O Holender! Utknął na Warcie. I czeka już rok

25.03.12, 20:09
Artykuł pełen bzdur i przeinaczeń, znam Tjoana osobiście , owszem miał kłopoty z poziomem wody, osiadł wiele razy na mieliznę (płynął o wiele dłużej niż miał w planach), ale pod Koninem w Zalesiu stał normalnie zacumowany, robił (i nadal robi) remont wnętrza barki aby przekształcić ją na turystyczno-mieszkalną (prace się przedłużają z różnych powodów). Teraz Tjoan zmienił miejsce postoju bo faktycznie z powodu remontu śluzy nie może wpłynąć na kanał Warta Gopło.
Osobną sprawą, jest to, że Tjoan jak i inni narzekali na skandaliczne zaniedbanie spływności rzeki, która regulowana była za PRLu ale nasze wspaniałe kapitalistyczne państwo już sobie z tym nie radzi. O tym trzeba napisać, ale lepiej uprawiać kiepską pisaninę bez riserczu
    • Gość: jacek Re: O Holender! Utknął na Warcie. I czeka już rok IP: *.173.44.71.tesatnet.pl 25.03.12, 20:35
      Bez względu na wód, dla którego ten motorowodniak ( bo przecież nie żeglarz - kolejna "fachowa" informacja pana redaktora zapewne po "studiach"zaocznych lub na prywatnych "uczelniach") utknął w Koninie, wypowiedź pana sekretarza miasta kwalifikuje go do wyrzucenia na zbity .... jutro od rana !!!
      • Gość: RM A więcej IP: *.man.poznan.pl 26.03.12, 08:49
        Więcej na ten temat znajdziecie tutaj: www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/holender-utknal-w-koninie.html

        Warto dodać, że gość z Holandii nauczył się trochę mówić po polsku. ;-)
Pełna wersja