lukask73
16.03.12, 10:50
Dzisiaj jechałem tramwajem z dwoma modelami, którzy w obszarpanych łachmanach łoili alkohol przy wszystkich (dla ścisłości: też nie byli agresywni). Motorniczy doskonale ich widział, jak wsiadali. Takie sceny zdarzają się często i nikt z tego nie robi sprawy, a tu nagle godzina opóźnienia. Czyżby pretekst do niejechania w trasę? Może świeży powiew?