O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu?

05.01.12, 08:48
poj ebało psa i budę
6 przystanków z 27 na 37?
Z jakiej paki jedne bilety drożeją o blisko 40% a inne o 15%?
    • macraven Re: O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? 05.01.12, 09:01
      Normalnie. Byle by się nachapać i mieć nadal w dupie mieszkańców.

      Miasto poznań zachęca do przesiadki na MPK podwyżką cen... debilizm. A może tak naprawdę teraz chce zniechęcić mając na oku płatne parkingi 24/7? Może by się za bardzo miasto odkorkowało ?
      Poznań to jedno z niewielu mi znanych miast gdzie nie ma kasy na dzieci ale są miliony na ogródek piwny dla kibiców na euro...

      Ceny biletów ustala jeszcze ZTM - kolejna po NFZ i PZPN instytucja pasożytnicza. Nic nie wnosi a kasuje miliony.....
      • Gość: Pasażer Re: O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 05.01.12, 23:38
        Ile razy można grzecznie zapytać bezradnych radnych jakie są ceny biletów w innych miastach?Przecież taka analiza porównawcza rozjaśniła by co nieco w łepetynach.
        W Warszawie po 65 roku życia kupuje się za 40 zł legitymację i jeżdzi bez biletu
        Podobnie w Bydgoszczy, No i kompletna paranoja bilety czasowe. Tylko w Poznaniu
        Poznaniacy płacą za czas spędzony w korku .Koniec z biletami czasowymi!!!
        I odwieczny postulat wymagający chyba ogromnego wysiłku intelektualnego od MPK.
        Przypuszczam że również patentu i licznych wniosków racjonalizatorskich.
        Duże podświetlone na dachu tramwaju numery,widoczne z daleka. Czy to takie trudne?? .
    • Gość: RAUBER podwyżka jest logiczna, ale o ... IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 10:02
      Podwyżka jest logiczna, ale o tyle żeby uwzględnić podwyżkę cen paliw i prądu.

      Powyższa podwyżka tak, pod warunkiem realnego przyspieszenia czasów przejazdów środków komunikacji miejskiej. Niedopuszczalne jest to że płaci się tyle kasy za bilety, a stoi się w korku pomiędzy samochodami. Coś za coś.

      Pytanie czy podwyżka jest konieczna? Lepiej wprowadzić płatny wjazd do miasta i jednocześnie SOP na terenie całego Poznania, siedem dni w tygodniu, 24h/dobę. Bezpłatnie można stać pod własnym domem na parkingu dla mieszkańca (podatnika poznańskiego) lub na parkingu biurowym. W innych miejscach się płaci. A jak ktoś nie chce płacić to zapraszam do komunikacji miejskiej lub na rower.
      Zależność jest prosta więcej pasażerów - więcej wpływów - możliwość zastosowania tańszych biletów.
      • Gość: tripTroper najprawdziwsza prawda, ale... IP: *.icpnet.pl 05.01.12, 12:51
        niestety decydenci (z Grobelnym na czele) mentalnie żyją w komunikacyjnym średniowieczu. Coraz bliżej nam do Kairu czy Istambułu niż do Berlina czy Amsterdamu..
        .
        Przypomnę wypowiedź Grobelnego sprzed roku, kiedy forsował inwestycje w wiadukty nad nieistniejącą i realnie nieplanowaną tzw. 'III ramą' - "nie widzę potrzeby inwestowania w ścieżki rowerowe, bo u nas nie ma takiej tradycji i ludzie nie jeżdżą..."
        A Stary Marych? Też pewnie przesiadłby się do auta, nie mając rozsądnej alternatywy.
    • bigdragonik82 O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? 05.01.12, 11:11
      PROPONUJE ŻEBY PAN GROBELNY I JEGO RODZINA PRZEZ 3 MIESIĄCE POBIERALI TYLKO ZWYKŁE SZARE PENSJE I RÓWNIEŻ PŁACILI ZA BILETY TAK JAK SZARY OBYWATEL MIASTA POZNANIA.
      CIEKAWE ILE POTEM BY MIELI MANDATÓW ZA JAZDE NA GAPE
    • pozahoryzontem O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? 05.01.12, 12:07
      Przypominam, że od 2 lat nie ma w Poznaniu czegoś takiego jak "bilety MPK". To są bilety ZTM.
      Poza tym można zrozumieć to, że inflacja, drożejące paliwo energia itp. Ale niezrozumiała jest polityka władz, która doprowadzi do tego, że ulice jeszcze bardziej zostaną zapchane tym smrodzącym złomem zwanym samochodami.
      Nie rozumiem też dlaczego miasto nie postawiło na autobusy zasilane gazem ziemnym lub biogazem. Teraz gdy zdrożeje olej napędowy to będzie wytłumaczenie podwyżek.
      • der-rauber Re: O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? 05.01.12, 12:18
        Jakiś czas temu w ramach dyskusji o mieście padł pomysł spiętrzania Warty za mostem Lecha. To spiętrzenie mogłoby być oparte o elektrownie wodną która zasilałaby sieć tramwajową i miejskie instytucje. Wówczas już mielibyśmy tańszy i ekologiczny prąd oraz fajne tereny rekreacyjne nad szeroko rozlaną Wartą. Moglibyśmy zaszaleć z dużo gęstszą siecią tramwajową i S-Bahnem.
        Nie powinniśmy za bardzo brnąć w autobusy, bo ceny paliw są nieprzewidywalne. Za to cena prądu zależy od naszych (miejskich) możliwości i to tramwaje z pociągami powinny być priorytetem w transporcie publicznym.
    • elza278 O ile właściwie zdrożeją bilety w Poznaniu? 08.05.12, 15:43
      To jakiś absurd!!! Prezydent, radni siedzą sobie na swoich posiedzeniach i wymyślają jak odzyskać pieniądze które wydają na swoje rozkosze z najbiedniejszych. Bo kto inny, jak nie najbiedniejsi korzystają z komunikacji miejskiej!!
      • Gość: RAUBER Biedę mieszczan mierzy się nadmiarem samochodów IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 17:40
        Ze zbiorkomu korzystają ludzie rozsądni którzy nie chcą się pchać do miasta samochodem, którzy nie chcą emitować spalin do atmosfery, nie chcą upychać się na parkingach. W cywilizowanych krajach i miastach (czyli nie w Polsce ani w Poznaniu) komunikacja zbiorowa jest szybką i pewną alternatywą. W cywilizowanych miastach takich jak Berlin funkcjonuje S-Bahn, coś na co w Poznaniu jest miejsce i "naturalne" predyspozycje, wystarczyłoby trochę zagęścić sieć i mamy błyskawiczny transport aglomeracyjny. Ale tego nie będzie tak długo jak długo u koryta siedzi Grobelny i obecne "elity".

        Najbiedniejsi korzystają z samochodów, sterczą w korkach, wywalają ogromną część swojego wynagrodzenia na paliwo - to jest bieda. Biedę w miastach trzeba mierzyć nadmiarem samochodów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. W Poznaniu 528s/1000m, w Berlinie 316s/1000m. A czy Berlin jest biedniejszym miastem niż Poznań? A Kopenhaga, Monahium, Zürich? Tam też samochodów jest mniej niż w Poznaniu.
        • Gość: G.Sommer Re: Biedę mieszczan mierzy się nadmiarem samochod IP: *.pools.arcor-ip.net 08.05.12, 18:01
          Wszystki wymienione przez Ciebie miasta sa zdecydowanie biedniejsze od POznania w przeliczeniu idiotow na 1000 mieszkancow ! Taka to juz natura zgnilego zachodu !! PS Kurde molek,niezle zapusciles korzenie skoro nie idzie Cie z Pyrkowa wyciagnac nawet Schlepperem !! POzdrawiam :-))
          • der-rauber Re: Biedę mieszczan mierzy się nadmiarem samochod 08.05.12, 18:22
            Ciężko jak ciężko, muszę dopracować niemiecki, odłożyć trochę na start, no i przejść rekrutacje. Dziwnie jest znów siedzieć po stronie rekrutowanego.

            Na razie rodzinka żony sprawdza swoje możliwości w umieszczeniu mnie na uczelni jako doktoranta, jeżeli chodzi o samą wiedzę to nie ma się do czego przyczepić, ale językowo to nie jest to.

            Wracam do nauki.
            • Gość: G.Sommer Re: Biedę mieszczan mierzy się nadmiarem samochod IP: *.pools.arcor-ip.net 08.05.12, 18:39
              Jedno jest pewne,nigdy nie przeskoczysz bariery jezykowej na tym POziomie nie bedac w samym centrum wydarzen - czyli wsrod Niemcow.Wszystkie leksykony,dialogi z zona itp to tylko POdstawy do osiagniecia zamierzonego celu - nic wiecej.Tak wiec - im szybciej tym lepiej !! :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja