szmecierecie
03.04.12, 09:26
Historycy, geografowie, psychologowie, a nawet socjologowie są potrzebni w społeczeństwie, ale jak widać nie potrzeba ich, aż tylu.
Częściej korzystamy z pracy inżyniera, technika czy choćby absolwenta szkoły zawodowej niż z pracy "humanisty". Kto tego nie widzi jest naiwny albo głupi (w najgorszym przypadku oba).
Praca to w przytłaczającej części produkcja: chleba, domów, maszyn, mostów, samochodów, komputerów, okien, butelek, krzeseł etc. i bez konkretnych umiejętności nie da się tego zrobić. Niestety odpowiedzią większości "humanistów" na pytanie: co potrafisz? jest cisza.