Wybieralski: Poznaniacy na rowery!

18.03.12, 21:22
to już było. Pan Wybieralski lubi się powtarzać... Nie wiem tylko czy czytelnicy lubią czytać stale to samo....
    • pan.nikt Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 18.03.12, 21:26
      zawracanie Wisły kijem..
      Aha
      "Kobiety na traktory"

      Taka sama propaganda.
      • Gość: rowerok Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.echostar.pl 18.03.12, 22:28
        > zawracanie Wisły kijem..
        > Aha
        > "Kobiety na traktory"
        >
        > Taka sama propaganda.

        Jeszcze jakieś brednie masz nam do przekazania?
        • pan.nikt Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 18.03.12, 23:10
          a ty?
          W garbate aniołki wierzysz?
          • Gość: rowerok Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.echostar.pl 18.03.12, 23:36
            A Ty? Czy zgodnie z podpisem, tępisz samego siebie?:)
            • pan.nikt Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 19.03.12, 00:09
              no tak. Nie napisałem o takich jak Ty.
              NAIWNYCH.
              Przepraszam
      • Gość: kajtek Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 10:01
        Grobelny jeździ samochodem. Wolno mu. A ja chcę rowerem. Nie wolno mi bo nie ma dróg rowerowych. Radna Król o nie walczy. Kto ją poprze?
        • manissa Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 19.03.12, 14:31
          Przemysł kosmetyczny?:-)
          • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 19.03.12, 14:58
            Z racji wieku stanowczo protestuje przeciwko dodawaniu wszelakich alkoholi do kosmetykow !! Nasza forumowa "Primadonna" widzi juz biale myszki !! Dosc oglupianiu spoleczenstwa !! :-))
            • manissa Sommer 20.03.12, 14:58
              widziałeś Ty kiedy perfumy, EDP, EDT, EDC bez alkoholu???? (Wersji letnich nie mieszajmy.):D
              • Gość: Mieciu Fog Re: Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.12, 18:57
                Ma-nisko ! Trudno i darmo,ale jak dotychczas nosze cos za rozporkiem i z flakonikow nie drinkuje ! Trudno mi wiec ocenic ich zawartosc.Z braku laku sypie Borygo jak sie skonczy zapas Rakiji ! POzdrawiam rauszowo !! :-)) PS Bujaj sie Fela bo .............. POjedziem na spacer w - a-leje !! :-)) Sorki,ale tylko se tak spiewam i nie o Tobie stokrotko ! :-))
        • Gość: jajacek Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 21.03.12, 07:41
          Radna Król tylko otwiera usta aby je pomalować. Tak ktoś napisał a ja się z tym zgadzam.
    • renepoznan To już narzekanie na Grobelnego nie jest trandy? 18.03.12, 22:15
      Do tej pory udowadnialiśmy, ze dla rowerzystów Poznań to tragedia a teraz co?
      Zaczynamy chwalić ścieżki rowerowe?
      Można prosić o info co się stało Red. Wybieralski?
      ;)
      • szmecierecie Re: To już narzekanie na Grobelnego nie jest tran 19.03.12, 07:47
        renepoznan napisał:

        > Do tej pory udowadnialiśmy, ze dla rowerzystów Poznań to tragedia a teraz co?
        > Zaczynamy chwalić ścieżki rowerowe?
        > Można prosić o info co się stało Red. Wybieralski?

        GW wysłała swojego człowieka do Ryśka to się front zmienił.
    • warsz-awka Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 18.03.12, 23:03
      "Jeżdżąc rowerem, (...) nie zabieramy zbędnej przestrzeni na ulicach. "

      Czyli logicznie rzecz ujmując rowerzyści zajmują na ulicach niezbędną przestrzeń... I to ma być prospołeczne działanie? ;)
    • Gość: abc Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.173.1.71.tesatnet.pl 18.03.12, 23:09
      Taaa, bezpłatne parkowanie. Jak ktoś podpier... Ci rower to nie będzie wcale takie bezpłatne. Jazda na rowerze - tak, ale potem z duszą na ramieniu w oczekiwaniu czy po powrocie rower będzie na swoim miejscu. Ścieżki to nie wszystko, musi sie jeszcze zmienić mentalność
      • Gość: mte Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.cable.net-inotel.pl 18.03.12, 23:33
        nie doczekasz się ;) jak świat długi i szeroki, kradzieże rowerów zdarzają się wszędzie. wystarczy zainwestować więcej w dobre zapięcie do roweru (np U-LOCK) i nieco mniej w sam rower, aby nie kusił złodziejaszków. od 2 lat jeżdżę rowerem niemal codziennie i wszędzie, bardzo często zostawiam rower w wielu miejscach w mieście i jeszcze nic się nie stało. pewnie dlatego, że zapięcie solidne - ale na prawdę warto w nie zainwestować! ; } chociaż jasne, że i tak nie ma mocnych na złodziejów. no ale dlatego mam rower warty 200zł do codziennej jazdy po mieście, a nie taki za 1500zł. pozdrawiam i więcej optymizmu.
        • leszekes Znaczy, jeździsz "rojchą"? 19.03.12, 06:39
          Można i czymś takim... tylko trzeba się ubrać do tego odpowiednio, aby nie było dysonansu :))
          • Gość: mkrs Re: Znaczy, jeździsz "rojchą"? IP: 87.204.188.* 19.03.12, 06:56
            Na całym świecie ludzie jeżdżą w gajerach do pracy na rowerze i jakoś żyją. Podobno taki jesteś światowy, ale zaczynam w to wątpić, skoro nie zauważyłeś tego podczas liczbych wyjazdów na Zachód.
            • leszekes Już widzę... 19.03.12, 07:16
              Już widzę starszego pana w czarnym gajerku, białej koszuli i muszce zamiast krawata... a za nim jedzie jego nieco otyła żona w sukni balowej. Jadą do Opery. Za nimi popyla 18-letnia córka w mini i dłuuuuugim szaliku wraz z młodszym 11-letnim bratem w marynarskim ubranku. Jadą do babci. Chłopak ledwo zipie. Nie nadąża za siostrą, która śpieszy się na randkę z fajnym chłopakiem. W czasie jazdy nerwowo czyta SMS-a. Chłopak już czeka i się denerwuje. Udało mu się dzisiaj pożyczyć od starszego brata motor. Razem pojadą nad jezioro. Tam w zacisznym miejscu oddadzą się swojej miłości...
              Gdzie ja to wszystko widziałem? W Paryżu? Nieeee... w Berlinie? Też nie... Nieważne. Przypomnę sobie później.
              Pozdrowienia :)
              • Gość: jakbyco Re: Już widzę... IP: 31.61.207.* 19.03.12, 08:09
                He, he, he
                Mogłeś jeszcze napisać, że panienka w szpilkach była i stringach (najlepsze na siodełko)
              • Gość: c Re: Już widzę... IP: *.poczta-polska.pl 19.03.12, 08:27
                Osobiście widziałem pana w stroju wieczorowym z muszką i kobietę w stroju wieczorowym sukni trzymająca szpilki w koszyku, a na nogach miała adidasy jechali Monachium.
                Ludzi ubranych w strojach casual jadących rowerami można zobaczyć w Berlinie.
                Nic to szczególnego od praktyczność tamtych ludzi.
                Wolą rower=jakaś tam aktywność, niż siedzenie w samochodzie w korkach=straty w portfelu na wypalone niepotrzebnie paliwo.
                • Gość: jajacek Re: Już widzę... IP: 31.61.221.* 19.03.12, 08:32
                  O tak. Ja też widziałem elegancika na rowerze. Wkręcił sobie nogawkę w łańcuch. Na biednego nie trafiło, bo to Bremen było. Bremie znaczy.
              • Gość: jajacek Re: Już widzę... IP: 31.61.221.* 19.03.12, 08:28
                Zapomniałeś, że widziałeś też policjantów na rowerach ścigających bandytów i lekarzy na rowerach ratunkowych? Przypomnij sobie. Z pewnością też zaiwaniali w ramach swoich obowiązków służbowych. Ha, ha
              • Gość: mkrs Re: Już widzę... IP: 87.204.188.* 20.03.12, 07:14
                Właśnie takie myślenie pokazuje, jakim Ciemnogrodem jest wciąż Polska. Taki niby światowiec z Ciebie, a po takich wypowiedziach zastanawiam się, czy wyjechałeś kiedykolwiek ze wsi, o opuszczeniu granic Polski i wyjeździe na Zachód nie wspominając
                • Gość: melody Re: Już widzę... IP: *.centertel.pl 20.03.12, 08:15
                  Nie mów. Rower nadaje się co najwyżej do pojechania na działkę. Warunek: nie może być zbyt daleko.
                  Może też być wygodny dla garstki studentów przemieszczających się między akademikami i wydziałami uczelni.
                  Nie zauważyłeś, że >leszekes< sobie żartuje? Wyluzuj bracie. Na żartach trzeba się znać a ten wcale do najgorszych nie należy. Pozdr
          • Gość: wk_poz dysonans jest kwestią głowy i kompleksów IP: *.icpnet.pl 20.03.12, 12:05
            bywam często w Berlinie - za każdym razem widzę dziesiątki osób jadących rowerem np. pod krawatem - często na starych, odrapanych holendrach (uprzedzając: w takim rowerze nie da się wkręcić ciuchów w łańcuch, dodatkowo rowery te mają wielkie błotniki). Jeśli Ciebie to razi, to przykro, że patrzysz tak płytko i powierzchownie na ludzi. Ale oni przynajmniej nie mają kompleksów - liczy się luz, przyjemność i praktyczność. Jakbyś jeździł na rowerze, to musiałbyś się zapewne dowartościować modelem za 5000zł?

            skąd jeszcze może się brać to uczucie dysonansu?
            W Polsce jest taka głupia "moda", że wielu ludzi jadących rowerami ubiera się jak kosmonauci (lycra itp.) a potem pakuje między samochody, pedałując po dwupasmówce ile wlezie 40km/h. Siedząc za kierownicą, na ich widok pewnie pomyślisz sobie, że w życiu by tak nie zrobił...
            ... ale nie musisz - możesz wybrać model Berliński, Kopenhaski, Amsterdamski... czyli ludzie jadący 15km/h po ścieżkach rowerowych w normalnych ubraniach, z laptopami na ramieniu, albo z dzieckiem w foteliku - żadnych spoconych, ochlapanych błotem i czerwonych osobników w lycrach, żadnych hardkorowych manewrów na ulicach, żadnego zajeżdżania sobie drogi, żadnych zderzeń z pieszymi (ścieżki są często oddzielone barierką od chodnika, oraz betonowymi zaporami od jezdni) - to jest przyszłość. I to przyszłość nieunikniona, ponieważ, jak ktoś RAZ tego zasmakuje - i wytrzyma tydzień (do czasu nabycia kondycji), to potem siadając za kierownicą samochodu czuje się dolinę, duchotę i wkurzenie, że trzeba np. stawać, bo jest korek.

            ps. słowo "rowerzysta" brzmi śmiesznie - jak "internauta", albo "automobilista". Ludzie jeżdżący na rowerach, to nie jest jakaś sekta o określonej nazwie - to, że kilka razy w miesiącu wsiadam na rower i jadę na spacer, oznacza tylko tyle, że korzystam z roweru, a nie że należę do jakiegoś wrogiego gatunku zwierząt. Kiedyś mówiono "internauta" - dziś to też brzmi śmiesznie, bo z internetu korzysta prawie każdy człowiek - i taka łatka jest już niepotrzebna.
    • Gość: A fe! Re: Cykliści raus z Poznania ! IP: *.centertel.pl 18.03.12, 23:34
      To właśnie przykład szerzącej się w Poznaniu nowo-kultury!
    • Gość: daro ojj IP: *.cable.net-inotel.pl 18.03.12, 23:36
      śmieszne to, ale jeszcze bardziej przykre. pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy nastroju
    • Gość: abrakadabra Re: Cykliści raus z Poznania ! IP: *.echostar.pl 18.03.12, 23:38
      ratpoles_tamer - cóż za smutny przypadek
    • tomekdp Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 18.03.12, 23:48
      tsuranni napisał:

      > to już było. Pan Wybieralski lubi się powtarzać... Nie wiem tylko czy czytelnic
      > y lubią czytać stale to samo....

      Ale może pan Wybieralski lubi pisać to samo :)
      Natomiast przechodząc do 'ad remu' - powiem krótko. Im bardziej nachalna propaganda, tym bardziej zniechęca do danego pomysłu/projektu. Nie mam zamiaru przesiadac się na dwa kółka celem poruszania się po mieście - i tym bardziej to się nie zmieni.
      I druga kwestia - abstrahując od formy, kolega 'ratpoles_tamer' ma niestety dużo racji.
      • alfalfa Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 21.03.12, 15:29
        Jaki 'ratpoles_tamer'?? Nie ma takiego wpisu. Czyżby cenzura? Na GW??? hahaha
        A.
    • leszekes Niech sobie sam jeździ 19.03.12, 06:32
      Rower zawsze będzie marginalnym środkiem lokomocji i żadne hasła, czy wezwania tego nie zmienią.
      • Gość: mkrs Re: Niech sobie sam jeździ IP: 87.204.188.* 19.03.12, 06:58
        Zgadzam się w pełni. Najlepiej świadczą o tym takie miasta jak Kopenhaga czy Amsterdam.
        • leszekes Re: Niech sobie sam jeździ 19.03.12, 07:18
          zapomnij o Warszawie, Moskwie, Pekinie, Szanghaju i Hanoi :))
          • leszekes Re: Niech sobie sam jeździ 19.03.12, 07:19
            Nie zapomnij o...
            • Gość: wk skąd się urwałeś? IP: *.icpnet.pl 20.03.12, 11:44
              Berlin, Sztokholm, Singapur - tam wszędzie dominuje rower.
              • leszekes Re: skąd się urwałeś? 20.03.12, 16:47
                Tak, tak. Rowery są wszędzie. Nawet w Chinach, bo tam samochodów od rewolucji kulturalnej prawie nie ma. Dzięki niej ludzie nauczyli się, że nie ma to jak rower i wszyscy są zdrowi i szczęśliwi, co oczywiście cieszy każdego.
                Może by tak u nas zrobić taką rewolucję? Samochody się sprzeda do Rosji i kupi rowery dla wszystkich. Może nawet starczy na takie po 2 tysiące? Europa znowu zacznie brać z nas przykład i podziwiać. Będziemy lepsi od Niemców i Szwedów.
                Moja teściowa się ucieszy. Ma prawie 80 lat i twierdzi, że nikt jej w życiu nic nie dał, na wszystko musiała ciężko zapracować. Dajmy jej rower na 80-te urodziny. Tylko musi być z baaardzo szerokim siodełkiem. Niech kobita przed śmiercią pojeździ sobie... :))
          • Gość: jakbyco Re: Niech sobie sam jeździ IP: 31.61.207.* 19.03.12, 08:10
            Oooo tak. W stolycy rowerzystów jak mrówków
            He, he, he
          • Gość: mkrs Re: Niech sobie sam jeździ IP: 87.204.188.* 20.03.12, 07:16
            Akurat Pekin jest idealnym przykładem pokazującym, jak niszczący dla środowiska miejskiego jest samochód. Ludzie zgłupieli na jego punkcie, a zaraz potem miasto - które wcześniej pomimo gigantycznych rozmiarów zapewniało w miarę dobrą płynność ruchu - w parę lat stanęło w gigantycznych korkach. Faktycznie, wspaniały postęp.
            • Gość: melody Re: Niech sobie sam jeździ IP: *.centertel.pl 20.03.12, 08:17
              Co w tym jest, że mając tak wspaniałe rowerowe rozwiązania (wynikające z zacofania), ludzkość je porzuciła?
              • Gość: mkrs Re: Niech sobie sam jeździ IP: 87.204.188.* 20.03.12, 20:06
                Jak to co? Chodzi o zwykły krótkowzroczny egoizm. Gdyby nie prawo, ludzie tak samo korzystaliby z przemocy jako środka rozwiązującego problemy - wszak jest doskonała, gdy chcesz zaspokoić egoistyczne potrzeby pojedynczej osoby. A mimo to prawo w jakiś sposób reguluje kwestię jej użycia tak, aby ten ludzki egoizm nieco utemperować i uczynić życie ogółu nieco bardziej znośnym.

                Dokładnie na tej samej zasadzie rządzący miastami powinni dbać o to, by możliwie duża liczba osób miała możliwość łatwego i w miarę szybkiego przemieszczania się po miastach, której samochody po prostu nie są w stanie zapewnić ze względu na swój brak wydajności w skali makro.
                • Gość: melody Re: Niech sobie sam jeździ IP: *.centertel.pl 20.03.12, 20:10
                  no to ja chcę być egoistą
                  nie chcę rowerka
                  chcę samochód
    • leszekes Wszyscy rowerzyści powinni: 19.03.12, 07:04
      1. Mieć aktualny przegląd roweru (to powinna być tania sprawa, nie więcej jak 10 zł na rok)
      2. Obowiązkowe ubezpieczenie OC (myślę, że 10 zł miesięcznie by wystarczyło)
      3. Mieć zdany płatny egzamin na Kartę Rowerową (tylko przepisy ruchu drogowego). Obowiązkowy płatny kurs dla tych, którzy go obleją.
      4. Jeździć w kasku i odblaskowej kamizelce. Na rękach i nogach powinni mieć odblaskowe opaski.
      5. Na pasach oraz ciągach dla pieszych (tzw. deptakach) powinni rower obowiązkowo prowadzić
      6. Punkty przyczepienia roweru "w strefie" powinny być płatne nie mniej jak 50 groszy za godzinę
      7. Wszyscy powinni poruszać się przez całą dobę na światłach (tył i przód)
      8. Każdy rower powinien mieć dzwonek (dość głośny, ale nie przeraźliwy) oraz dwa lusterka
      9. Dzikie manewrowanie między samochodami powinno być ze względu na bezpieczeństwo zabronione i surowo karane
      10. Jazda pod wpływem alkoholu powinna skutkować takimi samymi sankcjami jak dla kierowców
      11. Szerokiej drogi i radości z wybranego środka lokomocji :))
      • Gość: Biniu Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.skanska.pl 19.03.12, 07:33
        Niestety, czy wam się to podoba czy nie, wkrótce jazda po mieście samochodem będzie z nazwy tylko jazdą. W piątek odwoziłem syna na autobus jadący do Francji (narty).
        Utknęliśmy w takim korku, że aby zdążyć musiał przesiąść się na tramwaj. Wsiadanie do samochodu w godzinach szcytu już teraz mija się z celem. Wybór samochód czy rower nie jest kwestią finansową - samochód można kupić za mniejsze pieniądze niż porządny rower.
        Ale jak widać jest cała masa buraków którzy wolą stać w swych blaszankach w korku i denerwują ich śmigający bokiem rowerzyści. Stójcie sobie dalej

        pozdrawiam
        • warsz-awka Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 19.03.12, 08:02
          Szanowny przedmówco! To dlaczego sam nie zapakowałeś tych nart na ramę, syna na bagażnik i od razu nie pojechałeś na autobus do Francji rowerem? Może ci inni (przynajmniej niektórzy) też nie bardzo mogą przemieszczać się rowerami i dlatego cierpią w blaszanych puszkach?
          • Gość: jakbyco Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: 31.61.207.* 19.03.12, 08:06
            Mógł pojechać na nartach. Nie cierpiał by tyle
          • poz3 Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 19.03.12, 08:26
            warsz-awka napisała:

            > Szanowny przedmówco! To dlaczego sam nie zapakowałeś tych nart na ramę, syna na
            > bagażnik i od razu nie pojechałeś na autobus do Francji rowerem? Może ci inni
            > (przynajmniej niektórzy) też nie bardzo mogą przemieszczać się rowerami i dlat
            > ego cierpią w blaszanych puszkach?

            Przecież sami się pienią, że wolą cierpieć w puszkach, chociażby w tym wątku :)
            • Gość: jody Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: 31.61.221.* 19.03.12, 08:39
              Najbardziej cierpi się na siodełku. Pot bucha a nogi się uginają od pedałowania.
              Lepszy samochodzik. Siedzisz wygodnie. Muzyczka gra. Możesz w nosie podłubać, czasami gazetkę przeczytać, porozmawiać przez telefon. Deszcz na głowę nie pada. Masz gdzie schować to co kupiłeś. Jak zimno możesz się ogrzać, jak za ciepło włączasz klimę.
              • Gość: Adam Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.echostar.pl 21.03.12, 10:24
                Jak ktoś waży 2x tyle co wynosi norma, to na pewno.
                • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 21.03.12, 23:21
                  Jak kto wazy tyle, ile trzeba to też na pewno :))
        • Gość: jakbyco Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: 31.61.207.* 19.03.12, 08:12
          Tramwajkiem trzeba było na te narty, tramwajkiem. Samochody są be
          he, he, he
          • Gość: Adam Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.echostar.pl 19.03.12, 08:20
            Z nartami to się jeździ dla lansu... hehehe. Nie napisał, że mieli je ze sobą, tylko że syn jechał autobusem na narty do Francji. Może narty po prostu wypożyczali we Francji, co? I nie trzeba ich było tachać z Poznania...
        • Gość: jody Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: 31.61.221.* 19.03.12, 08:34
          A nie mogłeś go zawieźć na ramie? Niech się młody uczy.
      • Gość: c Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.poczta-polska.pl 19.03.12, 08:42
        Idac twoim tokiem rozumowania:
        1. przeglądy techniczne samochodów powinno być prawdziwymi tak by wyeliminować jeżdzący złom samochodowy z dróg tak 500 PLN na rok.
        2. Samochody musiałyby mieć zamykany depozyt na komórki aby kierowca skupiał się na kierowaniu. Rozwiazaniem jest urządzenie głośnomówiące nie jakis klips w uchu.
        3. Samochód mozna zatrzymać w miejscu dozwolonym w innym zostanie odholowany na drogi parking inaczej nastąpi jego przepadek.
        4. Samochody powinny miec zamontowany system drive z paralizatorem w fotelu kierowcy. Gdyby kierowca przekraczał dozwoloną prędkość to ładunek elektryczny raził by go w cztery litery.
        5 o wódce nie muszę wspomiać. Samochód alkomat odmawia uruchomienia go.
        Ta metoda można pewnie opisać psiarzy i pewnie innych uciązliwych uczestników życia publicznego.
        • Gość: kkk samochód też powinien być fluorescencyjny IP: *.icpnet.pl 20.03.12, 11:48
          a może leszekes twierdzi, że jedynie osoby jeżdżące na rowerach mają dobry wzrok - i dlatego pozostali uczestnicy ruchu nie muszą dbać o "zauważalność"?
          • leszekes Re: samochód też powinien być fluorescencyjny 20.03.12, 21:29
            A wszystkie rowery różowe, albo fioletowe :))
      • Gość: B.U.S. Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.icpnet.pl 19.03.12, 17:07
        Lecz się :)
        • Gość: Czarek Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.centertel.pl 19.03.12, 22:21
          Nie widzisz, że on żartuje?
          Ach Filipie, ach Filipie, trzeba znać się na dowcipie
      • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 19:10
        > 1. Mieć aktualny przegląd roweru (to powinna być tania sprawa, nie więcej jak 1
        > 0 zł na rok)

        i jak sobie taki przegląd wyobrażasz?


        > 2. Obowiązkowe ubezpieczenie OC (myślę, że 10 zł miesięcznie by wystarczyło)

        obowiązkowe jak obowiązkowe, rowerzysta aż takich szkód nie narobi żeby musiałoby ono być obowiązkowe, ale OC i NW warto mieć


        > 3. Mieć zdany płatny egzamin na Kartę Rowerową (tylko przepisy ruchu drogowego)
        > . Obowiązkowy płatny kurs dla tych, którzy go obleją.

        a prawo jazdy kat B mi nie wystarczy?


        > 4. Jeździć w kasku i odblaskowej kamizelce. Na rękach i nogach powinni mieć odb
        > laskowe opaski.

        po co? jadąc na rowerze jadę przepisowo i o ile nikt nic głupiego nie wywinie to mi się nic nie stanie, widoczny jestem (oświetlenie)


        > 5. Na pasach oraz ciągach dla pieszych (tzw. deptakach) powinni rower obowiązko
        > wo prowadzić

        przejścia dla pieszych tak
        deptaki nie

        ale to już jest ujęte w kodeksie ruchu drogowego


        > 6. Punkty przyczepienia roweru "w strefie" powinny być płatne nie mniej jak 50
        > groszy za godzinę

        chcesz uwolnić miasto od spalin samochodowych czy zachęcić do ich większej produkcji?

        może jako właściciel samochodu powinieneś mieć na swoim budynku obowiązkowe urządzenie filtrujące powietrze a wyłapane zanieczyszczenia pochodzące ze spalania paliw będziesz odpłatnie odstawiać do punktu utylizacji?


        > 7. Wszyscy powinni poruszać się przez całą dobę na światłach (tył i przód)

        jestem otwarty na taką zmianę
        (ale zanim wejdzie to poczekaj aż rozkręcę produkcję oświetlenia rowerowego)


        > 8. Każdy rower powinien mieć dzwonek (dość głośny, ale nie przeraźliwy) oraz dw
        > a lusterka

        koniecznie, wprawdzie na kolarce to kretyńsko wygląda ale zawsze lepiej popatrzeć w lusterko niż wykonywać jogę podczas jazdy


        > 9. Dzikie manewrowanie między samochodami powinno być ze względu na bezpieczeńs
        > two zabronione i surowo karane

        zdefiniuj co to jest dzikie manewrowanie bo na razie to jest zbyt otwarte i dające pole do nadużyć


        > 10. Jazda pod wpływem alkoholu powinna skutkować takimi samymi sankcjami jak dl
        > a kierowców

        nie, odsetek rowerzystów pod wpływem powodujących wypadki jest śmiesznie niski, wystarczy że po wypadku spowodowanym przez nich ktoś im każe zapłacić za malowanie maski czy zderzaka


        > 11. Szerokiej drogi i radości z wybranego środka lokomocji :))

        dziękuję, tak właśnie jest :)
        • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 20.03.12, 21:48
          Gość portalu: RAUBER napisał(a):

          > > 1. Mieć aktualny przegląd roweru (to powinna być tania sprawa, nie więcej jak 10 zł na rok

          > i jak sobie taki przegląd wyobrażasz?

          wsiadasz na rower i jedziesz do rowerowej stacji diagnostycznej, gdzie sprawdzają, czy masz dobre opony i hamulce, czy rower nie jest kradziony i czy ma wszystkie światła w porządku


          > > 2. Obowiązkowe ubezpieczenie OC (myślę, że 10 zł miesięcznie by wystarczyło)

          > obowiązkowe jak obowiązkowe, rowerzysta aż takich szkód nie narobi żeby musiałoby ono być obowiązkowe, ale OC i NW warto mieć

          Toteż nie proponuję rover-casco. A szkody mogą być duże, jeśli rowerzysta wymusi pierwszeństwo przejazdu


          > > 3. Mieć zdany płatny egzamin na Kartę Rowerową (tylko przepisy ruchu drogowego). Obowiązkowy płatny kurs dla tych, którzy go obleją.

          > a prawo jazdy kat B mi nie wystarczy?

          Wystarczy na pewno. Motocyklowe też

          > > 4. Jeździć w kasku i odblaskowej kamizelce. Na rękach i nogach powinni mieć odblaskowe opaski.

          > po co? jadąc na rowerze jadę przepisowo i o ile nikt nic głupiego nie wywinie to mi się nic nie stanie, widoczny jestem (oświetlenie)

          To się tobie tylko tak wydaje. Często jest tak, że na drodze najpierw zobaczy się migające rytmicznie odblaski a dopiero potem ledwo świecącą czerwoną lampkę

          > > 5. Na pasach oraz ciągach dla pieszych (tzw. deptakach) powinni rower obowiązkowo prowadzić

          > przejścia dla pieszych tak deptaki nie, ale to już jest ujęte w kodeksie ruchu drogowego

          Błąd. Na takiej Półwiejskiej jest taki ruch pieszych, że łatwo w kogoś wjechać

          > > 6. Punkty przyczepienia roweru "w strefie" powinny być płatne nie mniej jak 50 groszy za godzinę

          > chcesz uwolnić miasto od spalin samochodowych czy zachęcić do ich większej produkcji?

          Chcę dać Grobelnemu kasę na rozbudowę wypożyczalni rowerowych a szczególnie na stacje dokujące

          > może jako właściciel samochodu powinieneś mieć na swoim budynku obowiązkowe urządzenie filtrujące powietrze a wyłapane zanieczyszczenia pochodzące ze spalania paliw będziesz odpłatnie odstawiać do punktu utylizacji?

          Na razie mam specjalne filtry na kominie odprowadzającym spaliny z kondensacyjnego pieca gazowego

          > > 7. Wszyscy powinni poruszać się przez całą dobę na światłach (tył i przód

          > jestem otwarty na taką zmianę

          Chociaż w czymś się zgadzamy

          > (ale zanim wejdzie to poczekaj aż rozkręcę produkcję oświetlenia rowerowego)

          Z Chińczykami nie wygrasz

          > > 8. Każdy rower powinien mieć dzwonek (dość głośny, ale nie przeraźliwy) oraz dwa lusterka

          > koniecznie, wprawdzie na kolarce to kretyńsko wygląda ale zawsze lepiej popatrzeć w lusterko niż wykonywać jogę podczas jazdy

          > > 9. Dzikie manewrowanie między samochodami powinno być ze względu na bezpieczeństwo zabronione i surowo karane

          > zdefiniuj co to jest dzikie manewrowanie bo na razie to jest zbyt otwarte i dające pole do nadużyć

          Slalom między samochodami. Łatwo przy tym o uszkodzenie samochodów (dlatego obowiązkowe OC)

          > > 10. Jazda pod wpływem alkoholu powinna skutkować takimi samymi sankcjami jak dla kierowców

          > nie, odsetek rowerzystów pod wpływem powodujących wypadki jest śmiesznie niski,wystarczy że po wypadku spowodowanym przez nich ktoś im każe zapłacić za malowanie maski czy zderzaka

          Widzę, że lubisz wypić i na siodełko... :))

          > > 11. Szerokiej drogi i radości z wybranego środka lokomocji :))

          > dziękuję, tak właśnie jest :)
          • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.12, 22:05
            > wsiadasz na rower i jedziesz do rowerowej stacji diagnostycznej, gdzie spraw
            > dzają, czy masz dobre opony i hamulce, czy rower nie jest kradziony i czy ma ws
            > zystkie światła w porządku


            Każdy średnio rozgarnięty facet może naprawić samodzielnie rower i utrzymywać go w stanie nadającym się do ruchu, na rowerze raczej nie ma hamowania nie symetrycznego znoszącego w bok. Sprawdzenie czy rower nie jest kradziony to brocha Policji i kupującego.



            > Toteż nie proponuję rover-casco. A szkody mogą być duże, jeśli rowerzysta wy
            > musi pierwszeństwo przejazdu


            Stłuczony reflektor? Podrapana i wgnieciona maska? O ile to nie jest Rolls Royce albo Mercedes E-Klasse to nie ma mowy o specjalnie drogich naprawach.



            > To się tobie tylko tak wydaje. Często jest tak, że na drodze najpierw zobacz
            > y się migające rytmicznie odblaski a dopiero potem ledwo świecącą czerwoną lamp
            > kę


            Moja miga rytmicznie i agresywnie, odblaski mam w pedałach

            zdajesz sobie sprawę że licytując się można dojść do tego wariactwa z eskortą gościa z flagą maszerującego przed pojazdem?



            > Błąd. Na takiej Półwiejskiej jest taki ruch pieszych, że łatwo w kogoś wjech
            > ać


            tak, ale też trudno się rozpędzić na tyle żeby w kogoś wjechać



            > Chcę dać Grobelnemu kasę na rozbudowę wypożyczalni rowerowych a szczególnie
            > na stacje dokujące


            Na to się zdejmie z samochodów, w końcu to ich trzeba się pozbyć z miast, rowery nie kopcą nie zajmują tyle miejsca ile samochody.



            > Na razie mam specjalne filtry na kominie odprowadzającym spaliny z kondensac
            > yjnego pieca gazowego


            mówimy o spalinach samochodowych, nie podpinasz chyba samochodu do pieca ;)



            > Z Chińczykami nie wygrasz
            >

            to zależy od typu usługi, wyprofilowania, z Chińczykami też można wygrać



            > Slalom między samochodami. Łatwo przy tym o uszkodzenie samochodów (dlatego
            > obowiązkowe OC)

            >
            to wciąż jest nieprecyzyjne określenie



            > Widzę, że lubisz wypić i na siodełko... :))

            nie lubię, wiem za to że w stosunku do odsiadujących wyrok kierowców prowadzących auta na bani jest zbyt dużo rowerzystów siedzących za to samo, problem w tym że to kierowcy powodują więcej wypadków i to o wiele poważniejszych.
            • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 21.03.12, 08:54
              Gość portalu: RAUBER napisał(a):

              > Każdy średnio rozgarnięty facet może naprawić samodzielnie rower i utrzymywać go w stanie nadającym się do ruchu (...)

              Tylko czy to robi? To powinien być obowiązek. Ktoś to musi dopilnować.

              > Sprawdzenie czy rower nie jest kradziony to brocha Policji i kupującego.

              Jak ma to sprawdzić? Czy wszystkie rowery są oznakowane?

              > Stłuczony reflektor? Podrapana i wgnieciona maska? O ile to nie jest Rolls Royce albo Mercedes E-Klasse to nie ma mowy o specjalnie drogich naprawach.

              Wystarczy, aby okazało się, że nie jednego rowerzysty nie stać na pokrycie szkód

              > Moja miga rytmicznie i agresywnie, odblas ki mam w pedałach

              Brawo, ale to może być za mało. Zbyt wąski i mały pasek.

              > zdajesz sobie sprawę że licytując się można dojść do tego wariactwa z eskortą gościa z flagą maszerującego przed pojazdem?

              Oczywiście. Tak postępowano z pierwszymi pojazdami parowymi.

              > Na to się zdejmie z samochodów, w końcu to ich trzeba się pozbyć z miast

              Nie pieprz głupot. Nie pozbędziesz się samochodów z miasta, bo sami jego mieszkańcy tego nie chcą i jak znam życie chcieć nie będą.
              To drenaż kieszeni mieszkańców nazywa się teraz "zdejmowaniem"? Nie mam nic przeciwko, aby rowerzyści też go doświadczyli. Mamy demokrację. Niech każdy dokłada jak może do pustej kasy miasta.

              > w stosunku do odsiadujących wyrok kierowców prowadzących auta na bani jest zbyt dużo rowerzystów siedzących za to samo, problem w tym, że to kierowcy powodują więcej wypadków i to o wiele poważniejszych.

              Usprawiedliwiasz rowerowych pijaczków?
              • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 17:48
                > Tylko czy to robi? To powinien być obowiązek. Ktoś to musi dopilnować.
                >
                To się już robi socjalizm, za dużo tego pilnowania przy błachostce, jak się ktoś wypieprzy na niesprawnym rowerze to będzie to jego wina i wątpliwa przyjemność.


                > > Sprawdzenie czy rower nie jest kradziony to brocha Policji i kupującego.
                >
                > Jak ma to sprawdzić? Czy wszystkie rowery są oznakowane?
                >
                Nie są i jestem skłonny myśleć że powinny być, natomiast zdaje się że na komisariatach możesz je sobie oznaczyć "na w razie czego".


                > > Stłuczony reflektor? Podrapana i wgnieciona maska? O ile to nie jest Roll
                > s Royce albo Mercedes E-Klasse to nie ma mowy o specjalnie drogich naprawach.
                >
                > Wystarczy, aby okazało się, że nie jednego rowerzysty nie stać na pokrycie szkó
                > d
                >
                Jak ktoś ma OC to nie ma sprawy, gorzej z tymi którzy go nie mają. Pocieszmy się jednak że nie ma zbyt wiele tak drogich aut.


                > > Moja miga rytmicznie i agresywnie, odblas ki mam w pedałach
                >
                > Brawo, ale to może być za mało. Zbyt wąski i mały pasek.
                >
                mam jeździć z kogutem nad głową jak sprzęt rolniczy lub budowlany?
                popadasz w przesadę


                > > zdajesz sobie sprawę że licytując się można dojść do tego wariactwa z esk
                > ortą gościa z flagą maszerującego przed pojazdem?
                >
                > Oczywiście. Tak postępowano z pierwszymi pojazdami parowymi.
                >
                i od tego już dawno ludzie odeszli


                > > Na to się zdejmie z samochodów, w końcu to ich trzeba się pozbyć z miast
                >
                > Nie pieprz głupot. Nie pozbędziesz się samochodów z miasta, bo sami jego mieszk
                > ańcy tego nie chcą i jak znam życie chcieć nie będą.
                > To drenaż kieszeni mieszkańców nazywa się teraz "zdejmowaniem"? Nie mam nic prz
                > eciwko, aby rowerzyści też go doświadczyli. Mamy demokrację. Niech każdy dokład
                > a jak może do pustej kasy miasta.
                >
                Pożyjemy zobaczymy, mieszkańcy Jeżyc sami prosili o SOP na swoim terenie. Tego samego chcą powoli mieszkańcy Łazarza.
                Ja powiem tak: miejsca parkingowe dla mieszkańców, przyjezdni niech sobie wjeżdżają zbiorkomem albo niech słono płacą za możliwość skorzystania z niewielkiej liczby miejsc parkingowych. A dostawcy niech wjeżdżają tylko w określonych porach.
                Ograniczenie ma na celu poprawę jakości życia mieszkańców. Nie wszyscy lubią żyć w pozastawianym samochodami mieście, gdzieś w końcu każdy odczuje przesyt.


                > > w stosunku do odsiadujących wyrok kierowców prowadzących auta na bani jes
                > t zbyt dużo rowerzystów siedzących za to samo, problem w tym, że to kierowcy po
                > wodują więcej wypadków i to o wiele poważniejszych.
                >
                > Usprawiedliwiasz rowerowych pijaczków?

                wręcz przeciwnie, ale bardziej niebezpieczni są ci za kierownicą samochodu, rowerzystę łatwiej złapać a efektów jego wybryków nie widać, za to wybryki kierowców na podwójnym gazie widać w statystykach zabitych na drogach
                • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 21.03.12, 23:59
                  Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                  > To się już robi socjalizm, za dużo tego pilnowania przy błachostce, jak się ktoś wypieprzy na niesprawnym rowerze to będzie to jego wina i wątpliwa przyjemność

                  To może znieść również badania techniczne samochodów? :))

                  > Nie są i jestem skłonny myśleć że powinny być, natomiast zdaje się że na komisariatach możesz je sobie oznaczyć "na w razie czego".

                  Tylko, że oznakowanych jest tylko część i to niewielka... :(
                  a powinny być wszystkie, aby z tego był jakiś pożytek :)

                  > Jak ktoś ma OC to nie ma sprawy, gorzej z tymi którzy go nie mają. Pocieszmy się jednak że nie ma zbyt wiele tak drogich aut.

                  O to się nie martw. Wystarczy 1500 zł strat aby niejeden rowerzysta-emeryt chciał się z rozpaczy powiesić. Tyle to kosztują lekko wgniecione drzwi z pomalowaniem przy wcale nie najdroższym samochodzie (drzwi, lakier, robocizna)

                  > mam jeździć z kogutem nad głową jak sprzęt rolniczy lub budowlany?
                  popadasz w przesadę

                  No i ciebie mam. Dzisiaj wieczorem jechałem w okolicach jeziora Kierskiego za rowerzystą z pionowymi odblaskami na spodniach i kamizelce odblaskowej. Widziałem je z bardzo daleka w przeciwieństwie do małej czerwonej lampki, którą dostrzegłem jak już byłem kilka metrów od niego. Kwadrans wcześniej omal nie wpadłem na innego. Oślepił mnie samochód z przeciwka. Zahamowałem na ostatnią chwilę. Wygląda na to, że refleks mam :) ale nie to chciałem napisać. Facet nie miał nic. Nawet światełka odblaskowego.
                  Jaka to dla mnie pociecha, że policja uznałaby mnie za niewinnego i nałożyła mandat na rowerzystę (brak świateł z przodu i z tyłu), skoro miałbym go na sumieniu?

                  > Pożyjemy zobaczymy, mieszkańcy Jeżyc sami prosili o SOP na swoim terenie. Tego
                  > samego chcą powoli mieszkańcy Łazarza.

                  Pierdu, pierdu... gadaj zdrów... :))
                  Może jeszcze prosili, aby im czynsz podnieść? :))

                  > Ja powiem tak: miejsca parkingowe dla mieszkańców, przyjezdni niech sobie wjeżdżają zbiorkomem albo niech słono płacą za możliwość skorzystania z niewielkiej liczby miejsc parkingowych.

                  Dzisiaj byłem w Pile. To takie sporych rozmiarów miasto na północ od Poznania, jakbyś nie wiedział... :))
                  Otóż tam... nie ma płatnej strefy parkowania w centrum. Przetestowałem dwie główne ulice: Witosa i Al. Wojska Polskiego. Myślisz, że miałem problem z zaparkowaniem? Żadnego, chociaż samochodów stojących było naprawdę sporo. Byłem w szoku.
                  Teraz już nie mam wątpliwości, że chodzi o drenaż naszych kieszeni i łatanie dziury w budżecie miasta.

                  A dostawcy niech wjeżdżają tylko w określonych porach.

                  Nie da się. Sklepy są czynne od godz. 10 do 17, 18. Jak sobie wyobrażasz dostawę towaru do powiedzmy sklepu z butami? Myślisz, że właściciel przyjedzie o 9 rano i odbierze towar? Zapomnij. Go to nie obchodzi, bo podaż znacznie przekracza popyt. Na dodatek ten biedny dostawca aby zarobić na swoją pensję musi oblecieć w ciągu dnia nie jeden, czy dwa sklepy, ale kilka, kilkanaście...
                  Zacznij wreszcie używać rozumu tak jak Pan Bóg przykazał :))

                  > Ograniczenie ma na celu poprawę jakości życia mieszkańców. Nie wszyscy lubią żyć w pozastawianym samochodami mieście, gdzieś w końcu każdy odczuje przesyt.

                  Zawsze można przenieść się na wieś :))
                  Znam takich. Czyste i świeże powietrze... ptaszki ćwierkają, niedojone krowy ryczą... :))
                  Miasta od zawsze miały taką specyfikę, że w nich zawsze były jakieś uciążliwości. Kiedyś rynsztoki, smród i ubóstwo, dzisiaj samochody, korki itp.

                  > wręcz przeciwnie, ale bardziej niebezpieczni są ci za kierownicą samochodu, rowerzystę łatwiej złapać a efektów jego wybryków nie widać, za to wybryki kierowców na podwójnym gazie widać w statystykach zabitych na drogach

                  Pijany rowerzysta wyjedzie na drogę, kierowca gwałtownie skręci i trup jest na chodniku. A rowerzysta? Zygzaczkiem do domku pod pierzynkę.
                  Wiesz ty co? Skończ z tym dzikim wartościowaniem. Życie pisze takie scenariusze, że nie jesteś w stanie ich wszystkich spisać.
                  • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.12, 10:30
                    > > To się już robi socjalizm, za dużo tego pilnowania przy błachostce, jak się ktoś wypieprzy
                    > > na niesprawnym rowerze to będzie to jego wina i wątpliwa przyjemność
                    >
                    > To może znieść również badania techniczne samochodów? :))

                    może, ale to tylko pogorszy i tak kiepski stan pojazdów na drogach, to nie jest ta sama skala co rower


                    > > Nie są i jestem skłonny myśleć że powinny być, natomiast zdaje się że na komisariatach
                    > > możesz je sobie oznaczyć "na w razie czego".
                    >
                    > Tylko, że oznakowanych jest tylko część i to niewielka... :(
                    > a powinny być wszystkie, aby z tego był jakiś pożytek :)

                    bo to ma charakter dobrowolny i prewencyjny przed kradzieżą


                    > O to się nie martw. Wystarczy 1500 zł strat aby niejeden rowerzysta-emeryt chciał się z
                    > rozpaczy powiesić. Tyle to kosztują lekko wgniecione drzwi z pomalowaniem przy wcale nie
                    > najdroższym samochodzie (drzwi, lakier, robocizna)

                    Tu raczej warto uświadamiać że OC i NW dla rowerzystów warto mieć. Taki emeryt ma już stałe dochody, można mu na nie wejść. To może być pouczająca lekcja, niestety ludzie najlepiej uczą się na takich.



                    > No i ciebie mam. Dzisiaj wieczorem jechałem w okolicach jeziora Kierskiego za rowerzystą
                    > z pionowymi odblaskami na spodniach i kamizelce odblaskowej. Widziałem je z bardzo
                    > daleka w przeciwieństwie do małej czerwonej lampki, którą dostrzegłem jak już byłem kilka
                    > metrów od niego. Kwadrans wcześniej omal nie wpadłem na innego. Oślepił mnie
                    > samochód z przeciwka. Zahamowałem na ostatnią chwilę. Wygląda na to, że refleks mam
                    > :) ale nie to chciałem napisać. Facet nie miał nic. Nawet światełka odblaskowego.
                    > Jaka to dla mnie pociecha, że policja uznałaby mnie za niewinnego i nałożyła mandat na
                    > rowerzystę (brak świateł z przodu i z tyłu), skoro miałbym go na sumieniu?

                    W tym spostrzeżeniu nie jesteś samotny, wiele środowisk rowerowych zachęca do tego typu zabezpieczeń. Niektórzy producenci robią odblaskowe opony, opaski itd. Każdy może się zabezpieczyć a ustawodawca na poziomie krajowym a i zapewne unijnym uznał że światła i odblaski stałe są wystarczające.
                    Rozumiem złe samopoczucie po skasowaniu kogokolwiek, zwłaszcza bez własnej winy. Warto uświadamiać i zachęcać do bezpiecznych zachowań, warto też, a nawet należy badać swoje predyspozycje zdrowotne do prowadzenia auta. Z wiekiem po ciemku widzimy gorzej.


                    > > Pożyjemy zobaczymy, mieszkańcy Jeżyc sami prosili o SOP na swoim terenie. Tego
                    > > samego chcą powoli mieszkańcy Łazarza.
                    >
                    > Pierdu, pierdu... gadaj zdrów... :))
                    > Może jeszcze prosili, aby im czynsz podnieść? :))

                    czynsze to robota króla Ryszarda Chaotycznego



                    > Dzisiaj byłem w Pile. To takie sporych rozmiarów miasto na północ od Poznania, jakbyś nie
                    > wiedział... :))
                    > Otóż tam... nie ma płatnej strefy parkowania w centrum. Przetestowałem dwie główne
                    > ulice: Witosa i Al. Wojska Polskiego. Myślisz, że miałem problem z zaparkowaniem?
                    > Żadnego, chociaż samochodów stojących było naprawdę sporo. Byłem w szoku.
                    > Teraz już nie mam wątpliwości, że chodzi o drenaż naszych kieszeni i łatanie dziury w
                    > budżecie miasta.

                    Porównanie Piły do Poznania jest jak porównanie Poznania do Berlina. Co najwyżej możemy sobie podpatrywać cele i rozwiązania.
                    Co do "drenażu", zgadzam się z tym że Grobelny tą kasę rozpieprza na bzdury. Na drogi które i tak stale są zakorkowane, na kretyńską małpiarnię na Bułgarskiej za którą można było kupić 110 Tramino albo zbudować porządną trasę tramwajową na peryferia i pchnąć na przód rewitalizację. Tu na forum możemy zastanawiać się co jest zasadne a co nie jest, wyciągnąć wnioski i męczyć polityków. Tylko akurat to rozciągniecie SOP na sobotę i od ósmej rano było omawiane z organizacjami miejskimi i padło zapewnienie że to jest kasa na rewitalizację. Byłem na tej komisji.


                    > > A dostawcy niech wjeżdżają tylko w określonych porach.

                    > Nie da się. Sklepy są czynne od godz. 10 do 17, 18. Jak sobie wyobrażasz dostawę towaru
                    > do powiedzmy sklepu z butami? Myślisz, że właściciel przyjedzie o 9 rano i odbierze towar?

                    Tak, właśnie tak myślę. To kwestia organizacji pracy.

                    > Zapomnij. Go to nie obchodzi, bo podaż znacznie przekracza popyt. Na dodatek ten biedny
                    > dostawca aby zarobić na swoją pensję musi oblecieć w ciągu dnia nie jeden, czy dwa
                    > sklepy, ale kilka, kilkanaście...

                    Straszne wyzwanie ;) W cywilizowanym świecie jakoś sobie handlowcy radzą dowożąc towar ze strefy dostaw na wózkach, tu możemy mieć nawet peron rozładunkowy na pl. Wielkopolskim żeby po zamknięciu wjazdu dla samochodów można było uruchomić tramwaj towarowy a potem wózkami ręcznymi i meleksami porozwozić wszystko po części zespołu starego miasta. Marketingowo byłoby to świetne - miasto stawiające na ekologię.

                    > Zacznij wreszcie używać rozumu tak jak Pan Bóg przykazał :))

                    Używam, widzę proste i sprawdzone rozwiązania, staram się je tu wdrażać. W cywilizowanym świecie ich wprowadzanie też tak szło. Dziś nawet Chiny idą w tym kierunku. Owszem, zachłystują się możliwością posiadania auta, ale bardzo aktywnie budują transport publiczny i paradoksalnie nie mają problemów z demokratycznymi dyskusjami. Tu mają możliwość zrobienia swoim obywatelom rzeczywiście dobrze ;)

                    > > Ograniczenie ma na celu poprawę jakości życia mieszkańców. Nie wszyscy lubią żyć w
                    > > pozastawianym samochodami mieście, gdzieś w końcu każdy odczuje przesyt.
                    >
                    > Zawsze można przenieść się na wieś :))
                    > Znam takich. Czyste i świeże powietrze... ptaszki ćwierkają, niedojone krowy ryczą... :))
                    > Miasta od zawsze miały taką specyfikę, że w nich zawsze były jakieś uciążliwości. Kiedyś
                    > rynsztoki, smród i ubóstwo, dzisiaj samochody, korki itp.

                    Można też pozytywy wsi przenieść do miasta. Ptaszki na Górczynie też ćwierkają, krów wprawdzie nie ma ale jakoś nie cierpię z ich braku za oknem. Wkurza mnie za to hałas samochodów które przez mój zapomniany kąt na jakimś skrajnym uboczu muszą się przeciskać. Wczoraj jakiś gnojek o mało co kota sąsiadowi nie przejechał bo idiota nie czyta znaków 30 km/h to 30 km/h a nie że jak auto jest firmowe to można grzać ile wlezie i na progach zwalniających bawić się w skok w dal.
                    Uciążliwości się zmienia i niweluje, to się nazywa rozwój.



                    > Pijany rowerzysta wyjedzie na drogę, kierowca gwałtownie skręci i trup jest na chodniku. A
                    > rowerzysta? Zygzaczkiem do domku pod pierzynkę.
                    > Wiesz ty co? Skończ z tym dzikim wartościowaniem. Życie pisze takie scenariusze, że nie
                    > jesteś w stanie ich wszystkich spisać.

                    Dlatego trzeba tak przekształcić infrastrukturę żeby nie dało się jeździć szybko, żeby było bezpiecznie, przewidywalnie i przejrzyście.
                    A! I to nie ma być tak że rowerzysta nagle wyjedzie na drogę, rowerzysta ma jeździć po drodze bo takie są przepisy KRD.
                    • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 23.03.12, 20:45
                      Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                      > Tu raczej warto uświadamiać że OC i NW dla rowerzystów warto mieć. Taki emeryt ma już stałe dochody, można mu na nie wejść. To może być pouczająca lekcja, niestety ludzie najlepiej uczą się na takich.

                      Ja bym tym emerytom oszczędził wizyty komornika. Ostatecznie za coś muszą żyć.

                      > W tym spostrzeżeniu nie jesteś samotny, wiele środowisk rowerowych zachęca do tego typu zabezpieczeń. Niektórzy producenci robią odblaskowe opony, opaski itd. Każdy może się zabezpieczyć a ustawodawca na poziomie krajowym a i zapewne unijnym uznał że światła i odblaski stałe są wystarczające.

                      To z innej beczki. Mam w samochodzie poduszki powietrzne (również kurtyny boczne). Dlaczego muszę zapinać pasy?

                      > warto też, a nawet należy badać swoje predyspozycje zdrowotne do prowadzenia auta. Z wiekiem po ciemku widzimy gorzej.

                      Ja akurat dobrze widzę. Po ciemku również. Zresztą zadaje się, że nawy Kodeks ruchu drogowego nakazuje (lub ma nakazywać) w pewnym wieku poddawać się rutynowym badaniom lekarskim. Osobiście uważam, że to dobry pomysł.
                      Zdaje się, że Szwedzi poza godzinami szczytu refundują wszystkim starym ludziom podróże taksówkami. Źle piszę. Oni nie płacą za kurs, jeśli mają swoją legitymację ubezpieczeniową, czy coś w tym stylu... (nie zgłębiałem tematu)

                      > Porównanie Piły do Poznania jest jak porównanie Poznania do Berlina. Co najwyżej możemy sobie podpatrywać cele i rozwiązania.

                      Dlaczego mamy podpatrywać kilkumilionową metropolię? Nie łaska zejść z drabiny? :))
                      Do Piły Poznaniowi kilkanaście razy bliżej jak do Berlina (nie "kilometrowo":)

                      > Co do "drenażu", zgadzam się z tym że Grobelny tą kasę rozpieprza na bzdury. Na drogi które i tak stale są zakorkowane, na kretyńską małpiarnię na Bułgarskiej za którą można było kupić 110 Tramino albo zbudować porządną trasę tramwajową na peryferia i pchnąć na przód rewitalizację.

                      Niestety się mylisz. Stadion potrzebny był. Inna sprawa, że kosztował za dużo i nie jest do końca funkcjonalny. Drogi potrzebne są. Te, które zostały poszerzone i unowocześnione oraz te nowe znakomicie spełniają swoją rolę. Wiem co piszę, bo korzystam z nich każdego dnia. Korki się tam nie tworzą.

                      Tu na forum możemy zastanawiać się co jest zasadne a co nie jest, wyciągnąć wnioski i męczyć polityków. Tylko akurat to rozciągniecie SOP na sobotę i od ósmej rano było omawiane z organizacjami miejskimi i padło zapewnienie że to jest kasa na rewitalizację. Byłem na tej komisji.

                      Lepiej, aby tego typu konsultacje przeprowadzić z ludźmi na ulicy a nie z "działaczami" kanapkowych, albo nawet taborecikowych stowarzyszeń. Jeden siedzi, pięciu patrzy a potem zmiana:))

                      > Tak, właśnie tak myślę. To kwestia organizacji pracy.

                      Nikt nie chce pracować dłużej niż 8 godzin. Dlaczego pracownik ma przyjmować towar w sklepie od bladego świtu? Kto mu za to zapłaci? Ty? Twoja "kanapka"? Żaden właściciel firmy nie będzie zatrudniał w tym celu kolejnego pracownika. Zapomnij.

                      > Straszne wyzwanie ;) W cywilizowanym świecie jakoś sobie handlowcy radzą dowożąc towar ze strefy dostaw na wózkach, tu możemy mieć nawet peron rozładunkowy na pl. Wielkopolskim żeby po zamknięciu wjazdu dla samochodów można było uruchomić tramwaj towarowy a potem wózkami ręcznymi i meleksami porozwozić wszystko po części zespołu starego miasta. Marketingowo byłoby to świetne - miasto stawiające na ekologię.

                      Już widzę te wózki na kocich łbach Starego Rynku... :D
                      Albo ten peron na Pl. Wielkopolskim... :D
                      Dobry żart... ha, ha, ha...

                      > Można też pozytywy wsi przenieść do miasta. Ptaszki na Górczynie też ćwierkają, krów wprawdzie nie ma ale jakoś nie cierpię z ich braku za oknem.

                      Czyli jest ok

                      > Wkurza mnie za to hałas samochodów które przez mój zapomniany kąt na jakimś skrajnym uboczu muszą się przeciskać. Wczoraj jakiś gnojek o mało co kota sąsiadowi nie przejechał bo idiota nie czyta znaków 30 km/h to 30 km/h a nie że jak auto jest firmowe to można grzać ile wlezie i na progach zwalniających bawić się w skok w dal.

                      O, to już przesadził. Koty lubię i nie jestem za tym, aby robić im krzywdę.

                      > Dlatego trzeba tak przekształcić infrastrukturę żeby nie dało się jeździć szybko, żeby było bezpiecznie, przewidywalnie i przejrzyście.

                      Wolna jazda to większe korki i smród z rur wydechowych. Powinno tobie raczej zależeć na szybkim przejeździe samochodów z daleka od twojego domu. Popieraj nowoczesne i sensowne obwodnice z III Ramą na czele.
                      • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.12, 23:11
                        > Ja bym tym emerytom oszczędził wizyty komornika. Ostatecznie za coś muszą żyć.
                        >
                        prawda, nie zawsze trzeba być skrajnie rygorystycznym


                        > To z innej beczki. Mam w samochodzie poduszki powietrzne (również kurtyny boczn
                        > e). Dlaczego muszę zapinać pasy?
                        >
                        zdaje się był nawet wyrok TK w tej sprawie, przepis o konieczności zapinania pasów jest zgodny z konstytucją ponieważ państwo w ten sposób dba o swojego podatnika a konkretnie o jego zdrowie i ciągłość płacenia podatków - ale lepiej niech to prawnik potwierdzi bo nie wiem czy czegoś nie przekręciłem



                        > Ja akurat dobrze widzę. Po ciemku również. Zresztą zadaje się, że nawy Kodeks r
                        > uchu drogowego nakazuje (lub ma nakazywać) w pewnym wieku poddawać się rutynowy
                        > m badaniom lekarskim. Osobiście uważam, że to dobry pomysł.
                        > Zdaje się, że Szwedzi poza godzinami szczytu refundują wszystkim starym ludziom
                        > podróże taksówkami. Źle piszę. Oni nie płacą za kurs, jeśli mają swoją legitym
                        > ację ubezpieczeniową, czy coś w tym stylu... (nie zgłębiałem tematu)
                        >
                        niezłe, ale na to nas bardzo długo nie będzie stać, no i to niezła okazja do naciągania państwa, niestety to tym by się u nas skończyło



                        > Dlaczego mamy podpatrywać kilkumilionową metropolię? Nie łaska zejść z drabiny?
                        > :))
                        > Do Piły Poznaniowi kilkanaście razy bliżej jak do Berlina (nie "kilometrowo":)

                        nie ma sprawy, Kopenhaga jest porównywalna, tak samo Zürich ;)
                        jednak Berlin jest najbliżej i robi wrażenie, dobrze się tam czuję, zresztą jak w każdym niemieckim mieście



                        > Niestety się mylisz. Stadion potrzebny był. Inna sprawa, że kosztował za dużo i
                        > nie jest do końca funkcjonalny. Drogi potrzebne są. Te, które zostały poszerzo
                        > ne i unowocześnione oraz te nowe znakomicie spełniają swoją rolę. Wiem co piszę
                        > , bo korzystam z nich każdego dnia. Korki się tam nie tworzą.
                        >
                        Szkoda tylko że nie zadowoliliśmy się czymś takim jak zrobili w Warszawie na Łazienkowskiej, mniejsza pojemność, mniejsza cena i jest całkiem wystarczający. A drogi, wraz z rozwojem miasta trzeba w ich budowę włączać deweloperów, a co do tego czy są zakorkowane czy nie to zwróć uwagę na wlot od Komornik, tam się jednak stoi ;) Raz wracałem z trasy z południa, po nocce wpieprzyłem się w ten korek, półtorej doby na nogach, oczy na zapałkach i korek prawie pod Stęszew. To była rozpacz, pomyśleć że jakby pociąg na południe jechał jakoś szybko to do tego cholernego Krakowa można by pojechać w sensowym czasie a nie pchać się samochodem.



                        > Lepiej, aby tego typu konsultacje przeprowadzić z ludźmi na ulicy a nie z "dzia
                        > łaczami" kanapkowych, albo nawet taborecikowych stowarzyszeń. Jeden siedzi, pię
                        > ciu patrzy a potem zmiana:))
                        >
                        coś się jednak wokół stowarzyszeń dzieje a wynik wyborczy MP jest bardzo obiecujący



                        > Nikt nie chce pracować dłużej niż 8 godzin. Dlaczego pracownik ma przyjmować to
                        > war w sklepie od bladego świtu? Kto mu za to zapłaci? Ty? Twoja "kanapka"? Żade
                        > n właściciel firmy nie będzie zatrudniał w tym celu kolejnego pracownika. Zapom
                        > nij.
                        >
                        Właściciel sam może odebrać towar i upilnować Geschaftu, a czy będzie zatrudniał czy nie. Z czasem ten rynek się unormuje, ważne żeby tylko wymóc przestrzegania prawa. Pewnie że jako pracownik nie miałem najmniejszej ochoty siedzieć po nierozliczonych godzinach, ale też jako właściciel mogę robić 20godz z rzędu jak trzeba. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                        > > Straszne wyzwanie ;) W cywilizowanym świecie jakoś sobie handlowcy radzą
                        > dowożąc towar ze strefy dostaw na wózkach, tu możemy mieć nawet peron rozładunk
                        > owy na pl. Wielkopolskim żeby po zamknięciu wjazdu dla samochodów można było ur
                        > uchomić tramwaj towarowy a potem wózkami ręcznymi i meleksami porozwozić wszyst
                        > ko po części zespołu starego miasta. Marketingowo byłoby to świetne - miasto st
                        > awiające na ekologię.
                        >
                        > Już widzę te wózki na kocich łbach Starego Rynku... :D
                        > Albo ten peron na Pl. Wielkopolskim... :D
                        > Dobry żart... ha, ha, ha...
                        >
                        Dobre zawieszenie i da radę, skoro samochody spalinowe dają ;)
                        A na poważnie to jest to niezłe wyzwanie, melex to lekki pojazd i będzie skakać i jak dupa Avensisa, peron towarowy na pl Wielkopolskim to dobry pomysł, z tyłu tam gdzie jest pojedynczy tor na czas gdy plac robi za pętlę. Wyobraź sobie tramwaje towarowe jak te w Dreźnie, potem rozładunek kontenerków na melexy, załadunek pustych i jazda na terminal powiedzmy przy Zawadach lub gdzieś kawałek dalej na Warszawskiej.



                        > Wolna jazda to większe korki i smród z rur wydechowych. Powinno tobie raczej za
                        > leżeć na szybkim przejeździe samochodów z daleka od twojego domu. Popieraj nowo
                        > czesne i sensowne obwodnice z III Ramą na czele.

                        Wręcz przeciwnie. Naukowo udowodniono że optymalna prędkość przy której jest największa przepustowość to wartość ok 30 km/h, potwierdzą Ci to w ZDM ;) (miejsce na drodze, małe przerwy między pojazdami)
                        Tu istotne jest to żeby utrzymać jednostajną prędkość bo wówczas taki ruch można uporządkować i staje się on przewidywalny. Jazda z niską prędkością jest więc w interesie wszystkich, tylko co z tego, matematykę i logikę rozumie kilka procent a reszta i tak wbije pedał do oporu.

                        III Rama jest złym wyborem. Kosztuje za dużo, nie stać nas na nią. Nic już nie ułatwi, no i przy IV ramie staje się bezzasadna. Teoretycznie do działalności może mi się przydać, bo miałbym ją 200m od domu ale nie jestem kurierem czy taksówkarzem żeby mi to było potrzebne. Dziękuję za tą przyjemność w W-wie mieszkałem w miejscu gdzie zrobili S8. Takich ram w Berlinie nie ma, ani w innych cywilizowanych miastach co sprawdzisz sobie w mapach google.
                        Potrzebujemy S-Bahn i rowerostrady. Jak tym S-Bahnem się świetnie jeździ po Berlinie, a tu mamy świetną sytuację wyjściową - 11 kierunków rozjazdów torowisk. Nic tylko zagęścić sieć torowisk w mieście i będzie dobrze.
                        • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 25.03.12, 09:58
                          Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                          > przepis o konieczności zapinania pasów jest zgodny z konstytucją ponieważ państwo w ten sposób dba o swojego podatnika a konkretnie o jego zdrowie i ciągłość płacenia podatków

                          > Nie powinno aby w ten sam sposób, czyli lepiej, zadbać o rowerzystów?
                          Mam na myśli obowiązkowe kaski, kamizelki i opaski odblaskowe, wymuszenie podstawowej znajomości przepisów ruchu drogowego (powrót karty rowerowej w lepszym wydaniu). Mam na myśli również dbałość o stan techniczny rowerów. Obowiązkowe sprawne hamulce, lampki z tyłu i z przodu (jazda na światłach w dzień), odblaski, dzwonek i porządne ogumienie. Stan polskich rowerów po części jest TRAGICZNY. Widziałem w Holandii rowery z okresu II Wojny Światowej w doskonałym stanie technicznym. Przypięte do barierek nad kanałami raziły trochę wiekiem.
                          Co dziwne, Holendrzy (w przeciwieństwie do Niemców i Polaków, którzy preferują górale) nie kupują drogich rowerów, chociaż ich na nie stać. Czyżby chodziło o złodziei?
                          Jako działacz rowerowy powinieneś moje postulaty docenić i poprzeć. Przyjąć za swoje i promować, gdzie tylko się da.

                          > nie ma sprawy, Kopenhaga jest porównywalna, tak samo Zürich ;) jednak Berlin jest najbliżej i robi wrażenie, dobrze się tam czuję, zresztą jak w każdym niemieckim mieście

                          Kopenhaga to też bardzo wielkie miasto. Mierzmy realnie. Jak już porównywać i brać przykład, to raczej z miast półmilionowych i podobnie ukształtowanych jak Poznań.
                          Zurich leży jednak na wzgórzach (widziałem go niestety tylko z okien samolotu oraz perspektywy lotniska, gdzie miałem trzygodzinne oczekiwanie na przesiadkę)

                          > Szkoda tylko że nie zadowoliliśmy się czymś takim jak zrobili w Warszawie na Łazienkowskiej, mniejsza pojemność, mniejsza cena i jest całkiem wystarczający.

                          Byłbym może i skłonny się z tym zgodzić, ale wówczas nie zawitałaby do Poznania tak prestiżowa impreza jak EURO 2012. Nie powstałby nowy terminal lotniczy, dworze kolejowy...

                          > A drogi, wraz z rozwojem miasta trzeba w ich budowę włączać deweloperów, a co do tego czy są zakorkowane czy nie to zwróć uwagę na wlot od Komornik, tam się jednak stoi;)

                          Owszem. Tam, gdzie droga się zwęża do jednego pasa, czyli w samych Komornikach. Trochę gęściej bywa w okolicach Giełdy Odzieżowej, ale gdyby za nią była planowana III Rama to samochody jadące w kierunku centrum nie pchałyby się na siłę w ul. Głogowską a rozjeżdżały na boki. To samo w przeciwnym kierunku. Ruch samochodowy na Wiadukcie Górczyńskim (i tuż za nim) byłby o 2/3 mniejszy.

                          > Raz wracałem z trasy z południa, po nocce wpieprzyłem się w ten korek, półtorej doby na nogach, oczy na zapałkach i korek prawie pod Stęszew. To była rozpacz, pomyśleć że jakby pociąg na południe jechał jakoś szybko to do tego cholernego Krakowa można by pojechać w sensowym czasie a nie pchać się samochodem.

                          Dziwne drogi wybierasz. Ja do Krakowa raczej pojechałbym Trasą Katowicką na Kórnik, Pleszew... albo A2 do Łodzi a potem do samego Krakowa dwupasmówką.
                          Co do korka po Stęszew... Zapewne wiesz, że zachodnia obwodnica Poznania ma przecinać autostradę (węzeł drogowy) i łączyć się z drogą obecną na Wrocław za Stęszewem. Miało to wszystko być na EURO 2012, ale... wyszło jak wyszło i będzie później.

                          > coś się jednak wokół stowarzyszeń dzieje a wynik wyborczy MP jest bardzo obiecujący

                          Może dla was i obiecujący. Zwiększenie liczby członków o 100% daje dwie kanapy :))
                          Byłoby lepiej, gdybyście panowie wzięli przykład z innego stowarzyszenia rowerowego. Tego w Lublinie:
                          "Do korzystania z jednośladów zachęca lubelskie Porozumienie Rowerowe, które również wspiera akcję uczniów. - Choć nam bardziej zależy na ściśle rowerowym parkingu - precyzuje Aleksander Wiącek z Porozumienia Rowerowego. - Obliczyliśmy, że w tej okolicy mogłoby powstać 90 stojaków rowerowych. Zarówno przy Poniatowskiego, jak i przy pobliskich szkołach - dodaje"
                          Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,11410909,Licealisci_chca_parkingu__Nie_mamy_gdzie_stawiac_aut.html#ixzz1q6w2dvTz

                          > Właściciel sam może odebrać towar i upilnować Geschaftu, a czy będzie zatrudniał czy nie. Z czasem ten rynek się unormuje, ważne żeby tylko wymóc przestrzegania prawa. Pewnie że jako pracownik nie miałem najmniejszej ochoty siedzieć po nierozliczonych godzinach, ale też jako właściciel mogę robić 20godz z rzędu jaktrzeba. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                          Mówisz o małym sklepiku, ale w dzisiejszych czasach są już całe sieci handlowe. Właściciel się nie rozdwoi jak ta przysłowiowa żaba. Nie można siedzieć jedną d... na kilku weselach :))
                          Z drugiej strony jest kierowca rozwożący towar. On pracuje też kilka godzin. Nie może rozpoczynać pracy o 5 rano i kończyć o 10-tej.
                          Pamiętaj, że ktoś "coś" przywozi, inny odbiera (sprawdza towar pod względem ilości i jakości). Upraszczasz.

                          > A na poważnie to jest to niezłe wyzwanie, melex to lekki pojazd i będzie skakać i jak dupa Avensisa, peron towarowy na pl Wielkopolskim to dobry pomysł, z tyłu tam gdzie jest pojedynczy tor na czas gdy plac robi za pętlę. Wyobraź sobie tramwaje towarowe jak te w Dreźnie, potem rozładunek kontenerków na melexy, załadunek pustych i jazda na terminal powiedzmy przy Zawadach lub gdzieś kawałek dalej na Warszawskiej.

                          Wybacz, ale jakoś tego nie widzę. Nie, żebym nie chciał... ale to niezwykle poważne przedsięwzięcie logistyczne. Prędzej powstanie tunel pod Wartą jak takie zbiorcze dostawy. Dla mnie to bajka z dziedziny s-f.
                          A te tramwaje towarowe w Dreźnie (byłem, nie widziałem... może za późno wstaję?). Zakładam, że wiesz co piszesz i nie kłamiesz. Czy to nie jest tak, że jeden tramwaj towarowy blokuje szyny tramwajom pasażerskim?

                          > Wręcz przeciwnie. Naukowo udowodniono że optymalna prędkość przy której jest największa przepustowość to wartość ok 30 km/h, potwierdzą Ci to w ZDM ;) (miejsce na drodze, małe przerwy między pojazdami)

                          Ci w ZDM jakoś nie są dla mnie wiarygodni. Bardziej są zainteresowani swoimi stołkami i przepychankami personalnymi niźli robieniem sobie kłopotu. Lepiej robić mało i mieć święty spokój niż pogłówkować trochę.

                          > Tu istotne jest to żeby utrzymać jednostajną prędkość bo wówczas taki ruch można uporządkować i staje się on przewidywalny. Jazda z niską prędkością jest więc w interesie wszystkich, tylko co z tego, matematykę i logikę rozumie kilka procent a reszta i tak wbije pedał do oporu.

                          Najważniejsza jest płynność ruchu. To prawda. A czy będzie to 30, czy 40 kilometrów na godzinę zależy raczej od warunków zewnętrznych, drogowych...

                          > III Rama jest złym wyborem. Kosztuje za dużo, nie stać nas na nią. Nic już nie ułatwi, no i przy IV ramie staje się bezzasadna.

                          IV Rama (autostradowa obwodnica) wyprowadza poza miasto ruch tranzytowy między miastami (w tym dużą ilość ciężkich pojazdów). Służyć też będzie dobrze gminom ościennym.
                          Dla mieszkańców Poznania jest o tyle przydatna, że zwalnia miejsce dla nich wewnątrz tego "ringu" (na razie zrobiono dobry początek, ale ring zamknięty długo jeszcze nie będzie).
                          III Rama ma być już dla mieszkańców peryferyjnych dzielnic miasta.
                          Oczywiście kwestia pieniędzy na nią jest...

                          > Teoretycznie do działalności może mi się przydać, bo miałbym ją 200m od domu ale nie jestem kurierem czy taksówkarzem żeby mi to było potrzebne.

                          Tobie może i nie. Innym tak. Nie można myśleć tylko o sobie.

                          > Takich ram w Berlinie nie ma, ani w innych cywilizowanych miastach co sprawdzisz sobie w mapach google.

                          Poznań nie jest cywilizowanym miastem?
                          W Berlinie jest pełen ring autostradowy. Wewnątrz miasta są odcinki o parametrach III Ramy. Choćby ten przebiegający koło terenów targowych i kończący się gdzieś w okolicy dawnego lotniska Tempelhof.

                          > Potrzebujemy S-Bahn

                          Nie ta skala miasta. To nadz
                          • Gość: RAUBER Re: Wszyscy rowerzyści powinni: IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.12, 13:44
                            > > Nie powinno aby w ten sam sposób, czyli lepiej, zadbać o rowerzystów?
                            > > (...)
                            > Jako działacz rowerowy powinieneś moje postulaty docenić i poprzeć. Przyjąć
                            > za swoje i promować, gdzie tylko się da.

                            >
                            Powinienem propagować widoczność na drodze, tak. Może niekoniecznie kamizelki choć swoje dziecko bym w to wpakował, kaski już tak, bo po poważnym wypadku miałem przykry wstrząs mózgu, wyłamany ząb i pociętą gębę. Wypadek miałem na nowym rowerze o dobrym stanie technicznym, świeżo po przeglądzie. Nie wytrzymał element ramy - to już nie kwestia przeglądu tylko jakości produkcji do regulacji na poziomie UE.



                            > Kopenhaga to też bardzo wielkie miasto. Mierzmy realnie. Jak już porównywać i b
                            > rać przykład, to raczej z miast półmilionowych i podobnie ukształtowanych jak P
                            > oznań.
                            > Zurich leży jednak na wzgórzach (widziałem go niestety tylko z okien samolotu o
                            > raz perspektywy lotniska, gdzie miałem trzygodzinne oczekiwanie na przesiadkę)
                            >
                            Tak, Kopenhaga to wielkie miasto ale minimalnie mniejsze od Poznania, aglomerację ma porównywalną.



                            > Byłbym może i skłonny się z tym zgodzić, ale wówczas nie zawitałaby do Poznania
                            > tak prestiżowa impreza jak EURO 2012. Nie powstałby nowy terminal lotniczy, dw
                            > orze kolejowy...
                            >
                            Po Euro bym nie płakał.
                            Terminal lotniczy na Ławicy nie jest potrzebny, lotnisko pasażerskie trzeba przenieść na Krzesiny więc nie ma potrzeby szaleństw na Ławicy. A budynek dworca to przepraszam, to jest piętrowa biedronka, tani markecik o architekturze śmietnikowej.


                            > Owszem. Tam, gdzie droga się zwęża do jednego pasa, czyli w samych Komornikach.
                            > Trochę gęściej bywa w okolicach Giełdy Odzieżowej, ale gdyby za nią była plano
                            > wana III Rama to samochody jadące w kierunku centrum nie pchałyby się na siłę w
                            > ul. Głogowską a rozjeżdżały na boki. To samo w przeciwnym kierunku. Ruch samoc
                            > hodowy na Wiadukcie Górczyńskim (i tuż za nim) byłby o 2/3 mniejszy.
                            >
                            Żeby wjechać na potencjaną III ramę i tak trzeba przejechać wiadukt Górczyński, potem ruch idzie w DK5/DK11 i tego się trzyma, po oddaniu do użytku IV ramy ta potencjalna trzecia nie będzie już potrzebna.


                            > Dziwne drogi wybierasz. Ja do Krakowa raczej pojechałbym Trasą Katowicką na Kór
                            > nik, Pleszew... albo A2 do Łodzi a potem do samego Krakowa dwupasmówką.
                            > Co do korka po Stęszew... Zapewne wiesz, że zachodnia obwodnica Poznania ma prz
                            > ecinać autostradę (węzeł drogowy) i łączyć się z drogą obecną na Wrocław za Stę
                            > szewem. Miało to wszystko być na EURO 2012, ale... wyszło jak wyszło i będzie p
                            > óźniej.
                            >
                            Wracam przez Wrocław bo lecę A4, po oddaniu obwodnicy Wrocławia nie trzeba się pchać w miasto i idzie to szybciej. DK11 jest wredna, lepiej jechać DK15 bo jest pusta i na końcu znaleźć wejście na A4.

                            A co do wychodzenia w Polsce, wiem że jest jak zwykle. Ja się nie oszukuję, wiem że jestem w Polsce.



                            > Mówisz o małym sklepiku, ale w dzisiejszych czasach są już całe sieci handlowe.
                            > Właściciel się nie rozdwoi jak ta przysłowiowa żaba. Nie można siedzieć jedną
                            > d... na kilku weselach :))
                            > Z drugiej strony jest kierowca rozwożący towar. On pracuje też kilka godzin. Ni
                            > e może rozpoczynać pracy o 5 rano i kończyć o 10-tej.
                            > Pamiętaj, że ktoś "coś" przywozi, inny odbiera (sprawdza towar pod względem ilo
                            > ści i jakości). Upraszczasz.
                            >
                            sieć handlowa ma zintegrowaną logistykę, poradzi sobie:)
                            w razie czego wynajmie pracowników tymczasowych, albo zewnętrzną firmę przewozową



                            > Wybacz, ale jakoś tego nie widzę. Nie, żebym nie chciał... ale to niezwykle pow
                            > ażne przedsięwzięcie logistyczne. Prędzej powstanie tunel pod Wartą jak takie z
                            > biorcze dostawy. Dla mnie to bajka z dziedziny s-f.
                            > A te tramwaje towarowe w Dreźnie (byłem, nie widziałem... może za późno wstaję?
                            > ). Zakładam, że wiesz co piszesz i nie kłamiesz. Czy to nie jest tak, że jeden
                            > tramwaj towarowy blokuje szyny tramwajom pasażerskim?
                            >
                            poszukaj fotek w necie, tramwaje towarowe obsługujące zakłady VW, konkretnie Phaetona



                            > Ci w ZDM jakoś nie są dla mnie wiarygodni. Bardziej są zainteresowani swoimi st
                            > ołkami i przepychankami personalnymi niźli robieniem sobie kłopotu. Lepiej robi
                            > ć mało i mieć święty spokój niż pogłówkować trochę.
                            >
                            u nich dużo pary idzie w gwizdek, szkoda że tylko w gwizdek ;)


                            > Najważniejsza jest płynność ruchu. To prawda. A czy będzie to 30, czy 40 kilome
                            > trów na godzinę zależy raczej od warunków zewnętrznych, drogowych...
                            >
                            Jest tylko ważna a nie najważniejsza. Najważniejsza jest jakość życia, a płynność ruchu jest zaledwie jedną z jej składowych. 30 km/h na większości dróg i 50 km/h na zbiorczych jest wystarczające. Jak ktoś chce szybko przeskoczyć w inny rejon miasta to pojedzie obwodnicą (IV ramą) albo S-Bahnem (ciekawe czy go dożyję).



                            > IV Rama (autostradowa obwodnica) wyprowadza poza miasto ruch tranzytowy między
                            > miastami (w tym dużą ilość ciężkich pojazdów). Służyć też będzie dobrze gminom
                            > ościennym.
                            > Dla mieszkańców Poznania jest o tyle przydatna, że zwalnia miejsce dla nich wew
                            > nątrz tego "ringu" (na razie zrobiono dobry początek, ale ring zamknięty długo
                            > jeszcze nie będzie).
                            > III Rama ma być już dla mieszkańców peryferyjnych dzielnic miasta.
                            > Oczywiście kwestia pieniędzy na nią jest...
                            >
                            Złego słowa bym nie powiedział jakby to miała być droga 1x2, ale oni chcą zrobić 2x3 a to się mija z celem. Idą czasy obchodzenia się bez samochodów, oni nie czytają dyrektyw UE i chcą topić pieniądze w czymś megalomańskimi i nieprzydatnym.

                            > > Teoretycznie do działalności może mi się przydać, bo miałbym ją 200m od d
                            > omu ale nie jestem kurierem czy taksówkarzem żeby mi to było potrzebne.
                            >
                            > Tobie może i nie. Innym tak. Nie można myśleć tylko o sobie.
                            >
                            Mieszkałem w RFN wiem już że takie rozwiązania odchodzą do przeszłości.


                            > Poznań nie jest cywilizowanym miastem?

                            NIE. Z bólem to stwierdzam ale nie, do czasu jak rządzi Grobelny i robi raj samochodowy na wzór zdychającego Detroit to spycha nas do urbanistycznego III świata.

                            > W Berlinie jest pełen ring autostradowy. Wewnątrz miasta są odcinki o parametra
                            > ch III Ramy. Choćby ten przebiegający koło terenów targowych i kończący się gdz
                            > ieś w okolicy dawnego lotniska Tempelhof.
                            >
                            czyli raptem pół ramy w mieście, Berlinering jest już poza samym miastem

                            > > Potrzebujemy S-Bahn
                            >
                            > Nie ta skala miasta.

                            właśnie że ta i do tego świetne możliwości :)
      • whitenabuchodonozor Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 19.03.12, 19:19
        leszekes napisał:

        > 1. Mieć aktualny przegląd roweru (to powinna być tania sprawa, nie więcej jak 1
        [CIACH]
        > 11. Szerokiej drogi i radości z wybranego środka lokomocji :))

        Zapomniałeś jeszcze o tym, że przed każdym rowerem powinien biec chłopiec z czerwoną chorągiewką wołając "Uwaga! Jedzie się"
        • leszekes Re: Wszyscy rowerzyści powinni: 20.03.12, 21:53
          whitenabuchodonozor napisał:

          > leszekes napisał:
          > > 1. Mieć aktualny przegląd roweru (to powinna być tania sprawa, nie więcej jak 1
          > [CIACH]

          Za złotówkę to ty się nawet nie wysikasz... Dycha musi być.

          > > 11. Szerokiej drogi i radości z wybranego środka lokomocji :))
          >
          > Zapomniałeś jeszcze o tym, że przed każdym rowerem powinien biec chłopiec z czerwoną chorągiewką wołając "Uwaga! Jedzie się"

          Onegdaj tak było przed samochodem :))
    • Gość: Kajtek Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 09:56
      Jak wiem to radna Król mocno walczy o ścieżki rowerowe. I o wiele spraw waznych dla Poznania, Jak jej ostatnia interpelacja do Grobelnego
      • Gość: Czarek Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 19.03.12, 22:24
        Ależ ona otwiera usta tylko po to, aby je pomalować :))
    • whitenabuchodonozor Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 19.03.12, 11:53
      Oczywiście pod żartobliwym apelem-pochwałą jazdy na rowerze odezwały się stada samochodowych frustratów, do których wcale przecież ten apel nie był skierowany.
      Skoro jest tak pięknie stać w korku siedząc wygodnie we własnym fotelu, we własnej puszce, słuchać własnego radia i wąchać własny smród to skąd w was taka agresja i frustracja, drodzy przyjaciele kierowcy?
      • Gość: zGorczyna Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.elcuk.pl 19.03.12, 17:09
        wąchać własny smród to skąd w was taka agr
        > esja i frustracja, drodzy przyjaciele kierowcy?

        Ależ to właśnie Ty wąchasz "nasz" smród :P Klimatyzacje mają filtry... A ile sadzy, azbestu i zw. ołowiu nawdychasz jadząc rowerem przez miasto, zwłaszcza w szczycie? Pytam bez satysfakcji...

        road.cc/content/news/44758-urban-cyclists-breathe-more-twice-amount-harmful-soot-pedestrians-do-says-london
        www.environmentalhealthnews.org/ehs/news/exhaust-ing-ride-for-cyclists
        www.mojawyspa.co.uk/artykuly/26600/uk-niebezpieczna-jazda-na-rowerze
        • Gość: mkrs Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: 87.204.188.* 20.03.12, 07:08
          Niestety wlot powietrza do klimy jest w 99% samochodów na wysokości rury wydechowej, więc stojąc w korku wdychasz syf kilkudziesięciokrotnie bardziej zagęszczony niż wdycha go rowerzysta, który przeważnie staje na samym przodzie korka, w strefie stosunkowo czystej. Świadczą o tym zresztą badania, wg których stężenie rakotwórczych związków aromatycznych (benten, toluen, etylobenzen, ksylen) jest 2-4 razy większe w kabinie samochodu niż w powietrzu otaczającym rowerzystę.
        • Gość: mkrs Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: 87.204.188.* 20.03.12, 07:11
          Zapomniałeś o tym, że w przypadku rowerzystów wdychanie zanieczyszczeń nie powoduje zaburzeń zdrowia, bo ruch niweluje powstałe szkody i ogranicza szkodliwe efekty inhalacji: www.environmentalhealthnews.org/ehs/newscience/commuting-may-affect-ability-to-breath-deep .
      • Gość: Czarek Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 19.03.12, 22:28
        Myślę, że kierowcy generalnie sfrustrowani nie są. A jeżeli już się taki trafi, to na pewno frustrują go remonty dróg. Zamiast wszystko robić po kolei i porządnie, czeka się na ostatnią chwilę i zamyka najważniejsze skrzyżowania i ulice na 5 minut przed EURO 2012.
        • Gość: mkrs Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: 87.204.188.* 20.03.12, 07:09
          Wprost przeciwnie - wściekłość na widok rowerzysty radzącego sobie z dziecinną łatwością w korku i opuszczającego go po minucie wkurza kierowców niemiłosiernie :) I tak naprawdę do tego sprowadza się większość problemu - do zawiści, że człowiek zapuszkowany nie może pokonywać odległości w mieście równie szybko, a do tego musi za swój transport płacić :)
          • Gość: melody Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 20.03.12, 08:28
            Pieprzysz jak potłuczony. Kierowcy niczego nie zazdroszczą rowerzystom. Stać ich na samochód to i na rower mają. Większość z nich na pewno ma ten środek lokomocji w swoim garażu, czy piwnicy.
            Sytuacja odwrotna jest dużo bardziej prawdopodobna. Nie wszystkich rowerzystów stać na samochód. Zresztą sam ją uprawdopodabniasz, nazywając samochody puszkami.
            Tyle w tym słowie nienawiści i zawiści, że sobie nie wyobrażasz.
            Jechałem wczoraj około godziny 19.30 ze Starołęki na Piątkowo a potem Grunwald. Nie było korków. Zajęło mi to niecałe 40 minut. Na film zdążyłem. Rowerem pewnie ze dwie godziny bym się tłukł, jeśli serce by nie odmówiło posłuszeństwa wcześniej
            • whitenabuchodonozor Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 20.03.12, 08:38
              Gość portalu: melody napisał(a):

              > Pieprzysz jak potłuczony. Kierowcy niczego nie zazdroszczą rowerzystom. Stać ic
              > h na samochód to i na rower mają. Większość z nich na pewno ma ten środek lokom
              > ocji w swoim garażu, czy piwnicy.
              > Sytuacja odwrotna jest dużo bardziej prawdopodobna. Nie wszystkich rowerzystów
              > stać na samochód. Zresztą sam ją uprawdopodabniasz, nazywając samochody puszkam
              > i.

              Trafiłeś kulą w płot. Mam samochód, całkiem nawet przyzwoity, ale nie widzę sensu poruszania się nim na co dzień po mieście. do pracy wybieram rower lub tramwaj. Oczywiście na trasę typu Starołęka-Piątkowo-Grunwald wybrałbym samochód. Co nie zmienia faktu, że uważam samochód za puszkę (zwłaszcza w korku)
              • Gość: melody Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 20.03.12, 10:53
                Piszesz pod różnymi nickami? Mnie to wali, ale tak jakoś głupio, nie?
                Chyba nie chodzi tobie o pokazanie jak liczne jest grono rowerzystów w mieście. Sądzę i jestem przekonany, że nie jest to potrzebne. Takie działanie udowadnia, że jest ich mniej niż w rzeczywistości i muszą sięgać do sprawdzonych plebiscytowych niemieckich metod z okresu po I Wojnie Światowej.

                Wybór samochód, czy rower należy zawsze do wybierającego. Nie potrzeba mu pomagać i uszczęśliwiać na siłę.
                Polecam zakup następnego samochodu z klimatyzacją. Nie będzie gorącą puszką w upalne lato.
                Co mam zrobić, aby uwierzyć, że masz w ogóle jakieś auto? Jest na to jakiś sposób? Wybacz, ale nie jesteś specjalnie wiarygodny w tym temacie, ale możesz próbować. Zresztą mnie to wali. Pisz co chcesz. Ja nie będę ciebie odwodził od jeżdżenia rowerem. Twój wybór, twoja wygoda.
                • whitenabuchodonozor Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 20.03.12, 11:08
                  Nie piszę pod różnymi nickami.
                  Nie kupię sobie nowego auta, bo mi szkoda kasy wywalać bez sensu.
                  Nie zamierzam nikogo odwodzić od jeżdżenia samochodem.
                  Uważam że jeżdżenie rowerem codziennie do roboty jest super i piszę na forum tylko o sobie, a nie o tym, co powinien kto inny robić i jak się zachowywać

                  Być może przeczytałeś o czym jest artykuł. Wybieralski pisze, że jeżdżenie rowerem jest fajne i poleca wszystkim. Przytacza przy tym różne argumenty na tę fajność.
                  Na to tłum poczuł się zaatakowany i zaczyna rzucać mięsem - wy....bać rowerzystów, niech płacą za możliwość jazdy rowerem i tym podobne. Według mnie to jest agresywne zachowanie.
                  • Gość: Jagoda Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.centertel.pl 20.03.12, 16:37
                    Ja też zauważyłam, że samochody puszkami nazywa malutka grupka tu piszących. Tak, jakby się zmówili, albo była to jedna i ta sama osoba
          • Gość: praktyk Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 21:59
            Baaardzo prostackie rozumowanie!
            Nawet nie chce mi się tłumaczyć dlaczego.
    • Gość: RAUBER Re: Cykliści raus z Poznania ! IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 18:55
      siostro, pacjent poluzował pasy mocujące i dorwał się do kompa, zanim zaczął pisać zeżarł tygodniową porcję relanium i nie bardzo wiadomo o co mu chodzi, sugeruję zawiązanie rękawków na plecach i umieszczenie z powrotem w pokoiku z gumowymi tapetami i bez klamek
    • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 19:17
      dobrze dobrze, kropla niech drąży skałę, u nas rowerów jest coraz więcej, jeszcze trochę i będzie jak w cywilizowanych miastach takich jak Kopenhaga, Berlin (tam wolno jeździć po chodnikach, całe grupy rowerzystów to robią - nie popieram)
      • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.12, 17:10
        Jest to nieprawda Rabusiu,ze w Niemczech mozna jezdzic rowerem PO chodniku ! Od tego sa sciezki rowerowe.Taki szpas kosztuje 10-35 ojro i jest to wykroczenie drogowe.Dzieci do lat 10-ciu moga sie PO nim POruszac,POniewaz nie POsiadaja jeszcze karty rowerowej.Rozmawianie przez tele.kom.w czasie jazdy tez jest zabronione - do 20 ojro mandat ! POzdrawiam :-))
        • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.12, 17:25
          Dobrze wiedzieć, w Berlinie na Unter den Linden widziałem dobrze z 50 osób w tym trzy grupki zorganizowane które wleciały pomiędzy pieszych jak F-16 nad Poznań. Kiedyś mnie jakaś kobiecina w Hannoverze opierdzieliła za jazdę po chodniku i myślałem że coś się zmieniło a tu pewnie wystarczyło do wycieczek zagadać po polsku to by mi odpowiedzieli w tym samym języku ;)

          Z ciekawostek, kupiliśmy "Deutschland schafft sich ab" Thilo Sarrazina które nieświadomie czytaliśmy w S-Bahnie i dość aktywnie dyskutowaliśmy o treści po polsku. Siedząca na przeciwko pasażerka z przerażeniem i niedowierzaniem dopytywała się czy to już wydano po polsku czy tylko sobie tłumaczymy ;)
          Dr Sarazin musiał nieźle wstrząsnąć Niemcami bo sprzedawca też zrobił się bardzo chłodny jak pytałem o książkę.
          • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.12, 18:30
            Generalna zasada jest taka : Jest chodnik,jest obok sciezka rowerowa,wiec tylko PO sciezce ! PO promenadach jest dozwolona jazda,ale ze szczegolna ostroznoscia i jak spowodujesz kolizje - odpowiadasz ! Co do Dr.Sarazina,troche bylo zamieszania w POlityce,ale rozeszlo sie PO kosciach i zycie toczy sie dalej.Naklad tej ksiazki byl niewielki (25000 egz.) wiec miales szczescie,ze sie na nia zalapales.Facet ma wiele racji,ale nie zawsze racja ma taka sile przebica aby byla realna.Ku przestrodze : Skrecajac samochodem w prawo na zielonym nalezy przepuscic rowerzyste jadacego sciezka rowerowa na wprost.Rzadkosc w POlsce i czesto tutaj dochodzi do kolizji z cyklistami z POlski. :-))
            • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.12, 18:36
              Mala korekta - z samochodami na POlskich numerach ! :-))
            • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.12, 21:48
              Z rowerami mamy już tak samo jak RFN, rowerzyście jadącemu prosto trzeba ustąpić pierwszeństwo w momencie wykonywania skrętu w prawo. To musi wejść w przyzwyczajenie bo jest źle, nawet jako rowerzysta gdy wsiądę za kierownicę łapię się po manewrze że nie sprawdziłem czy rowerzysta był obok czy nie. Jazda po miastach po lepszej stronie Odry jest pod tym względem bardziej niebezpieczna, trzeba się mocno pilnować.

              Inna rzecz że dla mnie wyjazdy do RFN są niebezpieczne, po prostu z któregoś do Polski już nie wrócę, za dobrze się czuję w RFN a jakbym miał mieszkać poza Poznaniem to byłyby to ponownie Niemcy ale tym razem już nie Hannover. Berlin, Monachium, Hamburg, Frankfurt/M - to są poważne typy.
              • Gość: Falsch Berliner Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 21:57
                Nie będziemy płakać za Twoimi chorymi rowerkowymi poglądami!
                Włóż swoje welocypedy do pociągu Poznań - Reich i ... nie wracaj!
                Przy okazji - rozumiem Cię, w kwestii sympatii do niemieckich miast i w nich życia.
                Ponad 30 lat ago mieszkałem dość długo w przedwojennej stolicy Niemiec (po "właściwej" stronie der Mauer) i tak sobie myślę, co by było, gdybym tam wtedy został (a możliwości były naprawdę niezłe...). No ale mi się zachciało come back w roku 1983. Yebnięty sentymentalista/patriota, czy co..." ?
                Ale Ty jedź! Jedź, boś jeszcze na tyle młody, że warto!
                Buona notte!
                • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.12, 22:15
                  Przeprowadzka pociągiem? No wiesz? I mojego ślicznego VW mam tu zostawić?
                  Pociągiem go przecież nie wezmę ;)

                  Poglądy rowerowe się szerzą, tego już nie zatrzymasz.
              • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.12, 22:18
                E.....tam Hamburg,Frankfurt i Berlin ! Molochy i wielo-narodowosc !! Monachiun moze byc,ale w ostatecznosci ! POlecam POludniowo - zachodnie Niemcy,wszystko w "zasiegu" reki,czyli :Alpy,Jezioro Bodenskie,Szwajcaria,Austria,Francja itd.Istne eldorado do spokojnego zycia.:-))
                • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 08:49
                  spokojne życie i miejsca które wymieniasz to jedno z moich marzeń, tyle że zawodowo jestem teraz tak "skonfigurowany" że muszę się trzymać wielkich miast ze względu na obecność potencjalnych klientów
                  • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.12, 09:06
                    Skoro tak,to nic innego nie POzostaje jak Monachium ! W sumie tez blisko do owych miejsc i jedynie "gwara" w POczatkowej fazie moze byc przeszkoda. :-)) PS Jaka branza i czym to sie je ??
                    • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 09:48
                      Doradztwo personalne, rekrutacje.
                      I przyznać muszę że zaczyna mnie to męczyć, siedzę w tym jakieś 10 lat i cały czas mam wrażenie że na to w PL jest za wcześnie a sama usługa jest traktowana jak naciągactwo i hochschtaplerstwo. Co śmieszne, firmy narzekają na brak dobrej jakości pracowników.

                      Powinienem wrócić do programowania, miałbym więcej św spokoju. A to można wykonywać siedząc w małej wiosce u podnóża Alp. A po godzinach ważyć piwo, gotować i korzystać z życia. I w takim miejscu najpewniej będą tylko miejscowi i kilku przyjezdnych z europejskiego obszaru kulturowego. A że w Monachium mają specyficzny język regionalny to się przekonałem jak monachijczyk kłócił się z hamburczykiem, nie dogadali się, wręcz próbowali się nie dogadać. A wystarczył tylko Hochdeutsch.
                      • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.12, 10:15
                        Takie sa uroki tego swiata,ze Kargul z Pawlakiem nie dogada sie ! Jakis czas temu,bylismy z zona w Klinice w Klagenfurcie u znajomej "Diwy" i za diabla nie kumalem o czym ten doktorek gaworzy ! Zona tez zrobila "ruki wierch" ! Tja... Jako programista masz duze POle do POPISu,ale musisz byc "fachura" w kazdym calu i na kazde zawolanie.Sadze,ze jestes w wieku mego syna,ktory tez jest programista i pracujac u Siemensa zostal oddelegowany na Antypody i tam POzostal na stale.Do mlodych i odwaznych swiat nalezy !! :-))
                        • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 11:30
                          Generalnie jak się zaznacza że jest się obcokrajowcem i rozumie się tylko Hochdeutsch to młodsi mówią w Hoch, ale starsi, najczęściej produkcyjni, z nimi będzie ciężko ;) Żona m.in. zrobiła germanistykę, jak z ciekawości przeglądała słownik niemiecko-berliński to się złapała za głowę, część słów w ogóle nie znała. Problem polega na tym że języki regionalne są tam żywe nie tak jak w PL. Tu każdy zna Hochpolnisch i problemu nie ma, może czasem na Śląsku starsi mówią po swojemu ale dla nas to jest jako tako zrozumiałe.
                          • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.12, 14:20
                            W Berlinie generalnie nie jest zle,POniewaz rodowici Berlinczycy mowia dosc "czysto" PO niemiecku. Ciekaw jestem,jakie to slowa zaskoczyly zone z tego regionu.Nie sadze,aby to byly slowa uzywane na "co dzien" - moze jakies fachowe !? W Polsce tez z tym roznie bywa np.Mazury,Kaszubi.Slask Opolski."Czystych" Wielkopolan tez mozna bardzo latwo rozszyfrowac PO mowie,jak sadzisz,PO czym ?? :-))
                            • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 16:45
                              Teraz to Ci nie powiem jakie słówka ją zaskoczyły, głównie te pochodzące z innych języków. W słowniku też nie sprawdzę bo został w Berlinie ;)

                              A po czym nas można rozróżnić? Wymowa i melodyjność, przeciąganie. Pakiet specyficznych słów których używa się albo na siłę (wąska grupka młodych manifestujących poznańskość) albo starsi spotykani np rynkach.
                              • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.12, 18:23
                                Odnosnie ostatniego zdania nic dodac nic ujac.Takie same mam spostrzezenia i odczucia.Wiesz,bardzo czesto w wiekszych skupiskach ludzkich zabawiam sie w zgadywanke Who is Who i co do POlskiej nacji trafnosc wynosi 99,9 % - nawet jak widze tylko milczacy cien. :-)) Ot taka POlska charakterystyczna nacja !! Wybacz,ze stawiam pytanie w stylu Gozdzikowej z magla - macie stala "mete" W Berku ?? Pare lat tam mieszkalem i znam go jak wlasna kieszen.Bylem swiadkiem POwstawania muru jak i jego burzenia ( nie mozna bylo takiego wydarzenia przepuscic) Byla to istna euforia dla ziomasuw ze wschodu.POzdrawiam :-))
                                • Gość: RAUBER Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.12, 18:38
                                  Niestety mety tam nie mam inaczej spędzałbym tam całe tygodnie ;)
                                  Ale jako że kuzynka zechce tam zamieszkać i z żoną się lubią to będzie można coś ciekawszego znaleźć w razie decyzji o przenosinach.

                                  Co do rozpoznawania Polaków, żona szła do informacji na HBF, nie zdążyła ust otworzyć a człowiek już jej mówi po polsku skąd jedzie pociąg do Poznania ;)
                                  • Gość: G.Sommer Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.12, 19:09
                                    Z reka na sercu - to nie bylem jaaaa !! :-)) Ostatni raz jechalem Zugiem krotko przed katastrofa ICE i od tego czasu tylko fruwam lub odpalam PKw ! :-))
    • zderzacz-hadronow Re: Wybieralski: Poznaniacy na rowery! 25.03.12, 11:15
      Panie Wybieralski! Wierzę, że któregoś dnia zda Pan wreszcie egzamin na prawo jazdy i dorobi się własnych czterech kółek, bo tylko wówczas będzie Pan w stanie spojrzeć na świat z innej perspektywy niż rowerowego siodełka! Samochód to nie diabeł wcielony a bardzo wygodny środek transportu. A czy zbyt mało ekologiczny, zabierający miejsce bądź generujący właścicielowi "zbędne" koszty to już sprawa wszystkich tych, do których Pańska pro-rowerowa propaganda nie przemawia.
      Jako cżłowiekowi zatroskanemu komunikacyjnym chaosem w Poznaniu dziwi mnie, że nie przeszkadza Panu absurdalna przebudowa Bukowskiej, gdzie zamiast poszerzenia jezdni ( tak by ruch samochodowy odbywał się płynniej ) zafundowano drugą ścieżkę rowerową i wyjątkowo szeroki chodnik. Nie jesteśmy drugim Amsterdamem i jedna ( obecna po pólnocnej stronie ulicy ) ścieżka zupełnie by wystarczyła. O chodniku szkoda pisać w sytuacji kiedy pieszych wzdłuż Bukowskiej jest mniej niż nad Rusałką w zwykły roboczy dzień!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja