Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 201...

29.02.12, 08:55
Tragedia - ktoś powinien odpowiedzieć karnie za to że budują za grube miliony trzy wiadukty pod III ramę, czyli drogę która nikt nie wie czy w ogóle powstanie na przestrzeni najbliższych lat. Mało w Poznaniu miejsc gdzie już dziś można by te pieniądze zainwestować?
    • Gość: techno-log Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 29.02.12, 09:10
      Poznań miasto hał hał.
      Gdyby nie te trzy wiadukty to ulycamy by mleko i miód płynęło oraz rowerzyści płynęli.
      Ktoś powinien beknąć za ten bajzel w mieście, wciskanie optymistycznych informacji o terminach zakończenia i nie egzekwowanie terminów (często nierealnych).
      Polska to odwrócony kraj m. in. to, że Warszawiaki uczą Poznaniaków porządku.
    • mandanara Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 201... 29.02.12, 09:11
      TO JEST PIERDOLONA KATASTROFA!
    • Gość: jjjori Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.12, 09:33
      Kolejne korzyści III ramy, o których wspominał dr inż. Krych, mówiąc, że tylko ślepi ich nie widzą.
    • sufin To jest skandal! Na świecie za to sa kary! 29.02.12, 09:36
      i to grube... Dlaczego pytam się w Polsce każdy ma pełną samowolę? Robotników jakoś nie widać na 3 zmiany - wtedy by się udało zdążyć! Tak jest np. w Niemczech!
    • Gość: Lechu Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 09:36
      Zainwestować? Ależ TAK !!! Zamiast trzech wiaduktów nad dziurą zrobić jeden nad torami w Plewiskach. To chyba oczywiste. Szkoda, że nie dla wszystkich :-(
      • Gość: mmmmmm000 Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 09:48
        Taki mądry, a taki... niedoinformowany.
        Grunwaldzką buduje Poznań z budżetu Poznania.
        A wiadukt w Plewiskach powinny budować Plewiska z budżetu Plewisk...
        Poznań robi swoje za swoje pieniądze i nawet gdyby chciał, to Plewiskom wiaduktu zasponsorować nie może...
        Skomplikowane???
        • Gość: Lechu Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 10:03
          Skomplikowane.
          Przejazd leży nieszczęśliwie na granicy gmin.
          Czyli musiałby być inwestycją Poznania, Komornik i PKP.
          Jeździliby nim nie tylko Plewiszczaki ale i Poznaniacy choćby do autostrady czy do Auchan/Leroy (i z powrotem).
          Chodziło mi o to, że miliony wydane na przebudowę Grunwaldzkiej niczego nie zmieniają dopóki się nią nie da przejechać. Nawet dziesięć pasów w każdą stronę i piętnaście wiaduktów nad dziurą w ziemi nic nie zmieni w przepustowości wobec zamkniętego szlabanu na przejeździe.
          • mmmmmm000 Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 29.02.12, 10:23
            To jest jeszcze bardziej skomplikowane.
            Otóż gminy nie mogą budować wspólnie tego rodzaju budowli. Dlaczego? Bo nie ma na to ustawy. Miała być ustawa o aglomeracjach, która te kwestie powinna regulować, ale utknęła w Sejmie. Konkretnie z takiego powodu, że nie dopuściły do tego mniejsze miasta mające ambicje bycia aglomeracjami (a które wcale nie mają problemów aglomeracyjnych).
            Jeśli gminy budują gminne drog, to każda prowadzi inwestycję do swojej granicy. I z tym nie ma problemu. Każda gmina ogłasza wtedy własną inwestycje, organizuje własny przetarg i płaci z własnego budżetu. Jeśli chce się zrobić wiadukt (gminny), to każda gmina powinna według prawa ogłosić przetarg na własną część wiaduktu i sfinansować tylko tą, która leży na jej terenie. Gdyby to była droga powiatowa, wówczas inwestorem jest powiat i to powiat organizuje przetarg oraz płaci kasę. Ale ta droga powiatowa niestety nie jest. Jeszcze lepiej, jeśli jest to droga wojewódzka lub krajowa, bo wtedy cała inwestycja prowadzona jest jakby ponad głowami samorządowców najniższego szczebla.

            Też uważam, że wiadukt jest ważny, bo tak jak teraz na Grunwaldzkiej stał jeden rządek samochodów, tak teraz będą stały dwa rządki. Ruch się wcale nie upynni, bo największym problemem są tory. Jeśli jednak już się Poznaniowi udało uzbierać na ten remont kasę, to można się cieszyć rzynajmniej z kolejnego kroku w udrożnieniu tej części miasta.
            • Gość: Lechu Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 10:46
              Wszystko prawda!
              Tylko jak teraz czasem jadę Bukowską, to strasznie mnie boli ten tak długo (i pewnie kosztownie) budowany wiadukt nad niczym. Jak tylko pomyślę, że za chwilę będzie tak samo na Grunwaldzkiej i jednocześnie wciąż trzeba będzie czekać po kilkadziesiąt minut by przepełznąć przez przejazd ...
            • Gość: binio Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.12, 11:26
              mmmmmm000 napisał:
              , że nie dopuściły do teg
              > o mniejsze miasta mające ambicje bycia aglomeracjami (a które wcale nie mają pr
              > oblemów aglomeracyjnych).

              Co wniosłaby ustawa aglomeracyjna poza rozmnożeniem stołków? Akurat poza GOP-em i Warszawą złączenie aglomeracji możliwe jest przy pomocy obecnego 3-szczeblowego samorządu, trzeba tylko nie co zmodyfikować zapisy ustawy samorządowej i o finansowaniu j. samorządu terytorialnego.
    • Gość: www przecież to było wiadome IP: *.ip.netia.com.pl 29.02.12, 09:45
      że nie zdążą, najgorsze jest tylko to że ciągle robili nas w ch.u.j.a i zapewniali o planowanych zakończeniach wiedząc od początku o klapie, taka sama sytuacja jest z dworcem głównym, żenua, mam tylko nadzieję, że po euro wszystkim dobiorą się do tych śmierdzących dup
    • echterposener Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 201... 29.02.12, 09:47
      Dzisiaj jest 29.lutego a nie 1.kwiecień - Prima Aprilis. To jakiś żart ? Proponuję po 500.000 premii dla wszystkich nieudaczników ze spółki Infrastruktura Euro Poznań 2012. A dla Kruszyńskiego 1.000.000
      Skąd nabrało się w tym porządnym kiedyś mieście tylu nieudaczników ? Kononowicz na prezydenta Poznania !
      Ps. Kiedy się dowiemy, że z Roosevelta też nie zdążą ?
      • kanalizatorio Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 29.02.12, 11:51
        > Skąd nabrało się w tym porządnym kiedyś mieście tylu nieudaczników ?

        Kruszyński na ten przykład zaszczycił nas swoja osobą gdy wyprowadził się z Ostrowa Wlkp. zaraz po tym jak mieszkańcy podziekowali mu za bycie prezydentem
        • Gość: conat Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.icpnet.pl 29.02.12, 12:02
          I zostawił finanse Ostrowa w takim stanie, że zdolność kredytowa miasta wynosiła 600 tys. zł. Czekamy na spektakularną plajtę Poznania.
    • mmmmmm000 Spiesz się powoli... 29.02.12, 10:14
      Pośpiech jest zawsze złym doradcą. A co ważniejsze - pośpiech kosztuje.
      Po pierwsze ulica ta wcale nie jest potrzebna do zorganizowania Euro2012 (podobnie z resztą jak kilka innych inwestycji). Zupełnie niepotrzebnie pod presją czasu, miasto wydało więcej kasy na inwestycje, które w normalnym trybie kosztowałyby dużo mniej. Przykład z Kaponierą, gdzie się okazało, że po odłożeniu inwestycji w czasie, wykonawcy nagle przestali śrubować ceny.
      Nie dajmy się zwariować. Po co praca na trzy zmiany, po co krótkie terminy obwarowane wysokimi karami za nieterminowość? Przecież to wszystko powoduje podwyższenie kosztu! Wolałbym, gdyby Poznań rozwijał się konsekwentnie, ale harmonijnie. Nie może być tak, że więcej jak pół miasta jest sparaliżowane, nie zarabiają firmy, nie zarabiają ludzie, wyhamowuje się rozwój gospodarczy tylko dla turnieju, który prawdopodobnie nawet tych strat finansowo nie zrekompensuje. Na zarobek w przypadku Poznania za bardzo bym nie liczył, choć pewnie i tak w porównaniu z innymi miastami będzie on wyższy.
      Oczywiście dobrze, że przy okazji EURO to wszystko powstaje, ale mam wrażenie, że mieszkańcy zaczynają popadać w paranoję. Byłem na Euro2008 i możecie mi wierzyć cały sukces to dobra organizacja wcale nie infrastruktura. Mamy 100 dni do imprezy. Większość kibiców będzie chciała iść na stadion pieszo czy to z dworca czy lotniska. To jest normalne, bo w czasie rozgrywek mamy do czynienia z prawdziwym ulicznym świętem zwłaszcza w okolicach stadionów. Tym czasem bez mapy mało kto będzie w stanie dotrzeć z PKP na Bułgarską. Myśli się o wielkich inwestycjach, a zapomina o oznakowaniu ulic odpowiednimi drogowskazami. To jest czas, by dopiąć tematy organizacyjnie. Obawiam się, że ludzie zajmujący się tą imprezą mają raczej blade pojęcie na temat tego, jak powinna być ona zorganizowana. Uważam tak, na podstawie tego co gazety piszą na temat ich działań, w konfrontacji z tym, na co położono nacisk przy organizowaniu poprzedniej edycji tej imprezy.
      Co do wiaduktów nad III ramą. Już widzę te jęki i biadolenia, gdyby się nagle okazało, że kasa na tą inwestycję jednak jest i trzeba rozrywać fragmenty nowiutkiej Grunwaldzkiej, by te wiadukty wybudować. No to by dopiero był krzyk na forum. Ta kasa nie idzie w błoto, bo III rama w ten sposób (po zbudowaniu wiaduktów) będzie po prostu o wiele tańsza. Więc większe będą szanse na jej zbudowanie. Nawet gdyby stało się to dopiero za kilka lat... Budowa III ramy nie zakłóci komunikacji w mieście. Przynajmniej ani na Bukowskiej ani na Grunwaldzkiej. A czy jest ona potrzebna? Poznań potrzebuje powrotu do koncepcji "ringu" inaczej się w końcu całkowicie zakorkuje na wąskich uliczkach w centrum.
      • Gość: skowronP praca na 3 zmiany IP: 150.254.84.* 29.02.12, 10:25
        Praca na trzy zmiany jest jak najbardziej pożądana. Koszty stania w korku, marnowania czasu i paliwa (prawie 6zł/litr) przewyższają koszty dodatkowych robotników. A spychaczowi obojętne czy działa 8 czy 24 godz/dobę.
        • Gość: zenek Re: praca na 3 zmiany IP: 95.108.113.* 29.02.12, 10:42
          > Praca na trzy zmiany jest jak najbardziej pożądana. Koszty stania w korku, marn
          > owania czasu i paliwa (prawie 6zł/litr) przewyższają koszty dodatkowych robotni
          > ków. A spychaczowi obojętne czy działa 8 czy 24 godz/dobę.

          Taaa, Twój koszt stania w korku jest wyższy niż koszt opłacenia robotników z cudzej kieszeni...
          Co za piękna logika...
          Jeśli Twój czas jest tak cenny, opodatkuj się dobrowolnie połową tej kwoty którą tracisz i namów do tego innych. Wtedy będziecie mieli szybciej.
          • earl.grey Re: praca na 3 zmiany 29.02.12, 14:11
            Gość portalu: zenek napisał(a):

            > Taaa, Twój koszt stania w korku jest wyższy niż koszt opłacenia robotników z cu
            > dzej kieszeni...
            > Co za piękna logika...
            > Jeśli Twój czas jest tak cenny, opodatkuj się dobrowolnie połową tej kwoty któr
            > ą tracisz i namów do tego innych. Wtedy będziecie mieli szybciej.

            no cóż, rzecz w tym, że już jesteśmy wszyscy wzdłuż Grunwaldzkiej na to opodatkowani i nikt nas wcale nie pytał, czy chcemy. Spędzamy codziennie na dojazdach do pracy 2x po 30 min. dłużej niż wcześniej. Daje to 5 godzin tygodniowo, 20 godzin miesięcznie, co oznacza, że miesięcznie "oddaję" miastu dwa i pół dnia pracy za to, że kiedyś będziemy mieć nową ulicę (przypominam, że 8 lat temu torowisko na Grunwaldzkiej było remontowane). Taki przymusowy wolontariat :) Przy półrocznym remoncie to daje 15 pełnych dni pracy - to już mała kara pracy przymusowej :))
            Do tego dochodzą inne koszty: wczoraj np spóźniłam się na pociąg do pracy (dojeżdżam do innego miasta) i tym samym straciłam premię. Za Tramwaj T3, który wg rozkładu ma jechać do Kaponiery 13 minut jechał... 55. Oczywiście nie jestem głupia, wyszłam, jak zawsze od kiedy jest remont, 45 minut wcześniej, ale aż tylu nie przewidziałam. Jak tak sobie stałam w korku o godzinie wpół do siódmej rano, to przypomniały mi się czyny społeczne na komuny, ale tam chociaz człowiek się ruszał, tutaj na chwałę miasta stoję.
            I jeszcze inne koszty: np konieczność płacenia opiekunce (przy tych dojazdach nie zdążę po pracy odebrać dzieci ze świetlicy).
            Remont ma również wymiar finansowy dla pojedynczych gospodarstw domowych.
    • whitenabuchodonozor Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 201... 29.02.12, 10:42
      fajnie by było, jakby się nie wyrobili z tymi wiaduktami na trzecią ramą. Najlepiej żeby się nigdy nie wyrobili
      • Gość: lolek Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.cable.net-inotel.pl 29.02.12, 13:58
        Chyba sobie kpicie pisząc wcześniej o sukcesach Ryśka. Kpi sobie z mieszkańców. Opowiada jaki jest cudowny a z kumplami obmyśla jak ludziom oczy zamydlić. Na co nam taki prezydent. On nawet nie wie jakie sa potrzeby mieszkańców. Rysiek ma przed oczyma tylko kasę a właściwie jej brak...i tu jest pies pogrzebany. Do przeforsowania swoich decyzji potrzebuje PO - skumali się w każdym względzie. Wyrzućmy PO z Poznania pozbędziemy się Rycha!
    • Gość: Kuba Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.ccf.org 29.02.12, 18:33
      Trafiles w punkt drogi Jacenty. Narzekamy wszyscy , ze Poznan sie wyludnia i zamozniejsi uciekaja do domkow poza granicami miasta. A wiec nie powinno byc interesem miasta Poznania budowanie wygodnych drog wylotowych, a wrecz przeciwnie - lokowanie kasy w miasto. Dogeszczanie tam gdzie jeszcze sa wolne do budowy miejsca. Renowacja lub wyburzane i stawianie nowych domow mieszkalnych. Etc. Wiekszosc dyskutantow na tym forum mieszka w Dopiewi i Dopiewcu i dlatego gardluje za wygodnym dojazdem.
      • Gość: 3f2 Re: Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 21:04
        czy mieszkaniec Ohio powinien udawać Poznaniaka?
        • Gość: Kuba Mieszkaniec Grunwaldu IP: *.ccf.org 12.04.12, 15:56
          Do tajemniczego 3f2. Udaja Poznaniakow nasi drodzy suburbianie i exurbianie zwani w Ohio i nie tylko "fu..n' commuters".
          Trend opuszczania miast trwa i bedzie jeszcze trwal. Wydzialy urbanistyczne prowadza szeroko zakrojone projekty adaptacyjne. Jesli Poznan-metro ma pokazna i dosc stala liczbe mieszkancow to samo miasto niestety nie.
    • blic Grunwaldzka będzie gotowa dopiero w czerwcu 201... 02.03.12, 10:09
      Jeżeli w czasie JURO tramwaje dojadą do Budziszńskiej, to dlaczego potem miałoby jeździć wahadło od Jeziorańskiego?
      Mam już dość tego lekceważenia dla miejskiej komunikacji w Poznaniu...
Pełna wersja