mmmmmm000
03.03.12, 18:27
Mam coraz większe wrażenie, że redaktorzy GW cierpią na jakieś rozdwojenie jaźni.
Z jednej strony utyskują nad migracją ludzi poza granice Poznania, z drugiej chcieliby z miasta zrobić jeden wielki park.
Tak, wiem, że przynajmniej w teorii da się tworzyć "zielone" miasta czyli właśnie takie, gdzie substancja miejska tonęła będzie w zieleni i wówczas w teorii dzięki poprawieniu jakości życia w mieście zahamuje się odpływ ludności.
Ale to tylko czysta teoria. Ludzie się wyprowadzają z blokowisk, gdzie czego by nie robić, nie da się stworzyć miejsca do wygodnego życia na równi z własnym domkiem za miastem. Więc ludzie i tak będą się wyprowadzali. Dobrze by było, gdyby inni w tym czasie, którym "ciasne" miasto nie przeszkadza, mieli się gdzie wprowadzić.
Jakoś GW nie potrafi podać sensownej lokalizacji dla nowych inwestycji mieszkaniowych. Gdzie by nie próbować, zawsze będzie sprzeciw. Cóż - jak się chce słuchać śpiewu skowronków, to trzeba zamieszkać na wsi. Ale jesteśmy coraz bliżej stwierdzenia, że w Poznaniu w ogóle za jakiś czas nie będzie można mieszkać, bo po prostu nie będzie gdzie.