Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja?

07.05.12, 18:51
"W kilku miejscach na nowych drogach rowerowych pierwszeństwo będą mieli... piesi. Informować mają o tym specjalne tabliczki. Tak będzie za przystankami autobusowymi"
I bardzo dobrze, bo piesi, jako najsłabsi uczestnicy ruchu powinni być pod jak największą ochroną (przynajmniej tak rowerzyści próbują wyjaśnić dlaczego chcą więcej praw niż kierowcy samochodów).

Biorąc pod uwagę debila (swoją drogą ciekawe czy go złapano) który rozjechał dziecko, gdy to wysiadało z autobusu na Garbarach jeszcze bardziej popieram ten pomysł.
    • anka99a Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 07.05.12, 18:55
      Uważam że dużym plusem są pojawiające się kolejne odcinki dróg rowerowych w Poznaniu ale zastanawia mnie też czy aż tak są potrzebne. Co rusz spotykam rowerzystów którzy wolą jechać pasem jezdni mając kilka metrów dalej drogę rowerową. Codziennie oglądam takich pomysłowych uczestników drogi np wzdłuż ulicy Mieszka I czy al. Polskiej. Zdarzają się nawet na ulicy Niestachowskiej. Czy zatem aż tak dużo nam ich potrzeba?
      • Gość: Europejczyk Na chodnikach oczywiście szkaradna kostka betonowa IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 21:29
        Polscy idioci w całej Polsce przy okazji każdej nowej inwestycji ZAWSZE położą szkaradną, najbardziej tandetną kostkę betonową i to obowiązkowo w kolorze szarym. I jeszcze myślą, że to ładnie.
      • Gość: adrian Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.play-internet.pl 07.05.12, 22:18
        albo chciałaś sprowokować dyskusję, albo nigdy nie jeżdziłaś "zawodowo" po mieście rowerem.
        Jestem kurierem rowerowym od 14 lat.Chętnie bym jeździł dobrze zaplanowaną drogą rowerową. Ale musi być dobra... Kilka lat temu pojechałem na swoich pedałach do Paryża. jadąc przez Niemcy- chętnie jechałem na ich wielokilometrowych drogach rowerowych. nie pchałem się na jezdnie. Dobry asfalt na drodze rowerowej i brak przeszkód powodowały, że każdy "pedał" (rowerzysta) jeździł drogą rowerową.
        Wiem, że nie będę jeździł drogą rowerową wzdłóż Bukowskiej, bo zaprojektował ją IMBECYL. DEBIL. (projektant może pozwać mnie do sądu za to określenie-ale nie boję się o wygraną). Pierwszeństwo dla pieszego? Jak widzisz możliwość jazdy po czymś takim? To skandal. na takiej drodze muszę zwolnić... więc pojadę szosą, wjeżdzając na BUS-pas. i przemknę...
      • Gość: jade_mieszka_I Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 00:37
        1. jadąc ulicą (chociażby Mieszka I, którą codziennie jeżdżę do pracy :) na szczęście tylko na długości 2 przystanków PST'ki - potem odbijam w inne ulice) siłą rzeczy jestem widoczny dla kierowców - kiedy poruszam się ścieżką nagle znikam, nie widać mnie !!! no bo przecież WSZYSCY kierowcy wiedzą, że rowerzysta na drodze rowerowej ma pierwszeństwo, prawda ? prawda ???? :)
        2. a drogi rowerowe są potrzebne dla dużej liczby rowerzystów (w tym dzieci, osób w podeszłym wieku lub rzadziej/rekreacyjnie jeżdżących na rowerze), którym brakuje doświadczenia czy nerwów by ruszyć między autami
        3. ścieżki rowerowe w wielu miejscach często-gęsto przecinają się lub współdzielone są z pieszymi a ich jakość nie zawsze i wszędzie jest taka jak jeszcze przez pół roku na Bukowskiej ;)
        czyli ścieżek rowerowych nigdy dość, a i tak mam prawo jechać ulicą i być respektowany (tak jak i ja respektuję kierowców) :)
      • Gość: jade_mieszka_I Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 00:50
        :D self-edit : nie jadę Mieszka I :D tylko Szeligowskiego (myślałem, że Mieszka ciągnie się do Sobieskiego :)) czyli kolejny post podpisze już jade_szeligowskiego (albo jade_gdzie_chce ?)
      • royalbubblemaker Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 09.05.12, 11:48
        O wiele więcej osób jednak korzysta z dróg rowerowych, niż jest faktycznie tych 'rycerzy', którzy uzbrojeni w trykoty jeżdżą po jezdni tam gdzie są ścieżki.

        Coraz więc osób jeździ rowerami, w niektórych miejscach łatwiej spotkać rowerzystę niż pieszego, dlatego ścieżki są koniecznie. Tym bardziej, że coraz częściej na rowerach do szkoły śmigają też dzieci.
    • good_vibrations Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 07.05.12, 19:02
      Byłem jechałem i rzeczywiście jest fajnie. Z pewnością lepiej niż było. W standardzie w naszym mieście jest kaszana zamiast ścieżek, więc wypada się cieszyć.
    • woytolo W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie mało 07.05.12, 19:28
      Taki klimat. Zatem polityka kreowania alejek rowerowych za wszelką cenę kosztem rozsądku przyniesie opłakane skutki. Zgadzam się, że należało wybudować 4 pasy ruchu, po dwa w obu kierunkach i to od Zeylanda, nawet kosztem stosownych wyburzeń. Zwłaszcza, że ZDM wybudował 4 ciasne pasy na Garbarach i jakoś tam można było. I tak trzeba będzie wkrótce zamknąć dla samochodów ul. Dąbrowskiego tam, gdzie jedzie tramwaj, więc przepustowość Bukowskiej musi być jak największa. Zatem ZDM jak najszybciej powinien Bukowską ponownie remontować!
      • lukask73 Zeylanda 07.05.12, 22:36
        > Zgadzam się, że należało wybudować 4 pasy
        > ruchu, po dwa w obu kierunkach i to od Zeylanda

        Najlepiej doprowadzić drogę 2 × 2 dalej, przez Zeylanda i Marcin aż do Krysiewicza. Już w 70. latach było paru takich, którzy kazali zburzyć cały pas od dzisiejszej galerii MM do Kulczykparku. O mało co mieszkalibyśmy na skrzyżowaniu paru autostrad.

        Ale jest dobra wiadomość. Przenieś się do Gdańska. Tam myśl urbanistyczna PRL-u ’70 wygrała i wybudowano taką ulicę Podwale Przedmiejskie. Rozcina ona gdańską "starówkę" na dwie części. Przedostać się z jednej do drugiej nie można (przecież w tej inwestycji chodziło o płynny ruch kołowy, a nie o wygodę ludzi), ale za to można podziwiać takie staromiejskie widoki:
        mapy.google.pl/?ll=54.346327,18.651996&spn=0.00005,0.041757&t=m&layer=c&cbll=54.346514,18.651295&panoid=CVcA3VQO1e1aLqYbqpZ1_g&cbp=12,37.6,,0,2.06&z=15
        Proponuję się obrócić i zobaczyć na tym Street View, jak pięknie, po przedzieleniu, część południowa integruje się architektonicznie ze znanymi nam widokami Długiej czy Mariackiej.
        • borluuk Re: Zeylanda 07.05.12, 23:14
          uuuuuu jak leszekes zobaczy te piękne szerokie pasy z przejściami podziemnymi dla pieszych to nam nie uśnie do rana :)

          Byłem, widziałem, przedzierałem się... Jak dotarłem ze starówki do tego miejsca miałem ochotę zawrócić ale bardzo chciałem zobaczyć "Sąd ostateczny".

          To tylko pokazuje, że niektórzy urbanistycznie zatrzymali się 40 lat temu i śnią o wyburzeniach kwartałów kamienic pod 6-pasmówki.
          • leszekes Re: Zeylanda 07.05.12, 23:26
            Leszek mieszkał w Trójmieście lat 10 i Sąd Ostateczny widział kilka razy :)
            Co ciekawe, "jakoś" tam dotarł. Nawet bez problemu, bo dla chcącego nic trudnego.
            Wiele straciłeś rezygnując z jego obejrzenia, bo dzieło sztuki jest wybitne.

            A tak na marginesie. W tamtym rejonie Gdańska są prawie same budynki powojenne... głównie powstałych za komuny. Nic specjalnego.
        • leszekes Re: Zeylanda 07.05.12, 23:20
          Jako wieloletni mieszkaniec Trójmiasta mogę przyznać, że trasa ta nie jest szczęśliwie położona, jednakowoż była i jest niezbędna dla normalnego funkcjonowania miasta. Po drugiej stronie Motławy też mieszkają ludzie, jest wiele zakładów przemysłowych...
          Wielokrotnie nią jeździłem i wielokrotnie próbowałem ominąć... Problem w tym, iż nie bardzo się da...
          A tak między nami... po drugiej stronie Podwala Przedmiejskiego nie za bardzo jest co oglądać poza Muzeum Narodowym ze wspaniałym obrazem Hansa Memlinga "Sąd Ostateczny" :)

          W Poznaniu też "popełniono" ten grzech. Mam na myśli ul. Solną-Małe Garbary-Wolnicę-Estkowskiego.
          Kto sobie dzisiaj wyobraża miasto bez tej trasy? Chyba nikt. Była, jest i będzie potrzebna.
      • Gość: fan cyganski Re: W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie IP: 46.227.241.* 08.05.12, 07:58
        Im wiecej takich yełopów jak ten ,tym gorzej bedzie sie po miescie jezdziło.
        4 pasy ruchu ....hehe. Dobry dowcip.A może od razu autostrade , co ?
        I na koncu tych 4 pasów co bedzie ?
        Wąskie gardło i tak bedą wszyscy stać. Mogą zrobić i 8 pasów i to i tak nic nie da bo gdzieś sie one skonczą.
        Zamiast zniechecać ludzi do wjeżdzania do miasta ten chce im autostradę machnąć...
        Nie mozna pojąć jednej rzeczy,im mniej samochodów tym bedzie sie lepiej jezdziło.
        Ale nic misiu jeden z drugim nie może se kupić skutera ,roweru tylko musi korkowac miasto swoim klamotem
        • Gość: prusak Re: W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 08:53
          bo Ty nic nie pojmujesz, nie rozumiesz, że samochodzik to jego największe osiągnięcie życiowe i co tak po prostu ma go zostawić w garażu? nawet nie wiadomo czy takowy posiada, a jak postoi w korku w swoim aucie to jest dumny z niego i wie ze coś w życiu osiągnął. Zatem zostaw tego biednego żuczka...heh
        • Gość: BIMOTA Re: W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie IP: *.free.aero2.net.pl 08.05.12, 13:45
          Zniechecac to nalezy was od zabierania glosu..
          • Gość: fan cyganski Re: W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie IP: 46.227.241.* 08.05.12, 18:48
            Jedz ,jedz matołku do centrum najlepiej .
            Tylko nie płacz ,ze korki.Podziekuj podobnym sobie matołkom .
            Bo przeca nie ludziom na skuterach i rowerach
            • bimota Re: W relacji do samochodów rowerów zawsze będzie 08.05.12, 20:55
              Ja jezdze rowerem, medrcu...
    • mattkaboska Przestańmy już wszystko krytykować... 07.05.12, 19:34
      Rowerzyści mogą jako jedyni korzystać ze ścieżek rowerowych, dróg oraz chodników. Uważam, że to dobrze ale w związku z tym sądzę, że ścieżki rowerowe nie powinny być priorytetem przy remontach.

      Poza tym jak sądzę przy powstawaniu takich inwestycji brane jest jeszcze pod uwagę "tysiąc" czynników o których ludzie, którzy nie są bezpośrednio zaangażowane nie mają pojęcia. (bo niby skąd?)
      • Gość: sajo Re: Przestańmy już wszystko krytykować... IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.12, 21:59
        jakich chodników?
      • Gość: Krzych Re: Przestańmy już wszystko krytykować... IP: *.icpnet.pl 07.05.12, 23:10
        No to jest właśnie kompletna bzdura, bo według przepisów rowerzyście po chodniku jeździć nie wolno, a wybiera go czasem, bo nie chce po prostu zginąć pod kołami rozpędzonego samochodu. Natomiast Ci którzy jeżdżą jezdnią to biorąc pod uwagę kulturę jazdy na naszych drogach - prawdziwi "hardkorowcy". Ogólnie widzę, że do tej dyskusji przyłączyło się kilku zwolenników poprowadzenia autostrady przez centrum Poznania. Polecam zbadanie poziomu cholesterolu bo chyba już się tam kilka tętnic w mózgowiu zatkało:)
        • matisnape Re: Przestańmy już wszystko krytykować... 09.05.12, 14:49
          oczywiście, że wolno rowerzyście jeździć po chodniku, ale pod pewnymi warunkami.
    • Gość: posener Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 19:43
      przyglądając się remontowi Byułgarskiej zasatnawiałem sie , kiedy odezwie się red. Wybieralski i skrytykuje. No i doczekałem się. I jeszcze wspiera go ekspert, pan Brudka, fachowiec od inwestycji lat 20
    • imanust Szkoda gadać.Szkoda też tym tworem jeździć 07.05.12, 20:38
      no i zaczyna się.... kolejna przebudowa, gdzie droga rowerowa służy poprawie statystyk w zdm. w artykule przywołana jest choćby wnioskowana przez na,s tj. poznanska mase krytyczna,zmiana, dot. likwidacji wszystkich zatok autobusowych przy buspasach. niestety, zdaniem pracownika zdm, rzekomo spowolni to ruch autobusów pośpiesznych i ... taksówek. litości. o zajeciu zieleni przy polnej juz mi nawet sie nie chce pisac, tak to jest absurdalne poprowadzenie drogi.
      sprawa Kraszewskiego to wisienka na torcie.
      szkoda,że przy okazji przebudowy nie zlikwidowano absurdalnie oznakowanego przejścia na wysokości Polskiej (analogiczne jest na Garbarach przy rzeźni-ni to przejście, ni to przejazd,zupelnie niezgodne z prawem), szkoda, że nie zapewniono doprowadzenia drogi do Zeylanda, tylko urano przed gajową, szkoda, że nie stworzono przejazdu po stronie Marcinka. Szkoda gadać. Szkoda też, że trzeba tym tworem będzie jeździć.
    • Gość: Bimota Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 21:05
      > Biorąc pod uwagę debila (swoją drogą ciekawe czy go złapano) który rozjechał dz
      > iecko, gdy to wysiadało z autobusu na Garbarach jeszcze bardziej popieram ten p
      > omysł.

      Wg ciebie "debil" mial pierwszenstwo ?
    • bimota Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 07.05.12, 21:15
      Przypuszczam, ze na calej dlugosci pierwszenstwo maja piesi.

      Znow kasa w bloto...
    • Gość: vv Re: Cała "nowa" Bukowska to jedna wielka porażka IP: *.icpnet.pl 07.05.12, 21:50
      Można by także zabetonować park przy Arenie, Cytadelę i kawałek Malty od strony Jana Pawła. To trwale rozwiąże problem parkowania. A i ratusz jakiś taki niepotrzebny się wydaje. Od jakiegoś czasu trafiam na Pańskie posty i jestem przekonany, że to zamiłowanie do poszerzania ulic, wycinania zieleni, przekształcanie kolejnych części miasta w parkingi wynika z tego, że Pan po prostu beton ma w swojej głowie.
    • buraczana.lejdi Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 07.05.12, 22:25
      bylam teraz w gdansku; patrze - a tu w centrum drogi rowerowe; o w szoku bylam; stalam i pratrzylam i klelam na poznan:):):)
    • pitagor Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 08.05.12, 07:50
      "Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czar­ne jest czar­ne" - Jarosław Kaczyński

      "W porównaniu z tym, jak Bukowska była przystosowana do potrzeb rowerzystów wcześniej, teraz będzie tam rewelacyjnie!" - Andrzej Billert

      Czuję, że to zdanie też przejdzie kanonu klasyki
      • Gość: fan cyganski Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: 46.227.241.* 08.05.12, 08:02
        W porównaniu z takimi wyspami HULA-GULA ewent Sudanem muszę przyznac ,że Bukowska jst rewelacyjna
    • Gość: fan cyganski Re: Cała "nowa" Bukowska to jedna wielka porażka IP: 46.227.241.* 08.05.12, 08:06
      ,,Miszczu yntelektu'' doceniam twój wysoki poziom umysłowy ale niestety twoje teorie możesz se o kant doopy potłuc .Dowiedziono ,że żadne poszerzanie ,budowanie dróg w miescie ,nie rozwiąze żadnych problemów z korkami.Tu znikną ,gdzie indziej sie pojawią bo jest to system naczyn połaczonych. Jedyną alternatywą jest zwiekszenie liczby korzystających z rowerów i skuterów .I do tego trzeba ich zachecić.
      Własnie budując drogi rowerowe. Im wiecej takich dróg bedzie tym takie panisko jak ty bedzie miało wiecej miejsca do jazdy na ulicy.
      Wiec módl sie o ten kierunek
    • ergief Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 09:09
      "Biorąc pod uwagę debila (swoją drogą ciekawe czy go złapano) który rozjechał dziecko, gdy to wysiadało z autobusu na Garbarach"
      Potępiam chama ale co się dziecku stało, nabiło sobie guza więc nie manipuluj.
      Bydlak potrącając dziecko sam też się przewrócił i dobrze, dowodzi to jednak że rowerzysta jest co najmniej tak samo narażony na urazy jak pieszy.
      Biorąc pod uwagę mordercę który posługując się BMW zabił ludzi na Sołaczu oraz innego który zabił kolegę jadącego z nim samochodem na Hetmańskiej ludziom w wieku poniżej 30 lat nie powinno się dawać prawa jazdy.
      • Gość: PL Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.12, 20:03
        Wjechałeś w ten płot przy Polnej? Skąd ten pomysł, że 30 lat to magiczny wiek na zdanie prawa jazdy? Nasi rodzice zdawali w wieku 16 lat, a wtedy i samochody i infrastruktura była o wiele bardziej niebezpieczna. Metod prewencji też nie było.
    • szejker1984 Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 08.05.12, 09:13
      Jedna uwaga jaka mi się nasuwa na temat rowerzystów to taka, że wielu z nich jeździ tak im się tylko podoba nie stosując się do żadnych zasad. Tutaj sobie przejadę chodnikiem, tam wskoczę na jezdnie, na czerwonym sobie znów wjadę na chodnik i przejadę po pasach itd. Wiele razy zdarzyło mi się, że do końca nie było wiadomo co rowerzysta zrobi bo w ostatnim momencie zjeżdżał z chodnika na jezdnie lub wjeżdżał na pasy prosto z ulicy. A druga sprawa to uważam, że piesi powinni mieć pierwszeństwo, rowerzyści to nie święte krowy i poruszając się na rowerze stwarzają na pewno większe zagrożenie dla pieszego więc skoro auto musi się zatrzymywać i przepuszczać to rower też może tym bardziej, że i tak nadrabia to swoim małym rozmiarem w porównaniu do auta i zwrotnością.
      • n_harding Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 09:31
        Tak jest na całym świecie. Rowerzyści w mieście nie stanowią nawet w ułamku procenta takiego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu jak samochody. Porównywanie tych dwóch środków transportu i oczekiwanie przestrzegania przez nie tych samych przepisów jest idiotyzmem. W USA, Kanadzie czy w UK rowery mogą się poruszać niemalże po każdej miejskiej ulicy pod prąd. U nas, z racji przestarzałych i głupkowatych przepisów, taka jazda jest karalna. Nie narzekaj na zachowanie rowerzystów, w końcu jeśli ktoś decyduje się na jazdę po mieście samochodem, powinien zachować wzmożoną ostrożność. A nie traktować miejskie ulice jak tor wyścigowy.
        • Gość: hux Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 09:45
          "niemalże po każdej miejskiej ulicy pod prąd. U nas, z racji przestarzałych i głupkowatych przepisów, taka jazda jest karalna"
          I bardzo słusznie, szczególnie w mało ruchliwych jednokierunkowych uliczkach jazda pod prąd jest bezpieczniejsza, nikt nie otworzy nagle drzwi rowerzyście przed nosem nie dając szans na reakcję ani nie skręci nagle w posesję nie używając kierunkowskazu.
          Natomiast można tam spotkać buraka (np w jaguarze) który chcąc zaparkować na posesji zatarasuje najpierw całą uliczkę a potem wysiada by otworzyć bramę, typowy wieśniak.
        • Gość: b.robert Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: 87.204.189.* 08.05.12, 12:56
          W wielu miastach w Europie ścieżki rowerowe to po prostu połowa chodnika. W Poznaniu jest wiele takich miejsc gdzie ruch pieszy zmieściłby się na niewielkiej części zajmowanej przez chodnik. Oczywiście mówiąc chodnik nie mam na myśli tych koślawo wyboistych traktów, jakie obecnie dominują. Należałoby je wyremontować, z pożytkiem dla rowerzystów i pieszych. A rowerzystom, których darzę sympatią, chciałbym jednak przypomniec, że tak jak samochody nie mają pędzić po mieście z zawrotną szybkością, tak i oni w mieście, zwłaszcza przy natężonym ruchu, powinni dostosowywać prędkość. Kultura jazdy to pojęcie dotyczące wszystkich.
          • n_harding Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 13:15
            Tak, tylko że rowerzysta w mieście podróżuje ze średnia prędkością 15 do 20 km/h, zdarzają się tacy, którzy wyciągają trzydziestkę, ale tylko po ulicy i to niezmiernie rzadko. Samochody natomiast pędzą nagminnie setką, pomimo tego że dozwolona jest 50-tka, nie zatrzymując się przy tym na żadnych pasach dla pieszych, no chyba że pieszy ryzykując życiem odważy się wejść na jezdnię. Nie muszę dopowiadać, kto komu jest w stanie wyrządzić większą krzywdę. Dlatego już gdzieś napisałem, że stosowanie tych samych zasad ruchu drogowego dla jednych i drugich jest idiotyzmem.
            • Gość: b.robert Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: 87.204.189.* 08.05.12, 14:07
              Oj te uogólnienia:) Jeżdżę po mieście, często nawet robię w jeden dzień powyżej 100 km i wbrew temu co piszesz, coraz rzadziej widuję takich wariatów. Oczywiście zdarzają się, ale to coraz mniejszy odsetek...zresztą warunki drogowe też taką jazdę skutecznie uniemożliwiają. Fakt, że wciąż zatrzymywanie się przed pasami jest wyjątkiem a nie regułą, nad czym ubolewam. Wiele jeździłem z krajach Europy zach i nóż w kieszeni mi się otwiera, gdy zatrzymuję sie przed przejściem, a jakiś idiota mnie omija ryzykując życie pieszego. Niestety w podejściu do pieszych wielu rowerzystów zachowuje się podobnie jak kierowcy innych pojazdów - szybciutko pomykają slalomem między nimi nie zdając sobie chyba sprawy jaką krzywdę mogą wyrządzić. Dlatego pozostaję zwolennikiem odseparowania ruchu pieszego, rowerowego i zmechanizowanego - z korzyścią dla bezpieczeństwa wszystkich. A na marginesie, mam jednak czasem wrażenie (nie mówię tu o tej ścieżce na Bukowskiej, bo jeszcze nie widziałem i nie znam rozwiązań), że część rowerzystów prezentuje pogląd typu chciejstwo - jak budujemy ścieżki to za wąskie, zle rozwiązane, o nie takich parametrach. Ale przecież ścieżka w mieście to nie ma być droga szybkiego ruchu dla rowerów, lecz element jezdni pozwalający bezpiecznie i z rozsądną prędkością (a za taką nie uznam 30 km/h) się przemieszczać. Chyba lepiej by były w ogóle niż jeździć wsród aut - choć niektórzy śmigający wybiorą i tak to drugie rozwiązanie, co nie będzie im przeszkadzało w psioczeniu na "słabe" ścieżki:)
              • borluuk Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 14:47
                " A na marginesie, mam jednak czasem wrażenie (nie mówię tu o tej ścieżce na Bukowskiej, bo jeszcze nie widziałem i nie znam rozwiązań), że część rowerzystów prezentuje pogląd typu chciejstwo - jak budujemy ścieżki to za wąskie, zle rozwiązane, o nie takich parametrach".

                Ja bym wolał żeby inwestycje finansowane z publicznych (naszych!) pieniędzy były robione fachowo i z myślą o tych, dla których są przeznaczone, więc jak już budują drogę rowerową, to niech będzie dobra a jak stadion, to taki, na którym trawa urośnie... Drażni mnie takie podejście rodem z PRLu "cieszmy się, że w ogóle coś nam wybudowali".

                "Ale przecież ścieżka w mieście to nie ma być droga szybkiego ruchu dla rowerów, lecz element jezdni pozwalający bezpiecznie i z rozsądną prędkością (a za taką nie uznam 30 km/h) się przemieszczać".

                Ścieżka a raczej droga rowerowa jak się ją powinno określać to właśnie jest taka droga szybkiego ruchu dla rowerów, która ma umożliwiać poruszanie się z prędkością 30 km/h. Poruszajmy się w świecie określonym przepisami czyli mamy drogi rowerowe, (wydzielone na jezdni) pasy dla rowerów, ciągi pieszo-rowerowe i chodniki z dopuszczonym ruchem rowerów.
                • Gość: b.robert Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 14:56
                  Żyjemy w określonych realiach - także finansowych. Możemy więc pewnie czasem nic nie robić, bądź godzić się na półśrodki. Też bym wolał, by wiele dróg było budowanych w innym standardzie, chciałbym by w Poznaniu pojawiły się ścieżki dla biegaczy o odpowiednich parametrach - ale znając realia ucieszyłbym się gdyby choć wyrównano trasę wokół Rusałki.

                  Skoro mówicie o trasach szybkiego ruchu dla rowerów to chyba jednak nie powołujcie się na przykład zachodu co często czynicie. W ukochanym przez rowerzystów Amsterdamie nie widziałem jednego rowerzysty, który poruszałby się szybciej niż 10-15 km/h. Co więcej nie widziałem nigdzie, a sporo widziałem ścieżek, po których w centrach, czy nawet w obrębie miast ktoś by tak zap-lał na rowerze. Co innego trasy tranzytowe poza skupiskami miejskimi.
                  • bimota Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 16:36
                    Wiec jesli zyjemy w realiach, to niech przepisy je uwzgledniaja i np nie zmuszaja do jezdzenia smieszkami prowadzacymi donikad...

                    10 km/h to sobie moge truchtac, do tego rower niepotrzebny...
              • royalbubblemaker Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 09.05.12, 12:12
                wydaje mi się jednak, że narzeka się bardziej na te ścieżki, które nagle się kończą, na których na środku stoi słup lub są zapadnięte studzienki. Niestety dużo ich w naszym mieście, a one nie zapewniają bezpieczeństwa.
      • Gość: hux Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 09:33
        "to taka, że wielu z nich jeździ tak im się tylko podoba nie stosując się do żadnych zasad."
        Dotyczy to w większości młodzieży tak mi się wydaje ale dla rowerzysty stosowanie się do przepisów nie daje absolutnie żadnej gwarancji bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie. Jadąc zgodnie z przepisami miałem już wielokrotnie bardzo niebezpieczne sytuacje (trzy razy potłukłem się w ciągu 2 lat, ostatnio bardzo mocno) z winy kierowców, szczególnie niebezpieczne są przejazdy rowerowe których kierowcy nie odróżniają od przejść dla pieszych (i tak część kierowców ma gdzieś przejścia dla pieszych). Żadna niebezpieczna sytuacja nie zdarzyła mi się gdy łamiąc przepisy drogowe jechałem po chodniku (jeżdżę tam szczególnie powoli i ustępuję pieszym) oraz jadąc pod prąd (bardzo mało ruchliwe ulice) no ale ja nie szaleję, uważam.
      • Gość: fan cyganski Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: 46.227.241.* 08.05.12, 12:43
        Idąc tropem twojej chorej teorii bardziej niebezpieczny w mieście jest rower niż samochód.
        Obstawiam ,że najwiecej sapią w temacie potencjalnego ,,zagrożenia rowerowego'' ci co zbyt szeroka dupa nie pozwala na niego wsiąść,albo ci którzy własnie kupili nowy samochód i wszyscy muszą ten fakt dostrzec.
        A tak naprawde im wiecej rowerów tym mniejsze korki ale ograniczenie umysłowe co niektórych nie pozwala im tego dostrzec
    • blic przy Grunwaldzkiej też będzie taki miodzio 08.05.12, 10:02
      Ścieżka 'pojawiam się i znikam' właśnie powstaje na Grunwaldzkiej przy targach.
      Nie wiadomo po co to. Chyba po to żeby straż miejska i policja mogła mandat wlepić.
      Dlaczego nie można zrobić ścieżki wzdłuż Roosevelta i na mostach? Odpowiedź ta sama - gdzieś trzeba mandatów nałapać do statystyk.
      • Gość: XXL tylko jednokierunkowa Bukowska uratuje sytuacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 14:43
        tylko jednokierunkowa Bukowska ( i Dabrowskiego) uratuje sytuacje ... tylko do tego mistrzowie zamieszania z ZDM muszą dojść ... za jakieś 10 lat ;)

        Ciekawe ile rowerów pojawi sie na Bukowskiej po tej przebudowie.

        Eko terroryści znów wygrali ...... dla tak niewielu zrobiono tak wiele a jeszcze źle ....
        • bimota Re: tylko jednokierunkowa Bukowska uratuje sytuac 08.05.12, 16:39
          Co wygrali ?? Kasa przyszla z unii, wiec zrobili... Zadne eko nie ma tu nic do rzeczy...
        • Gość: fan cyganski Re: tylko jednokierunkowa Bukowska uratuje sytuac IP: 46.227.241.* 08.05.12, 18:53
          Przez takich matołów jak ten to miasto jest zawalone samochodami i nie da sie jezdzic
        • n_harding Re: tylko jednokierunkowa Bukowska uratuje sytuac 08.05.12, 20:39
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > tylko jednokierunkowa Bukowska ( i Dabrowskiego) uratuje sytuacje ... tylko do
          > tego mistrzowie zamieszania z ZDM muszą dojść ... za jakieś 10 lat ;)
          >
          > Ciekawe ile rowerów pojawi sie na Bukowskiej po tej przebudowie.
          >
          > Eko terroryści znów wygrali ...... dla tak niewielu zrobiono tak wiele a jeszcz
          > e źle ....


          Jak Twoja ksywa jednoznacznie wskazuje, masz XXL wymiary. W związku z tym, podejrzewam, że możesz mieć problem ze zmieszczeniem się na siodełku i pewnie pomykasz przez miasto potężną terenówką wykazując przy tym zero tolerancji dla innych niż zmotoryzowani.
        • Gość: monkey Bukowska jednokierunkowa to katastrofa IP: *.centertel.pl 08.05.12, 22:39
          Tam potrzebne są dwie jezdnie do Polnej a 4 pasy do Kraszewskiego
        • royalbubblemaker Re: tylko jednokierunkowa Bukowska uratuje sytuac 09.05.12, 12:17
          gdyby jeden z drugim wysiadł kiedyś z samochodu i przeszli się po mieście w godzinach szczytu, to może zrozumialby co nieco. Na niektórych ulicach smog wyciska łzy z oczu. A rowerzyści jeżdżą też dla Was - wyalienowanych, sfrustrowanych automaniaków, dla których większa ilość rowerów oznacza mniejsze korki i lepszy komfort życia. Miasto staje się przyjemniejsze. I widać, że mieszkają w nim ludzie, a nie maszyny.
    • Gość: anka Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 18:09
      Wybiórcza jak zawsze pierdzieli.
    • dom321 Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewelacja? 08.05.12, 21:12
      Przejeżdżałem dzisiaj kilka razu Bukowską, ta ścieżka to kolejna irytująca fuszerka. Tradycyjnie, miast wytyczyć dla rowerzystów część jezdni, buduje się prowadzący wymyślnymi zakrętasami pas na chodniku, efekt - beztrosko (choć trudno im się dziwić) wędrujący po nim piesi, zwłaszcza osoby starsze lub panie z wózkami. Podobno ścieżki mają zachęcać do jazdy na rowerze - w tym wypadku odniosłem zupełnie przeciwne wrażenie, jakby drogowcy rozmyślnie karali osoby, które zechciały przesiąść się na rower: slalom między pieszymi z duszą na ramieniu i pokonywanie niezliczonej ilości świateł to tylko niektóre atrakcje. Jako potiomkinowski bubel przed Euro może się toto sprawdza, jako droga rowerowa z prawdziwego zdarzenia - na pewno nie.
      • bimota Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 08.05.12, 21:37
        Raczej kolejnym razem...
    • royalbubblemaker Re: Rowerem wzdłuż Bukowskiej: porażka czy rewela 09.05.12, 11:54
      Piesi też powinni włączyć trochę myślenia. To, że są najsłabsi nie oznacza, że mają nie być ostrożni. Jeżeli jest ścieżka rowerowa, to na niej pierwszeństwo mają rowerzyści. Niejednokrotnie zdarza się, że na ścieżke naglę wskakuje nieprzytomny pieszy i nawet, gdy rowerzysta zwalnia trudno mu przewidzieć co w tym momencie pieszy zrobi, który zazwyczaj zwiedza krawędzie drogi.

      Ewidentnie powtarza się to na przejściach, gdzie są też ścieżki rowerowe + przystanek tramwajowy - to prawdziwa tragedia - Teatralka, czy Kórnicka. Tam ludzie nie patrzą gdzie idą, a niebezpieczne jest to i dla nich i dla rowerzystów. Bezmyślność pieszych najlepiej obrazuje wpychanie się pod nadjeżdżające tramwaje i przebieganie przed samochodami na czerwonym świetle.

      Korzystanie z drug wymaga odpowiedzialności od wszystkich stron.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja