Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem...

24.02.12, 21:17
No faktycznie. Nie ma problemu żeby powiedzieć żonie - poczekaj kochanie z tym rodzeniem. skoczę tylko zapłacić za parking. - a jak się poród przedłuży to w sumie można jeszcze raz sobie wyjść i jeszcze raz. no chyba, że są jakieś regulacje urzędowe, że poród ma trwać maksimum pół godziny albo góra godzinkę. ale wtedy trzeba by te regulacje może upublicznić, żeby lekarze o nich wiedzieli...
    • liquid_force Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 24.02.12, 21:19
      Coś tu nie gra - redaktor wysysa informacje z palca.

      Pod szpitalem HCP nie ma strefy parkowania, więc za co niby kobieta miała uiścić opłatę ?
      • Gość: poznaniok Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.icpnet.pl 24.02.12, 21:28
        sorki, ale żenda - tatuś by wziął te 35 złotych zapłacił, a nie robił porutę na całe miasto. Przecież większość tych odwołań to wyssane z palca historie, trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Przecież koleś wiedział, ze strefa jak parkował, a ci z zdm-u mieli wiedzieć, że on akurat przy porodzie i mu nie dawać mandatu?
        3 paczki ćmików mniej lub pare browarków i z honorem by zapłacił mandat, chce się dziecko to trza być odpowiedzialnym, bo za chwilę to się okaże, że trzeba mu na mleko dawać - bo on ma dziecko.
        • Gość: gość Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 25.02.12, 09:54
          a dyć! tu niby poród , najważniejsze wydarzenie życia ( z tym się mogę zgodzić) a potem targanie się o parę klepcioków? może zamiast użerać się z urzędami poświęci ten czas swojemu dziecku? żeby do niego zamiast fater nie wołało ujek!
          • hel_w_mankietach Bo jesteście gownozjady i małostkowi szmaciarze.Pi 25.02.12, 10:12
            es was jebał. Ale taki poziom urzędników jak i reszty mieszkańców. Powinniście się cieszyć bo podatnik wam się śmierdziele urodził.

            • radio_szatan_rydzyka Wstyd i żenada...Powinniście życzenia złożyć a nie 25.02.12, 10:18
              szarpać gościa za nogawki, dawał wam szansę żeby wyjść z twarzą.
            • Gość: teodor Re: Bo jesteście gownozjady i małostkowi szmaciar IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 10:25
              ja nie widze problemu. po prostu mu sie nie chcialo placic i tyle, bo myslal, ze narodziny dziecka, to dobra wymowka. moim zdaniem powinni z niego scignac. bez przesady 2-11? placi sie pewnie 2 zl za godz, od 6 zaczynajac, wiec to raptem 10 zl.
              nawet jak zapomnial na prawde, bo w takiej chwili mozna, to zadne wytlumaczenie. wszyscy powinni placic i tyle. a moze ten pan jest dziennikarzem i pomyslal, ze jak mu kaza zaplacic przy narodzinach dziecka, to koledzy obsmaruja ich w artykule? :P
              • alebyk Fakt, jestesmy narodem małostkowych śmierdzieli 25.02.12, 10:31
                którzy chętnie bliźniemu naplują do zupy. Gówniana Polska z gó...anymi ludźmi i z gó...anymi urzędasami. Dobrzy do kręcenia śrub w zachodnich fabrykach.
                • Gość: lex Nie wszyscy na szczęście są tacy. IP: *.elartnet.pl 25.02.12, 10:37
                  • Gość: Nemo Re: Nie wszyscy na szczęście są tacy. IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.02.12, 10:42
                    Mas rację nie wszyscy, jedynie jakieś 90% społeczeństwa.
                    • Gość: lex większość Polaków to bydło. IP: *.elartnet.pl 25.02.12, 12:12
                      • Gość: adad Re: większość Polaków to bydło. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 12:22
                        10% spoleczenstwa to wlasnie to prawdzie bydlo :)

                        > no i problemem jest wlasnie to 10% ktore uwaza sie za wyjatkowoe, bo nie
                        > musi placic z jakis wydumanych przez siebie powodow. pod szpitalem nie zaplaca
                        > , bo zona rodzi i przez 9 godz nie znalezli czasu, zeby zejsc. pod okulista nie
                        > zaplaca, bo ich oko boli. pod sklepem nie zaplaca, bo tylko chcieli kupic tv,
                        > a przeciez nie beda go niesli na darmowy. pod poczta tez nie, bo przeciez na ch
                        > wile tylko, bo dostali awizo.
                        >
                        > niech facet placi za parking tak jak to 90% bo nie ma zadnego powdou, ze
                        > by nie placic. od momentu kiedy przyjechal, do chwili kiedy zaczal obowizywac c
                        > zas pobierania parkingu minelo wystarczajaco duzo czasu, zeby to zrobic :)
                        • radio_szatan_rydzyka Ten Poznań to straszna wiocha :-D 25.02.12, 14:02
                          Litar z kumplami z magistratu jebie was bez mydła ale wy macie poważniejsze problemy...
                    • Gość: kulfon Re: Nie wszyscy na szczęście są tacy. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 12:15
                      no i problemem jest wlasnie to 10% ktore uwaza sie za wyjatkowoe, bo nie musi placic z jakis wydumanych przez siebie powodow. pod szpitalem nie zaplaca, bo zona rodzi i przez 9 godz nie znalezli czasu, zeby zejsc. pod okulista nie zaplaca, bo ich oko boli. pod sklepem nie zaplaca, bo tylko chcieli kupic tv, a przeciez nie beda go niesli na darmowy. pod poczta tez nie, bo przeciez na chwile tylko, bo dostali awizo.

                      niech facet placi za parking tak jak to 90% bo nie ma zadnego powdou, zeby nie placic. od momentu kiedy przyjechal, do chwili kiedy zaczal obowizywac czas pobierania parkingu minelo wystarczajaco duzo czasu, zeby to zrobic :)
                • Gość: franek Re: Fakt, jestesmy narodem małostkowych śmierdzie IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 11:13
                  alebyk, wrecz przeciwnie, to twoje zachowanie jest aspoleczne. umowa spoleczna mowi, ze placimy za parking w miejscach oznaczonych, znakiem platny parking. zawsze znajda sie jacys spryciarze, ktorzy bede probowali sie wywinac. jesli by chcial zaplacic, to by zaplacil. jesli nie mial na to ochot, to niech poniesie niewielkie konsekwencje (35-50zl), zamiast robic raban, ze ktos uwaza, ze nie jest lepszy od calej reszty, ktora placi.
                  nigdy nie placi sie chetnie, kiedy mozna nie zaplacic. sek w tym, ze jedni to robia, a drudzy probuja sie wymigac.
                  • alebyk Re: Fakt, jestesmy narodem małostkowych śmierdzie 25.02.12, 12:16
                    Z tekstu widzę żeś jeszcze młody i głupi. To są trudne sprawy, faktycznie, coś jak niestosowność puszczania bąków przy stole. Ten cham z zarządu dróg puścił właśnie takiego śmierdzącego bąka. Niby nic wielkiego, ale...
                    • Gość: nik co wczesniej Re: Fakt, jestesmy narodem małostkowych śmierdzie IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 01:25
                      z tekstu widze, ze nie chce mi sie ciebie nawet pozywac, bo szkoda mi czasu na bezproduktywne zmuszanie cie do myslenia.
              • pj.pj Re: Bo jesteście gownozjady i małostkowi szmaciar 25.02.12, 11:16
                Gość portalu: teodor napisał(a):

                > ja nie widze problemu. po prostu mu sie nie chcialo placic i tyle, bo myslal, z
                > e narodziny dziecka, to dobra wymowka. moim zdaniem powinni z niego scignac. be
                > z przesady 2-11? placi sie pewnie 2 zl za godz, od 6 zaczynajac, wiec to raptem
                > 10 zl.

                Zwłaszcza że zapewne chodzi tylko o godziny od jakiejś 6 albo 8 rano, albo nawet 9, bo zazwyczaj tak są ustawione te strefy parkowania, że w nocy jest i tak za darmo.
                • bimota Re: Bo jesteście gownozjady i małostkowi szmaciar 25.02.12, 12:58
                  Co jeden geniusz to madrzejszy... Niestety, "umowa spoleczna" nakazuje takich tolerowac...
      • Gość: XXX Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.cable.net-inotel.pl 24.02.12, 21:30
        Poza tym to nie są mandaty tylko opłata karna. Te dziwolągi z ZDM o tym nie wiedzą ? Niestety dla miasta tylko kasa najważniejsza ....
    • Gość: ja Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.ip.maverick.com.pl 24.02.12, 21:42
      Żona jest lekarzem na Słowackiego na NFZ opłaciła parking do 17 (czas pracy do 16) zabieg się przedłużył o 17,20 mandat do zapłacenia. Oczywiście odwołanie nie było przyjęte. Lekarz powinien przerwać zabieg i opłacić parkomat ryzykując zdrowie pacjenta.
      PS
      • Gość: RAUBER Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 01:12
        niech dojeżdża tam tramwajem, przecież to rejon świetnie skomunikowany
        • Gość: sdfaef Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 12:10
          nie ma parkingu dla pracownikow? dziwne to... powinni zalatwic ze szpitalem, zeby wyznaczyl strefe dla pracownikow z bramka na pilota, albo zamiast tego pojedyncze miejsca na kluczyk.
          zawsze msylalem, ze lekarze potrafia dbac o swoje:P
      • Gość: też ja Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 10:00
        > 16) zabieg się przedłużył o 17,20 mandat do zapłacenia. Oczywiście odwołanie ni
        > e było przyjęte. Lekarz powinien przerwać zabieg i opłacić parkomat ryzykując z
        > drowie pacjenta.

        A dlaczego miałoby być przyjęte? Kto mówi, że lekarz ma przerwać zabieg? Piękna manipulacja. Nie musi i nie powinien przerywać zabiegu. Na wypadek, kiedy coś się przedłuży, są kary administracyjne - jedną z nich dostała twoja żona i powinna ją uiścić, a nie się pieniaczyć.
    • a8810422 Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 24.02.12, 22:02
      Gdyby p. Zieliński z żona przyjechaliby taxówką i opuścili by ją bez płacenia to też móglby powiedizec: Nie przyszlo mi do glowy, zeby w takiej chwili szukac pieniedzy dla taksowkarza.
      • gazeta_mi_placi Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 10:00
        A gdyby Pan Zieliński jednak jechał z żoną samochodem i po drodze kogoś potrącił i odjechał z miejsca wypadku też by się tłumaczył, że w takiej chwili nie przyszło mu do głowy zatrzymać się i udzielić pomocy ofierze.
    • kosztorysik Głupie tłumaczenia! 24.02.12, 22:04
      Tłumaczenia rodzaju: "Zapłacę za śmietanę 1,50 zł bo uważam, że 2,00 zł to za dużo"!
      Pytanie do lekarza: Dlaczego nie wykupił karnetu?! Szkoda kasy?! No tak, trzeba zaoszczędzić 50zł bo to kosztuje aż 1 pacjent w 10 minut na miesiąc!
      A tak poważnie to przedstawione tłumaczenia nadają się do portalu z pośmiewiskami!
      PS. Nawet nigdy nie byłem w POZ! Ale śmieszy mnie tłumaczenie lekarzy, gdy cieć płaci i nie ma problemów!
      • Gość: lekarz Re: Głupie tłumaczenia! IP: *.ip.maverick.com.pl 24.02.12, 23:19
        lekarz zarabia po stażu 2800-3400 boruto / miesiąc -40h czy dużo
        Ucz się 6 lat na studiach +praktyka obowiązkowa + staż =2400 na rękę - opłaty za strefę - szkolenia płatne obowiązkowe (punkty edukacyjne)- to służba dla społeczeństwa.
        Za rok może trzy lata w przychodniach państwowych nie będzie lekarzy, bo się po prostu nie opłaci. Prywatna służba zdrowia to inna bajka.
        Z chwile podziękujesz PO
        • Gość: polo Re: Głupie tłumaczenia! IP: *.icpnet.pl 24.02.12, 23:52
          to trzeba bylo zając się czymś innym. 2400 na stażu to by kazdy po studiach chciał...
        • zbig1113 Re: Głupie tłumaczenia! 25.02.12, 08:57
          No to zacznij jeździć tramwajem i przestań dupę zawracać.
        • bnch Re: Głupie tłumaczenia! 25.02.12, 10:01
          No to trzeba było górnikiem zostać. A jak się zarobki nie podobają, to znajdź sobie człowieku robotę na zachodzie i po sprawie. Jakoś twoja grupa zawodowa biadoli od lat na swój los i bredzi jak to wkrótce lekarzy nie będzie, bo się wszyscy pogniewają i pojadą w siną dal. I co? I gó....
    • Gość: saper Vodicka Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.lightspeed.brfrct.sbcglobal.net 24.02.12, 22:07
      No bez przesady-sam twierdzi,ze ze szpitala wyszedl ok.11,wiec ten porod nie byl taki szybki!! Sam wiozlem w 1990 zone do szpitala na Engla juz ze skurczami porodowymi-nie czekalem na karetke,bo wiadomo jak jezdzily.wsadzilem babe w duzego fiata,i pelen gaz-czerwone,nie czerwone-prulem z Lubonia na ciaglym klaksonie i dlugich swiatlach,a syn(drugi) przyszedl na swiat po 3 godzinach-nie asystowalem,wowczas takiej opcji nie bylo
      • Gość: Ezekiel 25 :17 Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.washdc.fios.verizon.net 24.02.12, 22:13
        Niektorzy mowia , ze potem to smierdza Murzyni , my w Poznaniu mowimy pozniej....
      • Gość: zet Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.ip.netia.com.pl 25.02.12, 10:14
        Gość portalu: saper Vodicka napisał(a):
        "..wsadzilem babe w duz
        > ego fiata,i pelen gaz-czerwone,nie czerwone-prulem z Lubonia na ciaglym klakson
        > ie i dlugich swiatlach,a syn(drugi) przyszedl na swiat po 3 godzinach-nie asyst
        > owalem,wowczas takiej opcji nie bylo..

        gratuluje dojechania, u nas w opolu rok temu facetowi sie nie udalo i zamiast chrzcin byly pogrzeby..

    • dirk.gently Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 24.02.12, 22:20
      Dzieci kosztują, pora zacząć się przyzwyczajać.
      A to:
      "ma dwójkę dzieci, a sama zarabia zaledwie 500 zł"
      mnie rozłożyło na łopatki.
      • Gość: xxx Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 25.02.12, 00:22
        Ja bym sie od razu tez przyjrzal, czy nie pobiera pieniedzy z funduszu alimentycajnego... biedna, samotna matka...
    • Gość: RAUBER czy to jest wytłumaczenie? IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 01:10
      czy to jest wytłumaczenie?
      miał obowiązek zapłacić i tego nie zrobił, mandat to nie jest jakaś uwierająca kwota żeby się od niej wykręcać, sorry Winnetou
    • Gość: tsuranni a żeby zapłacić jest problem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 07:37
      toż to typowy przykład naciągacza i świętej krowy
      • Gość: lex On zapłaci a ty jesteś beznadziejny ćwoczek... IP: *.elartnet.pl 25.02.12, 10:22
    • Gość: "parkingowy" Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.echostar.pl 25.02.12, 07:37
      Wszyscy potrafią tylko psy wieszać. ZDM uruchomił aż trzy możliwości opłaty za parkowanie: gotówka, karta parkingowa i mobilet. Jeżeli posiada się samochód i parkuje w mieście od czasu do czasu, to można przewidzieć wypadki losowe (a do porodu można się było raczej przygotować) i ściągnąć tą prostą aplikacje na telefon. Zero problemu, zero stresu.
      Parkingi są i bądą na całym świecie, więc o co chodzi?
      • Gość: "grabarz" Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.12, 08:14
        Do smierci tez nalezy sie przygotowac (wszystki syf posprzatac po sobie) i juz dzis sciagaj aplikacje na telefon,ktory grabarz wali lekko lopata po dupie !! Cmentarze sa i beda na calym swiecie,wiec o co chodzi ??
        • Gość: mm Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.12, 08:55
          Przepraszam, ale pie...sz jak niezdrowa dupa
          • Gość: Do mm Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.12, 09:18
            Niezdrowa dupe sie nie pie...li jeno leczy,wiec pytanie - CO CI DOLEGA ?? Sa to moze hemoroidy ?? :-))
    • ppo Mandat wystawili mu słusznie. 25.02.12, 08:41
      Wiedział, co robi. Jest dorosły. Ja pewno zrobiłbym tak samo, ale gotów byłbym ponieść tego konsekwencje. Po prostu zapłaciłbym to pie...ne 50 czy 100 złotych, bo mam na takie drobiazgi wyjebane! Pisanie o czymś takim do gazety to wstyd i dziecinada. Roszczeniowy wieczny dzieciak właśnie zaczyna wychowywać swoje dziecko- kolejnego roszczeniowego pieniacza.
    • dyktator_bolandy Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 09:08
      człowieku, zapłać za ten parking i się nie ośmieszaj.
      • Gość: Pawe Czlowieku zaplac ten mandat i nie osmieszaj sie!!! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 09:18
        Czlowieku zaplac ten mandat i nie osmieszaj sie!!! Niby dlaczego mialbys nie placic?
    • osmanthus Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 09:36
      Kiedy 16 lat temu rodzilam nasze dziecko maz uczestniczyl w kilkudniowej konferencji w miescie polozonym o 300km od naszego.
      Sasiadka zawiozla mnie do przyszpitalnego Birth Center, w ktorym mial sie odbyc porod;
      maz po telefonicznym zalatwieniu mi support w postaci zaprzyjaznionej damy z dwumiesiecznym baby wsiadl w samochod i gnal z powrotem na zlamanie karku. W tym czasie ja relaksowalam sie w spa a zaprzyjazniona dzwonila do jego komorke (nb, wtedy komorki byly wielkosci cegly ale jeszcze nie karali za ich uzywanie podczas jazdy;) pytajac gdzie on do cholery jest bo N. czyli ja juz zapewen wkrotce zacznie przec :)
      Maz wpadl na mete 1,5 h przed szczesliwym rozwiazaniem, przecial pepowine, zademonstrowal noworodka kolejnym rodzicom in spe, ktorzy wlasnie w Birth Center pobierali nauki przedporodowe i zupelnie wylecialo mu z glowy, ze samochod zaparkowal przed Maternity na parkingu bezplatnym wprawdzie ale 2h.
      Wiec na drugi dzien rano znalazl za wycieraczka, a jakze, gustowna zolta koperte z mandatem opiewajacym na $147 czyli jakies 500 zl a moze nawet wiecej bo to bylo 16 lat temu...
      Mandat oczywiecie zaplacil ale do stosownego urzedu wyslal uszczypliwy list.
      Urzad zadzwonil do Birth Center, BC potwierdzil urzedowi, ze panu XY w dniu DD o godzinie HH urodzilo sie dziecko i wkrotce maz otrzymal poczta czek ze zwrotem mandatu orzaz list z przeprosinami i gratulacjami z okazji urodzenia sie dziecka.
      • Gość: Do osmanthus Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.12, 09:56
        Takie rzeczy maja miejsce jedynie w cywilizowanych krajach ! W dzikim i pelnym POjebow nierealne !! :-))
        • Gość: kiff Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 01:33
          zwroc tylko uwage, ze zaplacil, bo zlamal przepisy, a nie probowal udawac, ze postepowal zgodnie z prawem. fajna historia i godne podziwu zachowanie z obydwu stron:)

          moze gdyby pan z artykulu zaplacil i napisal uszczypily (nie obrazliwy, drodzy nasladowcy) list, to urzednik tez inaczej by zaregowal. zupelnie inaczej podchodzi sie do kogos, kto przyznaje, ze popelnil blad i chce poniesc jego cene, ale jednoczesnie mowi, dla czego tak sie stalo, a inaczej do butnego spryciarza, ktory udaje, ze wszystko jest w porzadku, tylko prawo sie na niego uwzielo.

          nie bylem i nie bede urzednikiem, ale postapilbym tak samo.
          • bimota Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 26.02.12, 10:16
            Ha... Dobry kawal...
      • gazeta_mi_placi Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 09:57
        Poród jest sprawą naturalną i fizjologiczną, nie widzę powodu, żeby z tej przyczyny łamać prawo i nie uiszczać mandatów.
        W ostateczności można jeszcze machnąć ręką gdy przydarzyło się jakieś nieszczęście, ktoś komuś umarł, ale poród? Bez przesady.
        • Gość: Piast Kolodziej Lachownia to kraina POjebow !! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.12, 10:16
          I to nieuleczalnych !!
          • Gość: wtf? Re: Lachownia to kraina POjebow !! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 01:40
            niektorzy czytelnicy sa po prostu smieszni! :D:D:D:D omfg! przeciez to parking pod szpitalem! zona rodzila facetowi dziecko i co??? to jest platny parking, niech placi, to zadna wymowka! tam przeciez wszyscy przychodza w podobnych przypadkach. zlamane reka, rak szyjki macicy, bialaczka, leczenie po amputacji, gangrena, dializa!!! czemu jeden koles ma nie placic, bo zostal ojcem, a drugi facete z nowotworem, ktory umrze za 2 miesiace potrafi wrzucic do parkomatu 2 zl i nie robie z tego afery na pierwsza stronr ogolnopolskiego portalu
        • Gość: Do:gazeta_mi_placi Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.jmdi.pl 25.02.12, 11:02
          Śmierć też jest sprawą naturalną i fizjologiczną.
          Czemu w obliczu nieszczęścia człowiek może dostać zrozumienie od wszech narodu, a w przypadku gdy zdarza się mu tak wielkie szczęście, jakim są narodziny dziecka, już nie?

          Gdyby poród był sprawą błahą, to żadna kobieta nie jechałaby na sygnale do szpitala, tylko wszystkie spokojnie wpakowałyby się do prywatnego samochodu i jechały do szpitala po polskich drogach i wśród polskich korków.

          Często w obliczu porodu łamane jest prawo. Powodem są EMOCJE (człowiek w tak doniosłym momencie najwyraźniej nie myśli o opłacaniu parkometru), których najwyraźniej brak osobom komentującym ten artykuł. Dla Was wszystko wydaje się być albo białe albo czarne... Linczujecie ojca; mówicie żeby zapłacił mandat, bo to nieduża kwota. Nie zważacie uwagi na to, że ZDM mogłoby machnąć na całą sytuację ręką i darować ojcu ten mandat, bo to TYLKO NIEDUŻA kwota. Przecież oni wystawiają ok. 600 wezwań do zapłaty, dziennie! (Tak jest napisane w artykule) Nie zbiednieliby gdyby darowali panu Piotrowi ten mandat.

          Czy tak trudno być po prostu człowiekiem?
        • Gość: las Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.v-net.com.pl 25.02.12, 11:12
          Dlaczego pod szpitalem nie ma dostępnych, darmowych parkingów??

          TO JEST PODSTAWOWE pytanie.

          Przecież gdzie jak gdzie, ale pod szpitalem darmowe wielkie parkingi powinny być. Bardziej tam niż przed sklepami wielkopowierzchniowymi.
      • Gość: polak niestety w polsce tylko umierasz za darmo, inni placa, taki IP: *.dynamic.mm.pl 25.02.12, 10:02
        posr...ny kraj i ludzie nie do zycia, po sie pchac na swit w polsce??? tu ciebie NIKT nie chce, ludzie ludziom sa jak wilki albo gorzej,
    • dyngos Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 09:44
      Płatne parkingi na otwartym terenie gminy są nielegalne. To jest przestrzeń publiczna. Jedynie można postawić znak "zakaz parkowania" i z tego tytułu kasować kary (swoją drogą kasa z kar nie powinna iść do budżetów gmin, państwa, bo wówczas rodzi się pokusa pułapek i polowań - to na pewno nie jest przyjazne państwo, gmina)


      Często nawet nie ma znaku "płatny", tylko przy wjeździe do miasta jest nakreślona poglądowa mapa tzw. "strefy parkowania", naktórej jednak nie ma nazw ulic; obeznani z mapą miasta mieszkańcy mogą się domyślić, ale nieobeznani i obcy się nie domyślą.
    • gazeta_mi_placi Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 09:54
      Pierwszy poród najczęściej trwa minimum 8 godzin, a często kilkanaście godzin. Ów Pan mógł spokojnie wrócić i uiścić opłatę nawet jakby parkomat był dużo dalej.
      Widać poród znasz z seriali amerykańskich gdzie po 10 minutach (maksymalnie) od akcji porodowej różowy bobas jest na świecie.
      Cofnij się do podstawowych wiadomości z biologii.
    • bnch Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 09:58
      I co z tego, że żona rodzi? Czy ten fakt anuluje wszystkie przepisy prawa, czy tylko niektóre? Skoro żona rodzi to postawię auto na środku jezdni i sobie pójdę. W końcu rozwarcie jest już należyte i lada chwilę pojawi się pokryty galaretą, drący mordę potwór. Do tego rozwala mnie zachowanie tego gościa. Należałoby wziąć ten mandat i zapłacić, i skupić się na potomku. Gość jednakże woli się pienić i robić z siebie durnia, który jest przez system represjonowany.
    • Gość: USA Płacenie za parking to złodziejstwo IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 10:04
      samochód to konstytucyjne prawo wolnego człowieka i swobody poruszania.
      • zbig1113 Re: Płacenie za parking to złodziejstwo 25.02.12, 13:02
        Który to artykuł ustawy zasadniczej o tym traktuje?
    • rojberek Kurde, człowieku, zapłać i skończ pieprzyć! 25.02.12, 10:07
      Regulamin miejsca parkingowego wyraźnie określa kiedy i za ile można parkować - nie podoba się, nie parkuj!
      Ludzie kupują auta za dziesiątki tysięcy a na zapłacenie paru groszy za parking im szkoda - co za półgłówki!
      • Gość: zgoda Re: Kurde, człowieku, zapłać i skończ pieprzyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 11:09
        Ale błyskotliwa wypowiedź. Jesteś na poziomie.
    • adi059 Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 10:34
      No tragedia,żenujący artykulik.Mandat?Chyba raczej wezwanie do złożenia wyjaśnień lub zapłaty.I cóż z tego,że trzeba będzie zapłacić te 10 złotych?Mogłeś cwaniaczku wjechać na prywatny parking i cwaniaczkować,że ni h.u.j.a nie płacisz bo żona rodziła.K.u.r.w.a kolejny cwaniaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • pjotrzie Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 10:41
      to o mnie... więc tytułem sprostowania umieszczam fragment treści odwołania

      "Dnia 29.12.2011 o godzinie 02:10 zaparkowałem samochód w uprawnionym miejscu na ulicy Poznańskiej, bezpośrednio przed wejściem na Izbę Przyjęć Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Szpitala im. Fr. Raszei w Poznaniu. Żona odczuwała wówczas silne i bolesne skurcze porodowe, z regularną częstotliwością międzyskurczową wynoszącą 3-4 minuty. W zaistniałej sytuacji Rodzącą należało błyskawicznie zarejestrować w Izbie Przyjęć Oddziału Położniczo-Ginekologicznego. Badanie lekarskie potwierdziło konieczność niezwłocznego przyjęcia i przetransportowania Pacjentki na Blok Porodowy. Szpital umożliwia i zaleca Małżonkowi uczestnictwo w porodzie. Otrzymałem zatem szpitalny strój i towarzyszyłem Żonie aż do szczęśliwego rozwiązania. Szpital opuściłem o godzinie 12 i niezwłocznie udałem się do zaparkowanego na ulicy Poznańskiej samochodu.
      W czasie, kiedy parkowałem samochód przed budynkiem szpitalnym (godzina 02:10 w nocy), nie ciążył na mnie obowiązek uiszczenia opłaty. W tym miejscu pragnę podkreślić, że antycypowanie dokładnego terminu porodu jest fizycznie niemożliwe. Poród może trwać godzinę, jak również może się przeciągać przez dwie doby. W zainstniałych okolicznościach, tj. zrozumiałego poruszenia i pożądanego pośpiechu, trudno od obywatela wymagać uiszczania opłaty „na zapas”. Zwłaszcza jeśli nie można nijak oszacować, ile wspominany 'zapas' miałby wynosić czasu."

      W odpowiedzi - Zarząd Dróg Miejskich - pouczył mnie, że powinienembył wyjść z sali porodowej, złożyć fartuch ochronny w szatni, wyjść na ulicę, opłacić parking (na jak długo?), udać się do szatni, ponownie założyć fartuch ochronny, a następnie powrócić na oddział do rodzącej. A teraz proszę - szanowne Forumowiczki, które przeszły poród, a także Forumowiczów, którzy w porodzie rodzinnym brali udział - o uczciwą odpowiedź: czy w takiej sytuacji przeszłoby Wam przez myśl opuszczenie sali porodowej i uiszczenie opłaty za parking?

      Wobec tego pojawia się wątek zasadności nałożonej kary. Nie mam zastrzeżeń do szeregowych kontrolerów, którzy mandat wystawili. Natomiast mam uzasadnione zastrzeżenia do urzędników z Zarządu Dróg Miejskich, którzy - po trzykrotnym przedstawieniu sprawy - nadal utrzymują, że moim obowiązkiem było opuszczenie rodzącej żony, aby bilet parkingowy opłacić. Tu nie chodzi o kwotę, ale o zasady. Za co jestem karany?

      I tak na koniec: wpłaciłem na konto ZDM kwotę 6 złotych i 60 groszy (czyli opłaciłem rzeczywisty czas postoju od godziny 10 do godziny 12).
      • v.i.k.k.a Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 11:14
        Czasem/czesto zdarza mi sie swiadomie/nieswiadomie lamac wszelkiego rodzaju przepisy, ale gdyby sluzby odpowiedzialne za kontrole przestrzegania tychze zlapalyby mnie oraz ukaralyby mandatem/oplata dodatkowa nie robilabym z tego afery na caly Poznan.

        Teraz zdm mialby anulowac oplate zwiazana z akcja porodowa, za chwile policja anuluje mandat, bo ktos sie spieszyl na samolot albo koncert i przekroczyl predkosc. Przepis jest przepisem-oplata jest taka to a taka, nie uiscil Pan jej (z obojetnie jakiego powodu), zlapali Pana (mogli nie zlapac), wiec nalezy zaplacic. Wiecej wyda Pan na znaczki pocztowe i koperty zwiazane z pisaniem odwolan niz to wszystko warte.
        • lukask73 tu nie chodzi o koszt znaczków 27.02.12, 13:29
          > Wiecej wyda Pan na znaczki pocztowe i koperty zwiazane z pisaniem odwolan niz
          > to wszystko warte.

          Kobieta tego nie zrozumie, ale niektórzy mężczyźni znają takie pojęcie jak honor. To chodzi o prawdę, a przynajmniej prawdę według uznania urzędniczego. Znaczki można sobie liczyć jak się prowadzi biznes albo chce reklamować spleśniały serek na drugim końcu miasta.

          Oczywiście powyższe nie ma nic wspólnego z moim stanowiskiem na temat zasadności opłaty nazywanej w artykule mylnie mandatem.
          • v.i.k.k.a Re: tu nie chodzi o koszt znaczków 27.02.12, 22:14
            To prawda taka,ze nie oplacil postoju i musi wniesc oplate dodatkowa. Facet sie niepotrfzebnie wydurnia:)
            • bimota Re: tu nie chodzi o koszt znaczków 28.02.12, 01:05
              Kombinuj lepiej z tymi sznurowadlami...
      • stara_dominikowa Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. 25.02.12, 11:38
        pjotrzie napisał:

        > to o mnie... więc tytułem sprostowania

        Człowieku, dokonałeś wyboru, więc odpowiedz za to jak dorosły. Nikt nie kazałby rodzącej biec między skurczami na parking, to nie ty rodziłeś, wbrew temu jak pięknie się mówi o "rodzeniu razem". Wybrałeś bycie przy żonie, chociaż nie umarłaby bez ciebie, gdybyś na 5 minut wyskoczył przed budynek, więc zapłać za to te parę groszy.
      • calber Panie Małżonek przez duże M! 25.02.12, 11:44
        Taki już jest urok parkingu przed porodówką, że prakują tam sami "poszkodowani".
        Czy ZDM naprawdę pisał coś o fartuchu?
      • Gość: chłodnym okiem Od rodzenia są kobiety, zawsze tak było IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.12, 12:48
        Facet siedzi i czeka. Przed szpitalem albo gdzieś w kawiarence czy bufecie.

        Tylko oszołomy i dziwolągi oglądają rodzącą kobietę. Bardzo apetyczny widok.

        Jakieś homosovieticusy chcą zmieniać naturę.

        Samice zawsze rodziły w otoczeniu innych samic.

        Samce czekały na uboczu.

        • bimota Re: Od rodzenia są kobiety, zawsze tak było 25.02.12, 12:53
          W rowie przy drodze, pod sciana szaletu oparty na czole... Naturalnie...
    • pytagolas Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 10:43
      zainstaluj sobie chłopino MOBILET w telefonie, za parkowanie możesz zapłacić nawet podczas przerwy na oddanie moczu w publicznej toalecie - no dress, no stress.
      • Gość: mic Re: Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem. IP: *.zone4.bethere.co.uk 25.02.12, 11:05
        Ta tylko komorki tez nie mozna uzywac w szpitalu.
        to chyba na jedno wyjdzie....
    • pangea_ultima Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 10:44
      Panie Zieliński! Nalezysz Pan do tego grona Polakow ktorzy zawsze znajda powod do tego, zeby nie zaplacic! Powinno sie Pana ukarac grzywna za uchylanie sie od zapalcenia kary. Czy u nas zawsze trzeba pier...?! Masz placic, to plac i nie zawracaj d... innym. Koniec! Kropka!
    • spam_box Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 10:59
      Trzeba było 9 miesięcy wstecz zapłacić za gumę, nie musiałby płacić za mandat dziś.
      • Gość: Piast Kolodziej Lachownia to kraina POjebow !! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.12, 11:08
        Prym wioda pyry !! Beeee !
    • bimota Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 11:10
      Nie chodzi o 35 zl tylko o zasade. Wkrotce za oddychanie bedzie oplata... A co maja do rzeczy te historyjki... ? Tepy urzedas nie zrozumie, ze komus do glowy nawet nie przyjdzie, ze od inwalidy mozna pobierac oplate za postoj... Cieakwe skad wiedzieli, jakim autem parkowala i ile wartym...

      Tych waszych to nawet nie chce mi sie komentowac...
    • zyg_zag Nie płacę za parking, bo żona rodzi. A potem... 25.02.12, 11:11
      Płać koleś, ciesz się dzieciakiem, nie bądź sknerą. Płatna strefa to rzecz święta, a ty chyba jesteś dorosły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja