Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatarka ...

28.03.12, 16:34
Takie "zamiatanie ulic" to jakiś absurd. Druga sprawa to brud , śmieci na ulicach-czyli tzw. mit czystego Poznania. Rodzice nauczyli mnie , że jeśli mam papier po cukierku w łapce a nie ma kosza na smieci, to śmieci należy zabrać ze sobą i wyrzucić w domu albo tak długo szukac kosza aż sie kosz na śmieci znajdzie. Proste? Weszło mi krew i tego samego nauczone są moje dzieci. Wynik- nie śmiecą. Więc czym skorupka za młodu nasiąknie...A jeśli dorosli ludzi nie potrafią zrozumieć prostej zasady, że jest tym mniej brudu na ulicach im mniej się na nich bałagani. I psie kupy należy również zbierać po swoim psie. Jak "dorośli" ludzie tego nie pojmują, to trzeba wlepiać mandaty - nie jakieś głupie 50 czy 100 złotych ale taką karę, żeby już nigdy w zyciu nie zachciało mu się śmiecić. Nie ma pieniędzy-niech odpracuje mandat sprzatając ulice i skwerki. Ordnung muss sein;)
    • jarucha79 Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatarka ... 28.03.12, 16:58
      "Poznań to czyste i zadbane miasto" - dowcip miesiąca, zapraszam na Łazarz, chętnie oprowadzę po najczystszych i najbardziej zadbanych zakątkach miasta...
      wczoraj widziałem coś podobnego na Wojskowej - choć nie jestem powiem czy to coś w tumanach kurzu to była zamiatarka...
      swoją drogą, czy ktoś wie ile tych urządzeń działa w Poznaniu? na mojej ulicy widzę ją raz na kwartał - w międzyczasie pozostaje tylko obserwować burze piaskowe
      Pozdrawiam
      • poz3 Re: Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatark 28.03.12, 17:20
        Łazarz to dzielnica patologiczna. To normalne, że w slumsach jest brudno.
        • Gość: dana Re: Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 20:17
          zapraszam do centrum- uliczki przy starym rynku. spacer ulicą szkolną. chodnik- TRAGEDIA. to nie jest "dzielnica patologiczna". to stare miasto- wizytówka poznania.
      • Gość: Bartek Nie ma być czysto , ma być sprzątane IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 17:25
        To namacalny efekt "opłacalnych" przetargów . Miasto zapłaci , wykonawca zarobi. Brak jednak jakiejkolwiek systematycznej kontroli jakości pracy. Tak samo jest z utrzymaniem porządku na podwórkach kamienic miejskich i na chodnikach przed nimi . Praca jest wykonywana jedynie "proforma", a przetarg na kolejne lata wygrywa ta sama firma co zwykle. Ale przecieżmiasto ( jak ryba ?) psuje się od głowy
        • Gość: poznan4 Re: Nie ma być czysto , ma być sprzątane IP: *.171.34.202.static.crowley.pl 29.03.12, 14:58
          Przetargi są co pół roku. Tak dla jasności.
    • Gość: mieszkaniec osiedl Na osiedlach nie lepiej! IP: *.centertel.pl 28.03.12, 17:56
      Zapraszam na Osiedle Przyjaźni, do"zwiedzania" osiedlowych skwerków zasypanych setkami niedopałków (rzucanych najczęściej z okien), torbami ze śmieciami (również zrzucanymi z góry), puszkami i butelkami, tudzież porozjeżdżanych kołami samochodów...
    • mikage1 Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatarka ... 28.03.12, 17:57
      sprzątanie zatoczek parkingowych na ulicy krańcowej:
      wtorek - firma przychodzi i przy pomocy łopat i szczotek wygarnia brud z zatok na brzeg jezdni - brud jest wilgotny i zbity i grzecznie leży na jezdni
      środa - brud leży sobie na brzegu jezdni i schnie; telefon do straży miejskiej w tej sprawie - odpowiedź: skoro nie pamięta pan, która to firma, to my nie możemy nic zrobić bo nie wiemy kto tam sprząta, a miasto nam tego nie mówi... (przypominam: straż miejska), po uwadze iż straż miejska - jak się zdaje - jest jednostką samorządową, podległą UMP niechętne stwierdzenie mniej wiecej w stylu: zobaczymy, podeślemy patrol, może uda się coś zrobić (ewentualnie)
      czwartek - brud już całkiem suchy - wraz z każdą przejeżdżającą ciężarówką wzbija się w powietrze (jeździ ich nie mało, chociażby 300-400 śmieciarek dojeżdżających do sortowni w ciągu doby) i wraca do zatok, w których był we wtorek oraz na samochody, domy, przechodniów... (hurrra - będzie można znowu posprzątać i po raz kolejny sprzedać usługę miastu; a jeśli przypadkiem spadnie deszcz (mocniejszy) i spłucze do kanalizy burzowej, która ma dużą szansę się zatkać - to zarobi firma czyszcząca kanalizę...);
      piątek (wieczorem): w końcu - po 4 dniach - brud zniknął z pasa drogowego, natomiast ile z tego co leżało na jezdni znalazło się w zamiatarce, a ile rozniosło się po okolicy, to już każdy sam sobie dopowie...
      • Gość: poznan4 Re: Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatark IP: *.171.34.202.static.crowley.pl 29.03.12, 15:03
        Pan ze staży miejskiej cie okłamał. Oni wiedzą która konkretna firma zajmuje się danym rejonem poznania. Ba. Podpisują nawet co miesiąc protokoły odbioru tychże prac, mając w ten sposób kontrolę nad jakością wykonania robót.
        • mikage1 Re: Jak po wybuchu wulkanu! Przejechała zamiatark 29.03.12, 16:39
          ależ ja mu bynajmniej wcale nie uwierzyłem ;) tylko staram się pokazać jak to funkcjonuje...
    • hellbert Firmy kolesi w stylu "aaa koszty dam" :/ 28.03.12, 19:18
      Ryża szczota powie, że poznań nie ma tradycji efektywnego zarządzania budżetem, ale trzeba podnieść opłaty bo się siano dla swojaków kończy:/
Pełna wersja