l.george.l
19.01.12, 15:01
"Nie należę, ani nie należałem do żadnej partii, czy politycznego plemienia. Nie jestem członkiem żadnych koterii kulturalnych, oświatowych, czy sportowych".
To jest oczywiście powód do dumy. A co z koteriami wyznaniowymi? Bo te bywają nieprawdopodobnie szkodliwe dla miasta i ojczyzny.