W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za darmo

30.03.12, 21:17
Haha, dobrze, krótko i w punkt, bo oszczędny i rozsądny poznaniak to od Grobelnego i Dzikowskiego stało się już oksymoronem.
    • Gość: zenek Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 21:32
      Panie Grobelny mniej wydawać na nagrody dla swoich przydupasów no i na swoje wojaże też!!
      Czy Litar jeszcze podrzuca kiełbaski na śniadanka??? ile zrabia Rajewski???
      • malkolm1 Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d 01.04.12, 11:55
        Takim wpisem nic nie zmienisz. Grobelny ma to gdzieś. Trzeba wreszcie postąpić z nim tak jak z pomnikiem Dzierżyńskiego!!! Poza tym w Tallinie nie ma takich parszywych tworów jak PiS, PO,SLD, ZSL, RP itd. itd.
    • kosztorysik Bo w Tallinie jest jeszcze post-komunizm! 30.03.12, 21:55
      Nie jestem za podwyżką, ale DARMOWE JEŻDŻENIE to wymysł post-komunizmu i lekka przesada!
      Pewno, że byłoby fajnie, ale to całkowicie przeczy "ZDROWEMU ROZSĄDKOWI"!
      No i MUSI się to odbijać na np. miejskich inwestycjach. Choć ja OSOBIŚCIE ciągle uważam, że budowa zamku Przemysława to zupełnie chybiona i niepotrzebna inwestycja!
      • Gość: EM Re: Bo w Tallinie jest jeszcze post-komunizm! IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 30.03.12, 23:03
        > Nie jestem za podwyżką, ale DARMOWE JEŻDŻENIE to wymysł post-komunizmu i lekka
        > przesada!
        > Pewno, że byłoby fajnie, ale to całkowicie przeczy "ZDROWEMU ROZSĄDKOWI"!

        Zdrowemu rozsadkowi przeczy pisanie glupstw na forach. Jazda w Tallinie nie jest za darmo, tylko finansowana jest z podatkow, ktore placa ludzie tam zameldowani. Dlatego oni jezdza za darmo. I jest to dobry pomysl, poniewaz przez to X osob "zalegalizuje" pobyt w miescie, a inni przesiada sie z samochodu na "zbiorkom", dzieki czemu bedzie mozna ewtl. przesunac srodki z utrzymania drogi i parkingow na...dofinansowanie komunikacji zbiorowej.

        Ale w Pniu to nie przejdzie, Tu co drugi to zafajdany pseudoszlachcic i prawa do wozenia tylka smierdzacym rzechem (oraz stawiania go na chodnika oraz zieleni) bronic bedzie do upadlego.
        • Gość: nygus4588 Re: Bo w Tallinie jest jeszcze post-komunizm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 23:13
          Warta Vegan Rower Power!!!!!!!
        • Gość: Szpila Re: Bo w Tallinie jest jeszcze post-komunizm! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 08:51
          Trafiles w sedno.
          Na dodatek Pan redaktor minal sie z prawda - mieszkancy Talinna nie jezdza ale dopiero beda jezdzic za darmo (od stycznia 2013).
          Zapomnial dodac rowniez, ze darmowe bilety uszczupla kase miasta o ok. 20 milionow euro
          (tak to szacuja wladze Talinna).
          To moglby byc ciekawy artykul porownujacy model komercyjny z darmowym, ale GW wolala kolejny raz przylozyc Grobelnemu (bo tak latwiej). To, ze w innych miastach naszego kraju tez sie placi nie ma przeciez zadnego znaczenia. Jakos na miejskiej stronie Wroclawia (z ktorym tak czesto kaze nam sie porownywac GW) nie zauwazylem podobnego news'a.

          • Gość: EM Re: Bo w Tallinie jest jeszcze post-komunizm! IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 31.03.12, 10:05
            Na miejskiej stronie Wroclawia tego nie ma, poniewaz artykul napisala redakcja poznanska pod wplywem aktualnej debaty.

            I watpie, aby budzet mial byc dlugofalowo az tak obciazony, skoro jego celem jest miedzy innymi sklonienie niektorych niezameldowanych mieszkancow miasta do zameldowania sie. Ale to nie sedno sprawy. Artykul ma ukazac, ze w roznych krajach sa rozne koncepcje nt. komunikacji w miastach, podczas gdy w UM autobusy i tramwaje wciaz traktuje sie jak zlo konieczne a obecna kiepska sytuacja finansowa jest wynikiem rozrztutnosci ostatnich lat. Wyrzucona pieniadze w bloto, a wiele potrzebnych rzeczy wciaz lezy odlogiem. I jeszcze polezy.
    • jurek_duszynski_europa2050 Drogi przedwojennych miast nie są przystosowane... 30.03.12, 23:15
      Jak by nie patrzeć, dopóki nie będzie można się teleportować lub fruwać samochodami, uważam, że publiczna komunikacja miejska winna być jak najtańsza, nawet bezpłatna dla pasażera. 20 lat temu przed Ministerstwem Transportu wraz z innymi osobami pikietowałem, właśnie z hasłem "Poznań nie dla samochodów osobowych". Drogi przedwojennych miast nie są przystosowane do tego, aby tak znaczna liczba samochodów osobowych po nich się na co dzień poruszała. Wystarczy już dzisiaj pojeździć choćby po Poznaniu.
    • spinaker206 Co to są usługi użyteczności publicznej? 30.03.12, 23:40
      Usługi użyteczności publicznej - pojęcie obce naszym decydentom.
    • Gość: x y z Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 23:46
      Ten tekst to stek populistycznych, lewackich bredni. Ogłośmy referendum czy ma być tramwaj za darmo i czy powinniśmy więcej zarabiać. Kto zgadnie wynik takiego referendum?
      • Gość: nygus4588 Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 00:49
        Vegan Warta 1912 Rodowici Narodowy Socjalizm !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: nygus4588 Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 00:51
        Prawica i Lewica Razem przeciwko po lech + amica i i rychowi G!!!
        • ewengarda Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d 31.03.12, 06:28
          Od dawna wiadomo, że liczy się interes Miasta (czymkolwiek jest), a nie jego mieszkańców. Sami sobie zgotowaliśmy (wybraliśmy demokratycznie) ten los.
    • 2re-k W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za darmo 31.03.12, 09:17
      Poznańska Gazeta Wyborcza nie byłaby sobą, gdyby przy każdej okazji nie dokopywała nielubianym przez jej pracowników władzom Poznania. Tak jest i tym razem, z tym, że w swoim zacietrzewieniu autor "zapomniał" dodać, iż za darmowe przejazdy ktoś jednak będzie musiał zapłacić, czyli wszyscy mieszkańcy miasta - za siebie, jeśli w ogóle korzystają z komunikacji publicznej i za tych, którzy z niej korzystają... To już było9, panowie, a przynajmniej miało być - w poprzednim ustroju, który - jak demonstrujecie przy każdej sposobności - tak bardzo się wam nie podobał... Czas zatem na decyzję z waszej strony: albo, albo... Po prostu się nie ośmieszajcie.
      • Gość: ognik Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.icpnet.pl 31.03.12, 09:45
        Wciąż jeszcze pokutuje sformułowanie ''za darmo''. Za darmo, za które ktoś musi zapłacić. Pewnie burmistrza Tallinna z własnej kieszeni, no bo któżby inny.
        A kanar w tramwajach sprawdza zameldowanie? Jak? W jaki sposób? Na podstawie czego? A może przy tym ''za darmo'' trzeba sobie wyrobić kosztujący już coś dokument stwierdzający zameldowanie?
        Urzędnik zawsze coś wymyśli, żeby znaleźć sobie pracę
        • Gość: unique Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.icpnet.pl 31.03.12, 09:49
          Świadomość społeczna jest dziś już na tyle duża, a ludzie na tyle rozgarnięci, żeby wiedzieć, że ZA DARMO oznacza jakąś chamską pułapkę. To nie socjalizm, takich haseł się już nie łyka. Mieszkańcy Tallinna jeżdżą ZA DARMO, gdyż JUŻ zapłacili. W podniesionym podatku. I to nawet ci, którzy nie korzystają z komunikacji
          • Gość: EM Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 31.03.12, 10:10
            W Poznania, jak i w kazdym innym miescie, tez czesc kosztow komunikacji oplacana jest z podatkow. Dodatkowo w miescie jest masa instytucji, za ktore tez "place", chociaz z nich nie korzystam. I nie mam z tym najmniejszych problemow.

            Pomysl Tallina jest nieortodoksyjny, ale wart uwagi.
        • Gość: EM Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 31.03.12, 10:17
          A kanar w tramwajach sprawdza zameldowanie? Jak? W jaki sposób?

          Estonskie ID ma wbudowany chip, na ktory "laduje sie" bilet. I otrzymac je moze takze kazdy zameldowany w Estonii cudzoziemiec.

          > ego? A może przy tym ''za darmo'' trzeba sobie wyrobić kosztujący już coś dokum
          > ent stwierdzający zameldowanie?

          Nie trzeba, hiperliberalny piesku-szczekaczku.
          • Gość: mlx Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.12, 11:22
            A są jeszcze jakieś inne przykłady zastosowania tego fantastycznego rozwiązania oprócz Tallina i Hasselt (nota bene miejscowość 70 tys. mieszkańców - trochę trudno ją porównywać do P-nia)? Pytam bez złośliwości Pana Redaktora.
      • blic Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d 31.03.12, 10:41
        2re-k napisał:

        > autor "zapomniał" dodać, iż za darmowe przejazdy ktoś jednak będzie musiał zapłacić, czyli wszyscy mieszkańcy miasta - za siebie, jeśli w ogóle korzystają z komunikacji publicznej

        Większość budżetu operacyjnego MPK pochodzi z dotacji miasta.
        Ulgi dla osób zameldowanych - fundujących MPK, to pomysł wart rozważenia.
      • Gość: Marych Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d IP: *.play-internet.pl 31.03.12, 12:01
        To samo można powiedziec o stadionach, drogach, etc. Nie wszyscy pasjonują sie piłką nożną, nie wszyscy mają samochody, a są zmuszani do finansowania tych "inwestycji" z podatków które płacą.
      • joaxxx Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d 01.04.12, 16:00
        2re-k lepiej sam się nie ośmieszaj. Artykuł jest rzetelny i trafny. Takie spojrzenie na politykę władz miasta podziela większość rodowitych Poznaniaków, którzy od wieków stawiali na oszczędność i pragmatyzm. Nie wiem skąd cię tu przywiało, ale już czas wracać do siebie. Żegnam
    • pan.nikt Re: W Poznaniu podwyżka, a w Tallinie jeżdżą za d 31.03.12, 10:22
      forum.gazeta.pl/forum/w,67,134587207,134587207,Komunikacja_miejska_inny_punkt_widzenia.html
      Byłem szybszy
    • Gość: pieszy auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.devs.futuro.pl 31.03.12, 10:55
      z tego wszyscy samochodowi pieniacze są zadowoleni.
      • Gość: binio Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.12, 11:26
        I tak i nie, gdyż pojazdy o masie powyżej 3,5t lub ilosci miejsc pow 9. osób płacą na rzecz gminy podatek od środków transportu. Po dwa nikt nie broni miastom/gminom/powiatom lobbować, aby część opłaty paliwowej czy VAT-u wylądowała w samorządach nawet kosztem niższego procentu PODF.
        Korzyści z dzielenie ludzi na podatników naszych i obcych w ramach jednego obszaru fiskalnego są krótkotrwałe, dokładnie dopóki inne jednostki tych zasad nie wdrożą. Wówczas sytuacja wraca do normy, z tą różnicą, że władza odbija przychody na innych opłatach i podatkach lokalnych.
        • Gość: Leszek Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.icpnet.pl 31.03.12, 13:55
          pani radna Dominika Król zapytała podczas sesji szefa ZTM czy za podwyżką biletów pójdzie większy komfort dla pasażerów. Pan Kupś obiecał, ze tak. A więc czekamy...
          • Gość: binio Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.12, 14:49
            Komfort to m.in. zwiększanie częstotliwości. Na razie następuje gł. na liniach współfinansowanych przez gminy ościenne 55, 718, 719, od kwietnia 527.
            • Gość: Leszek Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.icpnet.pl 01.04.12, 14:16
              czyli dobrze, że Król Dominika zadała takie pytanie.
              • Gość: Mirek Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.cable.net-inotel.pl 01.04.12, 16:13
                Panie Wybieralski, jestem Pana fanem, oddał Pan sedno prezydenckich absurdów, rekoma PO prezydent robi z nami co chce. Śmieje się nam w nos. Arogancja władzy jest tak wielka, że najwyższa pora, że ktoś zaczął to spisywać i posumowywać. Rachunek sumienia panie prezydencie. Gdzie w tych pomysłach jest zwykły człowiek? PO powiedziała, że będzie popierac prezydenta "do upadłego". A on w tym czasie będzie robił z Poznaniem co mu się żywnie podoba. Popieram Pana, Panie redaktorze. Szukajmy wspólnie alternatywy dla Poznania. Zawsze Poznań swiecił przykładem gospodarności i sumiennej pracy. Niekompetentni urzędnicy poznańskiego magistratu ośmieszają nas. Wszystko co Pan napisał to prawda!
              • Gość: binio Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.12, 17:13
                Tylko, że większa częstotliwość następuje nie dzięki inicjatywie miasta, tylko m.in. tym złym, pazernym, wysysającym pieniądze z Poznania i Bóg wie jeszcze jakim gminom ościennym. ;)
              • Gość: eliza Re: auta w Poznaniu jeżdżą za darmo po drodach IP: 212.160.172.* 02.04.12, 13:33
                cały komfort idzie w łeb jak obok siedzi śmierdzący pener - wprowadzić sprawdzanie biletów przez kierowców autobusów (czytniki+ wsiadanie przednimi drzwiami). To podwyższy wpływy do budżetu a nie podwyżki cen biletów.
    • mankut400 dla przypomnienia 02.04.12, 10:08
      (na forum mało kto zgłębia temat - do "pyskówki" niektórym wystarcza przeczytanie tylko nagłówka):
      forum.gazeta.pl/forum/w,67,134587207,134640912,W_Zagrzebiu_JUZ_jest_gratis_.html
      W Zagrzebiu JUŻ jest gratis!
      W zeszłym roku byłem w Chorwacji. W tym kraju, gdzie ślady niedawnej wojny są ciągle widoczne realnie postawili na komunikację miejską.
      W Zagrzebiu w obrębie centrum komunikacja miejska JEST za darmo!
      (dwa przystanki od punktu centralnego, co odpowiada co najmniej naszemu centrum w granicach I ramy komunikacyjnej)

      i wartość "dodana" do starego posta, czyli aktualny link:

      www.croatiatraveller.com/Zagreb_region/Travel/Trams.htmlPrice
      In May 2009, trams became free in the town centre. For two stops in every direction from Trg Jelacica, there is no charge for a tram ride. (See a map of the 'green zone'). For a visitor, that's great news as most of Zagreb's sights lie within the free zone.
      www.croatiatraveller.com/Zagreb_region/TramMap.htm
      • Gość: eliza Re: dla przypomnienia IP: 212.160.172.* 02.04.12, 13:29
        Rozumiem, że czasem podwyżki są nieuchronne. Ale:
        - dlaczego nie odbywa się na ten temat szersza debata przed podjęciem takich decyzji przez radnych - to sugeruje przyklepanie pod stołem jakiego kolejnego "coś-za-coś"
        - dlaczego nie jest to podparte jakimiś analizami ekonomicznymi i porównaniem z sytuacją w innych miastach? Czy tak trudno zrobić benchmarki typu roczny koszt MPK (ZTM) na mieszkańca w P-niu, W-wie, W-wiu, K-wie, itp? Lub % dofinansowania z budżetu miasta w każdym z miast, nie wspominając o symulacjach ekonomicznych alternatywnych rozwiązań typu komunikacja tańsza dla osób zameldowanych lub uproszczenie systemu biletów (krótkie, długie lub tylko na przejazd). Przydałoby się też dowiedzieć ile kosztują wydruk, dystrybucja sprzedaż, prowizje, naprawy i obsługa biletomatów, koszt sms, itp. na 1 sprzedany bilet (by wiedzieć jaki kanał sprzedaży promować), itp, itd.- badać można wiele aspektów a ich wyniki mogłyby posłużyć uzasadnieniu wprowadzanych zmian (nawet podwyżek- byle byśmy wiedzieli dlaczego mamy płacić więcej anie tylko dlatego,że budżet się nie dopina
        -w temacie dopięcia budżetu - jakie działania podejmuje MPK(ZTM) by obniżyć koszty działania- słynne już darmowe przejazdy dla rodzin czy wdrażanie inicjatyw od czapy jak zdrapywanie herbów z tramwajów czy stawianie tablic pochwalnych na własny temat (vide tablica ZTM przy dworcu PKS informująca o przeprowadzeniu rewitalizacji skweru- no po co wyrzucać pieniądze na coś takiego)
        -prawie rok jeżdżenia wahadłem spowodował,że korzystam z liniówki - dla zasady, że za niepełnosprawny transport nie będę płacić pełnej ceny. Efekt uboczny jest taki, że w kieszeni zostało mi ok. 300zł. Mimo to wróciłabym do sieciówki ze względu na większą wygodę ale po podwyżkach oznaczać to będzie wydatek dodatkowych 200 pln rocznie (czyli w stosunku do obecnych cen 500 a do przyszłych ok. 350). Raczej więc podziękuję i zostanę przy liniówce. A takich jak ja (których podwyżka finansowo nie dotknie, bo zrezygnujemy z biletów okresowych lub przesiądziemy się na samochody/rowery/własne nogi) jest tysiące. I tu się kończy łatanie dziury w budżecie- drastycznie podwyższając ceny nie spowodujecie wzrostu przychodów drodzy radni
        -kuleje egzekucja - coraz więcej jest gapowiczów i będzie jeszcze więcej po podwyżkach- dlaczego kierowców autobusów nie zobligować do sprawdzania biletów? Mam na myśli system, który widziałam w wielu krajach- czytników kart i kasowników jednocześnie zainstalowanych przy kierowcy (co implikuje konieczność wsiadania przez drzwi koło kierowcy a wysiadania pozostałymi)- pasażer bez ważnego biletu po prostu nie wsiądzie. Nie trzeba zatrudniać dodatkowych kontrolerów a z pewnością przychody wzrosną.

        Tego wszystkiego nie widać nawet w zalążku a nasi włodarze z pozycji pana i władcy robią co chcą. Do czasu.
Pełna wersja