bitus.live
10.02.12, 14:36
Szkoda, że nie wzięli pod uwagę spóźniania się czy wręcz wypadania autobusów czy tramwajów. Spóźnienia 5-8 minut (nie w godzinach szczytu) to w zasadzie norma! W godzinach szczytu w ogóle nie ma co patrzeć na rozkład, bo "jak przyjedzie to będzie". Do tego dodać czasowe bilety, na których bywa, że jednego przystanka się nie przejedzie - i mamy drugą najlepszą komunikację miejską w kraju!