Moze Czesi czegoś naucza naszych władców

15.04.12, 21:59
fakty.interia.pl/swiat/news/czechy-polski-produkt-jest-dla-nas-wysoce-ryzykowny,1784826
O skandalu związanym w bezczelnym wprowadzaniem na rynek artykułów spożywczych technicznej soli już cicho. Gazeta też już zapomniała.
To doskonała lekcja dla kolejnych fałszerzy żywności- nie bójcie się, włos wam z głowy nie spadnie. Ludzie pokrzyczą najwyżej tydzień i zapomną. Bo mała Madzia, obchody smoleńskie i temu podobne newsy przykryją skandal solny.
I nigdy się nie dowiemy ani od Prezydenta Miasta ani dyrektorów Sanepidu w jakich wyrobach ta sól jeszcze do dziś tkwi! A tylko ujawnienie tej informacji i solidne przetrzepanie tych producentów będzie nauczką na przyszłość. To psim obowiązkiem producenta wyrobów rynkowych, tych makaronów, przetworów rybnych czy pieczywa jest sprawdzanie źródeł zaopatrzenia. Oni odpowiadają za wady produktu bo wykorzystali surowiec o niewłaściwej jakości.
Gazeto! Zbudź się i do dzieła!
    • pan.nikt Re: Moze Czesi czegoś naucza naszych władców 15.04.12, 22:22
      "za wysokie progi, jak na gazety nogi", albo "kupli nie bijemy"

      a afera sięga po same szczyty SLD.

      a reszta??
      reszta jest milczeniem



      Lubię mądrych, toleruję normalnych, tępię głupców

      Pozdrawiam Mądrych i Normalnych
      • kiks4 Re: Moze Czesi czegoś naucza naszych władców 16.04.12, 09:04
        wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/afera-jajeczna-w-kaliszu-toksyczny-susz-w-jedzeniu,1,5099228,region-wiadomosc.html
        I znów to samo- prokuratura wie ale nie powie. Staje się tym samym w moich oczach wspólnikiem przestępstwa nie ujawniając listy producentów używających toksycznego suszu jajecznego. Prokurator po prostu zmusza nas do jedzenia podejrzanych produktów.
        Na każdym producencie wyrobów spożywczych ciąży obowiązek sprawdzania swoich dostawców (audyty). Tego wymagają systemy jakości obowiązujący wytwórców żywności. Więc jeśli kupili zafałszowany surowiec- to jest to także ich wina , wina zaniedbania. Albo pazerności- bo sól była tańsza i woleli nie wiedzieć skąd pochodzi.. A groźba utraty zaufania na rynku i spadku sprzedaży powinna być czynnikiem mobilizującym producentów do wnikliwych audytów. Bo żaden Sanepid ani inna państwowa inspekcja nie ogarnie setek tysięcy relacji dostawca- odbiorca. Tylko stała świadomość producenta żywności, że najmniejsza wpadka może skutkować utrata klientów i w konsekwencji plajtą firmy może być dla nas gwarancją, że sytuacją z solą czy suszem się nie powtórzy.
        Gazeto- idź tym tropem, wal w prokuraturę, jeśli się nie boisz bo i wy- redaktorzy też jecie makarony. I wy tez nie chcecie, żeby w nich był kadm czy śmierdzące zbuki.
        • kiks4 Re: Moze Czesi czegoś naucza naszych władców 16.04.12, 09:11
          W mojej okolicy rynek soli jest opanowany przez produkt o nazwie O'sole mio!
          Najpierw zapytałem sprzedawcę, co sądzi o tym produkcie. Oczywiście pani mnie uczciwie poinformował, że sama chciałaby wiedzieć, czy to nie jest sól drogowa. Ale sprzedaje. To pokazuje stosunek handlowców do swoich klientów.
          Potem odszukałem w internecie producenta tej soli. Mieści się w miejscowości, gdzie jako żywo pokładów soli nie ma. Co więcej- podstawą jego działalności są przetwory zbożowe, kasze; na liście oferowanych wyrobów soli nie ma. Więc uprzejmie zapytałem- co to ma znaczyć.
          No i zgadliście- to było jakieś trzy tygodnie temu, odpowiedzi do dziś nie otrzymałem.
          A co wy o tym sądzicie?
        • Gość: Rutkowski - Patrol Kiks4 & Babcia IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.12, 09:16
          Masz szanse kiksie4 z babcia dorobic do chudej emeryturki !! Kiks4 - Patrol - to jest to gdzie lezy kopczyk srebrnikow !! :-))
Pełna wersja