Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie

04.04.12, 09:42
Cytowani eksperci nie widzą problemu, ale oczywiście redaktorzyna z GW wie lepiej...
Trochę pokory...
    • tsuranni dziennikarzyny zawsze wiedzą najlepiej 04.04.12, 09:55
      zwłaszcza te z epoki prywatnych uczelni za pieniądze....
    • Gość: :) Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.04.12, 10:02
      Ooo fajnie, będzie nowe miejsce na reklamy i plakaty...
    • stypendysta Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 10:04
      Pani 'red.' Suchecka konsekwentnie pomija jedno - nie jest to proste budowanie ogrodzenia, a jego odtwarzanie, wg stanu, jaki był w założeniu pierwotnym dzielnicy cesarskiej. Projekt odnowy dzielnicy to zakładał, a UAM działa w jego ramach. Ciekawe, że takich obiekcji p. Suchecka nie ma (bo zapewne mieć nie mogła, gdyż jeszcze nie była 'dziennikarką'), gdy grodzono ogród/park na tyłach Zamku.

      A, jeszcze jedno - niech p. Suchecka wskaże, gdzie w centrum miasta postawić nowy budynek Coll. Historicum, nowe Coll. Chemicum - praktycznie ostatnie wolne miejsce wykorzystał Wydział Prawa i Administracji. I radziłbym zainteresować się, w jakich warunkach pracują historycy i chemicy, a dopiero potem wypisywać podobne brednie.
      • redakcja_poznan Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 10:20
        O budowie kampusu na Morasku (w komentarzu do tekstu informacyjnego o płocie w centrum) napisał mój redakcyjny kolega Michał Wybieralski. To jego opinia.
        • stypendysta Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 11:04
          redakcja_poznan napisał:

          > To jego opinia.

          To wyjaśnia nie tyle wiele, co wszystko.
          • Gość: Paralizator @stypendysta IP: *.awakom.net 04.04.12, 11:43
            A, jeszcze jedno - niech p. Suchecka wskaże, gdzie w centrum miasta postawić nowy budynek Coll. Historicum, nowe Coll. Chemicum - praktycznie ostatnie wolne miejsce wykorzystał Wydział Prawa i Administracji. I radziłbym zainteresować się, w jakich warunkach pracują historycy i chemicy, a dopiero potem wypisywać podobne brednie.

            Samemu kolego wypisujecie brednie. Po pierwsze NOWE Collegium Chemicum jest już prawie gotowe na Morasku - wiosną i latem TEGO ROKU zaczynie się pierwszy etap przenosin.
            Coll. Historicum również będzie przeniesione na Morasko, aczkolwiek na to jeszcze trochę poczekamy, jednakowoż miejsce na Morasku jest na to zarezerwowane.
            • stypendysta Re: @stypendysta 04.04.12, 15:03
              A czy ja pisałem, że nie? Zadałem tylko pytanie (błędnie adresowane) gdzie w centrum miałyby zostać ulokowane oba Wydziały w nowych lokalizacjach - takiego miejsca nie było i nie ma. Ja błędnie zidentyfikowałem autora opinii, do czego się przyznałem i nadal przyznaję, ale Ty nie odczytałeś problemu poprawnie - pytanie o kampus i centrum miasta zawsze będzie chyba aktualne, ale jego realizm z biegiem lat będzie coraz bliższy urbanfiction. Pora skończyć dyskusje o ożywianiu centrum miasta przez uczelnie wyższe, których baza socjalna naturalną koleją rzeczy przenosi się na obrzeża miasta - to miasto samo powinno zastanowić się, dlaczego centrum zamiera - puste witryny sklepów (niegdyś dobrze prosperujących) mówią same za siebie.
      • Gość: EM Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 04.04.12, 10:24
        Warunki pracy historykow nie bylyby zle, gdyby nie, wymuszony poniekad sytuacja, brak inwestycji w budynek. Nowy budynek to gabinety wielkosci klatek dla krolikow dla pracownikow i "skoszarowanie" doktorantow i ich calkowite oderwanie od zakladow. Nie mowiac juz o utrudnieniu pracy, jakim jest oddalenie od biblioteki glownej, raczynskich, archiwum.

        No, ale komus sie podobno tak w USA podobalo...
        • stypendysta Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 11:03
          Budynek Historicum to jedno wielkie nieszczęście (dziejowe i naukowo-dydaktyczne). To typowy biurowiec reprezentacyjny, z wielką liczbą klitek na górnych kondygnacjach, jedną salą plenarną i kilkoma powstałymi z przeróbek salami bardziej nadającymi się na konwersatoria, niż na wykłady i ćwiczenia. Dlaczego nieszczęście? W czasie, gdy prawnicy i historycy gnieździli się w Iuridicum, tzw. sprawiedliwość dziejowa przełomu lat 80.i 90. XX wieku zdawała się być dla historyków czymś, co powinno się łapać za nogi w głębokim pokłonie. W efekcie Wydział Historyczny dostał po nieboszczce PZPR budynek, który tymczasowo zdawał się być dobrym rozwiązaniem, ale po latach okazał się być przysłowiowym kamieniem u szyi. Złośliwi twierdzą, że jedyną korzyścią dla UAM z tego budynku jest ... stołówka odziedziczona po KW PZPR, w której na poczesnym miejscu wisi obraz, na którym obok Margaret Thatcher widnieje ówczesna kierowniczka/ajentka tego cenionego miejsca dysput naukowych niektórych pracowników (choćby z Instytutu Filozofii) - a i niektóre znamienite osobistości Poznania chętnie tam zaglądały, choćby nasza niezapomniana p. Nikifor, przez gawiedź kojarzona wyłącznie z babką Kiepską (KF).
          • Gość: EM Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 04.04.12, 11:13
            Doskonale znam rodowow budynku. Warunki lokalowe na Morasku nie beda lepsze, tylko gorsze a ciasnota dotyczy glownie pietra V. Po co odjechane, wielkie sale na zajecia, skoro przecietna grupe cwiczeniowa mozna bez problemu zmiescic w teraz istniejacych salach Historicum? Oprocz duzej auli jest tam mala na okolo 80 miejsc, sala Burszty i 118. Wiec miejsca na prowadzenie wykladow jest wystarczajaco.

            Przeprowadzka historykow na Morasko to zdecydowany minus zarowno dla wydzalu, jak i miasta. Ale frakcja Rozanego Potoku ma sie dobrze.
            • dziodu Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 11:26
              NA IV piętrze również szału nie było jeśli chodzi o przestrzeń. Każdy, kto choć raz miał wątpliwą przyjemność z korzystania z czytelni IP na IV piętrze wie o czym piszę.
              • Gość: EM Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 04.04.12, 11:33
                Hah, zapomnialem. Bylem tam ze trzy-cztery razy, ale x lat temu :) Ale to tez nie do konca problem miejsca, tylko zagospodarowania. Na dodatek, PKO znow odda kawalek budynku. Na jakies kompromisy trzeba pojsc, ale wyciaganie WH z miasta to tylko pozornie dobry pomysl. Dzis w "okienku" mozna isc do Raczynskich czy glownej i popracowac. Po przeprowadzce zacznie sie kombinowanie, jak by tu mozliwie ulozyc sobie zajecia pod rzad, bo w przerwach pomiedzy nimi nie bedzie co robic.
            • stypendysta Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 15:07
              Jeśli uważasz, że dwie sale wykładowe wystarczą do sprawnego prowadzenia wykładów na dużym Wydziale - gratuluje optymizmu.
              • Gość: EM Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 04.04.12, 16:21
                Wystarcza. Widac to dzis. Duze sale byly potrzebne kiedys, kiedy istnialy wyklady kursowe dla calego roku. Dzis z powodu specjalnosci niekiedy wystarczy zwykla sala.
            • Gość: Anq28 Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 04.04.12, 15:40
              Myślę, że kolejno marudzili studenci każdego przenoszonego wydziału. Mój był pierwszy, oddział geologii. Wówczas na Różanym jeszcze nic nie było...Pierwszy raz jak tam jechałam (jeden autobus dojeżdżał, częściowo piaszczystą drogą przez lasek) to niemal się załamałam. Z czasem, ponieważ miałam międzywydziałowy kierunek, zaczęły dochodzić zajęcia w nowych budynkach fizyki, biologii, geografii....wszystko w jednym miejscu. Co prawda za moich czasów nadal nie było dojazdu pestki i drogi łączącej pętle z kampusem, ale dojazdy stawały się mniej uciążliwe a cisza i spokój za oknami sal pomagały się skupić. Na przerwach można było iść coś zjeść do taniego baru, do biblioteki, usiąść przy stoliku i się pouczyć, pozałatwiać sprawy w dziekanatach itp Jak budynki były w centrum to wszyscy śmigali na miasto w przerwach połazić po sklepach albo na kebaba. Na Różanym już nikomu się nie chciało specjalnie jechać na godzinę do centrum i potem się cofać....Z drugiej strony bezsensu było też jechać do miasta zamiast na zajęcia jak można było jechać wcześniejszym pociągiem czy autobusem do domu. Inną sprawą było to, że ludzie namawiali się wzajemnie żeby zostać na zajęcia bo nie chciało im się czekać samemu na tym wygnajewie. Nie jeden raz dzięki takim namowom zostałam. W centrum by to nie przeszło.....:) Biorąc pod uwagę zepsucie współczesnego młodego człowieka odcinanie go od centrum i skupienie jego uwagi na nauce w miasteczku akademickim jest na plus. Nie jest też prawdą, że nowe budynki są gorsze. Owszem nie mają klimatu, są niższe salki, nie ma kameralności w odciętych i (zastawionych szafami i ukrytych za 5 domofonami) oddziałach....ale też wszystko sprawnie działa, sale są wyposażone w nowoczesne sprzęty, jest ciepło zimną, latem chłodno, jest odpowiednie światło, są miejsca do siedzenia, do jedzenia, ksera itd. itd. Mój brat aktualnie studiuje na wydziale historii i jego studia to jedna wielka impreza, na 3 roku zapytał mi się jak się załatwia kartę do biblioteki! Co robił przez te 3 lata?! Dodam, że oceny ma całkiem niezłe. Zajęć ma niewiele a i tak ciągle się urywa z kolegami i idą na miasto...które jest na wyciągnięcie ręki. Może przeniesienie wydziału wymusi na nim większą integrację z nauką:)
              • Gość: Anq28 Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 04.04.12, 15:45
                "niejeden" miało być:P
    • Gość: Maciej z Jeżyc Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.icpnet.pl 04.04.12, 10:04
      Za cenę tego płotu 400 biedniejszych studentów miało by studia zaoczne za darmo . No, ale kogo to z władz UAM w ogóle obchodzi.
      • stypendysta Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 15:09
        Gość portalu: Maciej z Jeżyc napisał(a):

        > Za cenę tego płotu 400 biedniejszych studentów miało by studia zaoczne za darmo
        > . No, ale kogo to z władz UAM w ogóle obchodzi.

        Bredzisz - to jest finansowane z zupełnie innych środków, których na cele inne od określonych w projekcie skierować nie można.
        • lukask73 Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 06.04.12, 01:59
          > Bredzisz - to jest finansowane z zupełnie innych środków, których na cele inne
          > od określonych w projekcie skierować nie można

          To są paradoksy państwowego finansowania edukacji, ale nie tylko. Choćby nawet aula UAM się waliła, nie wolno, bo z innego budżetu itd.
          • Gość: czytający Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: 150.254.122.* 06.04.12, 12:30
            Ale paradoksem nie jest to, że przyznane unijne środki zostały przyznane celowo, na konkretne zadania, a nie na realizację "wg uznania". I jeszcze jedno - zostały przyznane na projekt daleko wykraczający poza UAM.
    • kontemplator07 Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 10:45
      Grodzenie osiedli, uczelni itp to ograniczenie publciznego dostępu. Jezeli taka przestrzeń sie zamyka powinno to mieć odzwierciedlenie w podatku gruntowym - i to zdecydowane. Dlaczego przez moje osiedle może każdy przejść swobodnie (mimo, ze podatek mam wpisany w czynsz) a przez sąsiednie osiedle przejście jest zamknięte ogrodzeniem, szlabanem i furtami?. Znam też osiedle (zamknięte), którego mieszkańcy i administracja wnosila o lokalizację przystanku tramwajowego. Tymczasem między osiedlem i przystankiem jest parking a furtka jest z przeciwnej strony osiedla.
      • Gość: Gość Zamykanie przestrzeni jest złe !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.12, 11:19
        Zamykanie przestrzeni miejskiej jest złe . Przecież chodzi o izolację od otoczenia , zaznaczenie własnego terenu . Dobry jest przykład parku przy Browarze - niby otwarty , ale bez ławek , z chodnikami którymi nie można przejechać wózkiem dziecięcym czy inwalidzkim , z ochroną w mundurach - to przecież nie park a ... widok z okna. Przykre , że UAM myśli tak samo a miasto nie próbuje z nimi rozmawiać.
    • kosztorysik Powstaje studenckie "Getto"! 04.04.12, 12:11
      Jw.
      • Gość: es Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.tbcn.telia.com 04.04.12, 12:57
        GW powinna przeprowadzic wywiad z architektem miejskim (czy jest taka instytucja w Pn?) aby uslyszec opinie przy wydawaniu pozwolenia na budowe.
        Jaki uniwersytet takie podejscie do przestrzeni publicznej. Pomyslec ze moznaby bylo zasadzic magnolie, drzewa migdalowe, wisnie - akurat kwitnace w okresie absolutoriow. Tak, oczywiscie, moznaby ale wies grodzi sie plotami i wies plotami stoi.
        Z drugiej strony czy mozna bardziej zniszczyc Marcin?
        • Gość: EM Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 04.04.12, 13:31
          > Z drugiej strony czy mozna bardziej zniszczyc Marcin?

          Nie mozna. Tym bardziej, ze plot stawiaja najwyrazniej w odleglosci jakiegos metra od scian Iuridicum...
          • Gość: Anto Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.12, 14:15
            I ta odleglosc wlasnie mnie dziwi! Dlaczego nie blizej scian budynku? Tylko smieci sia tam beda gromadzic.
            • Gość: krzywousty Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.icpnet.pl 04.04.12, 16:49
              Zwrócę uwagę na pewną - dotychczas i przez Redakcję, i przez tu komentujących, pomijaną - zaletę tego płotu. Nieraz, wracając z centrum późną nocą i przechodząc koło UAM, widziałem ludzi bez oporów, hm, "załatwiających swoje potrzeby fizjologiczne" do zagłębień przy oknach (tych na poziomie gruntu) Collegium Iuridicum. Płot zapewne rozwiąże ten problem;)
        • Gość: host Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.static.icpnet.pl 04.04.12, 14:28
          No właśnie, dlaczego na dziedzińcu nie zieleń, krzewy, ławki a parking ? Na Pl.Wolności jest parking i z wolnymi miejscami nie ma problemu; no ale pewnie szanowni profesorowie i pozostała kadra woli za darmochę zaparkować. Wstyd!
          • Gość: herbatnik Re: Powstaje studenckie "Getto"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 14:43
            Zaczynanie jakichkolwiek dywagacji od "pewnie" nie jest najlepszym pomysłem. Ale "pewnie" host jest przedstawicielem firmy sadzącej krzaki i zarobek przeszedł mu koło nosa. A wstyd to jest kraść anie parkować za darmo.
    • renepoznan Tak to kiedyś wyglądało. 04.04.12, 16:25
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,872,134765340,134850950.html
      • stypendysta Re: Tak to kiedyś wyglądało. 04.04.12, 17:12
        I podobnie ma wyglądać.
        • stypendysta Re: Tak to kiedyś wyglądało. 13.06.12, 22:51
          stypendysta napisał:

          > I podobnie ma wyglądać.

          Co obecnie już widać przy budynkach Iuridicum i Minus. Wszystkim utyskującym we wątku doradzam teraz wizytę na Św. Marcinie, zmierzenie szerokości chodnika (nie uległa zmianie) i ... puknięcie się w łepetyny - usłyszycie znajomy pogłos pustej przestrzeni wewnątrzczaszkowej.
      • Gość: es Re: Tak to kiedyś wyglądało. IP: *.tbcn.telia.com 04.04.12, 17:42
        Najlepiej wrocic do korzeni - czyli do grot lub na drzewa! Mamy XXI w i juz najwyzszy czas to zrozumiec - miasto nalezy planowac i projektowac dla ludzi, urbanistyka i architektura holistyczna, miasto przyjazne ludziom. Choc Poznaniakom strasznie ciezko sie mysli.
    • 22billabil33 Ładny płot - zdobi, a Morasko? 04.04.12, 16:26
      Ładny płot może zdobić, a przestrzeni nie zabiera, bo po trawniku przy Minusie i tak chodzić nie można. Co do Moraska - mam mieszane uczucia. Pewnie że lepiej gdyby uniwersytet był na dawnych torach, ale to już nieaktualne.
      Morasko może sobie być, natomiast faktem jest, iż z obecności studentów w centrum Poznania jakoś nic w III RP nie wynika. Jest przecież w centrum Akademia Muzyczna, Akademia Plastyczna, jest Novum, Maius, Iuridicum i Maius, jest WSNSiD, jest Akademia Ekonomiczna i co? Ano nic. W PRL-u środowiska studenckie były widoczne i aktywne, było w centrum mnóstwo klubów, teraz nie ma nic. Inni są studenci. Aktywność kulturalno-artystyczna im nie w głowie. I trudno się dziwić.
      Wolny rynek jest lepszy, ale wybija z głowy fantazję, polot, działania nie mające związku z przyszłą pracą zawodową. Tak więc nie ma co biadolić. Dziś studenci w centrum co najwyżej piją piwo. Ich fizyczna obecność w centrum jest zatem warta funta kłaków.
    • marek.es Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 16:55
      Jeżeli odbudowywać, to wieżę.
    • renklod Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 04.04.12, 20:21
      Każdy Polak na zagrodzie równy wojewodzie.
    • Gość: gość Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: 200.135.197.* 04.04.12, 20:58
      Jeśli UAM koniecznie chce wracać do starych tradycji. To ja proponuję powrót do tej jednej, najważniejszej, o której zdaje się dawno zapomnieliście. Przywróćcie wartość i renomę dyplomowi UAM. Skończcie z masową produkcją absolwentów, którzy pracują później poniżej kwalifikacji (w marketach, magazynach, telemarketingu, na budowach, infoliniach), wyjeżdżają za granicę lub zmuszeni są do przekwalifikowywania się i zdobywania innego wykształcenia. Owszem oferujecie kilkanaście dobrych perspektywicznych kierunków, na które jest, było i będzie zapotrzebowanie, ale niesamowicie zawyżona liczba miejsc dostępnych na pozostałych sprawia, że z roku na rok sytuacja młodych na rynku pracy staje się coraz bardziej dramatyczna. Pracujcie intensywnie, ale naukowo a nie dydaktycznie, bo działalność dydaktyczna w takim rozmiarze, w jakim zaczęła być prowadzona od początku nowego tysiąclecia zaczyna przynosić coraz więcej szkody niż pożytku i jest marnotrawieniem publicznych środków. Pierwsi absolwenci w grobach by się poprzewracali gdyby wiedzieli, co teraz robią osoby, które ukończyły UAM i ile wart jest ten dyplom.
    • wp55 Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie 05.04.12, 10:04
      Jeżeli ta cena (4 miliony za płot) jest prawdziwa to należy to zgłosić do prokuratury lub CBA.
      Za 400tys można postawić (bez gruntu) ekskluzywną 200m2 willę (wiem bo budowałem)
      czyli ten ok 100m płotu kosztuje tyle co 10 domów jednorodzinnych. To jakieś kpiny ze społeczeństwa ilu na tym się obłowi? Może dziennikarz który napisał ten artykuł zajmie się tą sprawą. Myślę że pisząc ten tekst nad tym się nie zastanawiał zresztą dla humanisty 4 miliony to jest abstrakcja nie wywołująca żadnych refleksji. Byłoby miło gdyby autor się ustosunkował do mojej wypowiedzi.
      • Gość: czytający Re: Uniwersytet stawia płot na Świętym Marcinie IP: *.173.1.32.tesatnet.pl 05.04.12, 10:14
        > Jeżeli ta cena (4 miliony za płot) jest prawdziwa to należy to zgłosić do proku
        > ratury lub CBA.

        Ostatni etap inwestycji, w ramach którego powstaje płot, będzie kosztował ok. 4 mln zł

        Nie wystarczy umiejętność czytania, trzeba jeszcze rozumieć, co się czyta.
    • leszekes Ten płot zawęża chodnik... przestrzeń publiczną... 06.04.12, 08:13
      Nie dla grodzenia. Coś mi mówi, że dojście do auli UAM też będzie utrudnione. Plac się zmniejszy...
      • Gość: czytający Re: Ten płot zawęża chodnik... przestrzeń publicz IP: 150.254.122.* 06.04.12, 12:28
        Jakim cudem zawęża, skoro jest/będzie w obrębie dzisiejszego trawnika/kwietnika? Przed napisaniem należało pójść na miejsce i sprawdzić.
        • Gość: Jagoda Re: Ten płot zawęża chodnik... przestrzeń publicz IP: *.centertel.pl 06.04.12, 14:57
          Wizualnie zawęża na pewno. Ogradzanie wszystkiego to jakaś mania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja