Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko ma...

17.04.12, 08:23
Się nie podoba się nie chodzi . Przymus jakiś czy coś ?
    • fleshless to, że frontem, to jasne, ale którym? n/txt 17.04.12, 08:39

    • Gość: Anna Re: Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko IP: 150.254.102.* 17.04.12, 08:41
      Popieram "akcję" pana Adriana! Nie można akceptować wszystkich kretynizmów (za taki uważam opisaną sytuację) tylko dlatego, że kulturalny człowiek machnie ręką, zapłaci te 5 zł więcej i odpuści sobie. Nieważne czy to 5 zł czy 50, zasada jest ta sama - wmawianie klientom, że coś jest promocyjne, tańsze, przygotowane z myślą o nich a potem bezczelne robienie w przysłowiowego balona zasługuje na naganę. Termy Maltańskie są tak kosmicznie drogie, że wybranie się tam z rodziną i tak jest dużym finansowym wydatkiem, dlatego obsługa powinna być wzorowa. A komentarz "się nie podoba, się nie chodzi" to uważam za idiotyczny. Mamy prawo wymagać większego respektu, ponieważ to klient warunkuje rynek i im bardziej świadomy klient - tym rynek będzie bardziej go respektował. Problem w ludziach z takim podejściem - nie podoba Ci się, siedź cicho. Takie właśnie postawy powodują, że ludzi traktuje się jak coraz większych idiotów, który wszystko wolno wmówić. żałosne.....
    • hellbert Typowy zakichany "managier"... 17.04.12, 10:44
      Kasjerka podeszłą do regulaminu zbyt rygorystycznie... blablabla... akurat. Zapewne tak jej KAZANO! Inaczej dostałaby art.52 za działanie na szkodę pracodawcy.
      Cholerny krawaciarzu, zapluty "managierku" - jak chcesz, żeby pracownicy realizowali twoje pomysły, to poświęć chwilę czasu i wytłumacz im, jak mają rozumieć twoje genialne pomysły. I upewnij się na koniec, że zrozumieli je tak, jak mieli.
      Typowy polaczkowaty krawaciarz - to wina kasjerki. Bo "managier" jest po studiach i chciał dobrze i jest nieomylny. Tylko co po dobrych pomysłach, jak "managier" nie potrafi przypilnować ich realizacji:/
    • termboy Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko ma... 17.04.12, 12:55
      Hm.. Kasjerka postąpiła zgodnie z zatwierdzonym planem sprzedażowym, który ktoś musiał zatwierdzić... zapewne z kadry "zarządzającej". No niestety kolejny raz udowodniono że w/w kadra raczej nie należy do najmocniejszych stron. Widać Pan Witkiewicz słabo realizuje plany marketingowe Term Maltańskich, pozostawiając do wolnej interpretacje co nie które sprawy. Wystarczy nieco zmienić warunki świadczonych usług, nie narażając firmy na straty, ale żeby do tego doprowadzić trzeba mieć nieco doświadczenia. Tak jest jak karierowicze dopadają się do stanowisk, który pisatować nie powinni. Zamiast siedzieć w solarium czy u kosmetyczki czasem warto lepiej się zastanowić nad planem wdrażanych usług by nie dopuszczać do takich sytuacji. Panie Witkiewicz wyglądem niczym podstarzały Brat Pit to Pan sobie klientów nie zjedna, a jedynie przemyślanymi działaniami - których widać brakuje.
    • viveleroi Re: Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko 17.04.12, 13:14
      Taki problem, te pięć złotych, że trzeba było przylecieć z tym do gazety? Jeśli bohater artykułu uznał, że zapłacił więcej, niż powinien, należy złożyć reklamację, a nie pisać pełne bólu maile do redakcji Gazety Wyborczej.
      • Gość: mamab Re: Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko IP: *.cable.net-inotel.pl 19.04.12, 09:38
        No to nie do końca tak, że jak napiszeszz reklamację to będzie odpowiedź, ja próbuję wypisać się z Grupera który jest tandetną podróbką Groupona, której regulamin wcale nie chroni klienta a obsługa nie udziela rzetelnej informacji, niestety nie moge uzyskać od 2 miesiecy odpowiedzi jak mogę to zrobić. Wg regulaminu na stronie jest opcja"usuń konto" choć nie jest wyszczególnione gdzie, a ja nie mogę jej niestety znaleźć.... Tak więc sceptycznie podchodzę do reklamacji.... Jaki kraj taka obsługa, niestety w tych kwestiach nadal PRL, nie pasuje to spadaj....
    • 5_anka_5 Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko ma... 17.04.12, 13:16
      Spójrzmy prawdzie w oczy Termy są super pomysłem dla Poznania i Poznaniaków. Nie jeden z Nas cieszył się, że wreszcie będzie miejsce w Poznaniu gdzie będziemy mogli popływać jednocześnie bawiąc się. Niestety Marketing to słaby punkt Term, co widać po licznych komentarzach w internecie na różnych stronach- np. na temat pustych trybun gdy mowa była o skaczących 8-latkach. Strona internetowa takiego przedsięwzięcia powinna być zachęcająca, tak żeby ludzie chcieli przyjść do term, ale najwyraźniej oni nie są tym zainteresowani. Może gdyby pensja wspomnianego wcześniej dyrektora Witkiewicza była uzależniona od frekwencji i wyników finansowych to by się bardziej starał, żeby pozyskiwać nowych klientów, a nie tracił tych ledwie pozyskanych. Z punktu widzenia przeciętnego Poznaniaka mogę śmiało powiedzieć, że reklama i promocja Term jest mega kiepska i gdyby nie lokalizacja i przesłania ustne to ... sorry .... Muszę zgodzić się z przedmówcą, z tym że do solarium i kosmetyczki dodałabym jeszcze ten świetny fryz zaprezentowany na ostatniej konferencji prasowej. Nawet starzeć się trzeba umieć z godnością. Marketing to nie tylko wygląd, ale to przede wszystkim wiedza i umiejętności, których ten Pan najwyraźniej nie posiada. Termy na prawdę stać Was na o wiele więcej.
    • Gość: !!! Re: Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 21:54
      najlepiej wybrać się do Berlina do Tropical Islands. Tam w tyłek całują a nie walą
    • housedr Termy Maltańskie: płacisz więcej, bo dziecko ma... 17.04.12, 23:10
      ja akurat dzięki Paniom z kas zapłaciłem mniej za wejście .Natomiast jest dużo innych mankamentów z którymi Termy sobie nie radzą. Najważniejszy to dostęp do kawiarni z poziomu basenu(idziesz na kawę i ciacho np.30min ,a dodatkowo za czas w kawiarni płacisz jak za rekreację) .Do tego musisz mieć gotówkę i kartę (ciekawe gdzie je zostawić jak pływasz w basenie). I jeszcze choćby prosta i tania rzecz - haczyki na ręczniki pod prysznicami czy podstawki przy prysznicach na szampon.
Pełna wersja