l.george.l
24.03.12, 22:40
Jedni po chodniku, drudzy po ulicy, a na ścieżkach rowerowych pustawo. Apele Kochanej Redakcji - a może to efekt cudnej wielkopostnej pogody - by przesiąść się na rowery przynoszą efekty. Tyle, że brak spójnej sieci ścieżek i ich skandaliczna jakość sprawiają, że w mieście panuje ogólny burdel i każdy jeździ jak chce. Jedni rowerzyści więc rozjeżdżają pieszych na chodnikach, drudzy doprowadzają kierowców do szewskiej pasji, a najśmieszniejsze, że to wszystko dzieje się na odcinkach, gdzie nawet ta ścieżka jest, tyle że często prowadzi donikąd.