Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużnikom?

02.04.12, 10:38
Dziwi mnie zdziwienie tym, że ludziom NIE CHCE SIĘ PRACOWAĆ.
Wiadomo nie od dzisiaj, że nie chodzi o brak pracy ( bo jest jej w brud), nie chodzi o kwalifikacje ( bo każdy umie chwycić wałek do malowania do ręki, z miotłą i łopatą tak samo) i nie chodzi o pieniądze ( bo od braku pracy lepsza jest każda praca) więc o co chodzi?

O to chodzi, że przytłaczającej większości dłużników nie chce się pracować. Po co się męczyć, marznąć zimą, pocić latem skoro można leżeć przed telewizorem i popijać piwo?

Kiedyś GW zdobyła się na odwagę i napisała coś co burzyło utopijną wizję świata redaktorów:
"Pucek twierdzi, że w mieście zaczęły się "finansowe cuda". - Ostatnio jedna pani przyniosła do zarządcy 90 tys. zł w reklamówce - opowiada. - Wezwano ochronę i zaprowadzoną ją prosto do banku. Inny mężczyzna położył na stole od ręki 30 tys. zł, żeby spłacić długi. Czyli jednak czasem, jak się chce, można zapłacić - podkreśla.

Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,10431844,Strumien_pieniedzy_w_ZKZL__Grozba_eksmisji_dziala_.html#ixzz1qs1JywBl"
    • emissarius Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużnikom? 02.04.12, 12:49
      No i mamy przykład kolejnego, nieudanego projektu w wykonaniu ZKZL. Z tego, co czytam - w Gdańsku i Toruniu idzie im znacznie lepiej. Ale może tam jacyś inni ludzie mieszkają, albo co...

      A może by tak dla odmiany jakiś sukces? Bo zacznę wierzyć w to, że dobrze wychodzą nam tylko eksmisje. No wiem, wiem. Udało się z Czerwonakiem.

      Swoją drogą - inicjatywa działa od miesiąca. Nie za wcześnie na wnioski?

      A tak poważnie - pomysł godny poparcia. Może tylko należy popracować nad realizacją.
      • szmecierecie Re: Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużn 02.04.12, 14:26
        emissarius napisał kolejny stek bzdur:

        > A może by tak dla odmiany jakiś sukces? Bo zacznę wierzyć w to, że dobrze wycho
        > dzą nam tylko eksmisje. No wiem, wiem. Udało się z Czerwonakiem.

        W końcu przekonałeś się, że eksmisje niepłacących to jedyny sposób na zaprzestanie okradania płacących czynsz przez nierobów.

        Udało się z Czerwonakiem - w sensie, cieszysz się, że nie będzie sześćdziesięciu mieszkań socjalnych? No, no, w końcu odkrywasz karty...
        • Gość: West Re: Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 09:14
          szmecierecie

          w tym tygodniu Ty wchodzisz puckowatemu w tyłek, czy on Tobie?
    • Gość: Wolnorynkowiec Re: Nie chcą pracować. Poznań za mało płaci dłużn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 09:21
      kolego szmecierecie zauważ łaskawie, że:

      "Najwięcej jednak zarabiają dłużnicy w Gdańsku. Tutaj dwa lata temu stawkę godzinową podniesiono dwukrotnie: z 5 do 10 zł. - Program istnieje od 2006 r., ale dopiero kiedy podwoiliśmy stawkę, ludzie zaczęli się interesować - mówi Agnieszka Kukiełczak, rzeczniczka
      Zarządu Gospodarki Nieruchomościami. W 2010 r. w Gdańsku do pracy zgłosiło się 800 osób. Odrobili 400 tys. zł. Rok później godzinówkę zwiększono o kolejną złotówkę. Liczba chętnych do odpracowywania czynszu zwiększyła się ponad dwukrotnie, a do kasy miasta trafił kolejny milion złotych."

      Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,11463611,Nie_chca_pracowac__Poznan_za_malo_placi_dluznikom_.html#ixzz1qxXaC2F1

      Jak widać przynajmniej część dłużników chce odpracować dług, tylko Pucek nie potrafi stworzyć odpowiednich warunków finansowych...
      Niestety to jego kolejna klęska po kompromitacji z lokalami użytkowymi, których nie potrafi wynająć.
      Okazuje się, że stanowisko dyrektora ZKZL to "za wysokie progi na jego małe nogi"
Pełna wersja