ja zazwyczaj go włączam a Ty?
                    • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 00:26
                      Czepiasz się szczegółów, bo już nie masz czego?
                      Zapewniam ciebie, że wykonuję wszystkie czynności których uczono mnie na kursie prawa jazdy :)
                      • Gość: hux Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 17:32
                        A ja już nie pamiętam jak mnie uczono na kursie tyle czasu minęło, wykonuję to zasadniczo z automatu i nie tak powolnie, nie gapię się niepotrzebnie w prawo na przechodniów, sprawdzam co z tyłu kiedy mnie minie ten obok a nie na odwrót ale przede wszystkim włączam zawczasu a nie w momencie wykonania manewru kierunkowskaz (to nie jest żaden zbędny szczegół). Obecnie instruktorzy są niedoszkoleni co zauważam na niedalekim skrzyżowaniu, prawie nikt nie korzysta z pasa rozbiegowego. Za jeden błąd w tym stylu koleś który zdawał ze mną (jechaliśmy w czterech) został uwalony przez egzaminatora.
                        • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 18:40
                          Kwestia szkolenia kierowców niewątpliwie warta jest uwagi, ale tutaj rozmawiamy o szkoleniu rowerzystów.
                          Jednych trzeba LEPIEJ szkolić, drugich ZACZĄĆ SZKOLIĆ. Najlepiej od razu LEPIEJ.
                  • Gość: Adam Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.echostar.pl 25.12.11, 08:41
                    > Oczywiście powinieneś spojrzeć raz jeszcze... ale to już inna sprawa.
                    > Podejrzewam, że nigdy na motorze nie jechałeś (ja tak). Z perspektywy cyklisty
                    > to może być trudne do zrozumienia, ale postaraj się wczuć w kierowcę. Puszkarza
                    > jak wolisz pogardliwie określać współużytkownika drogi.

                    Fatalnie. Podejrzewam, że mam na motocyklu więcej kilometrów nawinięte niż ty w puszce. Wiem jaką prędkość rozwija motocykl i wiem jak przyspiesza. Dlatego nie rozumiem idiotów w puszkach z przyspieszeniem 10 s do 100 km/h, którzy próbują się ze mną ścigać...
                    • leszekes Między bajki włożę twoją wypowiedź 25.12.11, 10:35
                      i będę opowiadał przy świątecznym stole dzieciom
                      (ale tylko tym najmłodszym, bo starsze nie wierzą już w garbate aniołki :))))))))))))))

                      Może i siedziałeś kiedyś na motocyklu. Z tyłu :))))
                      Twoja wypowiedź jest niespójna. Z jednej strony rowerek a z drugiej demon prędkości w tobie siedzi? :))))))))
                      Fajne masz sny. Szkoda, że mi nigdy nic się nie śni :))))))))



                      Gość portalu: Adam napisał(a):

                      > > Oczywiście powinieneś spojrzeć raz jeszcze... ale to już inna sprawa.
                      > > Podejrzewam, że nigdy na motorze nie jechałeś (ja tak). Z perspektywy cyk
                      > listy
                      > > to może być trudne do zrozumienia, ale postaraj się wczuć w kierowcę. Pus
                      > zkarza
                      > > jak wolisz pogardliwie określać współużytkownika drogi.
                      >
                      > Fatalnie. Podejrzewam, że mam na motocyklu więcej kilometrów nawinięte niż ty w
                      > puszce. Wiem jaką prędkość rozwija motocykl i wiem jak przyspiesza. Dlatego ni
                      > e rozumiem idiotów w puszkach z przyspieszeniem 10 s do 100 km/h, którzy próbuj
                      > ą się ze mną ścigać...
                      • Gość: Adam Re: Między bajki włożę twoją wypowiedź IP: *.echostar.pl 25.12.11, 21:27
                        Musisz być strasznie ograniczony, tak jak ograniczają cię ściany twojej puszki. To motocyklista nie może sobie popylać na rowerze? Śmieszny jesteś. I rower i motocykl to jednoślady i nie ma tu konfliktów. Co więcej, każdy dobry motocyklista wie, jak ważna jest jazda na rowerze, bo daje wyczucie równowagi, rower ma podobną fizykę i wyrabia dobre nawyki w ruchu drogowym (brak obaw o bliski przejazd innego pojazdu) itp. Nie umiesz jeździć na rowerze=nie będziesz dobrze latał na moto. A jak nie latasz na moto, to popylasz na rowerku, zwłaszcza zimą.

                        Na motocyklu to ty nigdy nie siedziałeś. Żaden szanujący swojego sprzęta motocyklista nie powie, że jeździ "na motorze". Na motorze to może i kiedyś jechałeś, ale szczyt twoich możliwości to MZ-ta, na której raz ktoś dał ci się garnąć, czym się przechwalałeś. Maszynę klasy 600ccm, albo litra to widziałeś tylko w salonie albo na obrazku.

                        Szkoda słów dla dziecka, które potrzebuje 4 kółek do jazdy zamiast 2, jak każdy dorosły człowiek.
                        • Gość: melody Ale się wkurzyłeś... aj, aj, aj IP: *.centertel.pl 25.12.11, 22:57
                          Nie gniewaj się, ale też myślę, że niezły z ciebie bajkopisarz
                          • poziomka000 Do Adama 29.12.11, 12:41
                            Jak widzisz dyskusja ze stadem baranów jest gorsza niż z jednym idiotą.
                            Szerokości od 1-noślada.
    • Gość: dron Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.11, 17:24
      Nie tylko rowerzysci powinni miec cos a'la prawo jazdy (powrot karty rowerowej?) ale jako uczestnicy ruchu drogowego powinni takze miec obowiazek wykupienia OC.
      • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 25.12.11, 18:42
        Wiesz, że masz rację?
        Kiedyś taki jeden we mnie wjechał i... jeszcze puścił wiąchę zanim odjechał. A ja pozostałem z porysowaną karoserią.
        • Gość: zenek Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: 213.76.149.* 26.12.11, 21:25
          Puknij się w pustą makówę z tymi odblaskowymi kamizelkami. Może samochody też nakażemy malować na jaskrawe kolory? Będzie bezpieczniej i weselej na drogach.
          • leszekes Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje 26.12.11, 23:34
            Samochody są duże i wystarczająco kolorowe... nawet niektóre są metalizowane... :))

            Pojawiła się dobra propozycja, którą też będę lansować. Trzeba wprowadzić obowiązek wykupywania przez cyklistów miejskich polis OC (oczywiście nie takich drogich jak dla kierowców. I to jest dobra wiadomość między innymi dla ciebie. Nie będziesz musiał płacić za uszkodzenia lakieru i drobne wgniecenia podczas przeciskania się między samochodami do przodu :))
            • Gość: Tropiciel trolla Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.11, 23:41
              Bardziej durnego pekinczyka nie uswiadczysz na tym padole !! Wymiot !
            • Gość: zenek Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę. Nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 18:44
              Dla informacji pekinczyka: OC posiadam.
              Tutaj poczytaj ile warte są kamizelki, które tak uparcie lansujesz:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10879723,Kierowca__ktory_zabil_rowerzyste_i_uciekl_zostal_zlapany_.html?lokale=poznan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja