Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. Ni...

27.03.12, 18:48
1. obawiam się, że na podstawie skarg do gazety pan raczej mieszkania nie dostanie,
2. warto sobie przy okazji uświadomić, że możliwość wykupu mieszkania komunalnego po cenie dużo niższej od rynkowej to przywilej, a nie jakieś święte prawo, i wybrzydzać nie wypada, bo to bezczelność wobec tych, którzy tego przywileju nie mają,
3. a po trzecie - ignorantia iuris nocet.
4 w ogóle ignorantia nocet.
    • od-or Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. Ni... 27.03.12, 19:45
      w Polsce prosze Pana ze względu na olbrzymią ilość urzędników kompetencje ich są tak rozmyte że gdyby nawet chcieli to sami nie wiedzą który z nich mógłby Panu to sfinalizować.
      • a.lojewska Re: Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. 27.03.12, 19:57
        A przypadkiem nie miał Pan podobnie do mnie, najpierw remont, a później łaskawie podpisanie umowy z miastem! Zatem wpis pierwszego dyskutującego świadczy o chęci popisania się znajomościa łaciny, ktora studenci prawa mają na II roku w ilości śladowej, ograniczającej sięto wykucia cytatów głownie.
        • Gość: Łacińska sentencja Re: Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 21:27
          Ot, mistrzyni ciętej riposty!
          Pewnie uważa, że należy się "jak psu zupa"...
          A to tak nie jest...
          Przywilej nie równa się obligatoryjnemu prawu.
          "Fecit, quot potuet - faciant meliora potentes".
          • Gość: Łacińska sentencja Re: Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 21:30
            Fecit, quot potui -faciant meliora potentes (miało być, ofkozzz)

            (Coś mi się zapomniało z tego II roku...) :-)
            • Gość: Łacińska sentencja Re: Wyremontował mieszkanie i chciał je wykupić. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.12, 22:10
              Cholera jasna!
              "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"

              Ale żym się skompromitował... Sypię popiół na głowę i spadam z forum. :-((
    • drogowypies ZKZL to hieny na pasku Dr Grobelsa 27.03.12, 23:01
      a każdy kontakt obywatela z tą instytucją kończy sie dla niego paskudnie. Anioła z "Alternatywy 4" był super w porównaniu z pyszałkami z Matejki.
      • Gość: Anq28 Re: ZKZL to hieny na pasku Dr Grobelsa IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 28.03.12, 00:38
        Ja i setki moich znajomych po studiach, na których musieliśmy pracować żeby mieć co wpisać w CV bo nikt teraz nie traktuje poważnie świeżego absolwenta bez 5 lat doświadczenia zawodowego...chętnie byśmy zapłacili miastu nawet i połowę wartości....Niestety, nam nie jest dane nawet mieszkać w komunalnym mieszkaniu ze śmiesznym czynszem. Żeby wyprowadzić się od rodziców musimy albo wziąć kredyt na 30 lat na ciasną kawalerkę i pół życia ciułać złotówki od pierwszego do pierwszego bo rata kredytu zabiera nam pół pensji a jeszcze trzeba i tak czynsz opłacić wysokości połowy tych z lokali komunalnych chociaż chata niby kupiona...albo wynajmować za 3/4 pensji ruderę od jakiegoś cwaniaka co ma 5 mieszkań w tym owe wykupione komunalne za bezcen...

        Ja bym chętnie od miasta wzięła z pocałowaniem ręki mieszkanie ze stałym meldunkiem dożywotnim ...nawet gdybym miała wpakować w jego remont 50tys i potem płacić 1000zł czynszu. Poprzednim pokoleniom we łbach się poprzewracało, nie dość że za półdarmo mieszkali pół życia w komunalnych lokalach (gdzie spółdzielnie martwiły się nawet o wymianę żarówki a cieć zamiatał schody w ramach tego żenująco niskiego czynszu...) to jeszcze wiecznie im źle, a jak nie mogą tego mieszkania wykupić (chociaż nie mam pojęcia z jakiej racji!?) to wielka afera i do gazety idą. WSTYDŹ SIĘ CZŁOWIEKU!

        Jak słyszę narzekania, że komuś czynsz podnieśli w dużym mieszkaniu do 700zł to mam ochotę mu walnąć w gębę...A ten tu się piekli, że mu miasto mieszkania nie chce sprzedać za grosze.
        • a.lojewska Re: ZKZL to hieny na pasku Dr Grobelsa 28.03.12, 19:04
          Gość portalu: Anq28 napisał(a):
          > Ja bym chętnie od miasta wzięła z pocałowaniem ręki mieszkanie ze stałym meldun
          > kiem dożywotnim ...nawet gdybym miała wpakować w jego remont 50tys i potem płac
          > ić 1000zł czynszu. Poprzednim pokoleniom we łbach się poprzewracało, nie dość ż
          > e za półdarmo mieszkali pół życia w komunalnych lokalach (gdzie spółdzielnie ma
          > rtwiły się nawet o wymianę żarówki a cieć zamiatał schody w ramach tego żenując
          > o niskiego czynszu...) to jeszcze wiecznie im źle, a jak nie mogą tego mieszkan
          > ia wykupić (chociaż nie mam pojęcia z jakiej racji!?) to wielka afera i do gaze
          > ty idą. WSTYDŹ SIĘ CZŁOWIEKU!
          >
          > Jak słyszę narzekania, że komuś czynsz podnieśli w dużym mieszkaniu do 700zł to
          > mam ochotę mu walnąć w gębę...A ten tu się piekli, że mu miasto mieszkania nie
          > chce sprzedać za grosze.


          Punkt widzenia..........Znam Twoje odczucia, przerabiałam je niedawno, z wielu względów. Ale też i znam biurewstwo Miasta Poznania. Biurwie nie chce się, nie umie przełożyc papierów z biurka "do załątwienia" na "załatwione". Mieszkam w miejskim, które wyremontowałam, wyprocesowałam, bo własnie miejskie biurwy takowe piekło mi zrobiły. Zanim Mała zaczniesz takowe bzdury wypisywac- zastanów się- komu swe pretensje dedykowac; czy rodzicom, bo urodzili i nie zapewnili, czy polityce państwa, które świadomie??????????! nie buduje nowych, tańszych mieszkań, zamyka programy tańszych kredytów mieszkaniowych, etc. Czy też tym szczęśliwcom;) krórzyśmy wyremontowali swe mieszkania- podnosząc je z ruin? Mieszkania, które stały puste min. 2 lata- jak moje! Czy znajdziesz pustostan i zameldujesz o tym "wadzom" naszego miasta. Po otrzymaniu od nich odpowiedzi, nie żal sie tutaj, bo ode mnie osobiście w papę dostaniesz- skoro tak chętnie lubisz ciosy dzielic!
Pełna wersja