Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni M...

11.04.12, 17:32
Nie chcę umniejszać zasług tego Pana i przykro mi pisać w tym momencie (ale innego pewno nie będzie) - powiedzmy sobie prawdę, Domy Towarowe ALFA, hotel Polonez, Dom Technika nie dość, że kompletnie nie pasują do otaczającej je zabudowy to jeszcze szczytem szkaradztwa!
    • Gość: blacha Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.icpnet.pl 11.04.12, 17:40
      Zgadzam się. Szkoda człowieka, ale mocno oszpecił to miasto. Mam nadzieję że te koszmarki w końcu ktoś wyburzy.
    • pierre.chevaliere Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni M... 11.04.12, 17:59
      Oczywiscie jest to smutny dzien dla rodziny... Ale ten czlowiek zabil resztki uroku, ktore Poznan (kompletnie zniszczony przeciez po II WS) jeszcze posiadal. Te jego "cuda architektoniczne" trzeba po prostu wyburzyc, bo nijak sie maja do poznanskiej secesji. Troche obciach wziac znajomych spoza Poznania na Sw. Marcin... ALFY sa potworne i zaden relifting tego nie zmieni...
      • Gość: ndb Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 19:01
        tak, to prawda. Na pewno nie fajne jest podejmowanie tego tematu pod inf. o Jego śmierci, tym bardziej, że z opisu wynika, iż porządny człowiek z Niego był...
        Nie zmienia to faktu, że niestety dopełnił dzieła zniszczenia Poznania, po walkach w 1945...

        Mieszkałem 18 lat na Ratajczaka i nie zapomnę jeden sytuacji związanej z "dziełem" tego Pana.
        "Szkło dwóch turystów - chyba Włosi, generalnie tzw. ciemnej karnacji. Idą Ratajczaka i wychodzą na Święty Marcin w stronę kościoła. Nagle jeden drugiemu pokazuje Alfe. Oboje kiwają głową z politowaniem a potem zaczynają się trochę szyderczo śmiać. Wyciągnęli aparat i pstryknęli fotkę tym budynkom".

        Autentycznie raz w życiu było mi głupio za moje miasto - to było wtedy. Niestety jest to zasługa tego Pana i powiedzmy wprost osób, które akceptowały budowę tego szkaradzieństwa...
        • Gość: es Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.tbcn.telia.com 11.04.12, 19:36
          Nie masz pojecia o wspolczesnej architekturze. Lisniewicz i jego koledzy byli b dobrymi architektami, niestety ich koncepcje nigdy nie przechodzily w calosci min z braku pieniedzy i koniecznosci poslugiwania sie sowiecka technika. Dzis sa i pieniadze, i technika, brakuje wiedzy, umiejetnosci, dobrego smaku tudziez koncepcyjnego myslenia. To nie oni oszpecili Poznan, Poznan niszcza dzis najrozmaitsi decydenci przy poparciu mieszkancow miasta. Ta bajeczke o "Wlochach" wsadz miedzy bajki, poniewaz nie wiesz o czym mowili i na co reagowali to odpusc sobie.
          • kosztorysik Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni 11.04.12, 21:48
            Nie mieszaj polityki z architekturą! I tu nie chodzi o to, że są źle zaprojektowane - TO NIE TAKI PROJEKT I NIE W TYM MIEJSCU! Ale takie były czasy.
            • Gość: es Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.tbcn.telia.com 11.04.12, 22:33
              Niestety, polityka mordowala znakomitych architektow i ich prace, szkoda ze coraz mniej ludzi o tym pamieta albo wie. W "tych miejscach": Marcin czy centrum byly tylko zrujnowane kamienice. Architekci z tamtych czasow chcieli Pn otworzyc, przewietrzyc, popatrz jaka przestrzen stworzyla Alfa czy wiezowce na Piekarch. Tylko: w zalozeniu przed wiezowcami miala byc zielen i odremontowany pasaz Apollo z ogrodkiem. A zobacz co zrobil z Piekarami biurowiec wybudowany juz za "wolnosci". To wlasnie te czasy pozwalaja na samowole budowlana doprowadzajaca tkanke miasta do ruiny. Buduje sie byle co, byle gdzie, byle jak. Architekci odeszli a na ich miejsce weszli "deweloperzy".
              Szkoda miasta.
        • Gość: cehaem Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 12.04.12, 09:28
          Panowie "Wlosi" najwyrazniej w srodku miasta oczekiwali skansenu. Chatki sloma kryte. Niech lepiej nie jada do Paryza. bo jeszcze zobacza Les Olympiades i sie rozplacza...

          Teraz mniej polemicznie: po wojnie Poznan byl zniszczony, jednoczesnie silnie sie rozwijal. Postawienia Alfy to po prostu koniecznosc. To, ze dzis jest obrzydliwa, to nie efekt zlej architektury, tylko lat nic nie robienia i oszpecania jej banerami, napisami etc.
    • manissa Do menażerii przede mną: 11.04.12, 19:39
      zburzcie domki z klocków i do spania. P.S. Wysoce niestosowne i nietaktowne jest zamieszczanie pod artkułem o śmierci architekta uwag o jego dokonaniach, zwłaszcza jeśli samemu nie zaprojektowało się nawet altanki.
      • kosztorysik Re: Do menażerii przede mną: 11.04.12, 21:49
        I tu się MYLISZ! Właśnie kilka lat temu zaprojektowałem i wykonałem altankę!
        • manissa Re: Do menażerii przede mną: 11.04.12, 21:57
          Z klocków lego?:-)
          • Gość: żul Re: Do menażerii przede mną: IP: 217.153.71.* 12.04.12, 13:51
            manissa napisała:

            > Z klocków lego?:-)

            Altanę śmietnikową. O, taką: tnij.org/asm13

            Tak czy siak zaprojektowanie dowolnej altanki nie czyni konesera architektury.
    • Gość: architekt Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.12, 19:51
      Obawiam się, że ty jesteś szczytem szkaradztwa. Umysłowego.
      • Gość: Inżynier Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.echostar.pl 11.04.12, 20:12
        Na pewno nie jest estetką. Panu L. udało się zeszpecić spory kawał miasta. Chroń nas Panie Boże przed takimi dziełami.

        P.S. Pod informacją o jego śmierci na epoznan jest cała litania postów oceniająca "twórczość" tego pana. Modernizm może być ładny (vide Okrąglak), ale ten nie jest.
      • kosztorysik Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni 11.04.12, 21:53
        Byś się chociaż nie podpisał "architekt". Jeżeli JAKO ARCHITEKT nie zgadzasz się z opinią, że ALFY to szkaradztwo to "broń Boże", byś nigdy niczego nie zaprojektował w Poznaniu!
    • n_harding Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni 11.04.12, 20:23
      Dużo słyszałem na temat osobistego uroku i pogody ducha pana Liśniewicza. Pozostawił po sobie dobre wspomnienie jako człowiek oraz kilka niezłych budynków takich jak chociażby Marago. Nie zmienia to jednak faktu, że był także odpowiedzialny za Alfę, bez wątpienia najkoszmarniejszy kompleks powstały w centrum Poznania w czasach PRL-u. Każdy architekt ma w swojej twórczości okresy lepsze i gorsze i jest to w pełni zrozumiałe. Niezrozumiałe są natomiast pozytywne komentarze na temat tego budynku zawarte w tym artykule. Dowodzą one albo obłudy albo też całkowitej ignorancji autora.
      • Gość: es Re: Nie żyje projektant wieżowców Alfy i kawiarni IP: *.tbcn.telia.com 11.04.12, 22:39
        Jeszcze pewniej dowodza poziomu piszacych komentarze ktorzy zatrzymali sie w rozwoju estetycznym na "ryczuszce-deczuszce" w antryjce u babci Kaczmarkowej. Witrynki z krysztalami, wysoki polysk i haftowane serwetki. To dla nich stawia sie Garagamela, studzienki na SR i stadiony. A oni sie ciesza.
    • lili_marleen Helsinki-Berlin-Poznań 11.04.12, 22:36
      kosztorysik napisał:

      > Domy Towarowe ALFA, hotel Polonez, Dom Technika nie dość, że kompletnie nie pasują do otaczającej je zabudowy to jeszcze szczytem szkaradztwa!

      Jak byłam w Helsinkach to moje zdziwienie wywołała obserwacja , że centrum tego miasta zostało podobnie zeszpecone jak nasz Św Marcin budynkami podobnymi do Alfy. Dokładnie ten sam sowiecki styl: laserhelsinki.fi/images/helsinki/citysokos_helsinki_400x300.jpg Na moje pytanie skąd to to się tu wzięło, znajomy Fin z zażenowaniem opowiadał mi jak to w czasach istnienia ZSRR Finlandia miała sporą wymianę gospodarczą z Rosjanami i ci m. in. za fińskie towary płacili obok syberyjskiego drewna także budowaniem takich architektonicznych koszmarów.
      Zresztą podobne rzeczy budowano też w Berlinie Wschodnim na dodatek z użyciem azbestu - choćby osławiona Volkskammer:
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/20/Palast_der_Republik_2003.jpg/400px-Palast_der_Republik_2003.jpg
      Rodzi się pytanie czy do budowy "naszej" Alfy też uzyto azbestu? Jeżeli tak to ciężko będzie to zburzyć z uwagi na zdrowie mieszkańców miasta.
      • Gość: es Re: Helsinki-Berlin-Poznań IP: *.tbcn.telia.com 11.04.12, 22:47
        A uszlo Twojej uwadze SuomenTalo Alvara Alto czy Kiasma?. A teatr projektowany przez Timo Penttilä? A WeeGee Huset? A Tempelikatu kyrke Timo Sumelainena? Helsinki sa ARCYDZIELEM architektury. Tylko trzeba to widziec!
        • lili_marleen Re: Helsinki-Berlin-Poznań 12.04.12, 06:57
          Gość portalu: es napisał(a):

          > A uszlo Twojej uwadze SuomenTalo Alvara Alto czy Kiasma?. A teatr projektowany
          > przez Timo Penttilä? A WeeGee Huset? A Tempelikatu kyrke Timo Sumelainena? Hels
          > inki sa ARCYDZIELEM architektury. Tylko trzeba to widziec!

          Co ja poradzę, że nawet na pierwszy rzut oka gładkiej powierzchni dostrzegam szpetną rysę?
          • Gość: es Re: Helsinki-Berlin-Poznań IP: *.tbcn.telia.com 12.04.12, 17:22
            Ironizuj ach ironizuj, smak jak tylek - podzielony! Nie jestes osamotniona. Na prosbe znajomych probowalam pokazac nowoczesna architekture Kopenhagii poznanskim architektom, bardzo znanym zreszta. Zaczelam od Hotelu SAS, ikony modernistycznej architektury (we wszystkich podrecznikach) zaprojektowanego przez geniusza Arne Jacobsena z unikalna koncepcja wnetrz i wyposazenia. Jeszcze nie otwarlam ust a juz uslyszalam komentarze, "ale g...o" bylo najlagodniejszym. Patrzylam na to towarzystwo jak na malpy w klatce i nie wierzylam wlasnym uszom. Mialam dostep do swity Arne J gdzie cale umeblowanie i wyposazenie zostalo zachowane w oryginale ale i to wywolalo stek inwektyw.
            I tak bylo z wiekszoscia tego co chcialam pokazac. Nawet 8tallet, dom mieszkalny okrzykniety jako przelomowy w nowej architekturze a zaprojektowany przez fenomenalnego Bjarke Ingels tez wywolal tylko wzruszenie ramion. Najbardziej podobaly sie glazurowane na "glanc" dachowki i fabryczna cegla (tzw meksykanska) na elewacjach willi. No coz: de gustibus non est disputandum...
            A jak bedziesz w Helsinkach to moze sprobujesz jeszcze pojechac do Espoo, Tapiola, Otanemi, mozesz obejrzysz Artek Alvara Aalto, wyjdziesz do Marimekko albo popatrzysz na bogow form przestrzennych takich jak Saarpaneva czy Wickström.
            Albo nie. I tak przezyjesz bez.
            • lili_marleen Na psa urok! 13.04.12, 06:36
              Gość portalu: es napisał(a):

              > de gustibus non est disputandum...

              Jasne, ale chyba nie twierdzisz, że gmachy ( gmach?) Alfy albo budowle na Piekarach dodają miejscom gdzie je postawiono uroku?
      • n_harding Re: Helsinki-Berlin-Poznań 11.04.12, 23:12
        Niestety, różnica w podejściu do architektury i urbanistyki modernistycznej pomiędzy Poznaniem a miastami starej unii wynosi prawdziwe lata świetlne. W czasie gdy w naszym grajdołku lokalne autorytety wypowiadają się o niezwykłości Alfy czy też osiedli z wielkiej płyty to na Zachodzie takie obiekty się już od dziesięcioleci masowo wyburza. Ta przepaść bierze się z w moim przekonaniu z tego, że miasta zachodnie są kształtowane w dużym stopniu przez wykształcone i obyte w świecie elity opiniotwórcze a tych w naszym mieście ciągle brakuje.
        • lili_marleen Re: Helsinki-Berlin-Poznań 12.04.12, 07:18
          n_harding napisał:

          > miasta zachodnie są kształtowane w dużym stopniu przez wykształcone i obyte
          > w świecie elity opiniotwórcze a tych w naszym mieście ciągle brakuje.

          A jak i kiedy mieliśmy te elity wykształcić? Półwiecze komunistycznej siermięgi zrobiło swoje. Spójrzmy choćby na budownictwo mieszkaniowe. Dominuje budowanie najtańszym kosztem - by na minimalnej powierzchni gruntu zmieścić jak największą ilość powierzchni mieszkalnej. Raz - bo trzeba na danej inwestycji dobrze zarobić dwa że nikogo nie stać jeszcze w PL by płacić pow. 10 tys za m kw. Z drugiej strony budownictwo jednorodzinne - albo z braku kasy oszczędza się na architekcie i buduje wg gotowego projektu kupionego za 500 zł. Albo jeżeli kasa jest to dumny z jej posiadania inwestor poucza architekta jak ma wyglądać dom jego marzeń. Tyle, że te marzenia niestety zwykle krążą wokół koszmaru naszych przedmieść czyli domu typu "dworek".
        • lukask73 raczej nie wyburza 12.04.12, 14:14
          > na Zachodzie takie obiekty się już od dziesięcioleci masowo wyburza.

          Np. w Dreźnie cały deptak jest zabudowany podobną architekturą.
          We Wrocławiu największy dom towarowy w centrum też jest modernistyczny i trzy lata temu został gruntownie wyremontowany za prywatne pieniądze. Przykładów można by mnożyć.

          Sądzę, że całe nieporozumienie wynika z błędnego utożsamiania modernizmu (tego wysokich lotów) z całokształtem architektury ostatnich czasów, włączając w to nawet obiekty takie jak osiedle wybudowane w miejscu portu.
          • n_harding wyburza 12.04.12, 15:58
            lukask73 napisał:
            > Np. w Dreźnie cały deptak jest zabudowany podobną architekturą.

            Niezupełnie. Część deptaka zlokalizowana bliżej historycznego centrum jest zabudowana nowymi domami towarowymi postawionymi w miejscu wyburzonych komunistycznych bloków. Część dalsza została poddana całkowitej rewitalizacji polegającej na obudowaniu jej nowymi obiektami handlowymi zawężającymi deptak i tworzącymi prawidłową handlową pierzeję. W tym samym Dreźnie Niemcy wyburzyli też potężne DDR-owskie blokowiska aby odbudować w stylu całkiem wysublimowanej retrowersji całe Stare Miasto.

            > We Wrocławiu największy dom towarowy w centrum też jest modernistyczny i trzy l
            > ata temu został gruntownie wyremontowany za prywatne pieniądze.

            Niepoważnym jest porównywanie wybitnego przykładu przedwojennego niemieckiego modernizmu Renomy, świetnie zdetalowanego i wpasowanego w istniejącą śródmiejską tkankę z całkowicie obcym, architektonicznie tandetnym i pozbawionym jakichkolwiek proporcji tworem jakim są wieżowce Alfy. Pomijając już moralny aspekt budowy poznańskich wieżowców polegający na wyburzeniu kilku nie najgorzej zachowanych wartościowych architektonicznie i urbanistycznie kamienic.
            • Gość: es Re: wyburza IP: *.tbcn.telia.com 12.04.12, 16:59
              Kamienice na Marcinie byly w fatalnym stanie (naruszone fundamenty, uszkodzone w czasie bombardowania konstrukcje nosne, zniszczone instalacje) i ich odbudowa (bo o to chodzilo) byla na tamte czasy zbyt kosztowna i technicznie niewykonalna. Cala moja Rodzina blizsza i dalsza plus znajomi mieszkali w Centrum i SM po wojnie (i przed wojna) wiec wiem o czym mowie.
              Skoro tak cie boli ich wyburzenie dlaczego nie walczysz o to aby zachowac dogorywajace kamienice Starego Miasta, Jezyc, Wildy czy Lazarza o Grunwaldzie nie wspominajac.
              • n_harding Re: wyburza 12.04.12, 19:06
                Gość portalu: es napisał(a):

                > Kamienice na Marcinie byly w fatalnym stanie (naruszone fundamenty, uszkodzone
                > w czasie bombardowania konstrukcje nosne, zniszczone instalacje) i ich odbudowa
                > (bo o to chodzilo) byla na tamte czasy zbyt kosztowna i technicznie niewykonal
                > na.

                Z tym się nie mogę zgodzić. To jest naginanie faktów nie mające pokrycia w rzeczywistości. Z autopsji pamiętam, że tych kilka budynków na Św. Marcinie było w stanie nic nie gorszym od sąsiednich kamienic, które przetrwały. Zresztą w większości z nich mieszkali ludzie. Wydano na nie wyrok śmierci z uwagi na obłędno totalitarne plany zamienienia całego poznańskiego śródmieścia w blokowisko usrane parkingami i drogami szybkiego ruchu. Takie to były czasy, kiedy pogardzano dorobkiem przeszłych pokoleń i w imię fałszywie pojętej nowoczesności wyburzano całe kwartały. Na obronę ówczesnych poznańskich architektów można dodać jedynie to, że działo się tak nie tylko w Polsce ale w całej Europie. I tyle w tym temacie.
                • Gość: cehaem Re: wyburza IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 12.04.12, 20:13
                  Wydano taki wyrok smierci, ze cala druga strona zabudowy Sw. Marcina wciaz stoi. Zrozum, te kamienice wtedy nie byly niczym szczegolnym. Patrzono na nie tak samo, jak my dzis na bloki epoki gomulki.
                  • n_harding Re: wyburza 12.04.12, 20:38
                    Kamienice po drugiej stronie stoją tylko i wyłącznie dlatego, że zabrakło środków na wyburzenie całego historycznego centrum. Pamiętajmy, że Alfa i Piekary to była tylko i wyłącznie pierwsza faza szeroko zakrojonych barbarzyńskich planów całkowitej zmiany wizerunku centrum Poznania.
                • Gość: es Re: wyburza IP: *.tbcn.telia.com 12.04.12, 21:24
                  Nie musisz sie zgadzac, wystarczyloby gdybys wiedzial o czym piszesz. Z autopsji - czyli jestes budowlancem, przeprowadzales ekspertyzy, wydawales opinie? Gdybys pracowal w branzy mowilbys co innego. Poniewaz nie tylko jestem fachowcem, kiedys marzacym o pracy w PKZ-ach, do tego z rodziny od wielu generacji mieszkajacej w Pn i zwiazanej b szeroko z budownictwem. Zanim zaczelam sie ksztalcic w tym kierunku wychowywalam sie pod deskami pp Lisniewicza, Wellengera, Kasprzyckiego i wielu innych. Wiem doskonale jak wygladalo centrum i jakie byly plany, dlaczego burzono kamienice i dlaczego na ich miejscu stawiano nowe budynki. A ty trzepiesz jak prawdziwy Polak - o niczym i glosno.
                  Walcz o to co zostalo a co teraz rozpada sie na twoich oczach.
                  • n_harding Re: wyburza 13.04.12, 07:52
                    Dyskusja z Tobą tak trochę przypomina walenie głową w ścianę. Powtarzasz swoją wyimaginowaną teorię jak jakąś mantrę już w kolejnym poście. Wybacz, ale nawet gdybym nie wiem jak chciał to nie mogę się z Tobą zgodzić chociażby z tego powodu, że jako dziecko przez lata przechodziłem tamtym odcinkiem Armii Czerwonej i dobrze pamiętam stojące w miejscu obecnej Alfy kamienice. Teraz, po latach, można opowiadać dosłownie wszystko aby usprawiedliwić tamte barbarzyńskie wyburzenia. Kamienice zostały skazane i wyrok wykonano, same nie są w stanie się już obronić.
                    • lukask73 Re: wyburza 13.04.12, 09:44
                      Może małą osłodą w tej atmosferze przygnębienia niech będzie to, że kwartał od Ratajczaka do Marcinkowskiego ocalał niemal w komplecie.
      • Gość: G.Sommer Re: Helsinki-Berlin-Poznań IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.12, 00:06
        Kiepski argument wymyslilas sobie stokrotko (odnosnie rozbiorki owej Alfy) Kto w tym kraju przejmuje sie zdrowiem mieszkancow (Pani Marszalek,Pan lekarz,czy ten co kominy malowal ?) No kto ?? Wiesz,znajoma z Wawki rozwalila sobie rzepke i jest juz PO operacji 6 tygodni a na rehabilitacje ma termin za 8 miesiecy,wiec sie pytam - to jest dbanie o ludzi ?? Qrwa,noz sie w kieszeni otwiera Lili !! PS Spij nadal spokojnie i trzyman kciuki abys zawsze zdrowa sie budzila !!
        • lili_marleen Re: Helsinki-Berlin-Poznań 12.04.12, 06:49
          Gość portalu: G.Sommer napisał(a):

          > Wiesz,znajoma z Wawki rozwalila sobie rzepke
          > i jest juz PO operacji 6 tygodni a na rehabilitacje ma termin za 8 miesiecy,wie
          > c sie pytam - to jest dbanie o ludzi ?? Qrwa,noz sie w kieszeni otwiera Lili !

          Jest taki Sprichwort: umiesz liczyć licz na siebie. PL to jeszcze długo nie będzie D, z uwagi na historię i mentalność. Dlatego im szybciej ktoś zrozumie, że trzeba się zabezpieczać tym lepiej. Mnie wqrwia ta wieczna postawa roszczeniowa, to ciagłe oglądanie się na pomoc państwa. Rolnikowi wymrozi rzepak - olaboga! Państwo musi się dołożyć. Nauczyciel słabo zarabia? Zamiast dorobić korepetycjami albo zmienić pracę żąda podwyżek grożąc strajkiem.
          Mnie jak oszuka kontrahent albo nie wyjdzie mi jakiś pomysł to nikt mi qrwa nie pomaga.
          Dlatego jak masz chorą rzepkę to może trzeba było wcześniej pomyśleć o jakimś dodatkowym ubezpieczeniu na uszczerbek na zdrowiu i z odszkodowania opłacić sobie rehabilitanta, przynajmniej do czasu aż nie przyjdzie ten "państwowy".
          • Gość: G.Sommer Re: Helsinki-Berlin-Poznań IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.12, 08:21
            He he...Rozbawilas mnie niesamowicie z tym ubezpieczeniem od uszczerbku na zdrowiu - zwlaszcza w POLszy !! Chcesz mi POwiedziec,ze to funkcjonuje wsrod zdziercow i kanalii ?? Sadze,ze tyrasz w swojej firmie i rzadko masz kontakt z mediami,wiec odsylam do dzisiejszego TVN 24 w necie na temat lekow dla ludzi chorych na raka i ich problemami.W tym przypadku tez nalezalo sie ubezpieczyc od uszczerbku na zdrowiu ?? W zwiazku z tym mam pytanie : Spotykasz czasami starszych ludzi na swojej drodze,czy tylko widujesz kwitnacych w przedziale 5 - 50 i wszystkich bys gonila do zmiany zawodu,udzielania korepetycji etc ? Wiesz,jest taki Sprichtwort - przyjdzie kryska na matyska choc by super zdrowiem tryskal !! Duzo zdrowia Ci zycze pracusiu !! :-))
            • lili_marleen Kto nie przepije ten ma 12.04.12, 14:44
              Gość portalu: G.Sommer napisał(a):

              > mam pytanie : Spotykasz czasami starszych lu
              > dzi na swojej drodze,czy tylko widujesz kwitnacych w przedziale 5 - 50 i wszyst
              > kich bys gonila do zmiany zawodu,udzielania korepetycji etc ?

              Moja teściowa miesiąc temu miała udar mózgu. Nieprzytomną zbierali ją z ulicy, po 10 dniach w szpitalu ją wypisali do domu, jako tako doprowadzając do częściowej sprawności. Na rehabilitanta jaki jej się należy w domu ma czekać do 6 miesięcy. Tymczasem korzysta z rehabilitacji prywatnie. Dwa razy w tygodniu przychodzi do domu pani biorąc za wizytę 30 zł. Teściowa ją opłaca sama. Z czego? Z OSZCZĘDNOŚCI.

              Sommer, tu jest Poznań a nie jakaś Kongresówka. Tu panuje etos gospodarnej poznańskości. Tu mało kto żyje z łapy do papy, tu ludzie oszczędzają, choćby tylko na "czarną godzinę", a ta dla mojej teściowej właśnie wybiła.
              • Gość: G.Sommer Re: Kto nie przepije ten ma IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.12, 16:09
                Tym POstem dobilas mnie na Amen !! Czy Ty sadziesz,ze Sommer to jakis neptyk i mozna mu kazdy kit wciskac?? Lili,ja Was znam dluzej niz Ty sobie lat liczysz (sorki) i tylko z POwodu pewnych ograniczen nie sypie nazwiskami ktore odbiegaja daleko waszej POznanskosci !! To nie przybysze z Kongresowy, z dziada pradziada pyry i spiewaj,ze mucha nie siada !! Wiesz,troche to dziwne,Ty,taka nabita kasa i nie wspomozesz biednej tesciowej i bidulka sama musi ze skarpety wyciagac.Mozesz mi wierzyc,jest to nieodosobniony przypadek - takowy tez znam. Mamusi meza zycze dlugich lat zycia a Ciebie prosze o troche skruchy i POkory dla starszych ludzi.PS Przemysl to prosze !! :-))
                • lili_marleen Re: Kto nie przepije ten ma 13.04.12, 06:30
                  Gość portalu: G.Sommer napisał(a):

                  > Wiesz,troche to dziwne,Ty,taka nabita kasa i nie wspomozesz biednej tesciowej i bidulka sama musi ze skarpety wyciagac.

                  Moja teściowa nie ma natury żebraczej. Ona ma swoją godność. Póki nie przymiera głodem reki po "pozyczkę na wieczne nieoddanie" nie wyciągnie ani tym bardziej jej nie przyjmie. Może to ewenement w dzisiejszych czasach gdzie bierze się kredyt na 40 lat na mieszkanie, zadłuża się by wyprawić sobie świeta albo bierze pozyczke by spedzić urlop na Krecie. Na szczęście moja teściowa odkładajac przez lata z renty potrafi mysleć nie tylko na 24 godziny na przód.
                  • Gość: G.Sommer Re: Kto nie przepije ten ma IP: *.pools.arcor-ip.net 13.04.12, 10:45
                    Dalej Lili nie POjmujesz mego przeslania i nadal bronisz swojego stanowiska jak Ordon Reduty !! Wedlug mnie,nadal mylisz POjecie jalmuzny z opieka nad Tesciowa,czy tez Mama lub Tata.Takie sprawy zalatwia sie bez wiedzy samych "POszkodowanych" i niech zyja sobie w aureoli zachodzacego slonca o matczynych dloniach swojej ojczyzny.Tak ja to widze moja Rockefellerko !! Stwierdzeniem - "POki nie przymiera glodem" POnownie POwalilas mnie na glebe i zerzilas okropnie !! W zwiazku z tym pytam oficjalnie - dlaczego nie w pelnym "luksusie" na starosc ?? NO DLACZEGO ??? Ech.. ta dzisiejsza "mlodziez" - nic nie ma szacunku dla starych "zgredow" !! :-))
      • Gość: cehaem Re: Helsinki-Berlin-Poznań IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 12.04.12, 09:51
        Budynek Sokosu nie ma nic wspolnego w "sowiecka" architektura. To po prostu modernizm. Palac Republiki, po ktorym wszyscy jezdza jak po lysej kobyle, to juz zupelnie inna sprawa. To dobra architektura, niestety byla wynikiem aktu wandalizmu. O zastosowanych w srodku duzej sali rozwiazaniach technicznych wspominac juz nie bede.
    • Gość: Talanar Modernizm modernizuje a nie się dopasowuje IP: *.man.poznan.pl 12.04.12, 12:38
      Więc oczywiste jest że otaczajaca zabudowa nie pasuje. Co nie zmienia sprawy, że jakość użytkowania modernistycznie zaprojektowanych budynków jest o wiele wiekszy niż architektury zdobionej z zewnątrz a w srodku ciemnej i bez
      udogodnień.
      • Gość: AAA Re: Modernizm modernizuje a nie się dopasowuje IP: *.play-internet.pl 12.04.12, 20:41
        Wszyscy psioczą na kompleks Alfy, a ja dziś przejeżdżałem Królowej Jadwigi wzdłuż nowej pierzei kompleksu Andersji i jako żywo ta potwornie nudna płaska szklana ściana tuż przy chodniku zasłaniająca wszystko co było przedtem ładnie widoczne i dość interesujące, czyli same wieżowce Andersji - jako żywo efekt tej nudnej elewacji skojarzył mi się z taką współczesną Alfą, która zabija całą przestrzeń wokół. Szkoda.
Pełna wersja