maua
09.03.12, 15:07
Witam,
Dziś w niektórych poznańskich mieszkaniach pojawiał się akwizytor, który wmawiał mieszkańcom, że dysze ich kuchenek są rzekomo niekompatybilne z gazem dostarczanym przez PGNiG, w związku z czym trzeba w trybie pilnym wymienić sprzęt, co będzie kosztowało kilkaset złotych (około 1000). Nalegał na podjęcie natychmiastowej decyzji. Wywierał presję bazując na strachu i trosce o bezpieczeństwo. Oferował zakup sprzętu na raty i w tym celu pobierał różne dane osobowe (także od potencjalnych klientów). Nie było żadnej wcześniejszej zapowiedzi takich wizyt, człowiek ten nie posiadał żadnej legitymacji, nie pozostawiał na siebie namiarów.
Pracownica poznańskiego PGNiG zaprzeczyła jakimkolwiek powiązaniom z tą inicjatywą. Poinformowała, że kilka lat temu po zmianie rodzaju gazu, jeśli była konieczność wymiany sprzętu lub jego elementów, odbywało się to z uprzedzeniem (oficjalny komunikat) oraz bezpłatnie. Zaleciła zakaz wpuszczania do mieszkań nieznajomych osób i powiadamianie policji w podobnych sytuacjach.
Nieuczciwy sprzedawca wypytywany o to, na jakiej podstawie uznaje, że kuchenka nadaje się do wymiany uznał, że tak mu się wydaje na podstawie wieku sprzętu podanego przez mieszkańca.
Ostrzeżcie przed naciągaczami swoich bliskich, zwłaszcza osoby w podeszłym wieku, które nie zakładają, że ktoś może próbować ich wykorzystać czy oszukać.
Pozdrawiam