Dodaj do ulubionych

Ostry spór dziennikarzy o nowości w Strefie Par...

14.03.12, 12:15
uuu! Ale ostry spór!

Mówienie o komunikacji miejskiej jako alternatywie dla samochodów? Taki argument może przytaczać tylko ktoś, kto nie korzysta z komunikacji miejskiej. Nędza. Jedyną alternatywą jest rower. Serio.
Obserwuj wątek
    • Gość: ostry spór dyscyplinować auta z naklejkami za 10zł/m-c IP: *.poczta-polska.pl 14.03.12, 13:00
      miejsca zajmują samochody z naklejkami za 10zł/m-c.
      dodatkowo właściciele tych aut nie kupują sieciówki, bo dzięki temu, że auto parkują w centrum miasta za pół darmo, nie zmusza się ich do korzystania z alternatyw,
      a parking pod Placem Wolności pusty

      rozwiązanie - wprowadzić podstrefę (obejmującą byłą czerwona strefa), gdzie nie obowiązywałyby naklejki na szybę - wszyscy by musieli wnosić opłatę za parkowanie.
      Dodatkowo zakaz parkowania w godzinach nocnych 1:00 - 5:00 - po to, aby służby miejskie mogły posprzątać ulice.

      i dopóki strefa parkowania będzie dyscyplinować tylko auta wjeżdżające do centrum, a auta z naklejkami nie będą dyscyplinowane, to porządku nie będzie
    • jajasobierobicie Ostry spór dziennikarzy o nowości w Strefie Par... 14.03.12, 13:18
      Niech najpierw zdyscyplinują taksówkarzy którzy stają gdzie chcą i jak chcą jednocześnie niech zdyscyplinują tych co parkują na zakazach lub na miejscach dla inwalidów (przy okazji niech zweryfikują te pozwolenia inwalidzkie bo coś mi się wydaje, że większość jest nieźle naciągana)
      Później mogą się zabrać za porządkowanie strefy.
      Przy okazji pytanie. W jaki sposób i kiedy mają być realizowane dostawy towaru do lokali w strefie? W nocy? Toż to dodatkowe koszty dla tych lokali a w końcu dla ich klientów. Już widzę firmy kurierskie i dostawcze jak dostarczają paczki i towar nocą.
      • Gość: Gość Re: Ostry spór dziennikarzy o nowości w Strefie P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.12, 13:34
        A mozę urzędnicy magistratu spróbowaliby ponieść koszty parkowania w strefe. Bo na razie nowe opłaty i stawki obowiązują wyłącznie mieszkańców , urzędnicy mają za to pakingi na ulicy Za Bramką oraz zastawiają uroczy dziedziniec przy Urzędzie Miasta. Być może ponoszenie codziennej opłaty ochłodziłoby im trochę głowę. Tak więc stawiam postulat - wprowadzić strefę na placyku Urzędu Miasta oraz na miejskim przecież terenie na dawnym boisku przy ulicy Za Bramką . Tam też można dobrze zarobić.
    • Gość: Gość brak biletomatów uniemożliwia korzystanie MPK IP: *.icpnet.pl 14.03.12, 13:21
      W chwili obecnej istnieje sprzeczność pomiędzy argumentacją a stanem faktycznym. Kierowca, który po godzinie 18 będzie chciał się wybrać w podróż komunikacją miejską, na większości przystanków w Poznaniu (lub w ich pobliżu) nie będzie miał możliwości kupna biletu. Czyli argumentacja, że w takiej sytuacji kierowca wybierze komunikację miejską jest chybiona i stanowi jedynie pusty pretekst.

      Zgodnie z informacją na stronie internetowej MPK punkty gdzie można kupić bilet (w ograniczonych godzinach) można policzyć na palcach pięciu rąk ;-) ztm.poznan.pl/bilety/sprzedaz-biletow/
      W związku z tym, rodzi się pytanie, jak dojechać do miejsca, gdzie są sprzedawane bilety i jak skorzystać z komunikacji poza godzinami sprzedaży biletów? Trochę też wstyd, za to jak traktuje się turystów i jak skutecznie zniechęca się osoby, które chciałyby spontanicznie przesiąść się z samochodu na tramwaj/autobus ale nie mają możliwości zakupu biletu.

      Nowe pomysły na strefę parkowania mogłyby być wcielone w życie pod warunkiem, że rozszerzono by ofertę komunikacji miejskiej: tramwaje jeżdżące częściej oraz biletomaty na każdym przystanku.
    • maspr Ostry spór dziennikarzy o nowości w Strefie Par... 14.03.12, 13:55
      Zapraszam na wycieczkę Panów Decydujących: start ul. Błażeja, po drodze przedszkole na Księcia Józefa, wizyta w Nadzorze Budowlanym (Plac Kolegiacki) i do pracy na ul. Umultowską. Proszę policzyć koszty biletów (i gdzie na Błażeja je kupię???), podpowiedzić jak przejść wąską drogą bez chodnika 1 km do przystanku autobusowego z 4 latkiem (polecam styczeń i śnieżne zaspy!), następnie kolejny kilometr z przystanku do przedszkola (już jest chodnik!), powrót na przystanek, wizyta w urzędzie, znowu na przystanek i do pracy. Czasu i kilometrów do przejścia nie policzę. Żeby korzystać z komunikacji musiałabym mieć pracę na 1/2 etatu.
      Nawet bez konieczności wizyt w urzędach - jasno widać że są miejsca, gdzie autem jest i szybciej i taniej - nie mówiąc już o pogodzie.
      Historii można przytaczać masę: jak choćby moje utknięcie z wózkiem na Kaponierze (brak możliwości wyjechania stamtąd bez pomocy przechodniów) czy zablokowanie kółek wózka w torach tramwajowych na przejściu dla pieszych na Kraszewskiego.
      Dlaczego w Poznaniu najpierw stawia się osiedla a później myśli (albo i nie) o transporcie publicznym i chodnikach? Dlaczego najpierw podnosi się opłaty a później zastanawia (albo i nie) co w zamian? -Pewnie dlatego, że kierowca i tak zapłaci - w końcu alternatywy nie ma...
    • Gość: Anty-Wybieralski Re: Ostry spór dziennikarzy o nowości w Strefie P IP: *.icpnet.pl 14.03.12, 20:11
      Spór? OSTRY spór? Nic takiego w artykule nie widzę!

      Ale za słowa:
      "Dzielnice objęte strefą są świetnie połączone komunikacją publiczną z pozostałymi częściami miasta"
      bardzo chętnie skierowałbym red. Wybieralskiego na badania do Dziekanki.

      Przy okazji: ileż to marnuje się miejsc parkingowych w dawnej strefie "zielonej" (gdy była za złotówkę/h). Teraz tam nikt nie staje. Po co? Żeby płacić niemalże tyle samo co na Św. Marcinie? A wystarczyłoby zmienić kolor daszków na parkomatach z "nieatrakcyjnych" rejonów...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka