manissa
13.03.12, 15:29
Recenzja jest zdaniem subiektywnym, ale żeby dyplomowany muzykolog w jednej recenzji popełnił tyle gaf merytorycznych to jest niewybaczalne. Na dzień dobry radzę sprawdzić czyim nauczycielem był J.S.Mayr, w dalszej kolejności prosze spr. datę urodzin i śmierci tegoż kompozytora i odnieść się do innych kompozytorów(wymienionych w artykule). Czy muzyka Mayra jest eklektyczna? Czy tego samego nie można powiedzieć o muzyce Rossiniego? Obaj kompozytorzy żyli na przełomie wieków. Obaj tworzyli w duchu klasyczno-romantycznym i pomimo, że Mayr był z urodzenia Niemcem studiował i żył we Włoszech. Na upartego w muzyce Mayra dopatrzeć się można wpływów od Mozarta, Beethovena przez szkołę neapolitańską Cimarosy, aż po Rossiniego, że nie wspomnę o muzyce religijnej.