bq
24.02.12, 21:17
No faktycznie. Nie ma problemu żeby powiedzieć żonie - poczekaj kochanie z tym rodzeniem. skoczę tylko zapłacić za parking. - a jak się poród przedłuży to w sumie można jeszcze raz sobie wyjść i jeszcze raz. no chyba, że są jakieś regulacje urzędowe, że poród ma trwać maksimum pół godziny albo góra godzinkę. ale wtedy trzeba by te regulacje może upublicznić, żeby lekarze o nich wiedzieli...