Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiarkom

31.03.12, 13:43
fajny pomysł kolego, lecz Poznań nie jest placem budowy.. jest miejscem gdzie psuje się stan obecny. Tak zwane inwestycje, poza oczywiście prywatnymi *pacz.. Stary Browar itp. Większość "miejskich" inwestycji to bubel i studnia dla podatkowej kasy.. To temat rzeka który oczywiście może być przykryty tzw. sukcesami jak.. ? no właśnie jak co ? bo chyba nie Stadion Miejski.. który od początku winien być zbudowany na Bema !!!
poznannielal.blox.pl/2011/08/Disaster-Stadium-czyli-jak-zamiast-dwoch.html
    • Gość: anka Re: Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 13:55
      Bełkot!
    • Gość: es Re: Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiark IP: *.tbcn.telia.com 31.03.12, 14:25
      "Czyż nie lepiej pokazać miasto, które jest wielkim placem budowy, metropolią dynamicznie się rozwijającą na niespotykaną skalę? Zobaczcie, to jest miasto inwestycji na miarę naszych możliwości. My tymi inwestycjami otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to są nasze inwestycje, przez nas robione, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"

      Ja juz to przerabialam szanowny panie "redaktorze"! 1 maja, 7 pazdziernika, 22 lipca - co roku! Slowa, hasla, wszystko ku czci. Kiedy ekipa rzadowa i telewizyja zjezdzaly to wjezdzal walec i wyrownywal. I takie same pismaki pialy hymny pochwalne, ody do, dytyramby na czesc . A normalny czlowiek stukal sie w glowe i powtarzal za p. Laskowikiem: chyba musze isc do lekarza, co innego widze, co innego slysze.
      I dopoki takie gluptasy jak pan beda plodzic takie bzdury to Poznan bedzie staczal sie na dno.
      No chyba ze jest w tym bzdecie ukryta ironia - to przepraszam. Z drugiej strony wolalabym poczytac cos konstruktywnego, cos co pomogloby miastu, byc moze, skrecic z drogi upadku.
    • woytolo Kiedyś taki tekst pisano z polecenia partyjnego 31.03.12, 15:24
      Teraz redaktor tak sam z siebie???
      Ale uśmiać się można i tak.
    • pozmigun Re: Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiark 31.03.12, 15:48
      Ludzie są jednak niewiarygodni. Trzeba jednak wołami pisać: UWAGA, KOMENTARZ IRONICZNY. Inaczej inteligencji nie starcza, żeby zakumać.
    • ptaku_ptak Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiarkom 31.03.12, 16:59
      Ludziska, cytaty z "Misia" chyba powinny sugerować kierunek interpretacyjny...
    • emissarius Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiarkom 31.03.12, 18:50
      Bez względu na przyczynę - to przykre, że nie zdążymy z tak wieloma inwestycjami. Jakby nie patrzeć - 18 kwietnia minie dokładnie 5 lat od ogłoszenia decyzji UEFA o organizacji mistrzostw w Polsce i Ukrainie. Nawet, jeśli uwzględnimy roczny poślizg do czasu wyznaczenia miast gospodarzy - czasu mieliśmy sporo.

      Smutne jest też i to, że musieliśmy podciągnąć pod reżim inwestycyjny związany z mistrzostwami nawet tak luźno związane z nimi projekty jak linia tramwajowa na Franowo wraz z zajezdnią czy przedłużenie PST, które w przeciwnym razie Bóg wie kiedy udałoby się zrealizować - mimo, że od czasu sprzedaży zajezdni przy Gajowej minęły już całe cztery lata, a od ukończenia trasy PST - aż 15 lat.

      Z jednej strony mamy więc poczucie pewnego niedosytu przed gośćmi, a z drugiej - niemała grupa mieszkańców ma teraz prawo czuć się rozczarowana, bo dla nich mistrzostwa oznaczały być może tylko przyspieszenie z dawien dawna zaplanowanych inwestycji w mieście. Plus utrudnienia związane z remontami. No i oczywiście gigantyczny deficyt w kasie miejskiej, który przełoży się na opłaty, podatki, koszty alternatywne itp.

      Sądzę, że będziemy potrzebowali jeszcze minimum jednego roku na sfinalizowanie wszystkich projektów. Mimo to - jestem pewien, że stopień naszego przygotowania i organizacji - już wkrótce będzie nam przedstawiany jako oszałamiający sukces. Peanom nie będzie końca, a każdy sceptyk będzie odsądzany od czci i wiary.

      Ciekawe, czy w 1929 roku także nie udało się ukończyć jakichś inwestycji w związku z PWK.
    • lm84 Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiarkom 01.04.12, 11:08
      Rzeczywiście, artykuł ten brzmi jakby był napisany na zamówienie Prezydenta Miasta widzącego, że nic więcej nam nie pozostało jak ukazanie na Euro 2012, że Poznań to miasto dynamiczne, rozwijające się, w budowie ... też jakiś ciekawy pomysł, wyjście z tej ośmieszającej nasze miasto sytuacji ... Przypominam sobie jak latem 2011 (przy pięknej pogodzie) roku byłem w szoku widząc puste place budowy (w myśl zasady: taki letni urlopik ... po co pracować, w końcu wygraliśmy przetarg i mamy czas), w innych miejscach, gdzie planowano kolejne przedsięwzięcia - nawet nie rozpoczęto robót ... To taka poznańska solidność i porządek :-)
      • Gość: N Re: Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiark IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 13:40
        Niestety , ale sposób przygotowania do EURO jest miarą pseudorozwoju Polski w Unii . Kompletna degrengolada organizacyjna , która nie pozwala na zrealizowanie w ciągu 5 lat podstawowych inwestycji. Nie wspominam tu o przepaści między szumnymi zapowiedziami / sieć autostrad, szybka kolej bla , bla , bla/, a tym co widzimy obecnie. Typowa propaganda PO-wska na którą nabierają się już tylko najgłupsze lemingi. Zrobiło się zupełnie jak za komuny, tylko słowo PZPR i ZSRR należy wstawić PO i Unia. Chyba już czas w Polsce na nowe rozdanie / i wcale nie myślę o PiSie/.
      • Gość: N Re: Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiark IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 13:42
        "Najwyższy Czas!"
    • mer_19 Komentarz tygodnia: Otwieramy oczy niedowiarkom 01.04.12, 20:41
      Szanowni koledzy forumowicze (optymiści), szanowni czytelnicy (wierzący), ale przed wszystkim redaktorzy (dyletanci).
      Redaktorzy nie nawijacie więcej makaronu na uszy. Jeszce pięć lat temu pisaliście, że Euro to dla nas szansa na przeskok cywilizacyjny, zapóźnienia i dogonienie Zachodu. Zgadza się, szansa na przeskok jest, ale nie od razu na cywilizacyjny. Moim zdaniem szybko to nie nastąpi: opóźnienia infrastrukturalne na jakieś 50 lat (lekko licząc, bo pierwsze metro w Londynie wystartowała gdzieś w latach 60-tych XIXw), mentalne będzie gdzieś ze 150 lat (my jeszcze walczymy z ruskami i hansami o krew, honor i ojczyznę-patrz Smoleńsk albo gazociąg). Jeśli nad nami nie ma menadżera z Francji albo Niemiec, który organizuje nam pracę, ustali harmonogramy i trzyma kasę prawdopodobieństwo naszej porażki jest duże -przykłady:
      1. PST: na zachodzie metro buduje się w centrum (patrz bogate Niemcy i ich U-bahny -w centrach pod ziemią, na obrzeżach-na powierzchni-patrz Kolonia albo Hanower i Lipsk-z dwoma ostatnimi często porównujemy Poznań (miasta podobnej wielkości, w obu byłem, zresztą w Kolonii też, ale to już inna bajka, na miarę Warszawki-Ci, którzy porównuję Poznań do tych miast naprawdę nie wiedzą co piszą)). W Poznaniu dokładnie odwrotnie: metro na obrzeżach (patrz trasa na Franowo)-jeszcze nie znalazłem wypowiedzi krytykującej tę inwestycję, a kosztującej kilkaset milionów PLN, natomiast w centrum bez zmian-remont ulic Głogowskiej i Roosevelta-tramwaje bez zmian na powierzchni (wiem, wiem, szybki tramwaj do Zachodniego, ale dla mnie to tylko pseudo szybki tramwaj-półśrodek na kolejne 50 lat, z pętlą przed wejściem do dworca-zajeb.. będzie wyglądało), niepowtarzalna okazja zaprzepaszczona.
      2. Stadion miejski: jestem osobiście wiernym fanem Lecha, ale budowanie stadionu tej miary (nie mówię tu o jego formie, kształcie, usterkach-nazwałbym je raczej wielkimi kuchami) na nasze miasto (i Państwo), gdzie brakuje środków na łatanie dróg, przedszkola!!, szkoły!!!, wiadukty!, itd., itp. jest po prostu przestępstwem i marnowaniem moich i Waszych pieniędzy. Przypomnę-w Poznaniu odbędą się trzy mecze Euro. Kto z nas wymieni miasta w Austrii i Szwajcarii albo w Portugalii, gdzie odbywały się mecze poprzednich Euro (pomijając Wiedeń, Porto i tej miary miasta). Dzisiaj stadiony naprawdę tam rozbierają (sam osobiście to widziałem w Portugalii). Funkcjonalny stadion na 20-25.tys byłby dla nas wystarczający. A pewnie i tak trzy mecze by się odbyły. A jeśli nawet nie-kto mi powie, że Kraków rozwija się wolniej od Poznania.
      3. Autostrady i trasy szybkiego ruchu: pomijając ich jakość (polska solidność-patrz wyżej zdanie o bacie Francuza albo Niemca nad Polakiem-nadal przy tego typu inwestycjach wiara dorabia się domków-jak za Gierka) chcę napisać o ich funkcjonalności . Stawiam dużo, że gdzieś za pięć lat przejedziemy od Świecko do Poznania w 1,5h (to już teraz), a potem drugie tyle będziemy stać na zjeździe w Głuchowie na S11 w kierunku Piły albo na zjeździe w Kleszczewie na S5 (mam przynajmniej taką nadzieję-podzielam tu dyletantyzm redaktorów, optymizm forumowiczów i nadzieję czytelników), bo skrzyżowania nie są bezkolizyjne. Już teraz dzieją się dantejskie (czytaj: zagrażające bezpieczeństwu ruchu, ale również życiu) sceny np. przy zjeździe z autostrady w Krzesinach w kierunku Poznania (jadąc z Komornik zjeżdżając ślimakiem z autostrady w kierunku Rataj na trasę Katowicką). Ten kierunek ruchu krzyżuje się z kierunkiem pojazdów jadących S11 z Kórnika w kierunku Świecka. Rano robi się tam kilkusetmetrowy zator, co przy chamstwie i głupocie polskich kierowców (np. przy bardzo dużym natężeniu ruchu ścinają do zajadu z S11 na autostradę z lewego pasa Katowickiej nie włączając kierunkowskazu) prowadzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji. A nowe węzły w Kleszczewie i Głuchowie mają podobnie lub gorzej rozwiązane zjazdy i przenikania kierunków ruchu (zastosowano półśrodki-skrzyżowania półkolizyjne) . Po ich uruchomieniu ruch na autostradzie pomiędzy Głuchowem i Kleszczewem wzrośnie kilkukrotnie (będzie to nie tylko odcinek A2, ale jednocześnie S11 i S5). Przynajmniej główne kierunki będące ciągami autostrad albo tras szybkiego ruchu powinny być w pełni bezkolizyjne(bez ślimaków-za to z dodatkowymi wiaduktami –tak, jak na skrzyżowaniu S5 ze starą 5-ką pod Gnieznem).
      4. Kolejne przykłady można mnożyć, ale podam kilka:
      a. dwa lotniska w obrębie miasta -starty i/lub lądowania nad miastem-zamiast sukcesywnie przygotowywać się do cut down my nadal na obu inwestujemy. Chyba dla samolotu, któremu lot nad całą Polską zajmuje godzinę nie ma różnicy, czy startuje z Krzesin, czy z Powidza,
      b. spalarnia-można powiedzieć, że w obrębie miasta (Koziegłowy)-jakby nie było gmin oddalonych kilkanaście/ kilkadziesiąt kilometrów od Poznania, które z pocałowaniem ręki chciałyby taka inwestycję przeprowadzić na swoim terenie,
      c. wspaniała nadwarciańska panorama Poznania-może tu pomogę-idąc od północy domki z murem szachulcowym (nazywanym też błędnie pruskim)-generalnie O.K., ale nad Wartę do Obornik, a nie w centrum 600-tysięczengo miasta i 1-mln aglomeracji (w centrum, bo stąd z piętnaście minut pieszo na stary rynek), później już przy Solnej biurowiec szklany (ten przy przewracającym się murze oporowym nad Wartą) - pasuje tu jak …-może byłyby fajny (nad samą jego konkretnie formą nie dyskutuję), gdyby całe nabrzeże było utrzymane w podobnym stylu i wysokości zabudowy, później wspaniałe parkingi w starym korycie Warty, itd., itp.
      d. Towarowa i centrum-dyskusja na temat wysokości zabudowy (gorętsza w związku z inwestycją Atanera przy Delcie).
      Zero pomysłu władz na kierunek rozwoju. Zgoda na wszystko, byleby znalazł się inwestor, który tylko zainwestuje.
      Trzy mecze Euro, a problemy gdzieś na trzy (albo i więcej) dekady. Długi będziemy spłacać długo (już tegoroczny budżet Poznania jest mocno okrojony), również błędy techniczne będące wynikiem pośpiechu, niedoróbek, itp. będą nam długo dawały się w kość. Ale takie są realia, nie można w pięć lat dogonić Europy, choć tak wspaniale się zapowiadało. Cieszmy się tylko, że mieszkamy w mieście, które od kilku lat zajmuje pierwsze miejsca w rankingach typu: „gdzie chciałbyś mieszkać”, „miasta, w których najlepiej się mieszka”, itp.
Pełna wersja