dio62
10.04.12, 16:44
podziwiam ich odwagę żeby zapuścić się na polskie wodne bezdroża na których ostatnie inwestycje lub remonty robili ich rodzice lub dziadkowie przed 1945 ale może na własnej skórze chcą poznać "zielona wyspę" czyli polnische wirtschaft jak to w swoim języku nazywają,pewien Holender do dzisiaj garuje na Warcie pod Koninem odkąd wpadł na nieoznakowaną mieliznę w zeszłym roku