plendz Opiekunkę dziecka jeszcze w czwartek zwolniono 16.03.12, 10:26 Oczywiście nie dowiemy się, czy wcześniej miała coś na sumieniu, ale jeśli nie, to okazuje się, że żyjemy w dziczy, gdzie pracownik znajduje się na łasce pracowdawcy - zupełnie jak w USA. Oczywiście, piszę tak, gdyż dziecku nic się nie stało. Skończyło się na strachu, więc opiekunce należała się kara służbowa, może nagana z wpisem do akt i kara finansowa - po czymś takim pewnie już nigdy nie dopuściłaby do podobnej sytuacji. Jednak u nas stosuje się najchętniej najwyższy wymiar kary. W źle zorganizowanym przedszkolu, gdzie przedszkolaki bawią się z dziećmi z podstawówki na jednym terenie, karę za taki stan rzeczy ponosi szeregowy pracownik. Odpowiedzialna za taki stan rzeczy dyrekcja, która z kolei stanowi emanację organu założycielskiego, próbuje "pokazówką" odciągnąć od siebie uwagę. Kozłem ofiarnym jest zazwyczaj ktoś najbardziej bezbronny - pozbawiony, albo nieświadomy swych praw pracownik. W dobrze zorganizowanym przedszkolu na drodze dziecka "do wolności" stanęłyby dodatkowe furtki i przestrzenne zabezpieczenia + uwaga większej liczby osób. I tak mogłyby się zdarzyć "ucieczki". Jednak z tego co jest w artykule wygląda, że to jest placówka zorganizowana "domowym sposobem"... Na marginesie - do zdarzenia doszło na Łukaszewicza, a nie Łukasiewicza (w Poznaniu nie ma chyba ulicy Łukasiewicza, a tylko skwer i to koło Grobli) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witt Re: Opiekunkę dziecka jeszcze w czwartek zwolnion IP: 195.245.213.* 16.03.12, 19:40 po prostu 100% racji... Odpowiedz Link Zgłoś
awzres8 wiekopolski porządek rwie się na strzępy !!!!!!! 16.03.12, 22:13 wstyd mi że moje 2 kuzynki mieszkają w Poznaniu !!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
awzres8 afera solna,jajeczna,przedszkolna, wstyd !!!!!!!!! 16.03.12, 22:17 Wiekopolska niestety pokazuje drugie dno ale na szczęście to prawdziwe !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
taja11 Re: 2,5-latek uciekł z przedszkola na Grunwaldzie 19.03.12, 17:08 Pracowałam jako opiekunka ponad 10 lat - to były najgorsze lata.Dziś dziękuję mojej szczęśliwej gwieździe że udało mi się zmienić pracę i nie jestem odpowiedzialna za cudze dzieci...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: 2,5-latek uciekł z przedszkola na Grunwaldzie IP: *.icpnet.pl 21.03.12, 21:24 Tu nie chodzi o rasizm. Faktycznie informacje o ciemnoskórym mężczyźnie podano ale tylko raz po to aby się nie okazało, że Poznaniacy/ Polacy myślą tylko o sobie i jedynie obcokrajowiec potrafi się zadziwić, że samotnie błąkający się malec po ulicach to coś nienormalnego. Obcokrajowiec zainteresował się dzieckiem mimo problemów z komunikacją. Dlatego kobieta której powieżył dziecko nie wypowiedała się, bo musiałaby powiedzieć jak było na prawdę. Nie chciała Poznaniakom robić obciachu! Odpowiedz Link Zgłoś