pawelpiwowarczyk
08.03.12, 20:00
Półmaraton, być może, będzie tym bardziej wyjątkowy, że - mam nadzieję - będzie to mój powrót na dłuższe dystanse po kilku latach przerwy.
Jak, wspólny z żoną, bieg na maniackiej, będzie udany, może namówię żonkę na start w półmaratonie?
A jak dobiegniemy w dobrej kondycji, może da się namówić na wspólny bieg w październikowym maratonie?
A może później, tym razem już sam, pobiegnę... ...hmm... ...zawsze marzyłem o pokonaniu kaliskiej setki. Kaliskiej setki już nie ma, ale kilka innych się znajdzie. Ale to już w 2013...
Grunt to mieć realne cele :)