Czytelnik: Jechałem rowerem po autostradzie

30.03.12, 10:58
ech, powiem,ze jazda rowerem po dobrej drodze wykonanej dla samochodow jest najwygodniejsza. i bezpieczniejsza.
kiedys jechalam swiezo otwartym nowym odcinkiem s22 z braniewa na elblag (nie jechalam do konca, zjechalam na mlynary, zeby nie przeginac ;))
samochodow 2 na minute w jednym kierunku, spokoj,rowno, wygodnie: droga poprowadzona najkrotszym odcinkiem w celu polaczenia polski z obwodem kaliningradzkim. nic, tylko smigac. jedynie opory toczenia ciut wieksze ze wzgledu na nawierzchnie.
zal,ze do budowy drog rowerowych, a i drog ponizej s i dk sie tak nie przykladaja nasi drogowcy... nawet bym te drogi rowerowe odzalowala w zamian za dobrej jakosci pobocze. zreszta pozornie dobre pobocze przy dk tez potrafi zaskoczyc :) czlowiek jedzie, a tu nagle zamaskowany uskok glebokosci 20 cm.ot, jezdnia zapadla sie z asfaltem i nic nei widac. strach pomyslec, jakie skutki ma wjazd samochodu w taka pulapke. szczegolnie,gdy jestesmy zmuszani do uciekania przed wyprzedzajacym na trzeciego...
Pełna wersja