Zanim znów zaatakuje... Historia nekrofila

18.02.12, 21:59
masakra... całe szczęście, że wtedy jeszcze była kara śmierci...
    • zero85 Na szczęście Unia zakazała kary śmierci 18.02.12, 22:34
      i zboczeńcom włos z głowy nie spadnie. Niech żyje tolerancja ! Co by złego nie powiedzieć o milicji, to gnoja jednak złapali. KŚ dla morderców !
      • whitenabuchodonozor Re: Na szczęście Unia zakazała kary śmierci 19.02.12, 11:01
        zero85 napisał:

        > i zboczeńcom włos z głowy nie spadnie. Niech żyje tolerancja ! Co by złego nie

        Jak czytam takie brednie, to po prostu mi ręce opadają. Jak ci Unia nie pasuje to zawsze możesz się wyprowadzić np. do Chin - tam z ochotą ciągle wykonują wyroki śmierci. Mogą być też Stany Zjednoczone, tam też z pewnością twoje poczucie sprawiedliwości byłoby zaspokojone.
        • Gość: zenek Re: Na szczęście Unia zakazała kary śmierci IP: 95.108.113.* 19.02.12, 13:29
          Stany a do tego Rosja to doskonały przykład nieskuteczności penalizacji prawa.
          W obu krajach stosuje się drakońskie jak na europejskie warunki kary (obozy pracy w Rosji, kara śmierci w USA) a mimo to mają jeden z wyższych odsetek osadzonych w więzieniu.
          • Gość: scientist Re: Na szczęście Unia zakazała kary śmierci IP: *.au.poznan.pl 19.02.12, 18:33
            Gość portalu: zenek napisał(a):
            > Stany a do tego Rosja to doskonały przykład nieskuteczności penalizacji prawa.
            > W obu krajach stosuje się drakońskie jak na europejskie warunki kary (obozy pra
            > cy w Rosji, kara śmierci w USA) a mimo to mają jeden z wyższych odsetek osadzon
            > ych w więzieniu.

            Bzdury piszesz. Tam mają skuteczną policję, która czasem nielegalnymi w "humanitarnej" Europie wyłapuje bandziorów. A u nas - żenada i pośmiewisko i tysiące bandziorów na wolności.
        • critto Re: Na szczęście Unia zakazała kary śmierci 08.06.15, 09:57
          jak dla mnie to mogą ci opadać nawet do samej ziemi, a jak chcesz, to i wiatrak sobie nimi (rękami) rób - twoje ręce, twoja sprawa, byle byś nikogo nie zahaczył :)
          I niby dlaczego mielibyśmy wyjeżdżać ze swojego kraju? Polska To NASZ KRAJ i prędzej tę unię zmienimy albo rozwalimy, niż damy się wyrzucić "do Chin albo do USA" (nb. oba kraje są bardzo ciekawe i dobrze sobie radzą, choć każdy inaczej. I uważaj, bo z takim nastawieniem to ty niedługo będziesz wyjeżdżać, bo w Europie pojawia się coraz więcej głosów domagających się powrotu do surowego karania, przywracana jest dyscyplina np. w brytyjskich szkołach, kraje są coraz mniej chętne do przyjmowania imigrantów spoza Europy, itd - słowem, Europa skręca na prawo i jest to "prawo" konserwatywne.
          Żeby nie było - NIE JESTEM zwolennikiem przywrócenia wykonywania kary śmierci. Za dużo możliwości pomyłki. Skazywanie bym przywrócił - aby skazany na nią nie miał ŻADNYCH PRAW i aby strażnicy mogli go zabić za pierwszy z brzegu akt buntu.
          Poza tym uważam, że skazani przestępcy seksualni powinni mieć obowiązek meldowania się przy każdej zmianie adresu zamieszkania, a rejestr takich przestępców powinien być jawny, włącznie z ich danymi adresowymi, aby każdy wiedział, że taki osobnik mieszka w jego okolicy. W USA takie przepisy obowiązują, istnieje rejestr przestępców seksualnych i jest on jawny. Skazany musi podawać aktualne dane i meldować się na policji, a każdy obywatel ma prawo wiedzieć, gdzie taki ktoś mieszka.
    • Gość: szypa Józef Pluta biega z siekierą po Lasku Marcelińskim IP: *.icpnet.pl 19.02.12, 02:14
      Napiszcie jeszcze, że niejaki Józef Pluta biega z siekierą po Lasku Marcelińskim. A potem się powiesił w Puszczy Zielonce. Wiadomość z przełomu lat 70 i 80 - tych XX wieku. Bardzo na czasie. Gratulacje dla GW za temat artykułu.
    • pan.nikt Re: Zanim znów zaatakuje... Historia nekrofila 19.02.12, 02:25
      Wtedy nie mówiło się siekiera, tylko PLUTOWNICA.
      Prawdopodobnie wykonano karę śmierci bez wyroku i w tym wypadku akurat bardzo dobrze.
      Tylko szkoda, że trzeba załatwiać sprawy w sposób nieformalny, a nie wyrokiem sądowym.

      w sprawach szczególnie bestialskich i udowodnionych na 100% należy przywrócić karę śmierci.
      Nawet, gdyby jej nie wykonywano powinna być jako postrach dla głupców.
      • lili_marleen Pochwała bezprawia i zastraszanie głupców 19.02.12, 08:48
        pan.nikt napisał:

        > Prawdopodobnie wykonano karę śmierci bez wyroku i w tym wypadku akurat bardzo
        > dobrze.
        > Tylko szkoda, że trzeba załatwiać sprawy w sposób nieformalny, a nie wyrokiem s
        > ądowym.

        Taaaaaa...
        Sprawę ks.Popiełuszki zdaje się też w ten sam nieformalny sposób załatwiono. Niektórzy w owym czasie też uważali, że "klecha się w końcu doigrał" tylko szkoda, że nie mozna było tego załatwić po prostu sądownie. Dyspozycyjnych sędziów podobnież jak gotowych na wiele ubeków wtedy raczej nie brakowało.


        > w sprawach szczególnie bestialskich i udowodnionych na 100% należy przywrócić
        > karę śmierci.
        > Nawet, gdyby jej nie wykonywano powinna być jako postrach dla głupców.

        W czasach gdy swe czyny popełniali wspomniany tu Józef Pluta czy pan Kolanowski, kara śmierci w kodeksie istniała a i władza ochoczo z pełnym przyzwoleniem społecznym ( jakże wyjątkowym dla tej władzy) zapadajace wyroki wykonywała. Czyżby wspomniani tu pp. Kolanowski i Pluta nie byli głupcami? Jakoś ich ten bezwzgledny zapis w kodeksie karnym nie odstraszył.
        • Gość: x wysokość kary nie odstrasza potencjalnych IP: *.unitymediagroup.de 19.02.12, 09:14
          przestępców.
          Odstrasza jedynie jej nieuchronność, świadomość, że mogą zostać złapani.
          • lili_marleen Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych 19.02.12, 09:29
            Dokładnie.
            • Gość: zenek Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych IP: 95.108.113.* 19.02.12, 09:57
              Zgadzam się z Wami.
              Tyle tylko że dotyczy to przestępców działających planowo i z premedytacja.
              Jednak w przypadku przestępców działających w afekcie (alkohol, dewiacja, małżeńska kłótnia itp.) ani wysokość ani nieuchronność nie ma znaczenia, bo nie kierują się logiką ani planem w swoim działaniu.
              • lili_marleen Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych 19.02.12, 10:00
                Gość portalu: zenek napisał(a):

                > Jednak w przypadku przestępców działających w afekcie (alkohol, dewiacja, małże
                > ńska kłótnia itp.) ani wysokość ani nieuchronność nie ma znaczenia, bo nie kier
                > ują się logiką ani planem w swoim działaniu.

                W takim razie czy w chwili popełniania czynu mozna ich uznać za w pełni poczytalnych, ergo - odpowiedzialnych za swe działania?
                • Gość: zenek Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych IP: 95.108.113.* 19.02.12, 10:46
                  Można.
                  Premedytacja i afekt, a poczytalność to dwie różne pary kaloszy.
                  • lili_marleen Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych 19.02.12, 10:49
                    Ale jest zdaje się różnica w orzekaniu między premedytacją a afektem?
                    • Gość: zenek Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych IP: 95.108.113.* 19.02.12, 13:24
                      Tak, jest.
                      Afekt jest czynnikiem łagodzącym, a premedytacja zaostrzającym wymiar kary.
                      Z tym że afektu spowodowanego spożyciem alkoholu, jako upośledzenia dobrowolnego w odróżnieniu np. od choroby psychicznej, zwykle nie uznaje się jako czynnika łagodzącego.

                      Poczytalność natomiast świadczy o możliwości oceny swego czynu przed lub w chwili jego popełnienia oraz o możliwości wpływu na swoje postępowanie.
          • piter_wlkp Łagodne kary też nie odstraszają 19.02.12, 10:14
            Także rozczulanie się nad takimi bandziorami jest bez sensu
            • Gość: x to nie był bandyta, to był człowiek IP: *.unitymediagroup.de 19.02.12, 22:20
              chory psychicznie.
              • piter_wlkp Doprawdy, wzruszyłem się 19.02.12, 23:27
                > chory psychicznie.

                Jeśli choroba objawia się zabijaniem 11-letnich dziewczynek, to leczenie choroby za pomocą szubienicy jest jak najbardziej właściwe
          • critto Re: wysokość kary nie odstrasza potencjalnych 08.06.15, 10:00
            a co szkodzi, aby połączyć nieuchronność z surowością - skazywać NIEUCHRONNIE i na surowe wyroki?
    • hontren Historia nekrofila 19.02.12, 08:51
      To nie był sprawiedliwy wyrok-TO BYŁA ZEMSTA NA CHORYM PSYCHICZNIE CZŁOWIEKU!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: x zgadzam się. IP: *.unitymediagroup.de 19.02.12, 09:18
        Leczenie chorób psychicznych najczęściej ograniczało się i ogranicza nadal do izolacji w zakładach zamkniętych i podawaniu środków farmakologicznych. Brakuje terapeutów z prawdziwego zdarzenia, dobrze wykształconych i z pasją niesienia pomocy chorym osobom.
    • renepoznan "Wyrwać Chwasta". Kto pamięta tę sprawę? 19.02.12, 09:37
      Facet, który za morderstwo dostał dożywocie i w więzieniu poczuł misję "wyrywania chwastów" i zaczął mordować współwięźniów.
      Nie pamietan jego nazwiska.
      To tak dla refleksji.
      • lili_marleen To dziedziniec więzienia zarosły chwasty 19.02.12, 09:53
        To tylko oznacza, że został przez system źle oceniony. Ktoś dał tyłka. Albo biegli psychiatrzy, albo służby więzienne.
        • renepoznan Re: To dziedziniec więzienia zarosły chwasty 19.02.12, 10:25
          A co system mógł zrobić? Skazać go na wieczna izolację a jedzenie podawać przez kraty?
          Pierwsza byś krzyczała o okrucieństwie.
          Więzienie Lectera to tylko w filmie.
          • lili_marleen Re: To dziedziniec więzienia zarosły chwasty 19.02.12, 10:47
            renepoznan napisał:

            > A co system mógł zrobić? Skazać go na wieczna izolację a jedzenie podawać prze
            > z kraty?

            Czemu nie? Lepsze to niż morderstwo w majestacie prawa, albo dopuszczenie do samosądu we wspólnej celi. Są oddziały dla przestępców niebezpiecznych, są techniki permanentnego monitoringu. To, że systemu nie stać na izolatki niczego nie usprawiedliwia. System nad osadzonym ma nie tylko pełnię władzy ale też bierze za niego PEŁNĄ odpowiedzialnosć w tym za jego zdrowie i zycie.
      • Gość: dezerterzysta Re: "Wyrwać Chwasta". Kto pamięta tę sprawę? IP: *.173.10.239.tesatnet.pl 19.02.12, 12:46
        Tadeusz Wencel. Postać wzorowana na Tadeuszu Wenclu z Wągrowca.
      • Gość: gość Re: "Wyrwać Chwasta". Kto pamięta tę sprawę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.12, 02:48
        to Dexter xD
      • Gość: koszerna klamie Tadeusz Wencel, morderca z Bydgoszczy IP: *.itelligence.pl 27.12.12, 12:36
        Postac doskonale przywolana jako Wyrek w filmie Psy 2.

        I absolutnie nalezy sie z nim zgodzic. Jak ktos mowi, ze Ojca Swietego by zajebal, ze dziecko by przybil do sciany gwozdziem - to po co taki zyje jak ten chwast?
      • Gość: nanook Re: "Wyrwać Chwasta". Kto pamięta tę sprawę? IP: *.nplay.net.pl 27.12.12, 17:14
        Tadeusz Wencel
    • bimota Zanim znów zaatakuje... Historia nekrofila 19.02.12, 23:53
      No i takie sa skutki "ratowania" przed samobojstwem...

      Z ta Alina chodzilem chyba do szkoly, a moja mama pracowala w Magnolii... W sumie dobrze, ze skupial sie na truposzach...

      Przemysl spirytusowy moze byc z siebie zadowolony...
      • Gość: A Re: Zanim znów zaatakuje... Historia nekrofila IP: 89.126.80.* 28.02.12, 21:09
        Makabra..a dzisiaj pewnie zamknęliby go w zakładzie dla psychicznie chorych. Zresztą i tak był leczony w dzieciństwie w takiej placówce, bezskutecznie jak widać. Wtedy jednak nikt nie miał wątpliwości na co zasługiwał taki zwyrodnialec. Ale nie wyobrażam sobie, przez co przechodzili jego bliscy jak dowiedzieli się o jego numerach.
        A jedną z jego "ofiar" była znajoma mojej mamy.
      • Gość: sac Re: Zanim znów zaatakuje... Historia nekrofila IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.12, 10:08
        Tak, pozwolić mu umrzeć i byłby spokój.
Pełna wersja