Gość: Pawell
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.12, 15:36
Byłem. Widziałem. Nie wyszedłem przed czasem, bo się nie dało. Inscenizacja żenująco słaba. Głupawa. Na poziomie myślowym przyszłego licealisty. Niczego nie wnosi.Raczej denerwuje.O błędach dramaturgicznych nie wspomnę. Współczuję aktorom, Zwłaszcza tym starszym, że musieli w czymś takim uczestniczyć. Teatr Nowy schodzi na psy.Pojawienie się na scenie "reżysera" i styl jego wypowiedzi skomentuję tak, że wstyd było tego świergotania słuchać. Z niecierpliwością czekam na coś udanego w moim przez lata ulubionym teatrze.