Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzielę

31.03.12, 14:34
Ulice to nie stadion ani bieżnia. Biegi uliczne to typowy przykład terroryzowania większości przez mniejszość. Biegnie 5 tysięcy. Może dwa albo trzy razy tyle rzuci okiem (wielu z politowaniem). Reszta klnie i złorzeczy.
Proponuję, by stosując kaleką logikę myślenia organizatorów - ogłosić, iż zorganizowany zostanie dla zachowania równowagi i dla dbałości o poczucie równości wśród obywateli Poznania w dowolną niedzielę np. maja - wyścig po chodnikach i parkach, ścieżkach rowerowych, przejściach podziemnych - samochodami i motocyklami. Prosi się wobec tego, by w wyznaczony dzień i na wyznaczonej trasie o długości 21 kilometrów (najlepiej na najbardziej uczęszczanej przez pieszych) żadni piesi nie "pętali się" po przedmiotowych obiektach.
    • Gość: Adam Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.echostar.pl 31.03.12, 15:29
      Jeżdżę na motocyklu i twój pomysł jest idiotyczny. Na motocyklu po chodniku jeżdżą tylko debile.
      • Gość: antyfetorek Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 16:03
        Inteligentny motocyklista - oxymoron...
        Ironia by Cię w dupę kopnęła i też byś nie zauważył.
        • Gość: binio Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.12, 16:15
          Ciekawe, czy Politechnika pomyślała o godzinach rektorskich tego dnia ;)
      • Gość: oko wieczne narzekanie GWna i jej miernot IP: *.icpnet.pl 01.04.12, 12:52
        I co tępaki GWna zawszę narzekacie że się nic nie dzieje w Poznaniu, a jak się coś dzieje to wam nie pasuje że nie można jeździć. Zawsze coś nie tak na tym polega polityka GWna i jej popleczników. Wiecznie narzekanie miernot które w życiu nic nie robią
    • Gość: glootech Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.kalisz.mm.pl 31.03.12, 17:50
      Biegacze to mniejszość pośród mieszkańców miasta, podobnie jak kierowcy. Nie widzę dlaczego jedna mniejszość miałaby być bardziej uprzywilejowana od drugiej.
      • Gość: herbatnik Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.173.38.73.tesatnet.pl 01.04.12, 11:36
        Nie wiem jak w Kaliszu ale w Poznaniu chyba nie
        • Gość: arek Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.icpnet.pl 01.04.12, 12:03
          Czyli Twoim zdaniem w Poznaniu jest więcej biegaczy, niż nie-biegaczy?
          • lia.13 Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi 09.04.12, 00:12
            Nie. Jego zdaniem w Poznaniu biegacze to mniejszość, ZDECYDOWANIE NIE jak kierowcy, którzy stanowią większość. Ja już się rok temu nagadałam na temat idiotyczności zamykania głównych arterii miasta aby banda maratończyków mogła sobie pobiegać. niektórym się wydaje, że w niedzielę nikt nie pracuje. Nikt się nigdzie nie spieszy. W tym roku szczęśliwie nigdzie nie musiałam dotrzeć. Nie miałam żadnego dyżuru. W ub. roku, wracając z pracy jechałam do domu ponad 2 godziny. Całe Rataje, Śródka a nawet Starołęka stały w tak gigantycznym korku, że przez Luboń wracałam. Jakiś totalny absurd. Te półmaratony sposobem swojej organizacji budzą raczej niechęć niż sympatię dla sportu i biegów.
    • Gość: ZZ Re: Uwaga półmaraton - czyli jak jeździć w niedzi IP: *.ip.maverick.com.pl 01.04.12, 11:18
      Idiotyzm twojej wypowiedzi jest prawdopodobnie proporcjonalny do twojej wagi, wyobraźni, inteligencji i wrażliwości.
    • lukask73 autodrom 02.04.12, 11:02
      Lepszy taki bieg, promujący bądź co bądź zdrowie i poruszanie się na nogach, niż zamienianie ulic w igrzyska dla wiejskich drifterów, przez co niektórym Włodzimierz Majakowski już się nieodłącznie kojarzy z wyciem silników i paleniem gumy.

      Ilekroć jadę od strony os. Tysiąclecia do centrum, zawsze zdarza się minimum jeden idiota, który wyprzedzając wszystkich slalomem ląduje w końcu 15 metrów przede mną na skrzyżowaniu z Jana Pawła. Za chwilę powtórka po skręcie i witamy się na światłach przy rondzie.
      • lia.13 Re: autodrom 09.04.12, 00:13
        Bzdura. Mógłbyś 4 razy Maltę wkoło oblecieć i wyszłoby na to samo. Ale NIE! Bo byłoby mniej medialnie ;)
Pełna wersja