l.george.l
26.03.12, 14:30
Proszę uprzejmie spojrzeć na załączony poniżej obrazek z afrykańskiej szkoły.
swiatczytnikow.pl/czytniki-w-szkole/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+SwiatCzytnikow+%28%C5%9Awiat+Czytnik%C3%B3w%29&utm_content=Google+Reader
Na ścianach szkolnej klasy nie widać oznak watykańskiej dominacji, pewnie nie dotarł tam opłacany z Funduszu Kościelnego polski misjonarz, za to widać szczęśliwe dzieci, a ręku każdego ebook reader Kindle. Małe, lekkie urządzenie, które może pomieścić wszystkie lektury od podstawówki do matury i setki podręczników. Za jednomiesięczną pensję katechety wraz ze świadczeniami zdrowotnymi, rentowymi i emerytalnymi (ZUS) można kupić 10 (słownie: dziesięć)!!! takich czytników. Przemyślcie, Kochani Rodzice, czy potrzebny Wam jest katecheta dla Waszych dzieci, może wolelibyście, by szkoła zaopatrzyła Wasze dziecko w Kindle załadowane darmowymi lekturami i podręcznikami? Nie lękajcie się, domagajcie się wyrzucenia katechety ze szkoły, jako zbędnego balastu finansowego dla szkolnego budżetu. Za chwilę może się okazać, że Wasze dziecko, dukające pacierze, nie jest w stanie konkurować z dzieckiem murzyńskim w konkurencji o indeks akademii medycznej czy politechniki.