onefoks Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez pol... 25.03.12, 12:48 za komuny nie było obrońców życia napoczętego a rodziło się 5razy tyle dzieći. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraza Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.03.12, 13:35 Bo ciupcianie jest zawsze lepsze od oglądania TV.Od słuchania radia tez.Z multipleksem,czy bez.Bo jest i 3d, HD i stereo.I nie ma reklam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc teraz czarna komuna IP: *.173.7.107.tesatnet.pl 25.03.12, 17:32 jest gorsza od tej czerwonej sprzed laty Odpowiedz Link Zgłoś
dio62 życie jest piękne powiedział Góra wciągając 3 gol 25.03.12, 13:34 onkę na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
buiosu Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez pol... 25.03.12, 13:45 Ten egzemplarz instrukcji Donum Vitae ma 200 metrów... Odpowiedz Link Zgłoś
j_p_salomonczyk Ideologiczny terroryzm na ulicach Poznania 25.03.12, 14:17 Hasło, pod którym idą jest wielką manipulacją ideologiczną. Wielce dyskusyjne jest bowiem, od którego momentu możemy mówić o życiu. Pracownicy frontu ideologicznego Kościoła bredzą o tym, że życie zaczyna się od poczęcia. Jeśli ktoś uważa, że życie rozpoczyna się od urodzenia - co w większy stopniu spełnia wymogi logiczne - w naszym totalitarnym światopoglądowo Państwie, jest natychmiast lżony a nawet wsadzany do więzienia za wprowadzanie swych przekonań światopoglądowych w życie. Ta demonstracja to jeszcze jeden dowód na to jakim rezerwatem jest "Katoland" oficjalnie nazywany Polską. Jest kolejną kpiną z rozdziału Kościoła od Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Mało postępowy jesteś. 25.03.12, 15:30 Życie zaczyna się od momentu o jakim ktoś inny zadecyduje. Np - czy Ty żyjesz? Udowodnij. Bo jak nie to cię zlikwidujemy jako psującego nam komfort życia. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Ideologiczny terroryzm na ulicach Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 18:43 Od dawna tysiące naukowców potwierdza, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia. Wiem, że niektórym trudno to przyjąć ale żyjemy w takich czasach, gdzie dzięki rozwojowi nauki i techniki możemy śledzić życie nowej istoty ludzkiej niemal od początku. Widząc rozwój człowieka w łonie matki trudno powiedzieć, że to co w brzuchu u kobiety to nie dziecko, a jak się urodzi to nagle jest... Odpowiedz Link Zgłoś
krystian10 Re: Ideologiczny terroryzm na ulicach Poznania 25.03.12, 19:29 A może życie jest już w plemniku ? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Ideologiczny terroryzm na ulicach Poznania 25.03.12, 19:37 krystian10 napisał: > A może życie jest już w plemniku ? Jakieś niewątpliwie jest. Ale my tu mówimy o życiu człowieka a o tym bez tego małego elementu pochodzącego od kobiety nie można mówić. Po połączeniu tych dwóch małych elementów mówimy o życiu człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yan Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p IP: *.icpnet.pl 25.03.12, 14:55 -wnusiu, jak pójdziesz z babcią na demonstrację dostaniesz czekoladę - a co to za demonstracja babciu? - nie interesuj się, za mały jesteś blahaha katoland. Indoktrynacja, do kościółka a potem na marsz z flagami bo brakuje jednak 1 maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macio Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p IP: 95.108.103.* 25.03.12, 18:11 Gość portalu: yan napisał(a): > blahaha katoland. Indoktrynacja, do kościółka a potem na marsz z flagami bo bra > kuje jednak 1 maja. Aleś ty po.ebany ;) Szkoda. że cię stara nie wyskrobała - chyba jakaś popieprzona katolka była? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez pol... 25.03.12, 19:58 Od momentu poczęcia do późnej starości organizm pod względem biologicznym i genetycznym pozostaje taki sam. Moment urodzenia nie ma z punktu biologii dla organizmu żadnego doniosłego znaczenia, tak samo nie ma wydanie aktu urodzenia. Jestem za bezwzględnym przestrzeganiem zakazu aborcji. Co do postępowców to interesującą wiadomość podano z Francji. Otóż nasi reprezentanci cywilizacji śmierci z Giorgiuniem na czele mogą wyjechać do tego wybitnie postępowego państwa i zawrzeć ślub z nieboszczykiem. Tego by nawet sam Alfred Hitchcock nie wymyślił.... www.rp.pl/artykul/189075.html Zgodnie z francuskim prawem zgodę na tzw. małżeństwo post mortem musi wyrazić prezydent, a podpisują ją premier i minister sprawiedliwości. Osoba występująca z wnioskiem musi dostarczyć dowody, np. zeznania świadków, że nieżyjący chciał zawrzeć małżeństwo. Fakt, że francuskie prawo dopuszcza takie małżeństwa w szczególnych okolicznościach, wykorzystuje coraz więcej osób. Od początku br. zezwolono na 50 małżeństw ze zmarłymi, rok temu było ich 37. Wśród nich małżeństwo malarza z nieżyjącą od czterech lat tancerką... Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p 25.03.12, 21:23 jeżeli ta wiadomość byłaby prawdziwa, to faktycznie głupie, ale kto wierzy w sensacje rp? Przecież to jest ostatnio poziom bilboardu. inna rzecz, że akurat jeżeli ty się tym oburzasz, to jest dość groteskowe. Niedawno czytałem o kobitkach, które poślubiają Jezusa - takie symboliczne małżeństwo, przy pałnej akceptacji władz Kościoła. Rozumiem, że obaj uważamy to za głupie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p 26.03.12, 19:24 Dlaczego głupie? Moim zdaniem bardzo logiczne, bo chodzi tu zapewne o prawa majątkowe. W przypadku konkubinatu, jeśli zmarła osoba nie zostawi testamentu, na majątek niczym sępy rzuca się rodzina. Pewnie znany jest Ci przypadek Stiga Larssona - autora poczytnej trylogii sensacyjnej, którego konkubina po parudziesięciu latach wspólnego życia została na lodzie, bez dachu nad głową, a majątek przejął ojciec i brat, z którymi zmarły nie utrzymywał żadnego kontaktu. Głupie to jest tworzenie zasad i prawa w oparciu o baśnie i legendy spisane dawno, w innej cywilizacji, kulturze i sytuacji prawnej. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania. Bez p 27.03.12, 09:27 Własnie o tym pisałem - "jeśli prawdą jest to, jak sprawę przedstawia rp". Podkreślam "jeśli". W praktyce rzepy od kilku już lat jest pisać sensacyjne teksty, w którym dziennikarze zapominają dodać kilku istotnych szczegółów, co całkowiecie wypacza obraz sprawy. Niekiedy bywa to dość żenujące - gdy czyta się tekst, co do którego "orientujesz się". Co prawda GW też miewa podobne grzechy na sumieniu, ale Rzepa niekiedy sięga dna. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszonek1 Obrońcy życia wyszli na ulice Poznania 26.03.12, 15:53 Jeśli uważacie że życie nie jest życiem od poczęcia, to kiedy się zaczyna?? Czy można powiedzieć że coś jest zlepkiem komórek do... a od... to już człowiek. Tak z dnia na dzień, wczoraj nie był człowiekiem a dziś już jest? Brońmy każdego CZŁOWIEKA OD POCZĘCIA!! "Zauważyłem, że wszyscy którzy są za aborcją, zdążyli się urodzić." Ronald Reagan Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Za komuny rodziło się więcej dzieci 26.03.12, 19:13 Trafnie zauważył ktoś powyżej. A i aborcja nie była ścigana prawem. Mam nawet swoją koncepcję, dlaczego przyrost naturalny był zadowalający. W miejscu, w którym spędziłem dzieciństwo do przedszkola było 100 m, do podstawówki jakieś 300, biblioteka była na wyciągnięcie ręki, przychodnia zdrowia także. W pobliskim domu kultury można było uprawiać modelarstwo, krótkofalarstwo, uczyć się gry na instrumentach, tańczyć, malować. Przy szkole były boiska zawsze otwarte, na których zimą woźny wylewał wodę pod lodowisko. Do kościoła było za to cholernie daleko i był jeden na jakieś 45.000 mieszkańców. Inne priorytety miało wtedy państwo.: edukacja, opieka, wychowanie, rozwijanie zainteresowań. Jak widać, uzależnienie od Watykanu wyniszcza nasz kraj. Tam, gdzie powinny stać przedszkola, szkoły, centra kultury, stoją szpetne, ponure gmaszyska, symbole uległości wobec samozwańczej kasty. Po prostu kiedyś decyzja o posiadaniu dziecka przychodziła łatwiej, bo znacznie łatwiej było zapewnić mu opiekę i edukację. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Za komuny rodziło się więcej dzieci 26.03.12, 19:17 Ty ze ZSRR pochodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Za komuny rodziło się więcej dzieci 26.03.12, 19:26 Dlaczego? Popatrz na planowanie przestrzenne osiedli z czasów komuny i obecnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Za komuny rodziło się więcej dzieci 26.03.12, 19:46 w Poznaniu znam jedną taka wielką (czy aż tak) parafię. Ale przecież kościół w niej nie był aż tak daleko. ( Św Roch i Rataje) Co do żłobków i przedszkoli masz racje. III RP rozp...ala wszystko czego się dotknie. Ale to nie wina kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Za komuny rodziło się więcej dzieci IP: *.play-internet.pl 26.03.12, 21:27 Tym razem Georg trochę mniej popluwasz (pewnie całą ślinę zużyłeś podczas 60km przejażdzki rowerowej, wysiłek fizyczny na otwartym powietrzu wyraźnie ci służy), no i jak pięknie jest... od razu w niektórych kwestiach się z Tobą zgadzam. Prawdą jest że za komuny było centralne planopwanie i troska o to by powstawały osiedla, szkoły, przedszkola, biblioteki...itp. To rodziło w ludziach podświadomie poczucie, że pomimo biedy, syfu i zamordyzmu jest jakaś przysżłość, że będize kiedyś lepiej, że w zwiażku z tym warto mieć dzieci. Do tego jednak łyżka dzigciu – cała ta robota, tzn, szkoły, osiedla itd. były skrajnie marne, szare, brudne, bez wyboru., ale minęło trochę czasu zanim ludzie się na tym poznali...póki co wciąż żyła nadzieja, że będzie lepiej i że warto mieć dzieci. I druga łyżka dziegciu – cały ten system finansowo zbankrutował sam z siebie, bez niczyjej pomocy. System niewolniczy jest niewydajny. Tuż przed colapsem na mieszkanie czekało się dokładnie plus nieskończoność. I trzecia łyżka dziegciu, która całkowicie obala teorię rzekomego raju komunistycznego – państwo MUSIAŁO dbać o wszystkie te sfery życia, bo poza państwem, Kremlem, jedyną słuszną partią, czy jak tam zwał...NIKT nie miał prawa zajmować się jakąkolwiek sferą życia. Taka jest właśnie wewnętrzna cecha TOTALITARYZMU. A zatem państwo dbało i zajmowało się nie z miłości do ludzi, ale z nienawiści do nich, z chęci odebrania im prawa do wszystkiego. Oczywiście oficjalna propaganda mówiła o wolności, o służbie ludowi i takie tam bzdety. Ale to wszystko kłamstwo, a ojcem kłamstwa (i mistrzem) jest diabeł, dlatego komunizm był diabelskim systemem. A więc miało być lepiej, na razie było źle, nawet bardzo źle. Nie było faktycznej wolności, religia była zakazana. To budziło opór i postępowanie na przekór. Dlatego ludzie tłumnie, niejako do jedynej oazy wolności, walili do odległego kościoła. Kościół pełnił często rolę zastępczą w rolach przypisanych państwu, bronił wolności, bronił ludzi. Natomiast nie zgadzam się, że w IIIRP Watykan ma duże wpływy. Zauważ ile lat przepychanek, ile lat zabrało uchwalenie konkordatu. Dawni dysydenci twórcy IIIRP, którzy za komuny korzystali ochoczo z parasola ochronnego Kościoła, po upadku komuny przypomnieli sobie o swoim komunistycznym rodowodzie. No i oczywiście przestregali tajnych umów o nienaruszalności przywódców komunistycznych (odpie...cie się od generała). W końcu konkordat uchwalono, ale prawdopodobnie za wysoką cenę, za nie wtrącanie się Kościoła, za nie ocenianie moralne wszystkich przekrętów, niespraiwedliowości i patologii IIIRP. Taka postawa Kościoła w znacznej mierze przyczyniła się do powstania moherów, pogardliwie nazywanej jednej z najlepszych grup społecznych. Tak więc przejście z komuny do IIIRP nie polegało na podporządkowaniu Watykanowi, jak Ty to nazywasz, ale podporządkowanie się systemowi eskimoskiej bankowości, na otwarciu się na eksploatację przez światowy kapitał bankierski. Na tym polegała reforma Balcerowicza. Na normatywnym dostosowaniu kraju do systemu eksploatacji finansowej, by stać się z tym systemem kombatybilnym. Robiono to natychmiast, jeszcze za życia komuny. Przez przypadek ludzie też trochę na tym skorzystali – cofnęła się inflacja, wymienialność pieniądza, kolorowe opakowania, marketowa konsumpcja. Zamiast cenzury, wajcha w drugą stronę, można gadać wszystko, nawet za dużo, najlepiej dużo pluć na wszystko co pozytywne, w tym na Kościół. Niektórzy nawykli do bolszewickiej niewoli, teraz upili się tą „wolnością”, popluwanie weszło im w nawyk, hahaha..... To całkowite podporządkowanie się celom światowego kapitału widać także w rezygnacji państwa z troski o jakąkolwiek sferę życia która służy zwykłemu człowiekowi, a więc rezygnacja z polityki mieszkaniowej, z polityki szkolnej (z wyłączeniem samej indoktrynacji, czyli narzucanie programów), itd. Duży nacisk natomiast (poza bankowością) połozono na sferę mediów (propaganda dla niewolników) oraz instytucje i służby kontroli i inwigilacji. Tę nową atmosferę (brak przyszłości) instynktownie i podświadomie wyczuł lud. I jak zareagował ? Nie-maniem dzieci, bo przysżłość niepewna. Już dziś to widać że IIIRP przegrała, nie ma przyszłości. Na razie dryfuje, bo Berlin i Moskwa mają póki co inne poważniejsze problemy do rozwiązania. A Kościół ? Przez krótki czas korzystał, za wysoką cenę powtarzam, z tymczasowej względnej wolności, ale to się już skończyło obecnym rozpczęciem wyprawy wojennej przez tuskoland i polskich zapaterystów. A zatem wyż demograficzny po wojnie i obecna katastrofalna zapaść demograficzna to skutek całkowicie innych procesów niż Twojej główce się wydawa.... Odpowiedz Link Zgłoś