Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek?

17.02.12, 22:48
W kazdym cywilizowanym kraju studentka wystapilaby o odszkodowanie od banku , w powodztwie cywilnym , i dostalaby nalezne odszkodowanie. Bank jest wlascicielem kamienicy , i z kamienicy nie powinny spadac na przechodniow gzymsy.
    • distefano5 Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 17.02.12, 23:09
      To naprawdę niewiarygodne aby tak długo prowadzić postępowanie w tej sprawie.

      Wydaje się oczywiste że właściciel budynku odpowiada, ale dlaczego nie w tym przypadku.

      Jak ktoś złamie nogę, na głoledzi, przed posesją to nie ma żadnych wątpliwości.

      A może to właśnie chodzi o to że winny jest bank, bogata instytucja finansowa więc trudno ustalić winnego ?

      • Gość: specc Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: 109.232.26.* 18.02.12, 00:25
        w tym mieście nic mnie już nie zdziwi... nie ma odpowiedzialnych, bo pewnie się koperta pojawiła w odpowiednim miejscu, jak to zwykle bywa.
      • Gość: alvin Czy prokurator jest od odszkodowań? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 09:38
        Tak sobie myślę, że jest tu jakieś nieporozumienie.
        Przecież to nie prokurator jest od ustalania odszkodowania za szkodę.
        Zadaniem prokuratury jest zbadanie czy doszło do popełnienia przestępstwa i ewentualnie doprowadzenie do postawienia przestępcy zarzutów i postawienie przed sądem.
        Nawet wyrok skazujący nic nie daje poszkodowanej, bo sąd zasądzi co najwyżej wyrok z kk, a nie odszkodowanie. Sprawa karna, a sprawa cywilna te dwa odrębne tematy.
        Wg mnie poszkodowana powinna niezależnie od działania prokuratury:
        1.Pozyskać od banku numer polisy OC (na 100% bank taką polisę posiada)
        2.Zwrócić się do ubezpieczyciela banku z roszczeniem o odszkodowanie z tytułu poniesionej szkody. Towarzystwo ma obowiązek wypłacić bezsporną wysokość odszkodowania bez zwłoki.
        3.Jeśli towarzystwo nie będzie chciało wypłacić części lub całości odszkodowania jedyną możliwością jest pozew cywilny w sądzie. Można jeszcze spróbować zawezwania do sądowego zawarcia ugody i w przypadku banku byłoby to nawet korzystne, bo bank ze wzgl. na wizerunek pewnie by poszedł na coś takiego. Korzyść - zawezwanie do sądowego zawarcia ugody nie wymaga wpłaty % od kwoty roszczenia (tak jak w pozwie o odszkodowanie), a wpłaca się jedynie opłatę sądową.
        4.Jeśli to wszystko zawodzi - pozostaje droga cywilna najlepiej z adwokatem.

        Tak czy siak prokurator nie ma nic do kwestii odszkodowania, a czy doszło do przestępstwa wcale nie jest pewne.
        Mi kiedyś na auto spadła dachówka z kamienicy i rozbiła szybę. W tej sytuacji akurat administrator podał mi nr polisy ubezpieczenia budynku i wymieniłem szybę na koszt tej polisy.
        Gdyby nie podał numeru polisy i nie chciał zapłacić ze swojej kieszeni musiałbym go pozwać do sądu o odszkodowanie. Ale przestępstwa tu raczej nie było.
        Bank na 100% jest ubezpieczony więc nic, tylko składać roszczenie do towarzystwa ubezpieczeniowego!!!
    • manissa Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa 18.02.12, 00:38
      Skandal, jawne mataczenie i... nie ma mocnych! Nagłośnić sprawę, żeby nie przyschła i walczyć o zadośuczynienie. Trochę kryptoreklamy BZ WBK się przyda zwłaszcza w przededniu zmiany nazwy.
      • Gość: xyz Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 09:47
        Szanowna Pani, mamo studentki, proszę niezwłocznie:
        1. wynająć prawnika, wyspecjalizowanego w sprawach o odszkodowanie (może uda się znaleźć takiego, który nie pobierze wynagrodzenia),
        2. nagłośnić sprawę w mediach (gazety lokalne, TV, konieczne TVN Uwaga!),
        3. założyć stronę na Facebooku nagłaśniając sprawę i starając się poinformować jak największą ilość ludzi.
        Co potrafi skuteczny opór ludzi przeciwko bankowi - pokazała sytuacja Mbanku.
        Proszę się trzymać ciepło i nie poddawać!!!
      • Gość: monikaa Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.icpnet.pl 19.02.12, 09:02
        wbk ma stronę na facebooku? może podjąć sprawę na facebooku?
    • piter_wlkp I tak wygląda niezależność prokuratury ? 18.02.12, 00:57
      Mogą sobie prowadzić to śledztwo nawet do emerytury i co im kto zrobi. Oni są niezależni nawet od tej władzy wybieranej w wyborach. Inaczej by to wyglądało gdybyśmy mogli wybierać sobie szefów prokuratur i policji, tak jak w USA wybierają sobie szeryfów.
      Tymczasem żyjemy w demokracji pozorowanej, rządzą oligarchie ,ale wmawia nam się, że wszystko dzieje się z woli ludu. W tej zakłamanej rzeczywistości bank ma większą siłę przekonywania (w szerokim tego słowa znaczeniu) niż rodzina tej pokrzywdzonej studentki i dlatego tak to wygląda
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: I tak wygląda niezależność prokuratury ? IP: *.washdc.fios.verizon.net 18.02.12, 02:25
        W USA wybierani sa nie tylko prokuratorzy czy szeryfi(?) ale takze sedziowie. W sytuacj jak opisana , bank poszedlby na ugode z pokrzywdzona , aby uniknac niepotrzebnej zlej prasy. W Polsce jest odwrotnie , rezim i oligarchia starja sie zgnoic nieudacznikow (za ktorych uwazaja ludzi zarabiajacej ponizej sredniej krajowej) i opisana sytuacja to kolejny przyklad pokazania masom ( tak , w prywatnych dyskusjach nazywaja oni obywateli nieudacznikami albo masa ) , ze sa bezsilne i rezim w kazdej chwili moze powalic obywatela na kolana. Pokrzywdzonej studentce i rodzinie skladam wyrazy najglebszego wspolczucia. I mam nadzieje , ze sedzia nie orzeknie , ze jest wspolwinna , poniewaz kiedy gzyms na nia spadl, to byla ubrana w mini czy po wypiciu szklanki wina. I ze nie beda jej straszyc , ze jezeli nie pojdzie na tania ugode , to WKU zabierze rodzicom samochod.
        • Gość: pinio Re: I tak wygląda niezależność prokuratury ? IP: 109.197.42.* 19.02.12, 10:36
          Polskie prokuratury i sądy śmierdzą stęchlizną. Sprawiedliwość w polskim wymiarze sprawiedliwości? Chyba jeśli doda się za ile albo dla kogo.
          • Gość: nygus Re: I tak wygląda niezależność prokuratury ? IP: *.tmodns.net 19.02.12, 14:34
            A znasz to?

            www.youtube.com/watch?v=sBsJ-fHPT6Q
      • Gość: klient Gra na zwłokę wynoszę się z BZ WBK IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 10:17
        Gra na zwłokę, zamęczenie, wynoszę się z BZ WBK, szkoda że nie można tego zrobić z Prokuraturą
      • marter7 ...ech... tak to jest jak się chce przyoszczędzić 20.02.12, 09:09
        W sumie to rodzice dziewczyny są winni temu, że nie ma jeszcze odszkodowania - zamiast fałszywych oszczędności powinni dużo wcześniej założyć sprawę cywilną, zamiast wyręczać się prokuraturą w sprawie karnej - tym bardziej, że z natury sprawy wiadomo, że odszkodowania należy oczekiwać od banku
    • michmaj Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 02:50
      WuBeK - UBEK
    • hellbert A to polska właśnie:/ 18.02.12, 03:40
      Dziki kraj.
      • Gość: janek Re: A to polska właśnie:/ IP: *.pl 20.02.12, 09:54
        dobrze, że zlikwidowaliśmy ostatnio konto w tym banku. A czytając ten artykuł tym bardziej jesteśmy w tym upewnieni. Jaki to bank, który nawet o fasadę nie potrafi zadbać? Jaki to bank, który nie potrafi się przyznać do odpowiedzialności? Nigdy z nimi interesów dopóki nie zaczną płacić za leczenie tej dziewczyny, bo w końcu to oni są winni w tej całej sprawie. G... mnie obchodzi, który pracownik konkretnie jest winny. Winna jest instytucja, bo ma bezpieczeństwo ludzi przechodzących w jej pobliżu w głębokim poważaniu.
    • marek.es Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 08:24
      Winien jest właściciel budynku. Sprawa prosta jak konstrukcja cepa.

      OBCY są wśród nas! Tabliczki z napisem OBCYM wstęp wzbroniony to dowód na ich istnienie :-)
      • Gość: joy44 Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.solarme.pl 18.02.12, 08:59
        Takie sprawy wywołują we mnie przerażenie.
        Niemoc Rodziny w walce o dziecko.
        Czy w prokuraturze są ludzie co coś czują? rozumieją?
        Jestem zabiegany i mam wrażenie, że takie sprawy mnie ominą.
        A jeśli nie ominą?
        A jeśli będę się musiał kiedyś z mierzyć z tą ARMIĄ "BYLE JUTRO" "BYLE NIE JA"
        W poniedziałek wypisuję się z tego banku
        joy44
    • andpel Pora podziękować WBK! Na studentkę spadł gzyms. 18.02.12, 10:16
      Każdy klient banku WBK po przeczytaniu tego artykułu powinien zrezygnować w trybie natychmiastowym. Nie można płacić takim świniom.
    • witkowski.architekt stroną do odszkodowania jest zawsze właściciel 18.02.12, 10:27
      Miałem podobny przypadek. Właściciel nieruchomości z ubezpieczycielem grali na zwłokę mydląc oczy negocjacjami i ustaleniami. W tym przypadku było jak widać tak samo - taka już pewnie ich rutynowa patologiczna praktyka. W moim przypadku grającym na zwłokę ubezpieczycielem był TUiR Warta - może tutaj ten sam ubezpieczyciel zwodził?

      Co do odszkodowania, to w takiej sytuacji niezależnie od znalezienia winnych, stroną zobowiązaną do wypłaty odszkodowania i koniecznie ZADOŚĆUCZYNIENIA (które tutaj będzie dużo wyższe niż samo odszkodowanie) jest tylko i wyłącznie właściciel nieruchomości (to właściciel może się potem wykłócać z ubezpieczycielem, zarządcą albo inżynierem który zrobił przegląd). Koniecznie trzeba wystąpić o zadośćuczynienie za cierpienia psychiczne i fizyczne (i dodatkowo w przypadku kobiety za "utratę powodzenia na przyszłość") - prawnik musi wiedzieć co tam jeszcze wrzucić do kwoty zadośćuczynienia. I nie wolno zapominać o dożywotniej rencie, która w tym przypadku przysługuje od właściciela nieruchomości. Ważne jest, żeby pozew był przemyślany - zwłaszcza kwoty - żeby o niczym nie zapomnieć.

      Co do odpowiedzialności karnej, to raczej trudno będzie znaleźć winnego inżyniera robiącego przegląd (nikt nie wie jak kamienica wyglądała półtora roku temu i czy ostatnie ostre zimy nie spowodowały spękań). Inżynier piszący o gzymsach jest czysty - bo o nich napisał - pytanie czy wtedy były w takim stanie, że zagrażały oberwaniem - tego też nikt nie wie i się nigdy nie dowie. Jedynie zarządca nieruchomości mógł w tej sytuacji doraźnie zabezpieczyć gzymsy (np. siatką), ale skoro nie miał tego w protokole z przeglądu, to też chyba będzie czysty. Może tutaj nie być winnego. To tak, jakby piorun walnął w drzewo stojące na ich nieruchomości i drzewo przewróciło się na kogoś. Czasami niektóre rzeczy dzieją się bez niczyjej winy. A jak tutaj było, to orzeknie sąd.

      Najważniejsze jest odszkodowanie, zadośćuczynienie i renta, które muszą zrekompensować załamanie się planów życiowych, świetlistej przyszłości, utracone zarobki za czas rekonwalescencji, utracone przyszłe zarobki i gorsze szanse powodzenia na przyszłość. Ponieważ sam przez to przechodziłem, to solidaryzuję się i życzę powodzenia!
      • Gość: golmark Re: stroną do odszkodowania jest zawsze właścicie IP: *.internetia.net.pl 18.02.12, 11:14
        Brawo panie Witkowski za rzetelną podpowiedź !
        Współczuję poszkodowanej i jej rodzinie.
      • Gość: nygus Re: stroną do odszkodowania jest zawsze właścicie IP: *.tmodns.net 19.02.12, 14:55
        "(to właściciel może się potem wykłócać z ubezpieczycielem, z
        > arządcą albo inżynierem który zrobił przegląd). "

        Oczywiście. Przecież to nikt inny tylko bank najął tego inżyniera.
        Ewentualne błędy inżyniera to sprawa pomiędzy bankiem, a nim.

        Nie rozumiem zupełnie dlaczego prokuratura, na samym wstępie, zamiast zająć
        się sprawą wypadku, czyli sprawą pomiędzy bankiem a poszkodowaną, zajmuje się
        sprawą pomiędzy bankiem, a inżynierem.

        To są osobne sprawy. Prokuratura wymyśliła sobie osobną sprawę, by nie zajmowac się
        tą właściwą.

        Mają nadopiekuńczy stosunek do banku.
        • marter7 Re: stroną do odszkodowania jest zawsze właścicie 20.02.12, 09:22
          > Nie rozumiem zupełnie dlaczego prokuratura, na samym wstępie, zamiast zająć
          > się sprawą wypadku, czyli sprawą pomiędzy bankiem a poszkodowaną, zajmuje się
          > sprawą pomiędzy bankiem, a inżynierem.

          Zajmuje się, bo taka jest jej rola - w postępowaniu karnym musi wskazać osobę/-y winną i to z imienia i nazwiska, a sprawa odszkodowania to rzecz postępowania cywilnego - na wniosek poszkodowanego i tu nie ma raczej przesłanek do udziału prokuratury.
    • bimota Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 11:37
      Ale o co chodzi... ?? To POLSKA... !

      Jak ktos protestuje - uwazany jest za idiote, a do wladzy wybiera sie prawdziwych idiotow (albo cwaniaczkow), a potem wielkie zdziwienie i oburzenie... Zmiana banku nic nie da, kazdy inny postapil by tak samo, w biznesie nie ma miejsca na honor, uczciwosc... inne cechy gwarantuja powodzenie...

      Polowa kamienic sie sypie, nie wiem jak one przechodza te przeglady... Jesli mroz szkodzi, to wypadalo by zmienic przepisy i okreslic w jakich porach roku nalezy robic te przeglady...
    • Gość: m14 Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.echostar.pl 18.02.12, 13:18
      Nigdy juz nie skorzystam z uslug banku BZ WBK. Odradze tez wszystkim moim znajomym i poprosze, zeby odradzili swoim. BZ WBK: nie potraficie wziac odpowiedzialnosci w tej sprawie, to w sprawie pieniedzy swoich klientow tym bardziej. Zegnam.
    • echterposener Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 15:44
      Typowe dla poznańskiej prokuratury; przewlekłość, niekompetencja a na końcu i tak nie dopatrzą się żadnych nieprawidłowości. Trudno jednak wymagać kompetencji i przygotowania od prawników wykształconych na prowincjonalnym uniwersytecie.
      • Gość: nygus Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.tmodns.net 19.02.12, 14:42
        Oni się nie kształcili, tylko skorzystali ze swojego prawa do wykonywania zawodu rodziców.
    • tom.gorecki Pemacieye lubią jeździć na wakacje nowymi autami. 18.02.12, 16:44
      Sledztwo nic nie wykaże - kto ma więcej kasy: bank, czy rodzina?
      Bo kto ma DUŻE potrzeby, to już wiadomo...
    • jacek3454 Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 16:52
      Jestem przekonany, ze Wysoki Sad orzeknie o winie studentki, mogla przeciez uwazc i patrzec w gore. Bankowi nalezy sie pochwala bo nie trwoni pieniedzy swoich klientow. Przeciez to oni placa za remonty i ewentualne odszkodowania, a nie zarzad. Z drugiej strony byc moze, ze prezes Banku tylko czeka, zeby go teraz wywalili, bo zapewne wtedy wezmie ze 2 000 000 zl. odprawy. Ale w kraju jest wesolo, czlowiek w pracy malpa w Zoo.....
    • Gość: Andre Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: 80.51.138.* 18.02.12, 18:00
      To jest chory kraj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sądy, podstawa funkcjonowania każdego państwa prawa u nas NIE ISTNIEJĄ. To jest KPINA. Nikt w tym kraju nie ponosi za nic odpowiedzialności, a bardna darmozjadów w wymiarze sprawiedliwości siedzi na etatach tylko po to, by brać pieniądze.

      Dlaczego w tym kraju wymiar sprawiedliwości nie moze działać, jak np. w USA? Bank, jako właściciel budynku już po dwóch tygodniach miałby osądzone odszkodowanie w wysokości zapewne około 2 mln zł + dożywotnio wypłacana renta. W naszym totalnie skorumpowanym kraju takie coś jest nie do pomyślenia. Tyle czasu minęło, a dziewczyna ledwie przeżyła, a sądy... NIC KU....A.
      • rockville Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa 18.02.12, 19:01
        Gość portalu: Andre napisał(a):

        > To jest chory kraj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sądy, podstawa funkcjonowania każdego
        > państwa prawa u nas NIE ISTNIEJĄ. >
        >----------------------------------------------------------------------------------------Czy nie czytales o wyrokach sadow skazujacych obywateli na przeproszenie Michnika ? Czy nie slyszales o skazaniu internauty na prace spoleczne (!!!) za nazwanie Komorowskiego "medialna dziwka" ? Czy nie sleszales o zamiarach prokuratury wydania nakazu rewizji u internautow , ktorym nie podoba sie wojna w Afganistanie ? Czy nie slyszales o 2000 pijanych rowerzystow wtraconych do wiezienia ? Czy wiesz , ze pomrocznosc jasna dotyka wylacznie czlonkow rezimu i oligarchie , a nigdy nie atakuje nieudacznikow zarabiajacych srednia krajowa ? Sady w Polsce robia wszystko , aby powalic spoleczenstwo na kolana i pokazac motlochowi , ze na komunistyczno - mafijny rezim nie ma silnych.
    • smartcroco Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa 18.02.12, 18:34
      Cywilizowana osoba dawno wytoczyła by proces właścicielowi obiektu. Brak wszczętego postępowania można tłumaczyć tym że było ich nie stać na adwokata lub inne nieznane nam powody. Dlaczego tylko prokuratura nic nie robi ? czy ta organizacja w ogóle coś robi czy tylko siedzą na dupie jak w całej reszcie polskich urzędów państwowych ? Mam dość tych kretynów....
      • Gość: Bimota Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 20:10
        Raczej nie stac na przeplacenie sedziego...
    • vald Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 18.02.12, 21:45
      A kto ma odpowiedzieć? Kasjerka w okienku? To wypadek. a wypadki się zdarzają. Bank czy instytucja się od takich wypadków ubezpieczają. I z tego ubezpieczenia powinno było zostać wypłacone odszkodowanie i zadośćuczynienie. Szukanie przez prokuraturę winnego to jakaś paranoja - chociaż jak zwykle próbują się wykazać i jakiegoś kozła znaleźć . Ja jestem ciekaw czy gzymsy na miejskich kamienicach i elewacjach są takie super - śmiem wątpić.
      jeszcze jedni próbują tu amerykańskie chory system prawny tu za przykład podawać. Śmiechu warte.
    • v.i.k.k.a BZ WBK ma siedzibe w Wroclawiu 18.02.12, 23:14

    • v.i.k.k.a ocena bieglego jest ok,fatalnie wypadl ten artykul 18.02.12, 23:16

    • shroeder1970 Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 19.02.12, 00:28
      Kwestię odpowiedzialności reguluje art. 434 kodeksu cywilnego:
      "Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli, chyba że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie,ani z wady w budowie."

      Trzeba ustalić zatem każdą z dwóch przesłanek wyłączających odpowiedzialność posiadacza budowli, czyli banku i ocenić:
      1/ czy oderwanie się części nie wynikło z braku utrzymania budowli w należytym stanie
      2/ czy oderwanie się części nie wynikło z wady w budowie.

      Sądzę, że wadę w budowie można wykluczyć, natomiast zachodził brak utrzymania budynku w nalezytym stanie. Była bowiem ocena, że stan jest gorszy niż poprzednio oraz, że gzyms w fatalnym stanie.
      To, że bank planował remont elewacji od 2009 roku, na rok przyszły, nie jest utrzymaniem budynkui w nalezytym stanie. Na utrzymanie budynku w nalezytym stanie składają się działania faktyczne(skutek), a nie planowanie (zamiar czy staranność). Skoro nie było działania - budynek nie był utrzymywany w nalezytym stanie. Zatem za wypadek odpowiada bank.
      Przepis i jego interpretacja są proste jak budowa cepa.. Przedstawione w artykule dowody uświadamiają jaki był stan budynku i co nalezało zrobić, a bank (mający kupę forsy nie zrobił), zaś samo "planiowanie", czy "staranie się" nie wystarczą.
      • Gość: Bimota Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 12:53
        Przepis wydaje sie prosty, ale nie takie sie "interpretowalo" na 200 sposobow...

        Czy jak zlece komus budowe domu, wszystko zgodnie z przepisami, i ten dom sie zawali, to to moja wina ?

        Jesli gzyms byl w fatalnym stanie, to kontroler powinien zaznaczyc, ze wymaga do natychmistowej naprawy, a budynek jest warunkowo dopuszczony np. na okres 2 miesiecy, Jesli tego nie zrobil, to on powinien odpowiadac, a jesli byly jakies przekrety, to niestety nalezy to wyjasnic...
        • Gość: nygus Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa IP: *.tmodns.net 19.02.12, 13:48
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
          Ani nie zrozumiałeś przepisu, ani artykułu.

          Jeśli ktoś zbuduje ci dom wadliwie to odnosi się do tej sytuacji zacytowany fragment przepisu
          z kodeksu - niemal dosłownie. Czego nie potrafisz zrozumieć?

          Dopuszczenie lub niedopuszczenie budynku do użytkowania nie zmienia faktu, że gzyms
          BYŁ w złym stanie i wymagął naprawy i bank o tym wiedział. To był FAKT

          To bank powinien NAPRAWIĆ gzyms, wiedząc o tym, że gzyms był w złym stanie.

          Ty próbujesz przerzucac odpowiedzialność na inspektora, stawiając dodatkowe warunki
          do tego by bank zrobił co do niego należało.
          Chcesz by ktoś nie tylko bank informował ale i popędzał gdy bank nie miał ochoty czegoś zrobić.

          Tłumaczenie typu: "Nie zrobił bo go nie popędzano" to zwykłe wprowadzanie do prawa
          własnego prawa kaduka.

          Bank był odpowiedzialny za to, że gzymsu nie naprawiono. Natomiast prokuratura
          na siłę próbuje znaleźć kogoś kto wprowadzał biedny bank w rzekomy "błąd".
          Zachowują się podobnie jak ty - starają się wybronić bank.

          Czy są to prokuratorzy czy obrońcy banku?
          • bimota Re: Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypa 19.02.12, 18:20
            No ja doslownie zrozumialem, ze jak zle mi zbuduja, to odpowiadam ja. A ty jak... ?

            Wiedzial, ze w zlym stanie, ale nie wiedzial w jak zlym, czyli ze grozi odpadnieciem w najblizszym czasie. Bank nie jest ekspertem od budownictwa.

            Prokura w tym wypadku nie ma za zadanie dowalic komus konkretnemu, tylko ustalic kto jest winien. A ja probuje jedynie pokazac inny aspekt sprawy.
    • zigzaur Porada dla Poznaniaków 19.02.12, 11:45
      W Poznaniu trzeba, jak się okazuje, nosić stahlhelm, albo pickelhaubę. To chroni głowę a jednocześnie budzi respekt.

      Czy kancelarie adwokackie mają prawo reklamowania się, że np. wygrały z bankiem, policją, skarbówką, nadzorem budowlanym, monopolistą lub ZUS? To przyciągnie klientów.
      Przykładowo, lekarzom nie wolno się reklamować. Na szyldach gabinetów można podać tylko imię i nazwisko lekarza oraz stopień naukowy i specjalizację. Nie wolno chwalić się np. wieloletnim doświadczeniem.
      • Gość: nygus Re: Porada dla Poznaniaków IP: *.tmodns.net 19.02.12, 13:53
        "Na szyldach gabinetów można pod
        > ać tylko imię i nazwisko lekarza oraz stopień naukowy i specjalizację. Nie woln
        > o chwalić się np. wieloletnim doświadczeniem."

        Klient ma kupowac kota w worku.

        Dobrze, że fabryki samochodów mogą jeszcze chwalić się swoimi osiągnięciami
        i parametrami produktów a klientów nie bierze się z łapanki, gwoli "sprawiedliwości społecznej".

        Uczelnie tez powinny trzymać w tajemnicy jakich tuzów mają w kadrze.
        • zigzaur Re: Porada dla Poznaniaków 19.02.12, 16:45
          Szkoda, że nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie w moim poscie:

          "Czy kancelarie adwokackie mają prawo reklamować się wygranymi w procesach z silnymi przeciwnikami (wymieniłem parę przykładów)?"

          Jak sobie wyobrażasz reklamę np. ginekologa? Orgazm gratis? Promocje?
          Jeśli chodzi o samochody osobowe, to wskutek fuzji oraz ujednolicania dostawców wyposażenia a także jednakowego oprogramowania do projektowania, samochody stają się coraz podobniejsze do siebie. To już nie te czasy, że jak ktoś chciał miłego mruczenia silnika, to kupował fiata a jak chciał solidnej maszyny, to mercedesa.
          Jeśli zaś chodzi o kadrę wyższych uczelni, to publikacje kadry są do znalezienia w internecie.
    • rzekiprzeplynelem glupoty piszesz 19.02.12, 14:39



      rockville napisał:

      > W kazdym cywilizowanym kraju studentka wystapilaby o odszkodowanie od banku , w
      > powodztwie cywilnym , i dostalaby nalezne odszkodowanie. Bank jest wlasciciele
      > m kamienicy , i z kamienicy nie powinny spadac na przechodniow gzymsy.


      wypadki zdarzaja sie wszedzie a w kazdym cywilizowanym kraju w ktorym nigdy nie mieszkales bo bys wiedzial o tym ludzie maja ubezpieczenie od NW z polisy pokrywaja koszty leczenia i rente a ubezpieczyciel dochodzi roszczen od sprawcy o ile sprawca jest

      w niemczech wszysdcy sa ubezpieczeni maja OC i NW palca niskie skaldki bo sa to ubezpieczenia grupowe ale sa

      wiec przestan udawac matolku eksperta

      • Gość: nygus Re: glupoty piszesz IP: *.tmodns.net 19.02.12, 14:47
        >wypadki zdarzaja sie wszedzie a w kazdym cywilizowanym kraju w ktorym nigdy nie mieszkales >bo bys wiedzial o tym ludzie maja ubezpieczenie od NW z polisy pokrywaja koszty leczenia

        Nie wiem kto tu pisze głupoty. Ubezpieczenie powinien mieć właściciel budynku.
        Nie ma powodu dla którego poszkodowany miałby dochodzić swoich praw w sposób pośredni
        a nie bezpośredni - od winowajcy.

        Jeśli odszkodowania może mu odmówić winowajca lub jego ubezpieczyciel to tak samo może zrobić ubezpieczyciel poszkodowanego.

        Po co dwukrotnie narażać się na stratę czasu, zdrowia i pieniędzy?
        • Gość: pyra Re: A co na to Solidarność Walcząca, IP: *.com.pl 19.02.12, 15:49
          walczyła przecież o inną ucziwą Polskę , a pan prezes BZWBKa, ma przecież doskonałe wzory do naśladowania. Przydałby się komunikat rzecznika banku w tej sprawie, rzetelność jak nie poznańska to wrocławska tego wymaga , obecnie poruta panie prezesie!!!!!!!!
          • Gość: taki jeden Re: A co na to Solidarność Walcząca, IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 17:23
            Prezes BZWBK ma w ogóle ludzi w dupie - nie tylko w tej sprawie, ale ogólnie z pracownikami banku włącznie.
            Jego rządy do rządy zamordystów. Ciekawe po kim tak ma ....
        • bimota Re: glupoty piszesz 19.02.12, 18:29
          Ubezpieczenie chyba na tym polega, ze ubezpieczyciel wyrecza wlasciciela, warto by bylo poznac stanowisko ubezpiczyciela.
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: glupoty piszesz IP: *.washdc.fios.verizon.net 20.02.12, 02:49
        Dlaczego wyzywasz ludzi od matolkow ? Bank wiedzial , ze gzyms wymaga natychmiastowej naprawy i stanowi grobowe niebezpieczenstwo dla przechodniow. Zamiast natychmiast zablokowac chodnik i przystapic do naprawy , bank kompletnie zignorowal grobowe niebezpieczenstwo na ktore narazal przechodniow. W USA poszkodowana studentka otrzymalaby kompensacje za straty na zdrowiu , cierpienie oraz kompensacje na przyszle leczenie i utrate zdolnosci zarobkowych do konca zycia. Otrzymala by rowniez z tytulu tzw. "punitive damages" , ktore maja na celu ukaranie strony winnej i zapobiezenie powtornych wypadkow. W wypadku pokrzywdzonej studentki , jury mogloby przyznac $ 1 000 000 za straty i $2 000 000 punitive damages , aby ukarac bank za ignorancje i narazanie zycia ludzkiego na grobowe niebezpieczenstwo.
    • std20045 Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 19.02.12, 16:28
      Gdyby Pani córka nazywała się... lub była z rządu to sprawa dawno by się już wyjaśniła ( a nawet i nie tylko w końcu ze smoleńska potrafią....)i dostała odszkodowanie a tak będzie się ciągało latami... ten kraj to żenada!!!
    • thegreatmongo Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 20.02.12, 02:38
      Co to za debilny sad!!

      Jakie to ma znaczenie kiedy byl remont???


      Spadl gzyms z budynku to wlasciciel placi i KONIEC!!!


      Czy polskie sady to musi byc zawsze taki syf?
    • xaliemorph Na studentkę spadł gzyms. Kto odpowie za wypadek? 02.03.12, 17:31
      Czy u nas w Polsce zawsze musi być od d... strony. W każdym normalnym kraju jest tak. Poszkodowana dostaje odszkodowanie od sprawcy / odpowiedzialnego za daną nieruchomość. Nic, KOMPLETNIE NIC innego się nie liczy. Jeśli właściciel nieruchomości jest ugodowy chętnie poda sam numer polisy ubezpieczyciela i pomoże w kontakcie z nim. Gdy jest mniej ugodowy to sam właściciel, tu BZ WBK MUSI ZAPŁACIĆ odszkodowanie. To czy ubezpieczyciel zwróci mu całą należność za zadość uczynienie poszkodowanej to w danej sprawie sąd g... obchodzi a tym bardziej g... obchodzi poszkodowaną. Poszkodowana dostaje odszkodowanie od samego Banku, a Bank już sam musi rozwiązać problem odzyskania pieniędzy od ubezpieczyciela czy jakiegoś tam inżyniera zajmującego się budynkiem. To jest już druga, kompletnie odrębna sprawa.

      Przecież KUR... skąd do jasnej p... wiedzieć że tym budynkiem zajmuje się ten czy inny robotnik i on spartolił robotę? Mnie to g... obchodzi. Dziwne że jak sytuacja się tyczy szarego obywatela to dostaje bonus w papiery z miejsca a gdy się tyczy dużej jednostki sypiącej mamoną to nagle jest pięćset osiemset różnych wątków.

      Bank winien natychmiast wypłacić odszkodowanie plus odsetki za zwłokę !!! A swoje brudy niech pierze sam ze sobą. Co winna poszkodowana że ktoś u nich zawalił robotę? Sąd też łapówę dostał? Do tego nawet nie trzeba znajomości prawa, tu logika 3-latka WYSTARCZY !!!

      Chyba zacznę sprzątać niczym Leon Zawodowiec bo inaczej się tu nie da.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja