szmecierecie
12.04.12, 08:13
Szkoda faceta. Pamiętam kiedy za dzieciaka można było się wybrać 1 czerwca po lody do Brody. To było coś!
Niestety losy tego pana potoczyły się bardzo niekorzystnie i końcówkę życia spędził w małym pokoiku w swojej fabryczce. Bez żony, z niespłaconymi kredytami. Szkoda.