qwardian 26.01.12, 15:34 Problemowe jest zaliczenie do aktu kradzieży własności intelektualnej, jeżeli faktycznie autor nadal jest jej posiadaczem. Istotą problemu jest wyłączność i monopolizacja... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 26.01.12, 22:33 Po moherach, krzyżowcach, kibolach kolejna grupa społeczeństwa zyska sobie niepochlebne określenie. Okaże się, że plują, biją i nieładnie się zachowują. Proponuję zamknąć Radio Maryja, stadiony i internet to problem się rozwiąże... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 11:33 > Problemowe jest zaliczenie do aktu kradzieży własności intelektualnej, jeżeli f > aktycznie autor nadal jest jej posiadaczem. Przeczytaj sobie uważnie np. umowę licencyjna na użytkowanie oprogramowania. Autorzy nigdzie nie zrzekają się własności, a użytkownicy jej nie kupują na własność, tylko płacą za prawo do korzystania z niej. >Istotą problemu jest wyłączność i monopolizacja... A tu się zgodzę , dla wielkich korporacji medialnych (i nie tylko) jesteśmy stadem baranów wykorzystywanym bez skrupułów. Istotą problemu jest dopuszczenie inwigilacji pod pozorem walki z piractwem. Nietrudno sobie wyobrazić jak łatwo można rozszerzyć te definicje i jak szeroko je interpretować. Kolejnym problemem jest bezmyślność tego rządu, który tak łatwo wystawia nas na żer zachodnich korporacji, nie otrzymując nic w zamian. Ewentualne większe zyski z legalnego obrotu utworów objętych prawami autorskimi trafią nie do polskich urzędów skarbowych, ale do Hollywood i muzycznych potentatów zza oceanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A IP: *.icpnet.pl 27.01.12, 12:32 "nie otrzymując nic w zamian" O naiwnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 14:38 > "nie otrzymując nic w zamian" > > O naiwnosci... Czy może masz większą wiedzę w tym zakresie i chciałbyś się nią podzielić ? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 13:47 piter_wlkp napisał: >Autorzy nigdzie nie zrzekają się własności, a użytkownicy jej nie kupują na własność, tylko płacą za prawo do korzystania z niej. Nie zrzekają się i nigdy jej nie tracą. Ja rozpatruję sprawę pod kątem etycznym, nie prawnym, bo według prawa to mieliśmy obowiązek przyprowadzić Żydów pod drzwi Gestapo, a nie chować ich w piwnicy. Nie mamy do czynienia ze złodziejstwem, bo posiadacz nie traci własności, a co do umowy licencyjnej to kieruję się tą jedyną zawartą w Biblii.. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 13:58 Punkt widzenia zalezy do siedzenia... Zlodziej ma inna "etyke"... Wg ciebie tworcy, ktorzy nieraz poswiecaja na swe dziela kilka lat, maja udostepniac je kazdemu za darmo ? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 14:15 bimota napisał: > Punkt widzenia zalezy do siedzenia... Zlodziej ma inna "etyke"... Wg ciebie two > rcy, ktorzy nieraz poswiecaja na swe dziela kilka lat, maja udostepniac je kazd > emu za darmo ? Oni nie muszą ich udostępniać, ale my mamy pełne prawo korzystać z dorobku intelektualnego innych powielając ich pracę i dokonania. To się nazywa edukacja.... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:31 Poprzez kradzież... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 14:33 >Nie mamy do czynienia ze złodziejstwem, bo posiadacz nie traci własności, Więc wyobraź sobie że wynajmujesz komuś dom i najemca przestaje za to płacić. Jako posiadacz domu nie tracisz swojej własności, ale tracisz dochody z prawa do jej dysponowania. Czy zachodzi tu złodziejstwo czy nie ? Dla mnie ochrona praw autorskich nie wzbudza żadnych kontrowersji. Za to kontrowersyjne jest przyzwolenie na inwigilowanie użytkowników sieci, domniemanie winy bez wyroku sądu i stosowanie innych represji , w celu rzekomej ochrony tychże praw. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 14:58 Niestety często dyskusja sprowadza się do oskarżeń przeciwników ACTA o piractwo - a to jest raczej zasłona dymna, która przykrywa te kontrowersje, o których piszesz. Do powyższego dorzuciłbym również interesy olbrzymich korporacji, m.in. farmaceutycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:18 >Do powyższego dorzuciłbym również interesy olbrzymich korporacji, m.in. farmaceutycznych. Jak już o tym wspomniałeś , to warto dorzucić że te korporacje tłumaczą wysokie ceny leków i konieczność ich długoletniej ochrony patentowej, tym że muszą im się zwrócić ogromne koszty badań nad nowymi lekami. Tymczasem więcej niż na badania, wydają na reklamą i promocję nowych leków. Jesteśmy dla nich tylko baranami, legalnie łupionymi z pomocą państwa. Może te ostatnie manifestacje zainicjują proces , który to zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:10 piter_wlkp napisał: > Więc wyobraź sobie że wynajmujesz komuś dom i najemca przestaje za to płacić. J > ako posiadacz domu nie tracisz swojej własności, ale tracisz dochody z prawa do > jej dysponowania W tym wypadku kradzież jest oczywista. Jeden dom. Jedna własność. Jeden właściciel. Kradzieży dokonał ten który nie płaci jednocześnie dysponując domem. W wypadku własności intelektualnej właściciel nadal jest w jej posiadaniu i może nią dowolnie dysponować. Nie ma czegoś takiego jak własność intelektualna. Całe Chiny wyszły z biedy kopiując wszystko co świat zachodni wymyślił, nasz obóz ludowy kopiował wszystko, od Manhattan Project (bomba atomowa) do Concorda. Powiem więcej, sukces ludzkości opiera się właśnie na kopiowaniu i naśladowaniu dobrych wzorów. Ci którzy tego nie zrobili (Afryka) są z tyłu ogonem całej cywilizacji i rozpaczają z powodu głodu i nędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:30 qwardian napisał: > W tym wypadku kradzież jest oczywista. Jeden dom. Jedna własność. Jeden właścic > iel. Kradzieży dokonał ten który nie płaci jednocześnie dysponując domem. W wyp > adku własności intelektualnej właściciel nadal jest w jej posiadaniu i może nią > dowolnie dysponować. Cóż , domy i nieruchomości mają tą właściwość, że nie skopiujesz ich elektronicznie. >Nie ma czegoś takiego jak własność intelektualna. Całe Ch > iny wyszły z biedy kopiując wszystko co świat zachodni wymyślił, nasz obóz ludo > wy kopiował wszystko, od Manhattan Project (bomba atomowa) do Concorda. Powiem > więcej, sukces ludzkości opiera się właśnie na kopiowaniu i naśladowaniu dobryc > h wzorów. Ci którzy tego nie zrobili (Afryka) są z tyłu ogonem całej cywilizacj > i i rozpaczają z powodu głodu i nędzy. Otóż istnieje własność intelektualna i słusznie podlega ona ochronie. Rzecz w tym aby ta ochrona miała właściwe proporcje, które nie doprowadzą do innych patologi - jak głód i nędza o których wspominasz . A Chiny robią co chcą , bo są świadome swej atrakcyjności, potencjału i siły. Biedne kraje afrykańskie za stosowanie takich praktyk , mogą zostać ukarane sankcjami , embargiem itp. Sprawiedliwość najczęściej objawia się właśnie wobec małych i słabych. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:50 piter_wlkp napisał: > Cóż , domy i nieruchomości mają tą właściwość, że nie skopiujesz ich elektronicznie. Taka jest natura informacji bo z informacją mamy do czynienia. Absurdalność sytuacji wynika z tego, że tych dóbr przybywa, właściciel jest jej posiadaczem, ale zanikł element unikalności jego własności. Nadal ją jednak ma... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 15:38 No i Chiny te "ACTA" stosuja, w rozbudowanej wersji... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Siódme Przykazanie Dekalogu (nie kradnij) i A 27.01.12, 14:09 Kontynuując co napisałem mózg człowieka jest zbudowany w taki sposób, żeby rozwijać się na fundamencie doświadczeń przeszłych pokoleń, wydarzeń i dokonań. Jedyną wyłączność na naszą wiedzę ma nasz Stworzyciel. Podobnie do opodatkowania naszych nieruchomości. My musimy poddać pod wątpliwość zapędy tych, którzy pochopnie przypięli sobie rolę decydować w sprawach, które ich przerastają w wymiarze filozoficznym. W tym wymiarze państwo zawsze pozostanie w tyle za religią... Odpowiedz Link Zgłoś