good_vibrations 20.03.12, 14:21 Nie jestem do końca pewien wiarygodności tych źródeł. Czy autor na pewno rozmawiał z tymi osobami? Czy weryfikował ich tożsamość? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zulo Re: Po wypadku na PKP: Operator dźwigu wychodzi z IP: *.centertel.pl 20.03.12, 15:10 uważaj bo dziennikarzyna Ciebie do sądu pozwie. Czosnki są bardzo wrażliwe ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichot Re: Po wypadku na PKP: Operator dźwigu wychodzi z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 15:23 wystarczy, ze dziennikarz rozmawial z dzwigiem. To wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno-log Re: Po wypadku na PKP: Operator dźwigu wychodzi z IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 21.03.12, 08:50 Operator dźwigu zwanego kiedyś żurawiem posiada tzw. uprawnienia. Uprawnienia nie są obrazkiem do powieszenia na ścianie tylko dokumentem potwierdzającym posiadanie pewnej wiedzy. Czyli operator odpowiada za sprawdzenie stanu podłoża, sprawność swojej maszyny i odpowiada bezpośrednio za przeciążenie żurawia (podnoszenie nadmiernych ciężarów). Reasumując jest winny (a co najmniej współwinny - szef przystawił mu pistolet do skroni i mówił podnoś??) za spowodowanie wypadku. Wielokrotne powtarzanie argumentacji adwokata czyli wynajętego człowieka do przedstawiania w odpowiedni sposób rzeczywistości (czytaj kłamania) świadczy niestety o braku profesjonalizmu REDAKCJI. (analogicznie czy pijany kierowca otwierając drzwi autobusu nad przepaścią odpowiada za śmierć pasażerów czy też nie) A co do stanu nietrzeźwości to 1. argumentacja stwarza pewien precedens, stan nietrzeźwości (upicia) nie ogranicza jakiejkolwiek zdolności postrzegania rzeczywistości czyli już możemy prowadzić auto, operować itd. po pijaku. 2. wiąże się z utratą prawa jazdy (może był inny kierowca do prowadzeni maszyny po placu) Odpowiedz Link Zgłoś